Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
29 postów 216 komentarzy

Projekty

Mufinek Sposypkom - Przedstawiciele banku Anglii zapytali Franklina, skąd się bierze wzrost dobrobytu kolonii. Franklin odrzekł: - To proste. W koloniach wydajemy własny pieniądz. "Kolonialny Skrypt". Wydajemy go w proporcji do potrzeb handlu i przemysłu...

Pieniądz elektroniczny oparty ściśle na towarach rynkowych.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

To jest zupełna autorska nowość. Stanowi zarazem też projekt wstępny pod dyskusje i modernizacje. Z takim zamiarem to powstało, aby mogło się przydać w czasach beznadziejności obecnego systemu pieniężnego. By uruchomiło umysły ludzi.


 

Większa fotka w pikselach do pobrania jest TU, aby dociekliwym było łatwiej oglądać tę kartkę i samemu się przekonać o równowadze pieniędzy w obiegu z wartością towarów wystawionych na sprzedaż, w każdym momencie chwilowym na rynku.

Dzisiaj po 15 dniach twórczej pracy z przerwami, osiągnąłem zamierzony cel. Dopiąłem i ogarnąłem teoretyczne równanie równowagi towarowo pieniężnej, dla konstruowanego systemu pieniądza, opartego na wartościach materialnych. Nie na kruszcu, ale na wartości produkowanego towaru rynkowego w sposób zorganizowany.
To długa historia z tym projektem. Ponad cztery lata interesuję się zagadnieniami systemów pieniężnych. Mój zawód jest zupełnie inny. Nie jestem ekonomistą. Jestem inżynierem mechanikiem. Teraz trwa już końcówka nad wstępnym projektem całego systemu według mojej koncepcji. To była dla mnie teoretyczna zabawa, z rozwiązaniem tematu, bo lubię takie projekty, a zarazem wyzwanie skierowane do światka nauk ekonomicznych, który jak do tej pory nie wynalazł dobrego teoretycznie systemu, aby dobrze działał i dało się go wdrożyć obok innych systemów pieniężnych. Cywilizacja współczesna ma niesamowite możliwości w rozwiązaniu zagadnienia. Mam na myśli systemy sterujące i mierzące dane z rynku towarowo pieniężnego. System współczesny niedomaga jednak z powodu wadliwej konstrukcji funkcjonowania pieniądza. Celowo zresztą tak zrobionej, utrzymywanej naukowym terrorem i perfidnie lansowanej jako jedyna poprawna i właściwa, za przyzwoleniem ludzi z braku wiedzy. Przyczyny tak trwającego marazmu są dwie.


Pierwsza to monopol władzy nad pieniądzem i szerokopasmowa blokada na rozwój czegokolwiek innego.
Druga to taka, że te inne systemy jakie są, np szkoła austriacka lub kredytu społecznego, też nie są w zasadzie doskonałe. Nie rozwijają się. Zaś np projekt islandzki ostatnio wykonany na zlecenie rządu Islandii zaczyna być dopiero pierwszą jutrzenką. Do pełnego wdrożenia droga jest daleka, bo zawiera również projekt łagodnego wdrażania w system dotychczasowy. Docelowo usunąć ma totalne i świadomie wprowadzone błędy konstrukcyjne.

Projekt który zrobiłem, jest jak najbardziej na potrzeby współczesne i wcale nie utraci ze swojego nowatorstwa, choćby nawet wprowadzono tylko i wyłącznie pieniądz elektroniczny i wyeliminowanie gotówki. A to dlatego właśnie, że jest on też pieniądzem elektronicznym w swojej podstawowej konstrukcji. Oczywiście, aby mógł działać, ludzie w państwie lub rząd, muszą tak zmienić prawo, aby inny pieniądz też mógł istnieć równolegle z boku jako drugi legalny. Bez choćby tej zmiany, nie da się nic osiągnąć. Gdy jednak taki pieniądz zaistnieje na mocy nowych praw w konstytucji, to wypiera wtedy każdy inny pieniądz, bo jest idealny. Ma zawarte w sobie zalety ze wszystkich systemów jakie istniały i nie ma fatalnych wad z systemów dotychczasowych. Przede wszystkim nie ma w nim inflacyjnego dryfu. Ceny w nim generalnie tylko spadają w dół przy wzroście wydajności od technologii produkcji. Współpracuje on też z pieniądzem towarowym (złoto i srebro). Ma także wkonstruowaną możliwość uzupełnienia go w klasyczny pieniądz gotówkowy. Spełnia również funkcje przelewów zagranicznych z obcą walutą. Można go łatwo uczynić anonimowym, jeśli tylko będzie taki zamiar tych co go wdrożą. Tak właśnie to zrobiłem. Uniwersalnie, na różne ustroje i systemy własności firm. Projekt jest modyfikowalny. Podatek dla państwa można do niego wkonstruować na różne sposoby.


Książka o wstępnym projekcie w zasadzie już powstała w zarysach i jest moim dziełem naukowym. Obecnie na około 80 stron. To kwestia tylko krótkiego czasu by ją wydać. Brakowało mi w niej jeszcze dobrego rozdziału, tłumaczącego i udowadniającego zarazem prawidłowość działania algorytmów przelewów i częściowych anihilacji pieniądza. To jest właśnie moja koncepcja z bieżącą regulacją równowagi towarowo-pieniężnej, a nie po roku i analizie PKB jak robi się to obecnie. Tu trwa po prostu nadążne wprowadzanie i usuwanie pieniądza równocześnie z kalkulacją i wystawianiem ceny produktów w transzach towarowych, podczas zorganizowanej produkcji.
Przez 15 dni tworzyłem tabelaryczne modele rynkowe, elementarne cykle napełniania rynku w towar i przy skonstruowanej algorytmice ruchu pieniędzy i towaru, symulowałem wyprzedaż rynku z całymi zasobami pieniądza. Wraz z całkowitym wykupieniem towarów rynkowych, pieniądz globalnie w obiegu miał znikać.

Jedną z istotnych różnic względem systemu dotychczasowego, jest konieczność zastosowania laborystycznej teorii wartości, przy ustalaniu ceny towaru. Ta metodyka działania ma być stosowana w dziedzinach produkcyjnych i usługowych o wysokim stopniu organizacji pracy. Tam gdzie taka metodyka ustalania ceny i wartościowania pracy nie będzie miała zastosowania, obowiązywać mają klasyczne zasady bilansowania w firmach. Firm gospodarujących na zasadzie laborystycznej teorii wartości ma być więcej. Im ich będzie więcej, tym dokładniej będzie działał system. Firmy takie nazywane tu w projekcie systemowe, stają się źródłem bieżących emisji pieniędzy, a także miejscem ich usuwania z obiegu. Dla towarów i usług sprzedawanych w firmach systemowych, pieniądz pełni funkcję pieniądza jednorazowego. Ta zasada jest podobna do wynalazku Douglasa. 

Stworzyłem swoją koncepcję z pojęciem zamkniętego systemu i nowoczesne wdrożenie dwóch zasad Douglasa, które są sprowadzone do jednego równania równowagi towarowo-pieniężnej.

Takie rozwiązanie, mające w systemie cechy sterowania otwartego, na zasadzie ścisłych algorytmów nadawania ceny towaru i sprzedaży z częściowym usuwaniem pieniądza, okazało się znacznie prostszym, niż regulacja nadążna całej ilości pieniądza obiegowego w sprzężeniu zwrotnym, robiona w makro skali, przy dokonywaniu pomiarów rynku towarowego i zasobów pieniądza w obiegu. Poza tą własnością ze sterowaniem otwartym, system posiada narzędzie do ciągłego mierzenia chwilowej równowagi towarowo-pieniężnej w makroskali. Dzięki temu istnieje możliwość, dodatkowego, świadomego wpływania na stan równowagi. Ponowny powrót do równowagi towarowo-pieniężnej teoretycznej, jest zawsze możliwy, bo jest narzędzie do jej mierzenia w każdej chwili.

Moim najwspanialszym konspektem, na który wpadłem rok temu i skłonił mnie wtedy do opracowania systemu, była zdecentralizowana i rozproszona emisja pieniądza, wraz z rozproszoną anihilacją po jego wykorzystaniu. I nie przez centralny bank nadzorujący pieniądz, ale w firmach!!!
W tej konstrukcji, pieniądz stał się czymś, co jakby automatycznie powstaje w wyniku działalności produkcyjnych ludzi i nigdy go nie braknie, gdy ludzie czymkolwiek się zajmują i cokolwiek produkują, według własnych inicjatyw i możliwości.

To, że w projekcie pieniądz nie jest emitowany przez bank centralny, jest najwspanialszym rozwiązaniem, bo pieniądz przestaje być zagrożony na dewastację, gdy władzę nad nim w banku, przejmą nieodpowiedzialni ludzie. Projekt spełnia postulaty wolnej bankowości, o jaką zabiega np szkoła austriacka, która przed czymś takim usiłuje zabezpieczyć, w oparciu o zjawiska konkurencji na uczciwość bankierów. W moim projekcie uczciwych bankierów jest znacznie więcej, bo są to ludzie w firmach, odpowiadający materialnie za swoje czyny przy emisji pieniędzy i kalkulowaniu cen produktów. Ponadto system posiada oprogramowanie, które dokonuje blokadę na emisję w firmie, gdy dzieją się nieprawidłowości, bo konta firmy są pod programową obserwacją.

Tworzącymi pieniądz poprzez emisję, wraz z zapisem na konta, są ludzie wytypowani przez firmę, którzy prowadzą nadzór nad produkcją i ustalają ceny. Robią to podczas bilansowania kosztów, na produkowanych seriach i transzach towarowych. Emitują też wypłaty dla pracowników, według taryfikatorów płac. Firmy posiadają oczywiście konto operacyjne, a za posiadane na nim środki, zakupują na rynku wszystko co jest potrzebne do realizowania produkcji. Zakupy robione są na wspólnym rynku towarowym, który też jest dla zwykłych konsumentów.
Ciekawą innowacją jest to, że każdy towar posiada dwie wartości. Łączną do zapłaty i mniejszą wartość do anihilacji. Zabieg sprzedaży na terminalu, realizuje przelew na konto sprzedającej firmy, jako różnicę tych dwóch wartości, a wartość anihilowana jest kasowana. Ona znika. To tak w skrócie. Dla konsumenta jest to zarazem informacja, ile w towarze jest kosztów materiałowych, a ile ostatnio wykreowanego zysku dla firmy i robocizny jej pracowników.

Cały system nadzorują Banki Rejestrowe. Te z kolei są ujęte pod Centralny Bank Rejestrowy. Poza tym, że rejestrują firmy, prowadzą obsługę kont firm produkcyjnych, handlowych, usługowych i konta osobowe ludzi. Kontrola robiona oprogramowaniem, zabezpiecza prawidłowość działania firm. Ponadto mając wgląd w całość na bieżąco i na każdą chwilę, system ma dane o zasobach pieniężnych, towarowych i realizowanych usługach.
Dzięki właśnie temu znalezionemu równaniu, system kontroluje stan równowagi, bo ją stale może śledzić przez narzędzie pomiarowe.

Na fotce widać kartkę i ten modelowy przykład, który nasunął mi sposób ułożenia równania równowagi.
Pokrótce objaśnię co tu widać. Prostokątne paski u góry symbolizują produkty i zarazem ich wartości. Zakreskowane pola wartości to koszt zakupu surowców, narzędzi, środków pomocniczych itp. Trzy firmy F1, F2, F3, produkują rzeczy ogólnie dostępne. Tutaj są jeszcze tak zestawione, że stanowią zarazem półprodukty dla kolejnych firm. Firma F3 wykonuje produkt końcowy.
KF1, KF2, KF3, to wartości emitowane przy produkcji na konto firmy. Chodzi głównie o zarobienie na kolejną produkcję.
KP1, KP2, KP3, to emitowane wypłaty na konta pracowników.
Firma F1 i F2 korzystają z swobodnych przyznanych kredytów z np. ograniczeniem do jakiegoś pułapu. Firma F3 przykładowo takiej możliwości zaś nie ma, więc aby napełniać rynek towarowy musi wypracowywać zysk na zakup kolejnych transz towarowych, które stanowią surowiec do produkcji.

Wszystko działa tak, że kupując w terminalu pobiera on z konta kupującego całą wartość za towar. Przelewana jest na konto sprzedającego tylko ta zakreskowana część. Ta zaś niezakreskowana jest anihilowana i znika z obiegu na zawsze.
Przykładowo w towarze firmy F3 o wartości 19 są dwa składniki. KF3 i KP3.
Widać tu że firma odzyskuje pieniądze na zakup surowców i ma jeszcze nawiązkę na rozkręcanie szybkości napełniania rynku przez eskalację produkcji.

Firmy F1 i F2 korzystają z kredytów. Mają wtedy dodatkowe konto na kredyty i tylko służy ono do zakupów na produkcję. Towary produkowane na kredytach muszą mieć tą informację zawartą w produkcie, bo terminal wówczas nie przelewa wartości za surowiec na konto firmy, ale likwiduje kredyt. Działa rewersyjnie na koncie kredytowym. Firmy mające taki kredyt w momencie zaczynania produkcji nie muszą mieć dużego stanu na koncie. Dlatego w modelowym przykładzie na początku stany kont KF1 i KF2 są zerowe.

WS i KS to oznacza np właściciela surowców. To przykład zarazem na podatek dla państwa, gdy surowcem są dobra materialne z Ziemi.
Poszczególne kolumny oznaczają:
od 1 do 14 to cykle kolejnych produkcji. Ustawione są tak, że synchronicznie pracują firmy F1 i F3, a potem firma F2. Przybywa półproduktów i końcowych wyrobów do 7 szt.
Potem są okienka kont firm, a poniżej okienka kont pracowniczych.
Kolejna kolumna z ułamkami, to proporcja ze sumy na wszystkich kontach i wartości towarów na rynku.
Końcowe zaś 3 kolumny, to stany kont kredytowych w firmie F1 i F2. Przyznanie kredytu nie wprowadza pieniędzy, ale firma sama kreuje kredyt gdy ma taką potrzebę. Znika on samoczynnie, gdy sprzedaje towar wytworzony w oparciu o kredyt. Firma ma jedynie ograniczenie na wychylenie kredytowe. O przyznawaniu kredytów decyduje centralny bank rejestrowy, który pilnuje rownowagi towarowo pieniężnej i zarazem może też wspomagać ważne inwestycje. Przyznanie kredytów promuje zarazem działalność, bo pozwala nadawać niższe ceny produktów i łatwiejszy ich zbyt, oraz pozyskiwanie towarów.

Równanie równowagi rynku towarowego sprawdza się dla każdej pozycji od 1 do 14. Sprawdza się też w fazie wyprzedaży towarów z rynku. Zasada jest taka:


Suma stanu wszystkich kont firm i osób fizycznych w systemie, minus stan kont na wstępie w firmach, minus zalegające kredyty na kontach kredytowych w firmach = Wartość towarów i usług na rynku razy średni współczynnik anihilacji.

Średni, czy też chwilowy rzeczywisty współczynnik anihilacji, system w centralnym banku rejestrowym mierzy oprogramowaniem, na podstawie informacji z towarów wystawionych przez firmy na sprzedaż. Każdy towar ma zdefiniowane dwie ceny, więc łączne anihilacje z rynku towarowego, w odniesieniu do wartości towarów na rynku, dają chwilowy współczynnik anihilacji dla systemu.

Nie muszę chyba nadmieniać, dla znawców tematu, że w projekcie nie istnieje oprocentowanie kont, zaś za obsługę kont pobierane są opłaty. Pożyczanie natomiast jest załatwiane samym oprogramowaniem pomiędzy dwoma kontami, gdy umawiające się strony taką pożyczkę sobie sami zawrą i wypełnią komputerowy formularz. Gdy termin końca pożyczki nadejdzie, przelew odbywa się automatycznie, a procenty płaci pożyczkobiorca ze swoich zasobów.

 

Mufinek

KOMENTARZE

  • @
    Nie jestem ekonomistą - rozwiązanie wydaje się oryginalne.
    To, co budzi wątpliwości, to odporność systemu na zakłócenia. Czy mediacja banków rejestrowych będzie mozliwa? Czy one same nie staną się źródłem zafałszowań?

    Trochę byt idealistyczna system - tak wygląda. Ale może się mylę.
    Należałoby sprawdzić go na mniejszej próbie. czy to możliwe?
  • @Autor
    "Od Ricarda przejąłem laborystyczną teorię wartości"

    W związku z tym pytanie, jak szanowny Autor wyznacza wartość pracy? Jak szanowny Autor porównuje różne rodzaje pracy? A także ilość pracy społecznie niezbędnej potrzebnej do wytworzenia danego produktu, rozważaną przez Marksa, w zależności od jakości produkowanego towaru?
    Jak szanowny Autor wyznacza zysk przedsiębiorcy?
  • @
    Czy wie Pan w czym jest pan i jego myślenie najbardziej potrzebny?
    Nawet jeżeli Pana wzory są niewłaściwe, zmuszają jednak do myślenia innych ekonomistów którzy to dzięki takim właśnie ludziom jak bloger podnoszą dupska z zapierdziałych stołków i zaczynają kreślić i myśleć.
    Tylko przez propozycje, dyskusje i nowe rozwiązania można stworzyć
    nowe plany i mechanizmy dobrego rządzenia państwem. Tak wiec niech s
    ię Pan nie zraża bo wypełnia swoją robotę w 150%. Tego właśnie opozycji najbardziej brakuje... inicjatywy.
  • tłumaczenie ideii jest do kitu
    a naukowiec winien mieć umiejętności nauczyciela
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:50:18
    Zakłócenie wynikające z złej pracy jakiejś firmy, nie burzy całego systemu, a firma zła jest likwidowana, albo zmienia profil działania. Jakiekolwiek nieprawidłowe kreowanie pieniędzy, lub radosna produkcja rzeczy zbędnych, wkrótce się musi urwać. Winni są widoczni od razu.

    Banki rejestrowe to moje nazewnictwo. W tym systemie nie istnieją banki w klasycznym rozumieniu. Bank rejestrowy jest w zasadzie firmą usługową i działa na prawach zwykłej firmy. Też kreuje sobie pieniądze na wypłatę według taryfikatorów płac i robi bilans tworząc cennik za usługi.
    Sercem systemu są firmy. Tam powstają zapisy o produkcji i całym bilansie. Banki rejestrowe świadczą jedynie usługę z prowadzeniem konta. Poprzez programowe śledzenie stanu kont, gromadzenia towarów i ich sprzedaży ma do pewnego stopnia ograniczony wgląd, ale taki, aby mieć nad firmą kontrolę. Gdy zachodzą przypadki nadużyć lub podejrzenia, to bank rejestrowy robi audit w firmie. Podczas np wdrożenia systemu, banki rejestrowe mogą też powstawać bez infrastruktury bankowej, bo zbędne są sejfy. Koszty obsługi stają się minimalne. Banków może być dowolna ilość. Im bank będzie miał więcej zarejestrowanych firm, tym mniejsze będą koszty usług bankowych.
    Banki nie prowadzą żadnych mediacji między sobą. Są jedynie podpięte informacyjnie w centralny bank rejestrowy, aby istniał obraz całości systemu.

    Owszem. System jest idealistyczny, bo takie było moje zamierzenie, aby zrobić system poprawny. To była długa praca dochodzeniowa. Pierwsza moja książka o systemie zrobiona była w pół roku. Wtedy już miała konspekt z regulacją, ale inaczej. Nie miała wartości w sensie łatwego wdrożenia w real. miała pieniądz gotówkowy i elektroniczny. Ten projekt natomiast ma możliwość łatwego wdrożenia. Wymaga skonstruowania zmodernizowanych terminali i modyfikacji oprogramowania przy przelewach między kontami. Oczywiście gdyby takie coś było rozwijane, jak najbardziej należałoby go wprowadzić na początek lokalnie, aby go wybadać w praktyce.
  • @programista 08:00:22
    Pytania sensowne. Książka wszystko to objaśnia. Moim celem jest jej klasyczne wydanie. Tu na blogu chcę ją trochę zalansować na wstępie. Oczywiście odpowiem również tu, na stawiane pytania.

    Wartość pracy zdefiniowana jest na początek w oparciu o wartość pracy w sąsiednich państwach z którymi przyjdzie handlować. Musi być w zasadzie taka sama. Definiuje się ją na poziomie średnim i odnosi do zapłaty w miligramach złota za godzinę pracy. Od razu więc ustanawiany jest kurs pieniądza co do metali szlachetnych.
    Taryfikatory zaś wprowadzają wartościowanie pracy w zależności od zawodów specjalizacji i uciążliwości pracy. To tak pokrótce. To jest ustalane w ramach pertraktacji społecznych i zawsze może podlegać zmianom. Taryfikatory są okresowo aktualizowane. One to ustalają rozpiętość zarobków, na którą będą się godzić ludzie.
    Firma robiąca kosztorys na produkowane towary, dokładnie oblicza ile i kto był zajęty przy produkcji towaru i sumuje elementarne zarobki ludzi określone taryfikatorem. Tak budowany jest składnik robocizny w towarach.
    Zysk firma sama sobie kreuje, aby móc istnieć i móc utrzymywać sprzęty produkcyjne, oraz aby ją było stać na zakup surowca. Jeśli poczuje że towar nadal jest atrakcyjny, to podnosi sobie zysk jeszcze bardziej i intensyfikuje produkcję przez rozbudowę firmy, jeśli nie będzie konkurencji.
    Przy własności spółkowej lub prywatnej, system może np mieć w projekcie ograniczenie co do dywidendy dla właścicieli, by nie była szalona.
  • Proszę się nie zrażać moją opinią i pracować dalej.
    Niestety uważam, po przeczytaniu notki, że jest to bełkot.
    Co się stanie, gdy nie będzie prądu???
    Dlaczego nie da się prosto wyjaśnić w artykule na czym ma polegać system???
    No i OPROGRAMOWANIE.
    Może być błędne, może być manipulowane, może być pod kontrolom nielicznych a poza kontrolom Polaków.

    Wydaje mi się, że trzeba zwrócić uwagę na podstawy, to jest że człowiek żyje nie po to by produkować, zwłaszcza więcej i więcej, konsumować, pracować i płacić podatki.

    Moim zdaniem pieniądz powinien mieć pokrycie, może częściowe (np. 30-50%) w rzeczach złotopodobnych, to jest dobrach trwałych i płynnych.
    A emisja innego pieniądza jest kradzieżą, za która kiedyś wieszano emitenta nad ogniskiem w żelaznej klatce.

    Żeby jednak gospodarka działała potrzebne są rozliczenia i środki, nawet wirtualne.
    One mogą być tworzone przez kredyt - wierzytelność.
    A polegać ma to na tym, że ktoś stwierdzi w sposób prawem przewidziany, to jest egzekwowalny, że biorący kredyt spłaci go, wyrówna, dostarczy w przyszłości na rynek i sprzeda coś.

    I to wszystko.

    Reszta jest tylko nadawaniem pozoru naukowości sprytnym sposobom obrabiania ludzi z ich dóbr, w szczególności pracy i nieruchomości.
  • Tylko wolnorynkowa gospodarka, prawdziwie wolnorynkowa to .....
    dlatego jest taki opór by ja wprowadzić bo nie ma miejsca dla szulerow
    "Wielkiego Narodowy Cel" oznacza mniej wolności
    Richard Ebeling - 01 września 2015
    8
    Z siedemdziesiątej rocznicy tego roku od zakończenia II wojny światowej, wielu komentatorów skupia się na domniemanej "jedność" Ameryki siedem lat temu, aby "wygrać wojnę" przeciwko globalnej tyranii i międzynarodowej agresji hitlerowskich Niemiec i Imperial Japonii , Osoby, odłożyć na bok swoje indywidualne interesy osobiste i drobne wspierać i walczyć o "większej zbiorowej przyczyny."

    Kontrast jest pomiędzy "wtedy" i "teraz". Dzisiaj mówi się, Ameryka jest skłócony się na sprawach wewnętrznych politycznych, stosunków międzynarodowych i zagranicznych, antagonizmów rasowych i konfliktów kulturowych, po prostu wymienić tylko kilka.

    Co Ameryka potrzebuje, to powiedział, to wspólny zbiór wspólnych wartości i celów, które mogą zapewnić poczucie zjednoczenia celów publicznych. To jest droga z powrotem do odrestaurowanym amerykańskiej wielkości w kraju i za granicą, zwolennicy mówią.

    Taki pogląd jest często słyszałem zarówno wśród współczesnych liberałów na "lewicy" i konserwatystów na "prawo". Mogą one różnić się od wartości do wspólnych i celów polityki publicznej, ludzie mają na celu ujednolicenie w tyle, ale nacisk na wyższym zbiorowej powołania jest wspólny dla obu.

    "Narodowy Cel" i Sterowanie ekonomiczne

    Wezwanie do wspólnej sprawy lub krajowych celów jest często odwołując się do ludzi. Kiedy byłem małym chłopcem, moja matka, która pracowała jako cywilnej sekretarza w amerykańskim Departamencie Marynarki Wojennej w Waszyngtonie, w czasie II wojny światowej, by przypomnieć, że wojenne sentyment "narodowej celu" i zrobił to z dyplomem romantycznej nostalgii.

    Wśród "złych ludzi" na froncie domu w czasie wojny byli tacy, którzy próbowali umieścić swoje interesy przed "interesu narodowego" w tym czasie "kryzysu". Przejawem tego był czarny rynek niemal wszystkiego, od mięsa na hamburgery i benzyny samochodowej na nowy garnitur lub parę butów.

    Widzisz, "naród zjednoczony", aby osiągnąć wspólny zbiorowy cel wygranie wojny wymagane rząd nałożenie jednej, nadrzędnej hierarchii lub skalę wartości w całym kraju, do którego w ramach których każdy Amerykanin był ograniczony, a oczekiwano zgodne.

    Zasoby są ograniczone, siły roboczej pracy jest ograniczona i realne oszczędności można rozciągać tylko do tej pory do podjęcia i utrzymania pożądanych inwestycji w różnych kierunkach. Aby upewnić się, że wszystko, co zostało uznane za istotne dla wysiłku wojennego otrzymał pierwszy i najwyższy priorytet, rząd USA nałożył kontroli płac i cen w całej gospodarce; regulacje i centralne planowanie produkcji w ciągu całego przemysłu i rolnictwa, co było podyktowane być produkowane, przez kogo, gdzie iw jakim celu.

    Ponieważ konkurencja między kupującymi i sprzedającymi nie mogła ustalić ceny i ustalić, kto co i za produkowane których konsumenci, rząd nałożył rozległy system racjonowania na amerykańskim społeczeństwie. Książki racja zostały przypisane do każdego gospodarstwa domowego na terenie Stanów Zjednoczonych, że określony, na przykład, ile mleka, mięso, chleb, jaja, ziemniaki, sól i praktycznie nic innego, do którego każdy może mieć dostęp z "zbiorowego" sklep produkcji krajowej ,

    Czy twoja rodzina ma dzieci, a jeśli tak, to ile? Byli członkowie gospodarstwa domowego pracy w branży produkcyjnej lub priorytetu związane wojnę? Czy zapotrzebowanie na benzynę na twój samochód związane z "wygrać wojnę" zadania istotne dla narodu? Odpowiedzi na te pytania i rzesze innych, ustala, ile każdego z tych towarów, na przykład, będą mogły nabyć w każdym miesiącu na rządowych mandat cen nakładanych na sprzedawców detalicznych na całym rynku.

    Ci potrzebne specjalne certyfikaty, dla których trzeba było stosować, na nowy garnitur ubrania lub buty, nowy zestaw opon do samochodu, lub materiałów do naprawy w całym domu. Aby uzyskać zezwolenie potrzebne do złożenia niezbędnych dokumentów, argumentując dlaczego "naprawdę potrzebne" takie elementy, kiedy środki w celu wspierania "naszych chłopców" za granicą było zawsze uważane priorytetem numer jeden, więc możemy wygrać wojnę.

    "Jedność Narodowa" i Intrusive państwa

    Federalne Biuro Śledcze, a także lokalnych organów ścigania, zostało przekazane z prowadzenia zwykłych przestępców - morderców, złodziei i defrauders - w celu wykrycia, zakaz i ujęcia sieci czarnych marketeers: tych, którzy chcieli prywatnie kupować i sprzedawać na uzgodnione -upon ceny, że rząd nalegał może być dokonana jedynie na ich upoważnionych względem ich oficjalnego zatwierdzenia i nadzoru.

    Ogromna kampania propagandowa była również podjęte w latach wojny indoktrynacji i zastraszania ludzi do akceptacji i posłuszeństwa nałożonego "jedności celów" rządu na naród.

    Jedności Narodowej wymagane kryminalizacji i potencjalne oskarżenia prawną wielu aspektów życia codziennego, które przed wejściem w II wojnie światowej Ameryki w grudniu 1941 roku obywatele kraju postrzegane jako istotne elementy wolności osobistej. Innymi słowy, cena wspólnego celu i jest obywatelem wspólnym celem była utrata wolności osobistej w domu, w imię walki z tyranią za granicą.

    Informatorzy policji, tajnych odprowadzenia, najazdy prywatność ludzi i mienia poprzez nadzór rządu ogarnęła Stany Zjednoczone w imię uchwycenie czarnorynkowcy, których działania, mówiło się, osłabienie krajowej cel wygranie wojny.

    Czarny gang rynku przemoc, korupcja egzekwowania prawa i systemu prawnego i hipokryzji behawioralnej w publicznej akceptacji ludzi wojennych poleceń centralnego planowania w porównaniu do ich prywatnych uniki i unikania jej wpływu na własne życie były wszystkie elementy prowadzenia jednoczącej celów krajowych.

    (Stany Zjednoczone doświadczyły podobny epizod utraconej wolności i szerokich włamaniami rządowych w codziennym życiu pomiędzy 1920 a 1933 rokiem w okresie prohibicji alkoholowej, przy wszystkich nieuniknionych negatywnych skutków ubocznych. Ale po roku 1941, histeria wojna i obawy wywołał zbiorową amnezję i gotowość, aby umożliwić rządowi, po raz kolejny, dyktować osobiste prowadzenie handlu, i jest dozwolone tylko w czasie wojny było o wiele bardziej wszechstronny niż w okresie wcześniejszym "wojny z alkoholem.")

    "Narodowe Cele" kontra Indywidualne różnorodności

    Można argumentować, że bardzo mało, jeśli ktoś, proponują takie kompleksowe planowanie centralne w imię narodowego celu lub wspólnej sprawy we współczesnej Ameryce. To jest po prostu są zasugerował, że są lub powinny być pewne cele lub cele, że wszyscy Amerykanie mogą lub powinny być zjednoczone w tyle, i przez które nie może być przebudzenie i wzmocnienie naszej wspólnej tożsamości i spójności społecznej jako wspólnoty politycznej.

    Ale czy wyczerpujące lub fragmentaryczne, wszystkie takie pościgi przez rząd obejmować jedną zasadniczą i nieuniknione element: przymus, czyli groźba lub użycie siły rządowe, aby akt każdemu w ramach parametrów krajowego celu lub celów. Dlaczego to jest nieuniknione?

    Im bardziej złożona i rozwinięta każdym społeczeństwie, tym bardziej jest to nieuniknione, że będzie coraz większa różnorodność wartości, przekonań i pragnień swego grona.

    Życie i rodzina doświadczenia, różnice w wybranych specjalnościach pracy, aby zarobić na życie, rosnący dobrobyt materialny sprawia, że ​​możliwe rozmnażanie opcji i możliwości do robienia rzeczy, chcą rzeczy i osiągnąć rzeczy, które poprzednie pokolenia nie mógł sobie nawet wyobrazić, z powodu większego niedoboru środków i metod, które ogranicza się, co można zrobić i chciał - tych wszystkich aspektów współczesnego życia na rynku sprawia, że ​​możliwe, mnóstwo wizji, wartości i marzenia do indywidualnego szczęścia i znaczenia dla życia, który działa przeciwko redukcji wszystkich do jednej skali lub hierarchia wspólne wartości, celów i pragnień.

    Wystarczy iść do ołtarza w każdym supermarkecie i obserwować różnice w tym, co ludzie umieścić w każdej z poszczególnych koszyków. W dobie Internetu streamingu zauważyć różnorodność gustów i preferencji w dziedzinie muzyki, filmów, sportu i innych form rozrywki, nauki i zabawy, a także zakupy online.

    Ludzie spędzają swoje dochody w sposób, który reprezentują i odzwierciedlają ich wartości, przekonań i pragnień. Niektórzy z nas zachodzą w tych sprawach, a gdy my możemy tworzyć kluby, stowarzyszenia, organizacje i połączenia, aby cieszyć się i rozwijać wspólnych przekonań, wartości i celów z bratnich dusz.

    Niektóre wspomóc badania nad rakiem; niektóre dają się w połowie domów dla maltretowanych kobiet i dzieci; inni wspierania sztuki piękne, aby zachować uznanie muzyki klasycznej lub do domu dzieła wielkich malarzy w muzeach; inni dają, aby przejść pomysłów społecznych, politycznych i gospodarczych; a jeszcze inni spędzają pieniądze na zamiar Gwiazda konwencje wentylatora Trek lub kupić bilety sportowe sezonu oglądać swoje ulubione drużyny grają na stadionie w towarzystwie podobnych entuzjastów. Lista, oczywiście, nie ma końca.

    Wystarczy pomyśleć, jak umeblować swój dom lub mieszkanie w porównaniu do domów przyjaciół lub znajomych, które zostały odwiedzone. Zauważ, jak się ubierać - style, wzory, mody i modą - w stosunku do wielu innych. Co lubisz czytać, co lubisz jeść, gdzie nie chcesz pojechać na wakacje lub częsty nocy? Ponownie, lista nie ma końca.

    Mało kto zaproponuje, że wszyscy powinniśmy ubierać i żyć podobnie zapewnić głębszy sens wspólnego celu społecznego lub krajowym. Ale jest mnóstwo ludzi, którzy chcą powiedzieć, jak i co do jedzenia i picia; co swoje przekonania i postawy społeczne powinny być, i dlatego, z którymi powinny współdziałać, a jakie ustawienia i comportments zachowania i wypowiedzi.

    Jest wielu, którzy myślą, że wszystko, co powinien mieć te same wartości, co do środowiska, postaw na temat relacji międzyludzkich i powoduje warto finansowe wsparcie dla rozwoju których pragną rząd opodatkować obywateli, a następnie wydać pieniądze w politycznie wybranym "prawa "lub" uczciwy "sposób.

    Konkurowanie "Najczęstsze przyczyny" i kontrolą rządu

    Zamiast jednej nadrzędnej "celów krajowych" lub "wspólną przyczyną" w czasie II wojny światowej, dziś mamy mozaikę różnych zalecanych celów narodowych i powszechnych przyczyn, dla których grup interesów lobby i ciśnienia tych u władzy politycznej, aby inicjować i nałożyć na całe społeczeństwo.

    "Konkursu", w tym przypadku jest, aby zebrać niezbędne i potrzebne wpływy polityczne i siły przebicia, aby wspólnie i przymusu narzucenia własnej wartościową "wspólny cel", na wszystkich w społeczeństwie. Efekt netto jest pajęczynie z systemy blokujące z nałożonych politycznie wartości i przekonań, które są cenione przez niektórych, ale w końcu jest zmuszony na wszystkich.

    Prawdziwe i znaczące zróżnicowanie, w której każda osoba jest na wolności, aby poprowadzić, bezpośrednie i nadać sens i wartość własnego życia przez pokojowych i dobrowolnych stowarzyszeń wymiany rynkowej i społeczeństwa obywatelskiego, jest zastępowany zwężenie tej różnorodności do co te z wpływów politycznych i władzy są w stanie uzyskać w konkurencji politycznej z innymi próbuje również użyć organ państwa dla własnych celów.

    Oto prawdziwe źródło postrzeganych brak jedności, antagonizmów i konfliktów w społeczeństwie amerykańskim. Jednostki i grupy walczą o władzę polityczną, aby inni odpowiadają własnej preferowanej skali wartości, ideałów i pragnień.

    Gdy przymus polityczny poprzez rządowych regulacji, kontroli ograniczeń, zakazów i redystrybucji staje się wiodącą metodę prowadzenia i osiągnąć swoje cele, wartości i przekonań poprzez ich nałożenia na innych, to osiągnięcie pragnień jedna osoba w tych sprawach jest z definicji potencjalnego zagrożenia lub utrudnienia wyborów nawzajem w tych dziedzinach życia.

    Konflikt jest nieunikniony, czy to na temat programu nauczania w szkołach państwowych, lub są opodatkowane na pokrycie kosztów leczenia innych ludzi, lub kogo trzeba zrobić tort weselny w swojej piekarni, czy możesz zaoferować usługi taxi tylko z rządem licencji.

    Indywidualne Cel jest "Wspólna Sprawa" Wolności

    W gospodarce wolnorynkowej każdy robi swoje własne decyzje dotyczące tych spraw i praktycznie wszystkich innych, poprzez dobrowolnych zrzeszeń oraz spokojnego handlu. Konkurencja wśród ludzi, aby realizować swoje wartości i marzenia się nie skończyła dostępu i korzystania z rządowego przymusu, ale bez przemocy rywalizacja oferując innym atrakcyjne warunki na rynku dla nich, aby dostarczyć Państwu pomocą następujących celów i celów, które znaczenia dla Ciebie.

    Ale co z poczuciem "celów narodowych" lub "typowych przyczyn"? Co wiąże członków wolnego społeczeństwa razem nie ma żadnych szczegółowych umowa dotycząca końce, że ludzie powinni prowadzić, ale raczej przekonanie o moralnym i oznacza po prostu być wykorzystane przez każdego, próbując osiągnąć swoje indywidualne cele.

    Najwyższa wspólną wartość posiadanych przez członków wolnego społeczeństwa jest wiara w etyki ludzkiej wolności. Każdy człowiek powinien uznać się celem samym w sobie, a nie środkiem do celów innych ludzi poprzez użycie siły lub jej groźby. On nie jest zwierzęciem ofiarnym być wykonane w celu dostosowania, pracować i słuchać innych, którzy twierdzą, że wiedzą, co to jest "prawo", "dobry", czy "tylko" dla siebie w niemal każdym aspekcie życia.

    Przepisy prawne wolnego społeczeństwa są "proceduralne", a nie "merytorycznych". Przepisy proceduralne określić proces, w którym i przez które każda osoba może go o dążeniu do określonego celu lub celów, ale nie określa cel lub zakończyć jednostka ma realizować.

    Przepisy materialne określić, jakie cele lub cele jednostka musi przestrzegać, a często dyktuje koniec lub spowodować, że uważa się za pożądane dla realizacji których działania jednostek są polecenia.

    Wolność w "zasad ruchu drogowego"

    Na przykład, "zasad ruchu drogowego" są proceduralne lub "end-niezależne." Oznacza to, że zasady ruchu drogowego podczas jazdy samochód określić, że należy zatrzymać się na czerwonym świetle i tylko przejść na zielonym świetle, że trzeba zjechać na pobocze i zatrzymać, gdy pojazd uprzywilejowany w przyspieszeniu przez lub że wymaga wszystkich przestrzegać wskazanego limitu prędkości.

    Ale oni nie narzucają ani dowodzić kiedy, dlaczego i gdzie należy udać się podczas jazdy na drodze. Możesz jechać do pracy, prawo do supermarketu, biorąc dziecko na wizytę stomatologiczną, lub po prostu jeżdżąc dla przyjemności to. Każda osoba czyni swoją własną decyzję, gdy on lub ona może chcesz iść i dlaczego podczas korzystania z dróg. Wszystko jednostka ma obowiązek zrobić, to postępować zgodnie z legalnych procedur, gdy na drogach.

    Merytoryczne, czy zasady "end-zależne" są bezpośrednio dowodził ludzi, jak i dla osiągnięcia tego, co poszczególne końce lub cele jednostki są zobowiązane do podejmowania jakichkolwiek działań. Byłoby to bardziej jak powiedziano przez rząd nie tylko jak prowadzić swój samochód na drogach, ale powiedziano nam, gdzie trzeba było udać się, w jakim celu i kiedy trzeba tam być.

    Z proceduralnego lub koniec-niezależnego, rządzi osoby prostu musi przestrzegać "zasad ruchu drogowego", z preferowanym wspólnego uprzejmości, a następnie są wolne, aby przejść własną drogę w życiu. Pod merytorycznych lub zależne od końcowych, reguł, gdzie jesteś, co i kiedy wszystko zależy od tego, kto ma władzę polityczną i organ do nakładania swoje plany i cele na was.

    Nie powinniśmy zapominać, że narody nie mają "celów", "wartości", "cele" lub "pragnienia", bo narody nie są żywe, podmioty chętne oddzielone od osób, które mieszkają w ramach obszaru geograficznego wskazanego na mapie jako Granice "państwa narodowego".

    Godność człowieka i różnorodność jest wolność w Cel

    Jakie wiążą ludzi z prawdziwie wolnym społeczeństwie razem są to wizja i wartości nadrzędne nad prawem jednostki do życia, wolności i szczerze nabył nieruchomość. "Wspólnego przyczyną" wolnych ludzi w społeczeństwie wolności jest to, w którym każdy z konkretnych form z "więzów, które wiążą się" między ludźmi odbywa się poprzez dobrowolnego zrzeszania się i wolności handlu.

    Dla przyjaciela wolności, wspólnej "cel społeczny", że wszyscy ludzie dobrej woli powinni dzielić, wartości i dążyć do ustanowienia i utrzymania jest świat, w którym nikt nie osoba lub grupa osób może inni go miejsca i robić rzeczy, poprzez Korzystanie z rządowych regulacji, kontroli lub polecenia, które nie uznają za najlepsze dla siebie pokojowo.

    To jest idea indywidualnej godności człowieka i różnorodności, które jest moralnie znacznie lepszy od nałożenia "celów narodowych" i kolektywistycznych celów poprzez wykorzystanie policjanta i zagrożenie strażnika i kata.

    http://www.thedailybell.com/editorials/36511/Richard-Ebeling-Great-National-Purposes-Means-Less-Freedom/#sthash.DSiUgOQr.dpuf

    To tłumaczenie google, wkleiłem bo obserwuję niechęć do zapoznawania się .
    Brak prostoty, niejasność wskazuje na ukrywanie czegoś, jakiegoś błędu. PRAWDZIWE RZECZY SĄ PROSTE.
  • @Stara Baba 08:25:04
    No fajnie! Wielkie dzięki Stara Babo :))))
  • @interesariusz PRAWDZIWE rzeczy i sprawy są...
    proste jasne i przejrzyste. Mącenie ma ukryć jakiś błąd.
    Upraszam o zapoznanie się z wcześniejszym dokonanym przezemnie wpisem.
    A GOSPODARKA WOLNORYNKOWA I TAK NASTANIE :
    Prawo Moore'a jest częścią długofalowego procesu technologicznego, które wykraczają daleko poza układów krzemowych. Ma do czynienia z kosztem informacji. Pomysł, że biurokraci w kilkunastu mianowanych rządowego monopolu tworzone mogą nadzorować działalność zdigitalizowanej amerykańskiej gospodarki jest tak absurdalne, że tylko Keynesa mógł w to uwierzyć.
    LINK:
    http://www.garynorth.com/public/14208.cfm
  • J. Wojtas PRAWDZIWE RZECZY I SPRAWY SĄ...
    proste jasne i przejrzyste. Mącenie ma za zadanie ukrycie błędu.

    http://www.garynorth.com/public/14208.cfm

    Wolnorynkowa gospodarka, prawdziwie wolnorynkowa nieuniknionie zapanuje odsuwając szulerów.

    Upraszam o zapoznanie się z innymi szerszymi komentarzami .
  • Rozmowy między ludźmi
    Odniosę się merytorycznie do Pana propozycji w ciągu weekendu. Teraz tylko moja zachęta, by podpisywał Pan swoje teksty imieniem i nazwiskiem.

    Na NEonie wprawdzie dominuje obecnie zasada kamuflażu, ale zasada otwartości ma dużo lepszą tradycję.
  • @AlexSailor 10:32:47
    Ten projekt jest na miarę obecnej cywilizacji. Gdy cywilizacja upadnie to i zmianie ulega system. Handel powraca wtedy do miarek zboża soli, i pieniędzy towarowych z metalu. Systemy gdzie prąd jest bardzo ważny, maja w konstrukcjach zasilania awaryjne. Taki jest standard wyższej cywilizacji, że uwzględnia wiele rzeczy. W systemie jaki zrobiłem złoto i srebro też krąży. Służy np do gromadzenia na emeryturę.
  • @Mufinek Sposypkom 10:31:49
    Czyli jeżeli w naszym kraju powstanie jakieś innowacyjne działanie, którego w sąsiednich krajach nie ma, to nie będziemy w stanie podać wartości tej pracy. Osoba która to wymyśli będzie musiała emigrować bo inaczej nikt jej pracy nie wyceni.

    Proszę zauważyć następującą kwestię - jeżeli z jednej strony firmy same sobie kreują zysk, z drugiej pracownicy będą sobie ustalać wartość pracy w ramach konsultacji społecznych.
    Przecież im wyżej zostanie ustalona wartość pracy tym wyższe będą zyski jakie wykreują sobie przedsiębiorcy, a to spowoduje kolejny wzrost wartości pracy w następnych konsultacjach. Nie ma niczego co by mogło ten proces zatrzymać. A towarów będzie przybywać wolniej co spowoduje braki towarów i inflację.
  • @Andrzej Madej 10:52:14
    Czy lansujący obecny system pieniądza są otwarci?
    Niech oni też się otworzą i objawią swoje nazwiska i udziały w bankach centralnych. Wtedy ja też zmienię imię i nazwisko.
    NEon wybrałem właśnie dlatego, że mogę być anonimem. To ja Mufinek decyduję.
  • @programista 11:01:50
    Równanie do wartości złota ma na celu bezpieczeństwo systemu, aby obcym złotem nie rozwalić kraju.

    Centralny bank rejestrowy archiwizuje rzeczywisty zarobek średni jaki zaistniał. Śledzi go i może obserwować jego zmiany na średniej ruchomej. Poprzez współczynniki korekcyjny na cały taryfikator zarządza aktualizację zarobków, aby średni zarobek był stale na tym samym założonym poziomie. I również wlicza do tego wpływ od dywidend dla udziałowców. Nie ma więc postępującej zwyżki cen. Zarobek średni ma być utrzymywany. Tak to zaprojektowałem.
  • @Mufinek Sposypkom 11:19:26
    Tak czy inaczej, nazwę ma Pan fajnie ucukrowaną :)
    Czego nikt nigdy, nie powie o moim nazwisku ...
    Pozdrawiam
  • @Mufinek Sposypkom 11:31:08
    Ale przecież tego złota nikt nigdy na oczy nawet nie zobaczy - to jakie to jest zabezpieczenie systemu?
  • @programista 11:43:58
    Chodzi tu generalnie o to, aby wrogi system pieniężny nie dokonał przy niekorzystnych kursach złota w odniesieniu do wartości towarów wykupu gwałtownego wielu dóbr pozostawiając system tylko ze złotem, w które można się tylko przyozdobić, mając śladowe ilości towaru na rynku, a pełne jeszcze konta z pieniądzem. Książka ten temat szczegółowo omawia.
    Gdy towary nie są zakupione, wartością w systemie są nie tylko towary rynkowe, ale też elektroniczne pieniądze.

    Pieniądz elektroniczny na koncie, to nie jest jeszcze zapłacona praca.

    Niby paradoks, a jednak prawda. Zapłata za pracę jest zrealizowana faktycznie przez nabycie dobra użytkowego.
    W systemie, aby kupowanie zlotem było O.K., Należy kupić towar i odpowiadający mu pieniądz elektroniczny.
    Więc złoto musi przejść najpierw przez wolny handel na rynku wtórnym.
    Kupuje je ktoś komu jest złoto potrzebne i tak pozostaje w systemie.
    Właśnie ustawieniem zarobku godzinowego w oparciu o złoto, tworzyć można trend na dopływ złota w system lub jego odpływ. Tu właśnie zachodzi relacja na te same towary kupowane w systemie lub poza systemem za granicą. Gdy będzie inna, można spowodować dopływ złota.
  • @Mufinek Sposypkom 12:34:18
    Czy szanowny Autor w ogóle rozważał to, że ceny wyprodukowanych towarów mogą się zmieniać?
    Przecież ta zmiana zależy tylko i wyłącznie od "widzimisię" producenta, byleby tylko była ona większa od kosztów surowców i kosztu robocizny. Według zaś tej dowolnie ustalonej ceny wyprodukowanego towaru producent tworzy sobie na koncie pieniądze elektroniczne. Następnie producent te wytworzone pieniądze elektroniczne wypłaca sobie dywidendę - a towar nadal jest niesprzedany w magazynie. Potem producent już jako konsument z wypłaconymi z dywidendy pieniędzmi kupuje produkty innych wytwórców.
    Jeżeli więc wyprodukował on bubel którego nikt nie chce kupić, to wszystkie wygenerowane pieniądze będą przeznaczone na zakup innych towarów i wtedy tych innych towarów dla wszystkich nie starczy. A jak nie starczy to zaczną rosnąć ceny tych towarów.
    Tymczasem nasz producent nadal może kontynuować produkcję swoich bubli, bo każdy wyprodukowany bubel powoduje wytworzenie nowych elektronicznych pieniędzy zgodnie z ceną bubla którą sobie pomyślał producent.
    Buble się produkują, konsumenci dostają pieniądze, ceny towarów poszukiwanych rosną, a dodatkowo coraz więcej producentów stwierdza że buble się lepiej opłacają w produkcji. Z powodu zaś wzrostu cen towarów poszukiwanych i ich braku konsumenci będą chcieli za swoje elektroniczne pieniądze kupić cokolwiek, przez to także i buble zaczną być kupowane.
    Przecież za komuny przerabialiśmy dokładnie to samo!
    Czemu szanowny Autor chce powtórki tego systemu? Raz było mało?
  • @programista 13:13:38
    Bardzo wspaniałe zapytanie. Oczywiście w swoich rozważaniach musiałem to rozwiązać, aby takie przypadki produkowania bubli, byleby tylko zarabiać musiałem rozważyć. Nazywam to sobie "radosną twórczością".
    Ale po kolei. Najpierw te zarobki, aby nie urastały ponad miarę. Nadanie pensji pracownikowi to ważne zagadnienie w firmie i musi być oparte taryfikatorem. Gdy to nie zaistnieje to za odstępstwa odpowiada ten kto do tego dopuścił. Na to można robić kary finansowe za niezachowywanie przepisów. Co do dywidendy układ społeczny może ustalić górne pułapy dywidend.
    Kolejna rzecz jest taka, że gdy jest konkurencja i firm robiących to samo jest więcej, to wyścig cenowy nie pójdzie bez ograniczeń. Podnoszenie składnika zarobku firm lub ludzi podnosi cenę towaru. Potem staje się niezbywalny. No i jest ta ważna rzecz o której mówiłem, że zarobek średni jest utrzymywany przez centralny bank rejestrowy. Gdy zauważa trend na średnim zarobku zarządza zmianę współczynnika korekcyjnego. Np z 1.09 na 1.086
    Bubli w nieskończoność tworzyć się nie da. Towar nie sprzedany nie pozwala odzyskać pieniędzy surowca, narzędzi, materiałów pomocniczych, energii itp. Konto ubożeje, a podwyższanie kreowanego zysku dla firmy podnosi cenę towarów kolejnych. Gdy konto firmy jest zero oprogramowanie blokuje kreowanie pieniędzy dla firmy. Odblokuje się samoistnie gdy na konto wpłyną pieniądze. Firma może to zrobić sprzedając towary przez przecenę, albo zabiegać o pożyczkę od kogokolwiek na swoje konto. Dla banku rejestrowego jest to obojętne jak to się stanie. Tu działa oprogramowanie, a nie decydenci.

    Tu dochodzimy do ciekawej sprawy, że kredytowanie nie może być swobodnie dawane właśnie dla byle jakich niepewnych firm, bo ona daje większa swobodę w intensyfikacji produkcji. Stwarza zarazem pewną nieuczciwość w nabywaniu towarów z rynku w stosunku do pozostałych nie korzystających z kredytów. Ma jednak tę zaletę, że wpędza w rynek towarowy znacznie więcej pieniądza obiegowego. Duża zaś ilość pieniądza w obiegu działa korzystnie w swobodzie handlu na rynku wtórnym.
    Na takim rynku z kolei działają też firmy, gdzie płaca nie odbywa się na zasadach taryfikatorów. Są towary i zawody trudno poddające się pod zorganizowaną produkcję, by ujmować to pod taryfikatorem. Np działalność artystyczna i wynalazcza. Laborystyczna teoria wartości, nie wszystkie prace jest w stanie wymierzyć.
    Wtedy wszystko odbywa się tradycyjnie. Twórca żąda za produkt, ile sam uzna, lub bierze tyle, ile mu kupujący daje. Dlatego tak ważny w moim projekcie jest rynek wtórny i pieniądz towarowy jako dodatek do systemu. O tym wszystkim książka też traktuje.
  • @Mufinek Sposypkom 14:34:26
    To właściwie cała działalność gospodarcza przeniesie się na ten rynek wtórny, gdzie nie będzie żadnych regulacji - czyli na czarny rynek. Tylko na tym rynku będzie można nabyć wartościowe towary a ich cena w elektronicznym pieniądzu będzie astronomiczna. I na tym rynku wytworzą się zapewne odpowiednie waluty np. złoto.
    Tym samym pieniądz elektroniczny stanie się taką walutą lokalną, o znikomej wartości, którą będą przyjmowali tylko ci którzy nie będą mieli innego wyjścia np. emeryci i urzędnicy.
    Ciekawi mnie jak to system będzie utrzymywał producentów na regulowanym rynku - chyba że będą to państwowe przedsiębiorstwa. Żaden bowiem prywatny przedsiębiorca produkujący towar znajdujący nabywców będzie chciał działać na rynku wtórnym.
  • @Mufinek Sposypkom
    A co z towarem już wytworzonym, co z rolnictwem i klęskami urodzaju, nadwyżką importu nad eksportem, zdarzeniami losowymi?
  • @programista 15:05:23
    Świetne rozważanie programist'o. Masz 10 punktów ode mnie, które daję ci z wielką ochotą, ale nie wiem gdzie je wstawić:). Powiem tak: Sam jestem ciekawy wizji takich zjawisk o których napisałeś. Ja oczywiście stworzyłem teoretyczny konspekt. A taki system gdyby znalazł pasjonatów z dziedziny programistów, producentów kart płatniczych, terminali i stworzyłyby się możliwości wypróbowania systemu, zaistniałoby to co powinno, jako naturalny proces rozwoju nowości.

    To co napisałeś o wolnym rynku jest bardzo cenną uwagą. Ale jest tak, że wolny rynek nie ma uprawnień do kreowania pieniędzy, tylko jedynie firmy, które wdrożą system z taryfikatorami pracy i zawodów. Może istnieć przykładowo projektant budowlany indywidualnie działający na rynku wtórnym. Może istnieć też biuro projektowe płacące projektantom za pracę w zespołach projektowych i normowanych godzinach pracy. Jest w sumie dowolność, ale kreowanie pieniędzy może zachodzić tylko w taryfikatorowym płaceniu za pracę.

    Jest więc tak, że spora część pieniędzy zaangażowana na kontach firm, które działałyby na rynku wtórnym, co nie podlegają szczegółowej rejestracji finansowej, ale co najwyżej statystycznej, wymagać będzie zalegania towarów na rynku towarowym, aby zaistniała zwiększona potrzebna ilość pieniędzy w myśl tego, co powiedział dawno temu Benjamin Franklin bankowcom w Anglii i jest w czołówce mojego bloga. Umiejętne więc świadome dodatkowe ludzkie działania w centralnym banku rejestrowym, mogą celowo zmierzać do mocnego nasycenia rynku w dostatek towarowy, który długo czeka na sprzedaż. I może być nawet produkowany świadomie z użyciem nawet kredytowania, które bardziej mocno napełnia konta u konsumentów, a nie we firmach. To mogą być np. specjalnie wybrane towary, które łatwo się przechowują i szybko nie niszczeją. Np. węgiel, cegły, półfabrykaty metalowe. Które można zawsze wykorzystać i sprzedać w dowolnym czasie u siebie lub za granicą.
    Jak więc widzisz to modyfikowalny projekt mający wielkie rezerwy kreacyjne.
  • @Mariusz G. 15:51:51
    Towar wytworzony z dopiętą kalkulacją choćby był jeszcze w magazynie firmy już jest kwalifikowany jako towar rynkowy. Produkt firmy. Gdy jest przejęty przez handlowca przestaje być produktem wystawionym przez firmę produkującą, a staje się towarem wystawionym przez firmę handlową. Firma już ma go "z głowy" dla niej jest już sprzedany. Firma może mieć sklep przyfabryczny i wtedy system go widzi tak, jakby był dalej w magazynie firmy. towary po długim zaleganiu firma zawsze może przecenić, ale części anihilowanej nie wolno przeceniać. Jedynie całość, przez co firma traci na odzysku za surowiec. Gdyby przecena zeszła poniżej wartości anihilowanej, system transakcyjny brakującą anihilację dopełnia pobierając z konta firmy podczas transakcji sprzedaży mocno przecenionego towaru.

    Na klęski urodzaju nie ma mocnych. Wtedy pojawiają się straty w firmach rolniczych. To są już zagadnienia pomocy rządowych i innych, które ludzie zawsze podejmują w państwach, bo to ich wspólny temat. Akcje pomocowe zawsze się robiło i robi. Przybierają różne formy. Myślałem właśnie nad tym tematem, że rolnictwo może być prowadzone zarówno w oparciu o taryfikatory, jak i na zasadzie rynku wtórnego, bo jest nieprzewidywalne z powodu zdarzeń klimatycznych i plag z pasożytami roślin.

    Nadwyżka importu nad eksportem to pojecie jest z zasady koślawe i wynika z dzisiejszej zdeprawowanej ekonomii o centralnym zawiadywaniu na widzimisię bankierów, którzy jednym dają więcej pieniędzy na zakup towarów w świecie, a innym mniej.
    W klasycznym zdrowym systemie jest zawsze równowaga miedzy importem, a eksportem, bo z zasady prowadzi się handel barterowy miedzy sobą. Chyba że stosuje się pieniądz towarowy międzynarodowy, jakim jest złoto i srebro, a na krótką metę można też posługiwać się obcą walutą, którą najpierw należy pozyskać za towar własny.
    Projekt mój omawia też algorytmikę działania banków handlowych, wymieniających pieniądz systemowy na pieniądz zagraniczny, lub w ogólności każdy inny pieniądz, będący obok tego systemu w jednym państwie. I robi to zarówno poprzez przelew zagraniczny co książka omawia, jak i poprzez kupowanie gotówki pieniądzem systemowym.
  • @Mufinek Sposypkom 18:02:14
    Jeszcze jedno pytanie: to jakiś test na inteligencję, bo przypomina mi to trochę gotowanie zupy z gwoździa.
  • @Mariusz G. 19:07:03
    Nie, to nie jest zupa z gwoździa. Wstawiona kartka z wynalezionym równaniem, to piekielnie mocny sukces w moim odczuciu. To nie jest gwóźdź do którego zbieram resztę, aby stworzyć system. Książka o systemie już jest w stanie przed wydaniem. Ma ponad 20 rozdziałów tematycznych, a równanie równowagi rynku jest tym, co jeszcze dołączę. To spina całość projektu, który wyszedł na początku rok temu jedynie z intuicji.

    Wpis jest dla mnie testem dzieła i jego lansem, które mam zamiar pokazać od kuchni. To jest zawsze pomocne przy samodzielnym wydaniu na własny koszt. Coś jeszcze o nim zapewne napiszę.

    Gdy nadzieję się na pytanie, któremu nie podołam, to będzie to test na moją inteligencję.
  • Szanowny autorze
    Można się oczywiście bawić w analizowanie tej pańskiej koncepcji i szukania nieścisłości, to może być pasjonujące, ale niezależnie od tego, czy takowe są czy nie, problem leży zupełnie gdzie indziej.

    Szkoła Austriacka w osobach głównie Misesa i Hayeka już dawno udowodniła ponad wszelką wątpliwość, że wszelkie tego typu koncepcje są po prostu logicznie niemożliwe do zrealizowania bez względu na to czy zawierają jakieś błędy techniczne/ matematyczne czy też nie.

    Podstawą dowodu jest proste stwierdzenie;
    Gdzie nie ma cen rynkowych, tam nie jest możliwa kalkulacja ekonomiczna a w związku z tym nie jest możliwe racjonalne funkcjonowanie gospodarki tzw. koordynacja społeczna.

    Przy czym ceny rynkowe należy tu rozumieć jako ceny powstające w wyniku przedsiębiorczych działań milionów ludzi - od gospodyni domowej poszukującej najlepszego i najtańszego towaru, pracownika decydującego jaką część swoich dochodów zaoszczędzić i jak je zainwestować, do przedsiębiorcy przewidującego przyszłe zdarzenia i planującego produkcję.

    Tam, gdzie takie działania są zablokowane, lub ceny w jakikolwiek sposób przekłamywane, nie ma cen rynkowych.

    I chodzi nie tylko o ceny dóbr końcowych, ale przede wszystkim ceny czynników produkcji, w tym pracy.

    Bardzo wyczerpująca dyskusja pomiędzy Szkołą Austriacką a wieloma nurtami ekonomii bazujących właśnie na tego typu inżynierii były przeprowadzone. Wiele razy dochodzono właśnie do tego typu "ściany" do której Pan dochodzi proponując ustalanie cen na bazie obserwacji cen podobnych produktów czy czynników w innych krajach.

    Był nawet taki dowcip, że na jakimś "szczycie" podczas kolacji z "zachodnimi" ministrami, minister gospodarki ZSRR wygłosił toast - "żeby socjalizm zapanował wszędzie oprócz Nowej Zelandii.
    Zdziwieni przedstawiciele zachodu zapytali; dlaczego nie chcesz żeby ten wspaniały ustrój zapanował w NZ?
    - a skąd byśmy brali informację o cenach rynkowych?

    Więc nawet teoretycy socjalizmu zdali sobie sprawę z tego, co Mises stwierdził już w 1920r. kiedy ta dyskusja się zaczęła (i toczyła praktycznie do początków upadku/bankructwa socjalizmu), że bez cen rynkowych nie ma koordynacji społecznej gospodarki. A tym samym gospodarka będzie marnotrawna, przypadkowa i prędzej czy później zbankrutuje.


    Inżynierowie powinni się trzymać z daleka od teorii gospodarczych. Bo czynią wiele złego. Wszystkie problemy gospodarcze których kumulację obecnie zaczynamy odczuwać ma początek właśnie w ideach takich teoretyków, których Pan jest reprezentantem.
    Bo zawsze dyskusja zostanie przesunięta na błędny tor, drogę donikąd, zajmując się możliwością techniczną wyliczenia pewnych rzeczy, opracowania algorytmów itp... a abstrahuje od podstawowego problemu - zakłócania czy wręcz uniemożliwiania kształtowania się cen rynkowych wskutek uniemożliwiania ludziom dokonywania przedsiębiorczych działań.

    Chociażby kwestia pracy.
    Praca nie jest jednorodnym czynnikiem.
    Nie można porównać pracy inżyniera Mufina z Kowalskim albo tym bardziej ze Schmittem.
    Jeżeli jakieś umiejętności nie zostaną rynkowo wycenione; to znaczy ich wycena zostanie zablokowana przez przymus odgórny (choćby sam fakt braku pieniądza mającego cechy towaru - czyli którego wartość kształtuje się w wyniku popytu) to takie umiejętności mogą w ogóle nie powstać. Ludzie mogący je posiąść, albo mający je naturalnie nigdy nie uzyskają informacji, że takowe są potrzebne i że warto je kształcić, a przedsiębiorcy nie otrzymają informacji, że mogą rozpocząć pewne procesu produkcji wymagające tych umiejętności i że w ogóle istnieje podaż takowych.
    Bo takie informacje mogę powstać tylko przy udziale cen rynkowych i przedsiębiorczych działań ludzi.
    To samo dotyczy każdego czynnika produkcji.

    Nie wyłożę tu całej tej teorii dowodzącej niemożliwość pańskiego systemu (jak i każdego innego opartego na takiej inżynierii) musiałby Pan sobie przeczytać choćby książke Huerto De Soto "Socjalizm, rachunek ekonomiczny i funkcja przedsiębiorczości" Albo chociaż artykuł Misesa z 1920r. wydany jako książeczka "Rachunek ekonomiczny w socjalizmie"


    I sprawa absolutnie podstawowa;
    Dobrobyt ludzi nie tworzy się przez zapewnienie równowagi towarowo pieniężnej lecz przez umożliwienie im zaspokojenia ich potrzeb. Potrzeb które powstają, których możliwość zaspokojenia jest umożliwiana, których koszty mogą być zmniejszane, wyłącznie w wyniku ich przedsiębiorczych działań.
    Tych, które są właśnie blokowane w każdym systemie opartym na inżynierii społecznej.
  • @imran 22:09:10
    Ceny rynkowe w tym projekcie są takie, że pieniędzy na towary nie braknie. Rynek nigdy nie będzie wykupiony do zera, bo towary mogą być bardzo daleko od nabywcy przy małej gęstości zaludnienia terenu. Rzadko kiedy człowiek też pozbywa się pieniędzy do zera.
    Mises nie doczekał się szybkiego pieniądza elektronicznego i nie poznał jego możliwości. Jego dowody i stwierdzenia były słuszne na tamtą epokę i nie będą się we wszystkim sprawdzać współcześnie. Twórcy PMS też nie spodziewali się takiego dobrobytu od elektroniki, bo zamierzali mieć pieniądz papierowy lub drewniany, a doczekali się elektronicznego.

    Czy projekt będzie czy nie będzie wydany, to ja inżynier Mufinek zdecyduję. Oczywiście jestem świadomy tego, że dla fachowców będzie on piaskiem w oku. Jest on konkretny i nierozwlekły, obejmujący wszystko co najważniejsze.

    Wycena towaru jest tu konkretna, a klient może brać lub nie brać i nadal gromadzić pieniądze, gdy odczuwa że za drogo. To tzw faza napełniania rynku. Bardzo to korzystne, gdy towar trwały zalega na rynku, jak np węgiel. Rynek zawsze musi być napełniony, jeśli jest gęsto z ludźmi i życie się toczy. Ta gra-zabawa, ma ustawione warunki wstępne. Mają być znane i gra również rozeznana. Nie tak jak obecnie z podchodami do ludzi, aby pozbywać ich własności do ziemi i dóbr materialnych, a pieniądze jedynie na kredyty z oprocentowaniem. Dzielimy się na zasadach jak ustanowiliśmy w taryfikatorach. Np że lekarz zarabia średnio 5 razy ponad średnią, a górnik 4.
    Produkcja zorganizowana towarów wiecznie potrzebnych i gromadzonych, stanowi źródło zasilania w pieniądze oparte na towarze, a nie na podstawie decyzji jajogłowych.
    Gdy jest sporo towarów, to i pieniędzy też. Wtedy wszystkie nietypowe działalności przechodzą na rynek wtórny. Ludzie mają pieniądze i tam się dzieje to co jest bardziej wolną gospodarką.
    System jest więc kompleksowy, możliwy do różnych modyfikacji.
    Stanowi on tylko narzędzie do obsługi działalności gospodarczej ludzi i tylko ludzie mają decydować co będą produkować i na jakich zasadach priorytetowych.
  • @Mufinek Sposypkom 17:34:57
    W jaki sposób szanowny Autor planuje zabiezpieczyć projektowany system przed tym, by na wtórnym rynku nie doszło do spontanicznego wytworzenia się alternatywnego pieniądza i do jego kreacji poprzez kredyt?
    Ludzie bowiem po prostu nie muszą używać pieniądza elektronicznego i jeżeli będzie go zbyt dużo to go przestaną unikać.

    Odnośnie zaś Beniamina Franklina to warto zapoznać się także z książką
    "Potęga pieniądza : finansowa historia świata" Niall Ferguson, w której autor opisał iż obywatele tych stanów które same drukowały sobie pieniądze po prostu byli wdzięczni za przywrócenie brytyjskiej waluty. To przywrócenie bowiem zakończyło kryzys inflacji w tych stanach i umożliwiło ponowną produkcję.
  • @programista 11:21:10
    Pytanie jest mądre i zaawansowane.

    W książce mam rozdział o podstawowych konstytucyjnych zasadach prawnych niezbędnych do wprowadzenia. Potem dopiero może być osadzany projekt. Jest tam warunek że każdy dopuszczony system musi mieć dokładnie zdefiniowane zasady działania. Być logiczny i sensowny. Złe systemy nie mogą działać. To jedno zabezpieczenie przed robieniem dewastacji.

    Drugim bezpiecznikiem na zły system, obok tego, który robi galopadę cen (inflację) jest wolna konkurencja systemów jakie już są dopuszczone. Mechanizm konkurencji polega na tym, że ludzie nie lubią mieć przy sobie pieniędzy, które z dnia na dzień tracą swoją wartość, bo umyka w ten sposób zgromadzone bogactwo. Taki pieniądz każdy szybko zamienia na bogactwo trwałe np złoto, albo pieniądz który jeszcze nie zawiódł. Tym sposobem przez konkurencyjność złe pieniądze na rynku wtórnym upadają. Ci którzy go wprowadzili tracą zaufanie ludzi. Ludzie wtedy się uczą co jest dobre a co złe.

    Pieniądz elektroniczny tak zrobiony nigdy nie wpadnie w inflację. Trwa nieustanna korekcja zarobku średniego. Nie będzie pieniądza ponad miarę, bo jego kreowanie ma pokrycie w towarze na rynku. Nikt go nie sfałszuje, bo trwa zbiorowa kontrola wielu banków rejestrowych. Celowo dlatego wymyśliłem wolną konkurencję w obsłudze kont elektronicznych, aby trwała skuteczna kontrola i wyłapywała złe firmy, liczące na oszukiwanie.
    Proszę spojrzeć na tabelkę z modelowym przykładem. Wszystkich pieniędzy na kontach jest mniej niż wartości towarów, a i tak ich wystarczy na wykupienie wszystkiego z rynku. Przy wyprzedaży na końcowym etapie towary wykupują firmy. Jeśli firmy są spółkami pracowniczymi towary ostatecznie lądują u szarych ludzi z systemu.

    Ten system posiada narzędzie pomiaru równowagi towarowo pieniężnej.
    Oprogramowanie w bankach rejestrowych zestawia wartości towarów rynkowych i ich dwa składniki cenowe. W ten sposób jest znany chwilowy średni współczynnik anihilacji. Banki rejestrowe w trakcie rejestracji firmy, jak przystępują w system, nadają im początkowy stan konta firmowego w oparciu o posiadane zasoby produkcyjne (środki obrotowe). Każdy bank rejestrowy ma więc w systemie komputerowym komplet danych do równania równowagi rynku. Centralny bank rejestrowy ma więc dane z całego systemu.
    Posiada też narzędzie do wychylania równowagi towarowo pieniężnej w obydwie strony, oraz powrót spowrotem do dowolnego położenia od stanu równowagi. Metody na wywoływanie takiego przesuwania równowagi w systemie są. Mogą wywołać ból lub nie w zależności od szybkości przesuwu równowagi i kierunku tego przesuwu.

    Co do inflacji w Ameryce, nie wiem do których lat by się to odnosiło.
    B.Franklin był oddelegowany do Anglii w ramach spraw sądowych, bo już wtedy ograniczano w Anglii swobodę emisji kolonialnych pieniędzy. To była połowa osiemnastego wieku. Lata 1700. Zmagania sądowe Franklina w Anglii trwały długo. Ostatecznie Ameryka przegrała je, gdy wydano ustawę o walucie w 1764 roku. Zabraniała koloniom wydawania własnych pieniędzy i nakładała na kolonie obowiązek płacenia podatków w złocie i srebrze. Potem było z 10 lat depresji gospodarczej, bo narzucono parytet złota i srebra, a zasoby w te metale nie wystarczały.
    Gdy Komitet Bezpieczeństwa Massachusetts nakazał wypuszczenie 2 mln dolarów w 1774 r, to był akt buntu przeciw konieczności płacenia złotem. I podczas tego etapu Anglia potem celowo podrabiała wyemitowane dolary, by dewastować na złość gospodarkę w Ameryce. Jak rząd kolonialny wyemitował 12 mln dolarów, to pod koniec wojny za sprawa podrabiania dolarów przez Anglię, było już 500 milionów. Wtedy była silna inflacja i było to pod koniec rewolucji amerykańskiej. Po rewolucji stworzono już bank na wzór banku angielskiego z zasadą rezerwy frakcyjnej. A potem to już nieustanna ciągła walka o panowanie nad bankiem między zwolennikami banku prywatnego i państwowego.

    Dziękuję za podaną książkę. Temat kolonii amerykańskich nie poznawałem dogłębnie. Jak czas dozwoli zrobię to jeszcze.
  • @Mufinek Sposypkom 14:23:19
    Rozumiem, że szanowny Pan zakłada, że oprogramowanie w bankach rejestrowych będzie zawierało dane o wszystkich wytworzonych towarach i całościowym zasobie pieniędzy jakie będą się znajdować w obiegu. Zasób pieniędzy zaś to ogólna kwota wszystkich pieniędzy z dopuszczonych systemów.

    Problem natomiast dotyczy tego, co zrobić z wszelkimi wymianami dokonywanymi pomiędzy ludźmi, które są nierejestrowane i odbywają się za pomocą czegoś, co nie jest zarejestrowane jako dopuszczony pieniądz ale jest w wymianach akceptowalne. Szczególnie że to coś obecnie może być zupełnie nieznane.
    Ten problem dotyczy całej teorii równowagi ogólnej. Bo teoria ta zakłada że nie powstają już żadne nowości i innowacje, dlatego też uznaje całą wiedzę za już znaną, wszystkie informacje za już wytworzone. Także wydaje się że można te wszystkie informacje gdzieś zapisać.
    Tymczasem w wyniku działań ludzi powstają nowe informacje, na podstawie konfrontacji zamierzeń tych ludzi z rzeczywistością. Taką nową informacją będzie właśnie powstanie nowej formy pieniądza, której nie będzie uwzględniał żaden system, bo nawet na początku sami jego użytkownicy nie będą sobie zdawali z tego sprawy. Zasoby tego nowego pieniądza nie będą zarejestrowane, albo będą zarejestrowane jako towary, po przeciwnej stronie co doprowadzi do błędnych obliczeń i nieprzewidzianej inflacji pieniędzy elektronicznych.
    Tak jak to wspomniał wyżej szanowny bloger Imran, ten sam spór prowadzili Mises i Hayek ze zwolennikami centralnego planowania, opierającymi się na teorii równowagi ogólnej.
  • @programista 17:44:45
    Pytanie bardzo sensowne.

    Prostuję zarazem niewłaściwą interpretację domyślną w sprawie zasobów towarowych, gdy działają inne systemy pieniądza w tym samym państwie.
    Otóż w projekcie nie jest tak, że system rejestrowałby wszystkie towary rynkowe w państwie, gdyby istniał jeszcze inny system pieniężny niż towarowy (złoto i srebro). To kłóciłoby się z teorią zamkniętego systemu fiducjarnego. Zamknięty system, to teoria którą wprowadzam w książce.

    Tutaj do systemu przystępują jednostki gospodarcze (firmy), które dobrowolnie chcą działać w systemie. Bank rejestrowy je wtedy wciąga do obsługi. Ludzie pracujący w firmie otrzymują zapłatę w systemowym pieniądzu elektronicznym. Więc w całej analizie globalnej systemu, brane są zasoby rynkowe tylko z jednostek gospodarczych, które uczestniczą w systemie. Centralny bank rejestrowy obsługuje więc tylko takie firmy. Nie widzi i nie analizuje tych jednostek gospodarczych, które posługują się innym pieniądzem. Takich produktów towarowych on "nie widzi".
    W transakcjach handlowych z firmami z poza systemu, funkcjonują takie same procedury płacenia, jak z zagranicznymi firmami.
    Konstrukcja jest tak zrobiona, że system jest izolowany gospodarczo od zewnątrz. Nazywam to w książce systemem zamkniętym i wprowadzam definicje na taki system. Chcąc dokonać handlu poza system, należy płacić poprzez tzw. bank handlowy. Bank handlowy to zarazem bank handlujący walutą. Każda waluta z poza systemu jest dla systemu towarem rynkowym wystawianym na sprzedaż. Można ją kupować za elektroniczne pieniądze i można ją sprzedawać jak towar.

    Oprócz tego można z innym systemem handlować barterowo transzami towarowymi, a po wymianie transzy nadawać jej taką samą wartość w elektronicznych pieniądzach.

    Można też handlować indywidualnie na wolnym rynku walutą z drugiego równoległego systemu, jeśli np w systemie w ramach promocji uznano by, że ludzie z tego samego państwa posługujący się innym pieniądzem, mogliby posiadać konta z anonimowymi lub osobowymi kartami prepaid nabywanymi w wolnej sprzedaży do uaktywnienia w dowolnym banku rejestrowym. Wówczas ludzie byliby w stanie łatwo wymieniać się w kraju pieniędzmi drugiego systemu, przelewając pieniądz elektroniczny na czyjeś konto osobowe i wziąć w rękę od kogoś banknoty. Najprawdopodobniej funkcjonowałyby wtedy odrębne placówki handlowe innych systemów. Polacy to znają, bo działały kiedyś takie placówki jak Pewex.

    Zanim by miało dojść do wdrożenia tak innowacyjnego systemu koniecznie musiałyby istnieć fazy badawcze we wdrożeniu na ograniczonym obszarze kraju, zanim by taki system miał przyjąć się na cały kraj.

    Jest tak, że obcokrajowiec na terenie systemu w banku handlowym może nabyć pieniądz elektroniczny na zasadzie, że bank handlowy posiadając taki pieniądz przeleje obcokrajowcowi na tymczasowe konto na czas jego pobytu, a on zapłaci za nie inną walutą. Bank handlowy nie kreuje pieniędzy systemowych. Pieniądze kreują się tylko przy produkcji towarów. Bank handlowy systemowe pieniądze musi kupować, lub gromadzić gdy pośredniczy podczas zakupu towaru zagranicznego poprzez systemową firmę realizując dla niej zakup zagraniczny.

    Dla systemu równowaga gospodarcza w całym kraju nie jest istotna. Ona będzie wtedy dobra, gdy inne systemy też będą poprawnie utrzymywać równowagę towarowo pieniężną w własnych systemach.

    Właśnie takie coś jak dbanie o stabilny własny pieniądz i dobrobyt ludzi uczestniczących w systemie jest tą rzeczą, która powodować może wypad z kraju innych systemów pieniężnych i o to właśnie też w moim projekcie chodzi. Nie robiłem go z zamiarem tylko intelektualnej zabawy, jak by to miało działać, ale również miałem na uwadze pomysł, jak by dało się realnie wprowadzić taki system w ramach konkurencji.

    Spory dawnych naukowców ekonomistów są bez znaczenia, bo takie technologia jaka jest obecnie, gdzie pieniądz można łatwo zrobić i anihilować nie była im w ogóle znana. Oni swoje mądre analizy robili w zupełnie innych realiach. Dziś realia uległy zmianie. Niektóre ich stwierdzenia nie będą pasowały na dzisiaj. Jest jednak faktem, ponadczasowym, że niektóre działania ludzkie planowane na potrzeby wielu ludzi należy nadzorować centralnie. Do nich wymagane jest kreatywne spojrzenie strategiczne. Wtedy system pieniężny powinien mieć narzędzia do wspomagania takich działań. To miałem też na uwadze projektując system, dlatego wprowadziłem do niego nadawaną opcję z dodatkowymi kontami kredytowymi w firmach. To spełnia podobną funkcję jak bank inwestycyjny w projekcie islandzkim.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej