Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
27 postów 200 komentarzy

Projekty

Mufinek Sposypkom - Przedstawiciele banku Anglii zapytali Franklina, skąd się bierze wzrost dobrobytu kolonii. Franklin odrzekł: - To proste. W koloniach wydajemy własny pieniądz. "Kolonialny Skrypt". Wydajemy go w proporcji do potrzeb handlu i przemysłu...

O produkcji dla nikogo. - Radosna twórczość.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ten projekt wynikł z mojej inwencji twórczej, gdzie zamiarem było zrobienie systemu pieniężnego, przewyższającego jakością obecny system.

Współczesny system ma podstępnie wprowadzoną wadliwą konstrukcję. Wada konstrukcyjna o emisji pieniądza przez pożyczanie kreowanych pieniędzy. Zaś zwrot pożyczek z procentowym naddatkiem, kreuje zadłużenie. Ta wadliwa konstrukcja przez oficjalną naukę jest uznawana jakoby za poprawną, a inne naprawdę poprawne, celowo są ukrywane, nie eksponowane i trywializowane. Nauki ekonomiczne, mocą przekupstwa i sprzedajności ludzkiej, utrzymywane są we fałszu, bez możliwości szerokiego rozpowszechniania innych poprawnych projektów jak np Huberta i Robertsona w książce Creating New Money w 2000 r. Brak wiedzy o działaniu pieniądza był powszechny i takim pozostaje do dzisiaj, czego przykładem jest choćby mój blog. W temacie tak bardzo istotnym, cierpliwe zainteresowanie wykazuje jedynie user programista, który posiada wiedzę o tych rzeczach.
SPONT to twór intelektualny, by móc rozwiązać problemy, jakie wniósł zły system pieniężny. Największe zło jakie istnieje w obecnym systemie pieniądza, jest zdeprawowanie z tego powodu egzystencji ludzkiej. Osoba znająca wadę konstrukcyjną systemu, była cyniczną zdemoralizowaną jednostką ludzką, na tyle bezczelną i butną, że wypowiedziała prosto w publiczne oblicze ludzi, następujące drwiące słowa:
- Dajcie mi tworzyć i kontrolować pieniądze, a nie będzie mnie obchodziło, kto tworzy prawa tego państwa.
Słowa te padły dawno temu w Frankfurcie 1790 r. wypowiedziane przez właściciela banku w Niemczech, Mayer'a Rothschild'a.
Nie jest sztuką brylować we wiedzy, którą rozwija się w zamkniętych klanach, bez stwarzania możliwości jej upowszechnienia. Taka metoda działania, to jawna wojna rządzącej elity przeciw rodzajowi ludzkiemu.
Efekty współczesnego szkodliwego systemu pieniężnego, który kontrolowany jest przez tego typu psychopatów, oglądamy współcześnie w postaci podstępnie zrobionej wojnie, przeciw rasie ludzkiej. Psychopaci wprowadzili korzystne dla siebie prawa, postawili na głowie aparat sądowniczy, gdzie nie można w sposób logiczny dochodzić sprawiedliwości. Pieniądz kontrolowany przez nich ma moc, bo należy do nich. Przekupstwem poprzez moc jego wytwarzania, wszystko stawiane jest na głowie. Nawet stwarzany jest opatrzny odbiór rzeczywistości, poprzez zakłamane formy nauczania. Cały świat kreowany jest przez nich na pokaz, jak spektakl teatralny i jest naprawdę iluzją. Ludzie na świecie podlegają oszukańczemu zniewoleniu, przez prywatne spółki handlowe rejestrowane w UPIK w Waszyngtonie, które symulują państwa, instytucje państwowe i wszystkie urzędy w nich, na całym świecie. Odgrywając taki spektakl teatralny, niewielkie rodzinne grupy oszustów, czerpią z tego nieustanne zyski, dzięki właśnie błędnej konstrukcji systemu pieniężnego.

Cytat:
Poproszony w roku 1953 o wzniesienie toastu na zebraniu Nowojorskiego klubu prasowego John Swinton, były redaktor naczelny New York Times nazwany przez swoich zawodowych odpowiedników "dziekanem zawodów", powiedział:
W Ameryce nie istnieje coś takiego jak niezależna prasa, z wyjątkiem lokalnych gazet w małych mieścinach. Wiecie o tym dobrze tak jak i ja. Nikt z was nie odważy się wypowiedzieć swojej własnej szczerej opinii, a nawet gdyby ktoś z was się na to zdobył, wiedziałby, że i tak nie ukazałaby się ona w drukiem.
Płacą mi 150 dolarów tygodniowo za to, bym trzymał swoje prawdziwe poglądy z dala od gazet, do których pisuję. Wam również płacą podobne pobory za podobne usługi. Gdybym choć w jednym numerze mojej gazety wyraził swoją szczerą opinie, wówczas w niespełna 24 godziny straciłbym pracę. Człowiek który byłby na tyle głupi, aby wyrażać swoje własne opinie, szybko znalazłby się na ulicy w poszukiwaniu innej pracy.
Zadaniem nowojorskiego dziennikarza jest kłamać, wypaczać, zniekształcać, obrzucać błotem, podlizywać się Mamonie i sprzedawać swój kraj i rasę za kawałek codziennego chleba lub pobory, co na jedno wychodzi. Jesteśmy narzędziami, wasalami bogaczy kryjących się za kulisami. Jesteśmy marionetkami. Tamci ludzie pociągają za sznurki, a my tańczymy, jak nam zagrają. Nasz czas, nasz talenty nasze życia nasze możliwości - wszystko to jest własnością tych ludzi. Jesteśmy intelektualnymi prostytutkami.
(cytat pochodzi z książki Przerwane milczenia T.St Johna Gaffneya str 4)

Za sznurki pociągają władcy pieniądza. Gdyby pieniądz inaczej działał, nie byłoby tych rzeczy. Kto kieruje pieniądzem, to kieruje sądownictwem i gospodarką. Taki decyduje o wszystkim na planecie. Nawet reżyseruje światowe wojny i bawi się ludźmi według swoich urojeń zrodzonych w chorym umyśle. Ten klan chorych psychicznie z pokolenia na pokolenie istnieje jak wrzód na społeczeństwach Ziemi.

By naprawić system pieniężny najlepiej więc zmienić go diametralnie od podstaw, a przynajmniej usunąć z niego główne wady konstrukcyjne wdrożone przez ludzi zdeprawowanych.

1. Wadliwą emisję pieniędzy poprzez pożyczanie dłużne.
2. Jednowładcze monopolistyczne kontrolowanie i sterowanie systemem.
3. Zniesienie olbrzymich rozpiętości zarabiania za pracę.

Celem naprawy systemu powinno być doprowadzenie do normalności, by świat nie był postawiony na głowie. Żeby rządy ochraniały obywateli. Sądy wydawały sprawiedliwe wyroki, a do bogactwa dochodziło się stopniowo poprzez pracę.

Ja przyjąłem w moim skromnym projekcie takie zasady:
 
1. System nie może być zarządzany jednoosobowo lub grupowo. Uznałem, że lepsze jest zarządzanie rozproszone kontrolowane, niż centralne z aparatem kontrolnym.
2. System powinien w sposób samoczynny obsługiwać działania gospodarcze, aby nie trzeba było szczególnie zabiegać we władzach co można, a co nie można produkować w zakresie małych i średnich przedsięwzięć.
3. System powinien być tani w obsłudze i na poziomie współczesnej technologii, a nie minionej.
4. Zarobki ludzi nie mogą być w szalonej rozpiętości i muszą mieć związek z rodzajem wykonywanej pracy i umiejętnościami ludzi.
5. Żeby dało się go łatwo wdrożyć bez perturbacji, po wprowadzeniu kilku ustaw konstytucyjnych.

Projekt powstawał w ramach intelektualnej zabawy z zagadnieniem i zawiera jedynie szkielet całości, a dalsze zagadnienia pozostają otwarte na rozwiązania szczegółowe.

System pieniężny do jakiego dążą władcy banków, kierujący obecnie światem, nie będzie takim jakim jest ten współczesny. On jedynie służy do zdobycia władzy nad planetą, by na bazie chaosu zaoferować inne rozwiązanie. System przyszłości opisany jest zgrubsza w PMS. Oto trochę paragrafów z PMS:

Wykład VI

§ 5. Przemysł, handel i spekulacja

Jednocześnie należy, w sposób wzmożony popierać handel, przemysł, a głównie spekulację, której rola polega na stanowieniu przeciwwagi dla przemysłu: bez spekulacji przemysł pomnoży kapitały prywatne, podniesie rolnictwo, uwolniwszy ziemie od obdłużenia wywołanego przez pożyczki, udzielane przez banki ziemskie. Należy, żeby przemysł wyssał z ziemi i pracę, i kapitały oraz żeby przez spekulację oddał w ręce nasze wszystkie pieniądze całego świata, a tym samym usunął wszystkich gojów, do szeregów proletariatu. Wówczas goje ukorzą się przed nami, byleby wyjednać dla siebie prawo istnienia.

§ 7. Podniesienie płacy zarobkowej i podrożenie artykułów pierwszej potrzeby

Podniesiemy płacę zarobkową, co jednak nie przyniesie żadnej korzyści robotnikom, bowiem jednocześnie wywołamy drożyznę artykułów pierwszej potrzeby, spowodowaną rzekomo upadkiem rolnictwa i hodowli. Oprócz tego podkopiemy zręcznie i głęboko źródła wytwórczości, przyzwyczaiwszy robotników do anarchii i nadużywania napojów wyskokowych, jednocześnie zaś zarządzimy wszelkie środki do wyzucia z ziemi wszystkich gojów inteligentnych.

§ 8. Tajemny cel propagowania teorii ekonomicznych

Chcąc, aby goje nie spostrzegli przedwcześnie istotnego celu działań, zakryjemy go rzekomym dążeniem do służenia klasie robotniczej oraz wielkim zasadom ekonomicznym, propagowanym czynnie przez nasze teorie ekonomiczne.

Wykład XX

§ 8. Zastój kapitałów

Przesilenia ekonomiczne wywołaliśmy u gojów przez wycofanie pieniędzy z obiegu. Wielkie kapitały pozostawały w zastoju i wypompowywały pieniądze z państw, które zmuszone bywały do zwrócenia się o pożyczkę dla tychże kapitałów. Pożyczki te obciążyły procentami finanse państwa, oddały je kapitałom we władanie pańszczyźniane. Koncentracja przemysłu w rękach kapitalistów, którzy zagarnęli cały przemysł ludowy, wyssała z ludu, a tym samym i z państwa, wszelkie soki.

§ 9. Emisja pieniędzy

Obecne emitowanie znaków pieniężnych nie odpowiada zapotrzebowaniu, toteż nie może zaspokoić wszystkich potrzeb. Emisje pieniędzy powinny być zastosowane do przyrostu ludności, przy czym dzieci powinny być wliczane również. Skontrolowanie emisji tej jest sprawą zasadniczą dla całego świata.

§ 10. Waluta złota

Wiecie o tym, że waluta złota była zgubą dla państw, które ją wprowadziły, bowiem nie mogła zaspokoić popytu na pieniądze, tym więcej, że wycofaliśmy, o ile było to możliwe, złoto z obiegu.

§ 11. Waluta oparta na wartości siły roboczej

U nas powinna być wprowadzona waluta, oparta na wartości siły roboczej. Może być na przykład papierowa albo drewniana. Dokonamy emisji według potrzeb normalnych każdego, poddanego, powiększając emisję w stosunku do ilości urodzeń, zmniejszając zaś odpowiednio do śmiertelności. Obliczeniami będziemy zarządzał każdy departament (jednostka administracyjna francuska), każdy okręg.

§ 12. Budżet w państwie syjońskim

Aby uniknąć opóźnienia w asygnowaniu pieniędzy na potrzeby państwa, dekret władcy będzie określał wysokość sum i terminy wypłaty; sposób ten usunie protektorat rządu nad jednymi instytucjami ze szkodą dla innych.

Budżety dochodów i wydatków będą prowadzone równolegle, by jeden nie zaciemniał drugiego.

Projektowane przez nas reformy zasad instytucji finansowych gojów, przyobleczemy w takie kształty, że nie zatrwożą one nikogo. Wykażemy niezbędność reform z powodu tego homerycznego nieporządku, do którego doszedł nieład finansowy u gojów. Nieład ten, jak wskażemy, polega na tym, że po pierwsze goje zaczynają od naznaczania budżetu zwykłego, który z roku na rok wzrasta. Przyczyna jest ta, że budżet ten zachowany jest przez pół roku, po czym żądany jest budżet uzupełniający, którym szafują przez trzy miesiące, następnie - budżet dodatkowy, wszystko zaś kończy się budżetem likwidacyjnym. Ponieważ zaś budżet na rok następny obliczany bywa odpowiednio do sumy ogólnej, budżet roczny potraja się w ciągu 10 lat. Okres pożyczek, który nastąpił bezpośrednio potem, dokonał reszty i doprowadził wszystkie państwa gojów do bankructwa. Rozumiecie dobrze, że gospodarka podobna, której nauczyliśmy gojów, nie może być zastosowana u nas.

----------------------------------

W paragrafie 9 i 11 jest wzmianka o tym, na czym będzie się opierała wprowadzana waluta w przyszłości i że będzie oparta na wartości siły roboczej. Więc nie na wartości towarów rynkowych. Zaś jej ilość dla zniewolonych ludzi będzie limitowana. Pieniądz będzie nadzorowany w obiegu zgodnie z zaludnieniem. Obowiązek pracy wynika sam przez się, z nazwy nadanej dla ludzi, a nadwyżki towarowe będą własnością władców systemu. Dzisiaj rozwój technologiczny zabrnął dalej, niż się spodziewali autorzy PMS, więc nie będzie funkcjonowała waluta papierowa czy drewniana, ale elektroniczna.


O produkcji dla nikogo. - Radosna twórczość.

Wracając do zagadnień projektowych, można jak najbardziej łatwo stworzyć system elektroniczny autonomiczny zamknięty, większy lub mniejszy z stałą ilością pieniądza w obiegu, gdzie wszystkie firmy ujęte są w ewidencję. Przy podawanych w centralę raportach o wystawianych towarach na rynek i znanych w systemie zasobach pieniądza, da się porównywać na każdą chwilę globalną ilość pieniędzy i realnie przebywające towary i usługi na rynku, po czym móc decydować o korekcyjnym emisyjnym doprowadzeniu pieniądza do obiegu w system lub usunięcia go z systemu. Systemy komputerowe z oprogramowaniem, mogą to dokonywać na wszystkich kontach w sposób w miarę płynny. Można też robić to świadomie ręcznymi decyzjami, w oparciu o pomiary, bez udziału samoczynnego sterowania. Można dokonywać emisje w miejsca priorytetowe, jako wspomaganie kapitałowe ukierunkowane. Taka regulacja w układzie sterowania zamkniętego, jest łatwa do zrealizowania, ale nadal nie znosi wady obecnego systemu, że jest we władaniu niewielkiej ilości ludzi i w jednym centralnym miejscu, gdzie się to dzieje,  więc łatwo może ulec dewastacji. Dlatego mój pomysł na rozwiązanie nie poszedł tą drogą. Natomiast taki pomysł zawierający część tych zasad, bez szczegółowego raportowania produkcji na bieżąco, jest serwowany współcześnie jako Projekt islandzki, oparty właśnie o zaistniałe już wcześniej projekty reform pieniądza. Pozycja jest w sieci do ściągnięcia pod nazwą:
Reforma-monetarna-KSIAZKA-do-druku1.pdf

Podkreślam jeszcze raz różnicę co do systemu Kredytu Społecznego dla czytających ten wpis, że w systemie SPONT nie funkcjonuje zupełnie swobodne rozporządzanie emisją pieniądza w firmie, aby zdobywać nim z rynku w sposób nieograniczony dowolne towary, by je przetwarzać. Do wszystkich dyspozycyjnych kapitałów firmy przeznaczonych na zakupy, dochodzi się w procesach produkcyjnych w sposób stopniowy i dlatego mają one pokrycie w towarach na rynku, które już weszły w rynek. To nie są pieniądze "pobrane z sufitu". Gdy firma ma za mało pieniędzy na planowane zadania, to musi poczekać, aż pieniądze osiągnie w tempie, jak pozwalają warunki bieżące. W firmie nie da się wytwarzać przedmiotów, które nikt nie będzie kupował, bo nie powrócą wtedy pieniądze wydane na zakup środków produkcji, które pomniejszyły konto firmy. Zaistnieje sytuacja, że firma zmuszona będzie do zatrzymania produkcji towarów, które się nie sprzedają. Po prostu zabraknie pieniędzy na kupowane środki produkcji.
Nigdy nie będzie trudno firmie zarabiać z dużym zyskiem, przy produkcji rzeczy atrakcyjnych, które będą miały zbyt. Można wtedy nawet limitować w systemie zysk, aby nie był większy niż np. 150% do 200%, podczas stabilnego zbytu i priorytetowego towaru. Mogą być np wydawane zezwolenia na duży zysk, albo informacja o zysku umieszczana na towarze.
Ta opcja jest zupełnie podobną do wersji z udzielaniem kredytów na zadania szczególne. Takie towary musiały mieć informację o produkowaniu z udziałem swobodnych kredytów, bo ta informacja potrzebna była dla terminala. Problem powstaje jedynie przy robieniu rzeczy nowych, nieznanych, niesprawdzonych przez klientów. Ale są to sytuacje przejściowe i na takie stany można stwarzać procedury.

 
Np załóżmy, że wyprodukowana seria nowych towarów nie znajduje żadnego nabywcy. Przy takim zastoju sprzedaży w systemie SPONT, sytuacją graniczną, kiedy zachodziłaby możliwość darmowego drenażu dóbr podczas określania sobie zysku, jest zysk 100% z użytego kapitału firmy. Wtedy da się już produkować nieustannie, bez procesu pomniejszania stanu konta, gdy nie występuje sprzedaż towaru na rynku. Ale zachodzą potem kolejne fazy, bo zjawisko zostaje zauważone przez system kontrolny. Oprogramowanie może posiadać narzędzia do wychwytywania takich zjawisk.
Np da się mierzyć w firmie prędkości napełniania i sprzedaży na rynku towarowym, dla każdego produktu. (Pn i Ps) Np w jednostkach pieniężnych w czasie. Przykładowo w mufinach na tydzień. Z takich parametrów ustawia się współczynnik napełniania rynku. W stanie stabilnym Pn/Ps = 1. Gdy utrzymuje się dłużej na dużym poziomie np 8 do 15, to może być wywalany w banku rejestrowym alarm i jedzie ekipa kontrolna, gdy firma nic z tym nie zdąży zrobić.
Więc dla ochrony systemu przed takimi zjawiskami, można nadać limit systemowy na kreowanie zysku, odniesione do kosztów zakupu środków produkcji na transzę towarów. Powyżej jest przedstawiony przykład z takim limitem na zakładany zysk do górnego poziomu 75%. Przy każdej zakupywanej transzy środków produkcji i braku sprzedaży towarów, stopniowo będzie umniejszał się stan konta. Przy tylko jedynej w firmie takiej produkcji robionej w amoku, konto się opróżni. Proces się zatrzyma, bo nastąpi zablokowanie emisji pieniądza. Jeśli to nie będzie jedyna produkcja z wielu asortymentów, to sprawa i tak się wyda, bo magazyn firmy będzie zatłoczony, a współczynnik napełniania rynku zauważy bank rejestrowy.
Firma chcąc kryć taki proceder na tle innej produkcji i stwarzać fikcję wykupywania, nie zrobi na tym interesu. Gdyby zrobiła łańcuszek z zakupem towaru na terminalu przez podstawioną osobę (słup), a ta z kolei robiłaby przelewy zwykłe w inne słupy, aż w końcu od ostatniego słupa kupowałaby firma, to jej się to normalnie nie opłaci, bo musiałaby za towar płacić więcej o wartość robocizny, którą nie posiada na koncie, bo ją odebrali pracownicy.

Na rysunku z składnikami wartości towaru, firma A korzysta w pełni z limitu na robienie zysku w ramach zabezpieczenia na radosną twórczość o którym wspomniano wcześniej. Podobnie robi to inna firma B, która produkuje wydajniej z mniejszym nakładem pracy. Firma A w ramach istnienia przy konkurencie (firmie B), może dla takiego towaru zmniejszyć jego cenę, osiągając przy nim mniejszy zysk na 22%, albo poprawiać techniczną wydajność produkcji, by były mniejsze koszty robocizny.

Na przykładzie firmy C produkującej taki sam produkt metodą tradycyjną z zarobkami ustalanymi bez taryfikatorów, firma C musi z własnych nagromadzonych kapitałowych zasobów obsługiwać płacenie za pracę. Ten przykład pokazuje, że zdobywanie zysku firmy C i mającej swój inny koszt płac pracowniczych, odniesione musi być do innych składników wartości towaru. Tu w przykładzie celowo dla porównania założono identyczne płace pracowników jak w firmie B. Firmom na swobodnym rynku trudniej osiągać duży zysk z posiadanych kapitałów na koncie.
 

Mufinek

KOMENTARZE

  • @Autor
    Pytania do załączonego schematu:
    1. Dla firmy wolnorynkowej przedstawił szanowny Autor na schemacie sytuację, iż ze swojego kapitału musi ona opłacić środki produkcji i płace, natomiast dla firmy systemowej kapitał własny obejmuje jedynie środki produkcji. Dlaczego? Przecież firma systemowa będzie mogła wykreować pieniądze dopiero PO wyprodukowaniu towarów, co trwa często o wiele dłużej niż czas do jednej wypłaty. Zatem jej kapitał tak samo musi wystarczyć na płace.
    2. Dla firmy systemowej prezentuje szanowny Autor ZYSK. Teoria wartości oparta na pracy oznacza, że wartość towarów jest taka sama jak wartość pracy jaka została włożona w jego wykonanie. Zatem taka pozycja jak ZYSK oznacza jawne pozbawienie pracowników części należnej im wartości. Dlaczego firma systemowa musi zabierać własność pracownikom?

    Dodatkowo jeszcze jedno pytanie dotyczące kontroli "napełnienia i sprzedaży".
    Jak taka kontrola ma wyglądać w firmie, która do realizacji swojego finalnego produktu potrzebuje najpierw wytworzenia pewnych specyficznych narzędzi, których nikt inny nie wytwarza? Taka firma musi najpierw wyprodukować dla siebie środki produkcji, które w oczywisty sposób nie będą sprzedawane nikomu na zewnątrz, ale będą używane w tej samej firmie do dalszych etapów produkcji. Czy taka działalność będzie zabroniona bo nie będzie spełniać zadanych współczynników?
  • @programista 08:43:02
    Projekt SPONT tym się różni od systemu dotychczasowego z pieniądzem wsadzonym raz i obiegającym, że w SPONT pieniądz jest wsadzany jeden raz równo z zrobieniem towaru i w wartości częściowej. Tej dokreowanej.
    Ten system można rozumieć też jako system z centralnym nadzorcą, który gdy tylko zobaczy, że praca jest wykonana momentalnie płaci za wykonaną pracę. Modernizacja tego systemu z centralnym nadzorcą polega na tym, że funkcjonuje to na zasadzie samoobsługi. Ludzie w systemie nie potrzebują obserwatora centralnego, co kiedy i gdzie wyprodukowano, by zapłacić za pracę, bo obsługują się sami i kontrolują się sami. Jedni drugim "patrzą na ręce" i pilnują sobie sprawiedliwości dziejstwa produkcji i zapłaty za pracę. Wszyscy pracujący w firmach z kreacją pieniędzy, w ramach fiducjarnej umowy zgadzają się na system płac o znanym dla nich zróżnicowaniu. W ich zakresie należy samokontrola przepisów systemu. Na tym polega fiducjarność. Wzajemna wiara w uczciwość, ale jednak z kontrolą, bo człowiek bywa zawodny.

    System wolnorynkowy działa inaczej. Najpierw się wykonuje, a z zapłatą za pracę już bywa różnie. W indywidualnej działalności często odzysk kapitału po sprzedaniu jest dopiero zapłatą. Firmy zatrudniające muszą zapewniać sobie duże ilości kapitału operacyjnego, by móc działać bezpiecznie.

    Jeśli firma wykonuje produkty o długim czasie budowy np kilka miesięcy, to wypłaty realizowane są na bieżąco, w dowolnych odstępach czasu. Np co tydzień, dwa tygodnie, lub miesiąc. Firma robi sobie rozpiszę, kto przy czym kiedy pracował i przez ile godzin. Jest to podstawą do wykreowania pieniędzy dla pracowników, bo wykonali pracę. Jest o tym zapis we firmie i to pozostaje u niej. Po prostu te zapisy są podkładką do emisji pieniędzy przez uprawnioną osobę. Robi to w specjalnym jednym terminalu wydanym przez bank rejestrowy dla firmy. To forma bezpieczeństwa kreowania, aby nie dało się tego zrobić z innego miejsca, oprócz oczywiście zabezpieczeń na hasło. Te pieniądze na krótko są wrzucane na konto firmy i mają indexy czego dotyczą, by oprogramowanie w banku rejestrowym mogło zestawiać wchodzące na koto firmy wpłaty. Gdy firma robi wypłatę pracownikom, to mogą już to robić inni ludzie w dziale płac, a nie osoba z uprawnieniami emisji. Wypłaty można robić w dowolnych terminach wg list jakie firma ma u siebie. Pieniądze wchodzą na indywidualne konta i bank może tracić informację by kojarzyć zarobki z ludźmi. To forma anonimowości, by system nie miał narzędzi do śledzenia wydatków ludzi. To oczywiście jedno z rozwiązań.
    Dopięcie ceny towaru robionego długo, wykonuje się więc z opóźnieniem, a fakt że część pieniędzy znajdzie się w obiegu przedwcześnie, nie przeszkadza w całej objętości systemu, bo wpływa jedynie fluktuacyjnie na stan równowagi tow.-pienięż. Równowaga oscyluje w stałym położeniu. Gdy firma zrobi kalkulację, to wystawi towar na listę do sprzedaży i wówczas system dolicza pozycję na rynku towarowym.
    Każda firma w oprogramowaniu ma narzędzie do dokładnego sprawdzania kreowanych wartości dla każdego towaru i anihilowanych wartości przy sprzedawaniu. To samo widzi też oprogramowanie w banku rejestrowym.
    Różnica do obecnego systemu polega więc na tym, że w SPONT pieniądze wchodzą w obieg z wyprzedzeniem, przy towarach o długim czasie wytwarzania. Firma nie musi posiadać ich wstępnie na koncie, bo je emituje raz za czas według przepracowanych godzin przez pracowników. W wolnorynkowym cyklu produkcji opierającym się na dużej masie pieniądza obiegowego, firma musi mieć zgromadzone wszystkie pieniądze na produkcję wraz z wypłatami.

    Firma w SPONT absolutnie nie zabiera własności pracownikom. Pieniądze od firmy na koncie pracownika są zapisem własnościowym, ale nie zapłaconą jeszcze pracą. Praca zostaje zapłacona z chwilą zakupu dowolnego produktu na rynku towarowym. Inny towar niż wytwarzał pracownik, jest zapłatą za jego pracę. To zasada systemu fiducjarnego. Są specjalizacje zawodowe i wspólne dzielenie się wytworzonymi towarami nie tylko dla siebie, ale i dla innych.

    Odnośnie narzędzi specjalnych nie musi to być wcale wystawiane na rynek. Środki produkcji do narzędzi specjalnych firma zakupuje za swoje pieniądze. Emituje zaś pieniądze, które wypłaca pracownikom tworzącym narzędzie specjalne. Te płace w odpowiednim czasie przy kalkulacji, dopnie do płac powiązanych z produktem wytwarzanym narzędziem specjalnym. Koszty środków produkcji narzędzia specjalnego, dołoży do kosztów środków produkcji transzy produktów, rozpisując to etapowo, jeśli firma zna docelową ilość produkcji. Jak nie zna, to założy sobie na początkową część transakcyjną. To może np zależeć od kosztów narzędzia specjalnego.
  • @Mufinek Sposypkom 13:38:54
    Przecież takie podejście, że firma może kreować pieniądze na wypłaty dla pracowników przed wytworzeniem finalnego produktu prowadzi do preferowania produkcji bardzo oddalonej w przyszłości. Ogromnie opłacalna będzie produkcja statków międzyplanetarnych, których wytworzenie będzie planowane na okres kilkuset następnych lat. Ludzie będą zatrudnieni przy takiej produkcji, będą otrzymywać wypłaty, będą powstawać kolejne nowe stanowiska konieczne w takim procesie wytwórczym, będą wytwarzane kolejne narzędzia niezbędne do takiej produkcji.
    Podsumowując wszystkie siły wytwórcze mogą być kierowane na osiągnięcie bardzo dalekosiężnych celów, co spowoduje w konsekwencji niewystarczającą realizację bieżących celów konsumpcyjnych. A ludzie niestety wiele potrzeb muszą zaspokajać właśnie na bieżąco i w żaden sposób nie mogą odłożyć tego na później. Także ceny towarów konsumpcyjnych będą stale rosły.
    O dziwo taka sytuacja będzie miała miejsce mimo tego, że wszyscy producenci będą chcieli wyłącznie robić coś dobrego dla ludzi, że w żaden sposób nie będą chcieli nikogo oszukać. Po prostu nie będą mieli wystarczających informacji o tym, co ludzie potrzebują a czego nie - bo będą uniezależnieni od pieniędzy uzyskiwanych ze sprzedaży wytworzonych towarów. Będą pozbawieni zewnętrznej oceny własnych działań, która by mogła wskazać, kiedy popełniają błędy.
    Takiej informacji nie zapewni im niestety żaden system informatyczny, gdyż komputery nie są w stanie oceniać przydatności. Mogą jedynie określać wagi różnych mierzalnych wskaźników ale nie potrafią same sobie takich mierzalnych wskaźników dodawać do posiadanych algorytmów.
  • @programista 09:15:49
    Systemowy pieniądz SPONT obsługuje jeden rynek. W nim domyślnie działają dwa rynki. Rynek towarów i usług. Firmy podczas rejestracji deklarują czy będą firmą produkcyjną, czy usługową.
    Z definicji firma produkcyjna tym różni się od usługowej, że produkty są na zaspokojenie dużej ilości odbiorców i zbyt towarów nie stwarza problemów, bo towar jest potrzebny i popularny. Firma usługowa natomiast oczekuje na przybycie klienta i wtedy podejmuje się dopiero produkcji. Np małoseryjnej lub jednostkowej. Granica podziału firmy na usługową lub produkcyjną jest więc płynna. W niektórych przypadkach firma może być zarówno produkcyjną, jak i usługową. Robić towary masowo, jak i na zamówienie.
    Projekt SPONT inaczej ustawia procedurę płacenia przy usłudze. Więc inwestycje typu statek kosmiczny lub nawet statek morski, będą lepiej obsługiwane w ramach firmy usługowej. Właśnie z tego powodu jaki nadmieniłeś. W każdej usłudze jest temat spełnienia jej co do jakości w związku z oczekiwaniami klienta i zachodzi więc sprawa końcowego odbioru produktu, bo klient może np. nie kupić usługi. Ryzyko zawsze jest. Przy usłudze w SPONT funkcjonuje tradycyjna zasada płacenia zaliczki w chwili składania zamówienia. Może być ona ustalana wg wzajemnego uzgodnienia. W przypadku statku kosmicznego, zrzutka inwestorów fascynatów, musiałaby być robiona w kilku etapach, aby zamawiająca organizacja kosmiczna, mogła śledzić proces realizacji zamawianego produktu. Loty w kosmos to zadania strategiczne. Podobnie jak militaryzacja w państwie. Na takie sprawy w normalnym kraju, wymagane jest przyzwolenie społeczne.
    Ponadto w SPONT jest narzędzie do stymulowania kierunków rozwoju branż produkcyjnych w wyniku decyzji organizacji państwowych i lokalnych. Narzędziami tymi są metody na udzielanie współczynników korekcyjnych na taryfikatory dla wyznaczonych branż gospodarczych lub firm wykonujących konkretne zamówienia. Innym narzędziem jest udzielanie limitów kredytowych lub zwiększonych limitów na maksymalny zysk. Czyli przesuwa się te graniczne przykładowe 75% na np. 120%.
    W systemie SPONT procedura płatności w usłudze przebiega następująco.
    Od daty rozpoczęcia usługi jest ona definiowana jako usługa będąca na rynku towarowym usług. Czyli jest usługą wystawioną w rynek na sprzedaż. Czekającą na klienta, choć faktycznie klient jest już określony. Taka usługa w toku, ma swój równoważnik pieniądza będącego w obiegu. W początkowej fazie wartość usługi równoważy pieniądz zarówno usługodawcy jak i zamawiającego usługę. Wartość materiałów pokrywana jest z początku wspólnie. Po to właśnie była płacona zaliczka. Możliwe jest wtedy kreowanie pieniądza w firmie usługowej na wypłaty. Data sprzedaży usługi, kończy czas jej istnienia na rynku usług. Firma mająca stale usługi w toku, ma prawo do emisji pieniądza na wypłaty pracowników. W przypadku braku pieniędzy na koncie w firmie, prawo emisji wypłat jest blokowane.
    Podczas wpłaty zaliczki na konto firmy usługowej, realizowany jest przelew zwykły bez anihilacji, o cechach pożyczki, gdzie nie jest ustawione oprocentowanie, a data końca pożyczki określona jest terminem zakończenia usługi choć nie musi być ona znana. Ta data ma index, że jest przywiązana do konkretnej usługi.
    Proces sprzedaży usługi po zrealizowaniu, ma algorytm sprzedaży dokładnie taki, jak w firmie produkcyjnej. Na towarze definiuje się dwie wartości. Wartość łączną i wartość anihilowaną. Z konta kupującego pobierana jest zapłata łączna. Na konto firmy sprzedającej wpływa różnica wartości łącznej i anihilowanej. Zaś zaliczka płacona w chwili zamawiania usługi jest przez system transakcyjny automatycznie zwracana w momencie zakupu, ponieważ system ma tę zaliczkę w pamięci, jako pożyczkę związaną z tą usługą i datą o końcu realizacji wraz z indexem. Terminal w tym samym momencie przekazuje ją zwrotnie. W praktyce na konto przekazywana jest tylko dopłata do usługi (bo istniała zaliczka) i realizowana jest również anihilacja zdefiniowana przez usługodawcę, na podstawie bilansu jaki dokonała firma usługowa.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej