Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
31 postów 217 komentarzy

Projekty

Mufinek Sposypkom - Przedstawiciele banku Anglii zapytali Franklina, skąd się bierze wzrost dobrobytu kolonii. Franklin odrzekł: - To proste. W koloniach wydajemy własny pieniądz. "Kolonialny Skrypt". Wydajemy go w proporcji do potrzeb handlu i przemysłu...

System PORN – część 4. – Regulacja

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dżin stopniowo wychodzi z flaszki. – na obecną fałszywą ekonomię, jest coś w zamian.

 

Wstęp

Ten wpis jest kolejnym, który rozwala kanony w ekonomii, zaprowadzone przez "czarodziejów" od pieniędzy, że jakoby zawsze o należne pieniądze trzeba się prosić i targować w ich bankach i ponosić koszty utrzymywania czarodziejskich pasożytów, a pieniądz ma się przecież należeć z automatu i bezkosztowo, do obsługi gospodarki, jeśli dzieje się praca i wytwórczość. Odwieczna teoria o jedynym niezastąpionym do tego celu banku kredytowym, będzie tym artykułem zniszczona.
I nie mam tu na myśli kredyty kreowane, wprowadzające stopniowe przemieszczanie prawa własności, co jest totalnym przestępstwem pasożytów, ale też kredyty, oparte o bankowe lokaty depozytowe, używane na potrzeby produkcyjne. Ja uważam w myśl serwowanej tu ilościowej teorii pieniądza, że pieniądze do celów produkcyjnych należą się bez dopraszania i gwarantowania jakiejś wypłacalności. Gdy prowadzi się firmę, to po prostu sama firma jest gwarancją o takie pożyczanie. Zaś firmy powinno się zakładać za swoje kapitały, a nie kredyty bankowe. Ale zarobki indywidualne też muszą być na poziomie partnerskim, względem firm, o czym pisałem poprzednio, że o tym decydują nadawane składniki cenowe na towarach, określające zysk firmy, względem składnika kosztów pracy. A jeśli już na metodę kredytów ktoś chce robić duże inwestycje, co w systemie PORN przekłada się na pojęcie pożyczki, to musi starać się sam przekonywać pożyczkodawców i ich pozyskiwać do własnych pomysłów inwestycyjnych. Na zasadach współudziałowców, albo pożyczkodawców dla pomysłodawcy inwestycji.
W projekcie PORN potrzebne pieniądze, na stopniowe zarabianie, firma sama sobie dodaje z części zysku i mechanizmem zmniejszonych kosztów o połowę, może rozpędzać produkcję prostym narzędziem w postaci przelewu z konta (Z) na konto (T lub P). Gdy dzieje się produkcja i praca, to pieniądze są łatwe do pozyskania, jako czynność samoobsługowa przyprodukcyjna, podobnie jak opakowanie do produktu, po kosztach surowca i prądu elektrycznego i ten artykuł właśnie zatrzęsie starą ekonomią.
Owszem jak chce się zdobywać pieniądze na inwestycje w pieronowym tempie i szybciej niż prędkość standardowa, bo marzenia inwestycyjne sięgają zenitu, a chce się zdążyć nachapać kosztem innych w systemie, to i owszem też można, ale dopiero wtedy będzie to kosztować więcej i z procentami wzajemnie ustalanymi i będzie to prawie jak współczesny hazard giełdowy. I to się robi w PORN nie kredytem, ale pożyczką pieniężną stron, na wzajemnie ustalonych zasadach. Bank – pośrednik, do tego jest zbędny. Wystarczy portal do komunikacji międzyludzkiej, by skontaktował zainteresowanych w takich sprawach, a zasady awaryjnej potrzeby na pieniądze, strony wzajemnie sobie określą. System obsługi PORN ma tylko wówczas umożliwić przelew pieniędzy opartych na towarze z zafiksowaniem terminów i wzajemnie płaconych odsetek, i reszta spraw jest umową stron. Na takich porozumieniach nikt, jak bank lub państwo, nie ma prawa żerować, bo to jest metoda średniowieczna, gdzie nie było takich łączności jak dzisiaj, więc znaleźli się pośrednicy czarodzieje do handlu pieniędzmi. W PORN, państwo ma wkonstruowany mechanizm podatkowy, o jawnie nastawialnym podatku względem dwóch pozostałych uczestników systemu. Stosownie do zadań państwowych nadaje się państwu stosowny, podatek od towarów rynkowych, a pozostałe podatki które np. państwo pobiera jak np. rentę za teren państwa, bo zawsze lubi to robić, ma dokładnie podklejone w tym samym składniku cenowym (T) na towarze i jawnie widać wówczas faktyczne ilości PKB, pochłaniane przez państwo, w odniesieniu do dwóch pozostałych uczestników rynku towarowego w systemie PORN, którymi są indywidualni obywatele i firmy prowadzone przez właścicieli firm.
 
O nasycaniu pieniędzmi przy produkcji, mówił już dawno temu Benjamin Franklin, kiedy powiedział to, co jest od początku na moim blogu w czołówce. Przytoczę teraz całość tamtych spraw.

cytat za NEXUS nr 5 z 1999 r

W połowie VIII wieku przedrewolucyjna Ameryka była biedna i odczuwała dotkliwy brak monet z metali szlachetnych i z tego powodu pierwsi koloniści, zmuszeni byli do eksperymentowania z drukiem własnych, wykonanych w ich kraju, papierowych pieniędzy. Niektóre z tych eksperymentów powiodły się. Ograniczanie tych emisji "kolonialnych skryptów" przez nakazy królewskiej Anglii niewiele się zdały. Gorącym orędownikiem drukowania przez kolonie własnych pieniędzy, był Beniamin Franklin. W roku 1757 został wysłany do Londynu, aby uzyskać oficjalną zgodę na druk kolonialnych pieniędzy. Skończyło się to jego osiemnastoletnim pobytem tam – prawie do wybuchu Amerykańskiej Rewolucji.
Przedstawiciele Banku Anglii zapytali Franklina, skąd się bierze dający się ostatnio zauważyć wzrost dobrobytu kolonii. W odpowiedzi Franklin odrzekł:
 – To proste. W koloniach wydajemy własny pieniądz. Nazywa się "Kolonialnym Skryptem". Wydajemy go w proporcji do potrzeb handlu i przemysłu, tak aby produkty mogły z łatwością przechodzić od producentów do konsumentów...
W ten oto sposób, tworząc swoje własne pieniądze, kontrolujemy ich siłę nabywczą i nie musimy nikomu płacić odsetek.
Dla Franklina było to oczywiste i wynikało z zasad zdrowego rozsądku. Proszę sobie wyobrazić, jakie wrażenie wywarło to na przedstawicielach Banku Anglii. Ameryka poznała sekret pieniądza i tego dżina należało jak najszybciej zapędzić z powrotem do butelki. W rezultacie parlament czym prędzej uchwalił w roku 1764 Ustawę o walucie (Curency Akt)( 7 lat od przypłynięcia Franklina z Ameryki do Anglii; przypis mój), która zabraniała koloniom wydawania własnych pieniędzy i nakładała na nie obowiązek płacenia wszystkich przyszłych podatków w złocie i srebrze. Zapoczątkowało to pierwszą fazę ostrej Pierwszej Amerykańskiej Wojny Bankowej (First Bank War), która zakończyła się klęską "Zmieniaczy Pieniądza" i której początek znaczy Deklaracja Niepodległości, zaś wieńczy układ pokojowy - Traktat Paryski z 1783 r.

koniec cytatu.


Jak to dżin wyszedł z kartki

To o czym tutaj napiszę, będzie wypuszczeniem równie podobnego dżina, który objaśni sekret z konstrukcją pieniądza, na współczesną i lepszą technologię, niż drukowanie okupacyjnych znaków pieniężnych, w pseudo suwerennym kraju. Są to tylko dopracowane teoretyczne podstawy na konstrukcję elektronicznego pieniądza, pod współczesne możliwości technologiczne, który jest w stanie sam dopasowywać się, proporcjonalnie do potrzeb handlu i przemysłu. To będzie działać w myśl zasady jaką onegdaj wypowiedział Benjamin Franklin, do przedstawicieli Banku Anglii.

W moich świeżych poszukiwaniach zasad regulacji równowagi w PORN, zwróciłem uwagę na dwa poboczne równania, które nazwałem równaniami płynności firm, oraz składniki cen towarów w tych równaniach, a towarami były towary w fazie oczekiwania na sprzedaż. Równania będą przytoczone poniżej.
Otóż jest tak, że pisząc wcześniej o amortyzacji i zysku firmy, nawet z automatu ominąłem tę sprawę, nie wnikając, czy te pieniądze będą musiały pochodzić z bufora (T), czy będą wykreowane wraz z nadaniem ceny towaru. W buforze znajdują się legalne, wyemitowane wg zasady x2. A przy bilansie w firmie, podczas wystawiana towarów na rynek, składniki ceny; zysk i amortyzacja, nie istnieją jeszcze w rzeczywistości, bo to jest PORN z pieniądzem obiegowym, a nie SPONT z pieniądzem jednorazowym. Sobie samej firma nie może dodawać zysk, przed czynnością sprzedaży towaru, bo otworzyłaby się furtka na radosną twórczość produkcyjną, nikomu nie potrzebną. A dlatego tak zaprojektowałem, bo powieliłem sytuację z współczesnego pieniądza obiegowego, gdzie właśnie tak się dzieje. Firmy posłużą się niezbędnikiem na środki obrotowe i płace, aby towar zrobić i wstawić potem na rynek, z powiększoną wartością o A i Z. Tę powiększoną wartość poniesie nabywca, czerpiąc z zasobów pieniądza obiegowego. Czyli z pieniędzy, które jeszcze nie wyemitowano, a które krążą w obiegu i tak to było opisywane przeze mnie, w równaniu dotychczasowym.
Więc jest tak, że wszystkie masy towarowe systemu wystawiane na sprzedaż, w pieniądzu obiegowym, mają niepokryte składniki cen, jak zysk i amortyzacja. Skąd się to ma brać w obiegu na równowagę w równaniu, gdy trwa najczęściej stan wzrostu zasobów rynkowych?
Właśnie w dotychczasowych systemach pieniądza obiegowego, znikąd się to nie bierze. System pieniądza obiegowego, teoretycznie sprawdza się dobrze tylko na stabilnym systemie, w którym trwa jednostajny dopływ produktów rynkowych i jednostajna ich sprzedaż. Wtedy chwilowa wartość towarów na rynku zawsze jest jednakowa i niepotrzebna jest żadna emisja regulacyjna. A przecież stan równostrumienny sprzedaży i produkcji na rynku, to rzadkość. Zaś przy wzroście PKB z zachowaniem jednostajnych strumieni produkcji i sprzedaży, mamy do czynienia ze wzrostem ich natężenia. Więc w konstrukcji PORN jest logicznym, że zadaniem dla regulatora nadążnego, będzie jak najszybsze wyemitowanie każdych niedoborów pieniędzy, by pokryły wykreowane dodatkowe składniki cen; amortyzacji i zysku, podczas wystawiania towarów na sprzedaż, gdy zachodzi nasycanie rynku towarowego. A to ile będzie trzeba wyemitować, określą bieżące pomiary rynkowe i użycie do tego szczegółowego równana równowagi, które tu zaprezentuję. Pieniądze zaś dodane mają być, w miejsca dobrze ukierunkowane i według takich samych zasad rozdziału między trzech użytkowników systemu, jakie to zasady określa się, przy nadawaniu składników cen na towarach; kosztów pracy, zysku firm i podatku.
Myśląc nad tym dalej, usiłowałem wprzęgnąć równania poboczne płynności firm, w równanie główne. I to okazał się dobry trop, by równanie stworzyć prostymi operacjami matematycznymi, grupując pieniądze i towary po przeciwnych stronach równania. To zrobiłem na luzie relaksowo w dwie godzinki z przerwami, polegując brzuchem na tapczanie i zapisując odwróconą kartkę z kalendarza, na której ujawniło mi się poszukiwane dokładne równanie, jak dżin, który z niej wyszedł. Udostępniam ją z mojego warsztatu pracy.
Zaś zrozumienie równania, by umieć wytłumaczyć jego wygląd, zajęło mi znacznie więcej czasu. Temat dręczył mnie z parę dni, bo dziwnym wydawało mi się przystawianie niepełnych wartości towaru rynkowego, do całej masy pieniądza od użytkowników systemu. W końcu udało mi się to pojąć, według zasady; co tak właściwie, wprowadzony pieniądz obiegowy ma równoważyć.
To jest główna zasada w ilościowej teorii pieniądza, którą wcześniej roztrząsałem i zdefiniowałem w wersji dla równowagi chwilowej, że pieniądze wprowadzone w obieg muszą równoważyć:

a) chwilową wartość towarów i usług na rynku

b) chwilową wartość towarów, w posiadaniu firm, które je przetwarzają w kolejne produkty

c) dodatkowe pieniądze, niezbędne dla skompensowania nieuniknionych zjawisk, które przytrzymują, albo wchłaniają elementy krążące, spowalniając ruch towarów lub pieniędzy.
Jest to dodatkowa niezbędna ilość pieniędzy, by była zapewniona płynność obiegu gospodarczo handlowego i nie zachodził zastój gospodarki, zatory płatnicze, proceder pożyczania pieniędzy, lub zabieganie o kredyty na pokonanie tego problemu, albo tworzenie substytutów na lukę ilości pieniądza obiegowego, jak np. zapisy wzajemnych długów na rachunkach teowych, lub wprowadzanie weksli.

Kluczem do zrozumienia konstrukcji PORN, jest konieczność przyblokowania pieniądza buforowego firmy, aż do momentu sprzedaży jej produktów. Tak musi być, by nie groziła radosna twórczość. Należało objąć kontrolą czas zaangażowania pieniądza buforowego w firmie. Składniki cen towarów wystawionych na rynek, należało więc wyodrębnić i wprowadzić w równania płynności firmy, jako kolejna faza przebywania składników cenowych w towarach, od momentu wystawienia ich na rynek, do momentu sprzedaży. Z tego powodu, że PORN odbiega od typowej konstrukcji z obiegowym pieniądzem, bo wprowadziłem konta buforowe, by firmy samodzielnie mogły emitować pieniądze, występuje tu specyficzne zjawisko. Otwiera się możliwość dla firm, by metodą przesuwania pieniędzy z konta (Z) na konto (T i P), mogły od razu wprowadzać impuls regulacyjny z emisją pieniędzy, pod zamierzany wzrost produkcji, zanim by on był zmierzony regulatorem centralnym. W efekcie takich emisji na koncie (T) w fazie wzrostu rynku towarowego, firmy mają większy udział w pozyskiwaniu towarów z rynku, niż określają to zasady rozdziału towarów rynkowych, przy ustawianiu składnika cenowego – zysk. Ale też konstrukcja PORN dyscyplinuje firmy, by zabiegały o zbyt swoich towarów, dlatego blokuje firmie środki z konta (T i P), aż do momentu sprzedaży towarów wystawionych na rynku. Występuje więc precedens, że chwilowa wartość towarów rynkowych, musi być równoważona chwilowymi zasobami rynkowymi potencjalnych nabywców i zarazem równoważona pieniądzem buforowym firm, który limituje firmom rozpędzanie swoich zakupów i produkcji ponad miarę. Mamy właśnie tu do czynienia z koniecznością przytrzymania pieniądza, bo tego wymaga taka konstrukcja, w której dołożone są konta buforowe, by służyły do swobodnego i taniego pozyskiwania pieniędzy, na potrzeby wytwarzania towarów.

Przy sprzedaży towarów, firmowa kasa przemieszcza całą wartość za towar, a oprogramowanie składniki cenowe, pozycjonuje na poszczególnych kontach firmy. Składniki pochodzące z kont płynności, które pokrążyły w obiegu systemu, powracają przy sprzedaży towarów na swoje buforowe miejsca, a zysk i amortyzacja, też wskakują na swoje miejsca. Pieniądze na zysk i amortyzację, system wyemitował w procesach regulacyjnych, od momentu wystawienia towaru w rynek, gdy zaistniał wzrost zasobów rynku. Przy utrzymującej się jednostajnie chwilowej wartości rynku, składniki amortyzacji i zysku nie są emitowane przez regulator. Przy większej wyprzedaży z rynku, niż produkcji na rynek, będzie zaś anihilowanie pieniędzy na buforowych kontach. Nie będzie to bólem, bo firmy będą uzupełniać niedobory na buforach ze zysków od sprzedanych produktów i z współczynnikiem x2, bo jak tego nie zrobią, to będą utracać płynność jaką miały. Oczywiście te regulacje z anihilacją, wskazane jest zaprojektować dla większych odchyłek na równaniu ogólnym.

Ilość wszystkich pieniędzy na kontach płynności, jest w miarę niezmienna i stała. Firma samodzielnie może to zmieniać. Jest to parametr firmy, na każdą chwilę dokładnie określony i znany. Nazwać go można płynnością firmy, ale że to jest jednostka pieniężna, trafniej będzie nazywać to buforem płynności firmy (Bf)
 

Równanie chwilowej równowagi towarowo pieniężnej




 

Ukazane na rysunku literowe symbole, są określone dla jednej firmy. Oznaczają ilości jednostek pieniędzy. Żeby nie wprowadzać zatłoczenia w symbolice, do powyższego równania ogólnego równowagi chwilowej, pomijam znak sumy przy symbolach. W tym równaniu symbole literowe, należy traktować jako sumy od wszystkich firm działających w systemie PORN. Każda firma posiada te same składniki i prowadzi swój własny rozrachunek w kontach płynności i wszystkich innych i wystawia towary na rynek. Każda firma ma swój charakterystyczny parametr dwuskładnikowy, ustanawiany przez nią samą na miarę jej potrzeb i możliwości. Nazwa się buforem płynności firmy (Bf). Bufor płynności firmy przebywa na kontach buforowych (T i P), nazywanych też alternatywnie kontami płynności. Pieniądze z bufora wchodzą też do pieniędzy obiegowych w systemie PORN, gdzie krążą, ale krążą też w dwóch swoich obwodach, wchodząc w konta buforowe, według poniższych równań pobocznych.

Bufor płynności firmy na koncie (T)
Bft = Tmp + Tr + Po + T

Bufor płynności firmy na koncie (P)
Bfp = Pr + Kw + P

Bufor płynności firmy:
Bf = Bft + Bfp

Tmp – wartość środków obrotowych w firmie na daną chwilę, przebywających od zakupu z konta płynności firmy (T), do momentu wystawienia towarów na rynek. Ewentualnie inaczej mówiąc, jest to chwilowa wartość środków obrotowych firmy w magazynie i w toku produkcji, podczas ich przebywania od zakupu, do wystawienia na rynek w produkcie.

Tr – wartość środków obrotowych firmy, w składnikach (T) cen towarów, wystawionych na rynku przez firmę na konkretną chwilę. Przebywanie tych składników rejestrowane jest od momentu wystawienia na rynek, do momentu sprzedaży towaru.

Po – podskładniki cen towarów w składnikach (T), będące podatkami, od wystawionych na sprzedaż towarów rynkowych, zmierzone na konkretną chwilę. (Po) płacone jest w chwili wystawiania towarów na rynek, z konta buforowego T, wprost na konto rządu.

Pr – wartość składników pracy w towarach, wystawionych na rynku przez firmy, zmierzona na konkretną chwilę.

Kw – chwilowy zasób pieniędzy, na pomocniczym koncie firmy, służącym do gromadzenia pieniędzy na okresowe wypłaty pracowników, podczas procedur bilansowania towarów, wystawianych na rynek towarowy.

T – Chwilowy stan pieniędzy na koncie (T)

P – Chwilowy stan pieniędzy na koncie (P)

Wszystkie te powyższe parametry pomiarowe, pozyskuje się automatycznie systemowym oprogramowaniem PORN, którym posługuje się firma. W momentach pomiarowych mierzone są stany kont, stany składników cen na wystawionych towarach, daty rejestrowane na kasach, dokonujących przelewy. Będą to przelewy płacenia podatku, od towarów wprowadzanych na rynek, przelewy zakupów towarów na rynku i przelewy przy sprzedaży towarów firmy, a także wewnętrzne przelewy firmy między swoimi kontami i wiele innych dodatkowych rzeczy. Oprogramowanie systemowe zainstalowane w firmie, współpracuje z oprogramowaniem firm obsługujących system PORN. Wyniki pomiarowe są zbierane w centralnym oprogramowaniu, które analizuje stan całego systemu i to właśnie oprogramowanie, wykorzystuje zaprezentowane równanie równowagi towarowo-pieniężnej. Momenty pomiarowe są określone na konkretny czas z dokładnością zegara atomowego i robione są synchronicznie, we wszystkich samodzielnych oprogramowaniach firmowych i systemowych.


Objaśnienie równania i jego interpretacja

Trochę wstępu

W myśl ogólnej zasady w ilościowej teorii pieniądza, dla stanu chwilowego na rynku, zasoby pieniądza obiegowego muszą równoważyć; wartość towarów i usług na rynku towarowym, wartość towarów będących w trakcie przetwarzania, oraz dodatkowe zjawiska, które z natury rzeczy wymagają; zastopowania wędrującego towaru lub pieniądza, jak np. ich zmagazynowanie, albo dokonania obliczeń bilansowych, kalkulacyjnych, lub z powodu zwłoki w przekazywaniu przelewu. W projekcie PORN, temat płynności związany z magazynowaniem środków obrotowych, spiąłem wraz z produkcją w toku, bo to ma swoje plusy, o których wcześniej pisałem.

Równanie równowagi przedstawia chwilową równoważność jednostek pieniężnych, znajdujących się w obiegu, z wartością towarów materialnych. Ta zasada jest podstawą, by twierdzić że pieniądz ma faktycznie oparcie w towarze i nie stanowi pieniądza czysto fiducjarnego, opartego na ufnej wierze w czyjeś twierdzenie lub przyjęty zwyczaj, że pieniądz jest zamienny na towar. W tym projekcie jest się pewnym, że pieniądz będzie miał oparcie w towarze, bo projekt zbudowany jest na sprawdzonej doświadczalnie ilościowej teorii pieniądza, a resztę spraw dopełnia królowa nauk matematyka. Na tę ilość pieniędzy jaka jest w obiegu, rzeczy materialne istnieją na rynku i zawsze można je dokładnie nabyć pieniędzmi z obiegu, po cenach raz ustalonych, gdyby stanęła produkcja, a pieniądz przy zakupie byłby wtedy anihilowany. To hipotetyczny przykład. W rzeczywistości natomiast w ciągłych strumieniach handlu, utrzymywanie stanu równowagi ma tę zaletę, że nie wnosi destrukcyjnych zakłóceń cenowych na rynku, gdy rynek naturalnie podlega różnym zmianom. Zamiana pieniędzy obiegowych na towar w PORN jest dokładna. Pewność tego daje zasada utrzymywania równowagi równania na każdą chwilę, bo to jest pryncypialny mechanizm systemu PORN. System równowagę nadzoruje nieustannie w koniecznych odstępach czasowych, a gdy równowaga się zmienia, system dokonuje poprawek, zmieniając nadążnie ilość pieniędzy obiegowych. Wszystko dokonuje się w ramach przyjętej tolerancji na dopuszczalne odchylenia. Gdy pieniądze są dodawane uczestnikom systemu, to bezpośrednio w ich konta i zaraz po zabiegu korygującym. Gdy oprogramowanie systemu wymierzy, że obiegowych pieniędzy jest za dużo, to je ściągnie z kont i zanihiluje. Ściąganie pieniędzy z anihilacją, dzieje się tylko na kontach buforowych firm, które są kontami regulującymi ich płynność. Tego typu anihilowanie pieniędzy nie jest bolesne, bo napełnianiem tych kont w połowie udziału zajmuje się także sam system. Konta płynności umożliwiają firmom swobodne pozyskiwanie pieniędzy na cele produkcyjne, bez dopraszania się o nie w jakichś bankach kredytowych, prowadzonych przez czarodziejów od pieniędzy. Z kont płynności w dowolnej chwili, firma może pieniądze odzyskiwać na takich samych zasadach, jak je tam wkładała, tylko że w odwrotny sposób. Wtedy wyjęta kwota z konta płynności (T lub P), w połowie jest anihilowana.
Gdy uczestnicy tezauryzują pieniądze na kontach, to wtedy wzrastają zasoby rynkowe towarów na rynku. Prawidłowa tezauryzacja, w systemie PORN, powinna więc odbywać się przez zakup towarów niezniszczalnych i przetrzymywania ich u siebie, lub jako własny depozyt, w firmach magazynowo handlowych. W PORN nie funkcjonuje gra giełdowa akcjami firm. Zmiana własności firm odbywa się według spokojnych procedur z zapisami notarialnymi zainteresowanych stron. Natomiast magazyny depozytowo handlowe, mogą być właśnie substytutem współczesnej giełdy akcji, gdzie można będzie nabywać towary od tych uczestników systemu, którzy tezauryzują swoje zakupione materiały surowcowe i półprodukty.


Opis równania

A więc mamy zaprezentowane równanie równowagi chwilowej. Po lewej stronie równania są ulokowane pieniądze obiegowe, znajdujące się na kontach użytkowników systemu, zmierzone na konkretną chwilę. Mamy konta rządowe, konta indywidualnych osób i konta firm, oraz dwa składniki na potrzebną dodatkową ilość pieniędzy obiegowych. Konta firm pokazane są w czterech rodzajach grup, bo taka jest konstrukcja wewnętrznych kont firmowych, w systemie PORN (Pieniądza Obiegowego Regulowanego Nadążnie). Ten system dyscyplinuje zasady przepływu pieniędzy w firmach, bo tak musi być, aby mogły się odbywać pomiary przepływów pieniędzy i towarów.
Pieniądze na kontach wspomnianych uczestników systemu, są zrównoważone z nadanymi cenami lub wartościami rynkowych składników towarowych i też na konkretną zawsze tę samą chwilę. Strzałki interpretują, które konta, z którymi składnikami towarowymi, lub wartościami kompensującymi płynność, są równoważone. Przy czym trzeba jeszcze wiedzieć to, że rynek towarów, jest rynkiem zarówno towarów jak i usług. O zasadach dla firm usługowych już wcześniej pisałem. Usługa jest tak samo rozliczana jak produkcja, tylko że koszt nabywania środków obrotowych, jest wspólnie dzielony między firmę i klienta. Funkcjonuje wtedy zaliczka na usługę, a czas obecności usługi na rynku (wystawienia usługi na rynku), trwa od chwili zgłoszenia zamówienia, do chwili odebrania (kupienia usługi). 

Kolejne dwa elementy po lewej stronie równania, to pieniądze w obiegu na konkretną chwilę pomiarową, pochodzące poprzednio z kont buforowych od wszystkich firm. Te dwa elementy w równaniu, to po prostu kompensacja płynności. To ilość dodatkowych pieniędzy obiegowych, wstawiona na potrzebę zapewnienia płynności firm, którą one same sobie nadają, według praktycznych potrzeb, na sprawne funkcjonowanie. Związane jest to właśnie z tym, że wielkością bufora, firma może dowolnie ustawić dla siebie zdolność do napełnienia rynku i tworzenia bezpiecznego czasu trwania firmy, w sytuacjach złej koniunktury. Dodatkowe pieniądze do kompensacji płynności, spełniają funkcję magazynu podręcznych pieniędzy firmy, wykorzystywanych na trochę innych zasadach. Nie wszystko można z kont buforowych kupować. Inaczej działa na nich też przelew, w zależności od tego, gdzie się go robi. Szczegóły tego były roztrzepywane w poprzednich wpisach na temat PORN.



Pierwszy element składnikowy z prawej strony równania, to wszystkie towary rynkowe oczekujące na zakup w konkretnej chwili pomiarowej i wszystkie usługi rynkowe, będące w trakcie realizacji. Jest to łączna wartość chwilowa całego rynku towarowego w systemie.
 
Drugi element, to chwilowa "Produkcja w toku" (Tmp) w całym systemie. To środki obrotowe w magazynach firm, oraz uczestniczące w czasie produkcji. Czyli towary będące w toku produkcji, od momentu pozyskania ich z rynku, płacąc za nie z kont typu T, do momentu wystawienia na rynek, wraz z zapłaceniem wtedy podatku od towaru (produktu firmy). To jest produkcja w toku zmierzona na daną chwilę, od wszystkich firm łącznie; produkcyjnych, usługowych, handlowych, magazynowych, które są w systemie, wraz też z firmami nadzorującymi system PORN i bankami handlowymi, które sprzedają i skupują towar, zwany ogólnie "pieniądzem pozasystemowym".

Trzeci element z prawej strony równania, to składniki cenowe (T i P), wszystkich towarów wystawionych na rynku, które są ujęte w pierwszym elemencie "Rynek towarowy" w prawej stronie równania. Ten trzeci element występuje jako składnik kompensacyjny, na dodatkową ilość pieniędzy obiegowych, bo elementy składników cenowych na towarach rynkowych, równoważone są z zasady pieniędzmi obiegowymi rozproszonymi wszędzie; konta rządowe, konta osobiste, konta firmowe.

Czwarty element z prawej strony równania, to składnik kompensacyjny na ilość pieniędzy obiegowych, w związku z zagadnieniem bilansowania okresowych wypłat dla pracowników. Zjawisko przytrzymywania pieniądza w ilościowej teorii pieniądza, wymaga większych zasobów pieniądza obiegowego. Wykonana praca, płacona jest z opóźnieniem, bo tak to musi się dziać, aby np. firma mogła utrzymywać zarobek średni na zadanym poziomie. Proces wymaga więc czasu, bo związany jest z zamykaniem bilansu wykonanych towarów. Trwa przytrzymanie pieniędzy za wykonaną pracę i to wymaga wprowadzenia w obieg dodatkowych zasobów pieniędzy. Firmy mogą do tego celu mieć wkonstruowane dodatkowe konto w ramach konta P, do odkładania na przyszłe terminowe wypłaty pracowników. Odkładanie odbywałoby się, podczas bieżących czynności bilansowych, dotyczących kosztów pracy i wystawiania towarów na rynek, z nadawaniem im ceny.


Wnioski i zasada regulacji

Daje się zauważyć, że elementy kompensacji płynności po dodaniu w konta (T i P) firm, stworzą na nich dokładnie stany, równe przyjętym przez firmy, buforom płynności (Bft i Bfp). Oczywiście w praktyce tylko w granicznych sytuacjach, firmy będą sobie pozwalać na stan bliski sczyszczenia kont (T i P) do zera. Najczęściej więc będzie się utrzymywał oscylujący stan pośredni zasobów (Bft i Bfp), falujący zgodnie z częstotliwością zaopatrywania w środki obrotowe i hurtowe większe sprzedaże towarów we firmach. Samo zjawisko w całym systemie, z matematycznego sumowania kont (T i P) od wielu firm, na potrzeby równania, już wywołuje efekt uśredniania. Można także przy mierzeniu równowagi tym równaniem, posługiwać się wstawianymi do równania uśrednionymi stanami kont firmowych (T i P), w dłuższym przedziale czasowym, by zostały wytłumione oscylacje związane z cyklicznym zaopatrzeniem i sprzedażą. Wtedy uśrednienie oscylacji robiłyby oprogramowania we firmach. Na podstawie takich danych, przekazywanych do centrali PORN, uśrednienie zrobione jeszcze zesumowaniem ich w równaniu, byłoby lepszą bazą porównawczą, do mierzenia zasobów bezpieczeństwa firm, jakie średnio sobie pozostawiają na kontach (T i P). Te zasoby pieniędzy praktycznie nie uczestniczą już w równoważeniu zasobów towarowych. Firmy środki obrotowe czerpią praktycznie ze swoich magazynów. Płace pracownikom realizowane są bezpośrednio z konta do zbierania wypłat. Zaś chwilowe odchylenia stanu kont (T i P) w tym równaniu, mierzone zwykłym sumowaniem, bardzo dobrze ukazałoby tolerancję, w której należałoby utrzymywać równanie, bez ingerowania regulacyjnego. Kolejną większą tolerancją, gdzie regulację też niekoniecznie nie trzeba robić, byłoby odchylenie w wielkości odniesionej do skrajnie opróżnionych kont (T i P). Czyli różnica zasobów uśrednionych w dłuższej skali czasowej do zasobów bardzo minimalnych. Dlatego tak tu ma się to dziać, bo jest to konstrukcja samoregulacyjna. Firmy też mogą emitować i anihilować pieniądze, przez zmianę zasobów buforowych na kontach (T i P). Ten system w odniesieniu do SPONT, gdzie obowiązywało ścisłe przestrzeganie z utrzymywaniem zarobku średniego, ma swobodę z nadawaniem zarobku. Dla dobra całego systemu, dobrze jest określić jedynie zakres na zarobek średni, oraz zakres na maksymalną rozpiętość zarobku we firmach. Wtedy firmy o różnych poziomach technologicznych na rynku, mogą też konkurować w ramach zmian zarobków, by nie być wyeliminowanymi z rynku. Gdyby się przepisami nakazowymi utrzymywało obowiązek nie przekraczania przez każdą z firm ustalonej górnej granicy zarobku średniego, to temat dryfu inflacyjnego nie istnieje. Wystarczy jedynie, aby system nadążnie dokładał pieniądze, gdy wartość chwilowa rynku wzrasta i anihilował pieniądze gdy wartość chwilowa rynku maleje, i robił to zgodnie z zaprezentowanym równaniem. Oczywiście ingerencje emisyjne mają być dopiero przy przekraczaniu przyjętych tolerancji na nierównowagę stron równania. I to byłoby wszystko odnośnie regulacji, gdyby działało ścisłe przestrzeganie nie przekraczania górnej granicy zarobku średniego pracowników. Oczywiście nie musi to oznaczać równych zarobków we wszystkich branżach. Tu można ustalać według uzgodnień społecznych lub zadań strategicznych na dłuższy czas. Przy wzrostach zasobów rynkowych, regulacyjne poprawki emisyjne dokładane byłyby między trzech uczestników systemu rozsiewczo, w proporcjach według tych samych zasad, jak składniki cenowe na towarach. Czyli; składnik płacy netto, składnik zysku firmy i składnik podatku. Firmy emisję korygującą otrzymywałyby na konto (Z) i byłoby to proporcjonalnie do ilości zatrudnionych pracowników. Z kolei emisja ujemna, czyli anihilacja byłaby robiona tylko we firmach, ale na kontach typu (T i P) i proporcjonalnie do buforów płynności firm. Nakładanie różnych średnich zarobków na firmy ma to uzasadnienie, że są branże priorytetowe i takie regulowanie średnim zarobkiem we firmach, pozwala skuteczniej realizować wyznaczone zadania strategiczne.
Utrzymywanie stałych ściśle narzuconych zasad, aby każda firma w zależności od branży, w okresowym przeprowadzaniu wypłat pracowniczych, miała spełniony warunek z zarobkiem średnim, rozwiązuje w konstrukcji PORN temat dryfu inflacyjnego z automatu. W dłuższym natomiast przedziale czasowym, będzie się dopiero zauważać spadek cen towarów, bo to będzie wynikać z rozwoju technologicznego, który zawsze się dzieje. Szybsza i większa produkcja przy konkurowaniu, doprowadza do wystawiania mniejszych cen na towary. Dla stale utrzymywanego przepisami średniego zarobku, ilość dóbr nabytych będzie wzrastać. Można wtedy wybierać między wzrostem nabywanych dóbr z pracy, lub skróceniem tygodniowej normy czasu pracy.


Inne sposoby regulacji

Gdy zarobek średni pozostawi się na poziomie swobodnym, wtedy regulacja rynku musi opierać się na innych ingerencjach regulacyjnych w takiej konstrukcji, ale tego zawiłego tematu teraz nie będę szczegółowo rozwijał, by nie robić opasłego wpisu.
Omówię to krótko. Przy pomiarze okresowym, po zaistniałej emisji lub anihilacji dokonanej w systemie przez firmy, co wynika ze stwierdzenia innej ilości pieniądza obiegowego, występuje badanie przez system, czy nastąpił wzrost, czy spadek wartości rynku. Potem czy miało to związek ze zmianą sprzedaży, czy zmianą produkcji. A jeśli produkcji to z kolei analizuje się, czy wzrost lub spadek wartości rynku związany jest z większą produkcją, czy zmianą średniej ceny towarów rynkowych.
Dla każdej z takich sytuacji system będzie działał, na zasadzie, by nie ingerować lub ingerować emisją albo anihilacją i zawsze według zasady, gdy nierównowaga przekracza zakres tolerancyjny. Wtedy wprowadzane poprawki emisyjne i antyemisyjne, "naprężają równanie". Wprowadza się celowo nierównowagę przeciwną, by naturalnym zjawiskiem rynkowym, związanym z niedoborem pieniądza obiegowego, doprowadzać do ogólnego spadku cen, gdyby zaistniał dryf inflacyjny. Np ze statystycznej chęci do podnoszenia zarobków.
Podczas tak prowadzonej regulacji, dodatkowymi pomiarami, można kontrolować przebieg takiej długookresowej regulacji. Tymi pomiarami są:

1. Łączna wartość aktywnych pożyczek między kontami.

2. Proporcja chwilowych ilości pożyczek do 1/2 ilości wszystkich kont. Czyli jest to pomiar zaangażowania pożyczkowego. Wartość 1 dla przypadku gdy wszyscy są na pożyczce. Wartość 0, gdy nikt nie pożycza pieniędzy.

Można też regulować pomocniczo, nadzorując długookresowe zmiany ceny koszyka towarów, który chcemy utrzymywać na niezmiennym poziomie. Ingerencje sterujące równowagą opierają się wtedy również na "naprężaniu równania" równowagi chwilowej.


Mufinek Sposypkom

KOMENTARZE

  • @Autor
    Szkoda że szanowny Autor nie przedstawił ilustracji praktycznej obiegu pieniężnego w takim systemie, dla jakiegoś uproszczonego przypadku, np. trzech firm działających w łańcuchu produkcji wytwarzających produkt nabywany przez pracowników pracujących w tych firmach.
    Taka ilustracja zawierałaby zmiany stanów pieniędzy w poszczególnych firmach po wypłatach wynagrodzeń i po transakcjach zakupu surowców do produkcji przez poszczególne firmy.
  • @programista 20:08:12
    Uważam, że dla tak ogólnie nakreślonego projektu, by przechodzić w kolejne fazy jego budowy, należałoby zacząć od projektowania w Excel oprogramowania do obsługi firm, wraz z oprogramowaniem do robienia przelewów, według zaprojektowanych algorytmów. Potem należałoby wykonać symulację rynku, założyć dużo więcej niż trzy firmy i zaczynać testować zachowanie układu, budując równocześnie w Excelu, oprogramowanie analizujące zestawy danych z wielu firm i sposoby różnych regulacji.
    Etap ze stworzeniem oprogramowania, byłby konieczny tak czy siak, gdyby się chciało takie coś wdrożyć praktycznie, albo przynajmniej w celu stworzenia gry komputerowej w sieci, pokazującej rezultaty zabawy gospodarczej, przy użyciu innego dżina.

    Ale równie dobrze, jeśli taki projekt byłby wdrażany zespołem ludzi, np. pasjonatów, w tym przede wszystkim sprawnych programistów, to bardziej fajnej byłoby testować system wewnątrz innego realnego systemu pieniądza, na zasadzie dobrowolnego przystąpienia firm realnie istniejących, gdzie ludziom pracującym wypłacano by pieniądzem PORN, a firmy mogłyby się zająć też sprzedażą swoich produktów. Wtedy niekoniecznie muszą być to firmy z różnych branż, bo system działając w otoczeniu innego, sprawdzi się wtedy również jako system nie będący samowystarczalnym, a problem braku samowystarczalności, załatwi sobie dzięki handlowi poza systemowemu, a podatki zapłaci w jego pojęciu zewnętrznym pieniądzem, poprzez swoje banki handlowe. Sprawdzi się zarazem więc jako system sprawny do wymiany zagranicznej. Więc firmy realne, dobrowolnie wstępujące do testu, wcale nie muszą być z tego samego rejonu przestrzennego w państwie, gdzie taki test by się robiło. Mogą być jak rodzynki w cieście, albo kropki na biedronce. Jedyną rzeczą, którą należałoby jeszcze wykonać, byłyby inaczej zaprogramowane kasy elektroniczne, bo musiałyby przekazywać więcej informacji dotyczących towaru.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY

więcej