Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
28 postów 214 komentarzy

Projekty

Mufinek Sposypkom - Przedstawiciele banku Anglii zapytali Franklina, skąd się bierze wzrost dobrobytu kolonii. Franklin odrzekł: - To proste. W koloniach wydajemy własny pieniądz. "Kolonialny Skrypt". Wydajemy go w proporcji do potrzeb handlu i przemysłu...

Jest czas na działanie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zrobiłem w ramach wolontariatu dużo. Jest gotowiec. A teraz ja zapraszam do współpracy tych z kontakt@jestesmy...itd, oraz tych z Nawigatorzy jutra.

 

Co jest lepsze, PORN, czy SPONT?

Analizując dalej wynalazek PORN i odnosząc go do wcześniejszego wynalazku SPONT zauważam przewagę jakościową wynalazku PORN. Podczas tych samodzielnych projektów, z pomocą imran i programisty, na komentarzach, udało mi się dobrnąć do finału wstępnego projektu doskonałego systemu pieniężnego, jaki chciałem zbudować.
SPONT jest oryginalnym projektem, bo posiada pieniądz jednorazowy, a system regulował się samoczynnie. Wynalazłem go dwa lata temu i po roku zacząłem go przedstawiać na tym blogu. Jego wadą jest konieczność laborystycznych metod płacowych, a nie wszędzie możliwe są do zastosowania.
Myślałem teraz też nad korzyściami złączenia dwóch systemów, pod warunkiem jednego wspólnego pieniądza, ale zaczynałem dostrzegać brak sensu w takim połączeniu. Najważniejszą zaletą SPONT-u, była rozproszona emisja, co zabezpieczało system przed przejmowaniem emisji w ręce kliki o złych zamiarach względem narodów. To zagadnienie w PORN straciło na znaczeniu, bo emisja centralna w tym projekcie kompletnie nie zależy już od ludzi, ale od oprogramowania, które robi to w sposób doskonały, korzystając z pomiarów na rynku towarowym. Po prostu dopiero prowadząc blog i wpisy na nim, wynalazłem metodę na pomiary chwilowej produkcji w toku.
Z kolei próba udoskonalenie SPONT-u przez zlikwidowanie kont kredytowych i wprowadzenie rozwiązania z jednym kontem buforowym (T), oraz zaprowadzenie w SPONT zasady z ustawionym zyskiem firmy w funkcji składnika kosztów pracy, bo to ważna zasada, pozostawi bardzo małą swobodę dopasowywania ceny takich samych, lub podobnych produktów, w odniesieniu do firm konkurujących. W SPONT funkcjonuje precyzyjny sposób mierzenia pracy i z założenia wychodzą potem różne ceny. Jedyny składnik cenowy, którym dałoby się regulować cenę, względem innych cen takich samych towarów, byłby po tych zmianach tylko zysk firmy. To byłoby więc niesprawiedliwe dla firm, w odniesieniu do pracowników w niej zatrudnionych. Trudy produkcji należy dzielić wspólnie i dla ich przetrwania, należy zgadzać się na zaniżony zarobek. Problem radosnej twórczości, nie zostałby w SPONT usunięty do końca prostymi metodami, po zmianie zasad z określaniem zysku dla firm. Przerzucanie nadanego przez firmę zysku, z wystawionego towaru w konto buforowe (T), przed dokonaniem jego sprzedaży i mnożone przez 2, łatwo uzupełniałoby konto (T). A gdyby składnik cenowy (T) w produktach, był mały w porównaniu do składnika cenowego (P), i zarazem też zysku firmy, to radosna twórczość miałaby wtedy otwartą drogę. Np produkcja w SPONT okrągłych cegieł z taniej gliny, zapewniałaby zarobek na długo, a ceglane kule na rynku towarowym, dałoby się ustawiać w trójkątne piramidy na placu firmy. Musiałyby istnieć dodatkowe narzędzia pomiarowo kontrolne, by takie zjawiska wyłapywać i wprowadzać sterowanie ukierunkowane. A to nie jest dobre rozwiązanie, bo najlepsze wynalazki polegają na prostocie. PORN właśnie takim jest.


Czy można jeszcze coś zmienić w konstrukcji systemu PORN ?

Mam tu na myśli jakieś główne rzeczy. Szczegółowe rozwiązania na pewno można jeszcze wdrażać. Np. rozważać sposoby dostosowania do systemu specyficznych działalności i firm jak np. firmy ubezpieczeniowe, lub rzemieślnicze, albo nienormowana czasowo działalność indywidualnych twórców lub projektantów. Mam w tej sprawie już rozwiązania.
Projekt PORN z obiegowym pieniądzem, zawiera jedynie trochę z cech projektu SPONT. Zastanawiałem się więc nad tym, co jeszcze w PORN można byłoby poprawić, czerpiąc z zalet systemu SPONT, a do pierwszego projektu SPONT już nie powracać uważając go za kiepski w porównaniu do PORN.

Tymi przejętymi cechami w PORN są:

1. Rozproszona emisja i anihilacja w firmach, z ich inicjatyw. Dzieje się więc tam, gdzie zachodzi potrzeba emisji. Firmy ustanawiają sobie zasoby kapitałowe dla zapewnienia płynności, a system PORN, to przyjmuje bez restrykcji. Koszty kapitałowe na płynność są dzielone wspólnie między firmy i usłużny system.

2. Narzucenie rygorów na utrzymywanie średniej płacy w określonym zakresie. No i rygor nie przekraczania dopuszczalnej rozpiętości zarobkowej we firmie. Dla stabilności systemu stało się to wskazane, by lepiej się samoczynnie regulował. Funkcjonuje więc coś zbliżonego, jak taryfikatory płac w SPONT, wraz z zasadą, o utrzymywaniu średniego zarobku na niezmiennym poziomie. W PORN funkcjonuje więc; zakres zarobku średniego, maksymalna rozpiętości zarobków w firmie i pojęcie minimalnej płacy na życie, bez polepszania bytu.

To co chciałem jeszcze wykorzystać czerpiąc ze SPONT-u, miało dotyczyć tej jednorazowości pieniądza, by zagadnienie nadążnej regulacji móc wspomóc. Chodzi o to, aby system jeszcze bardziej samodzielnie się dopasowywał, do zmieniającej się chwilowej wartości rynku towarowego, ale nie poprzez pomiary i interwencję emisyjną lub antyemisyjną, bo to PORN ma wszczepione regulatorem, ale żeby do dużych odchyleń między wartością chwilową rynku i zasobami pieniądza obiegowego nie dochodziło. Albo chociażby ograniczyć te odchylenia na równaniu równowagi, gdyby miały zachodzić silne przyczyny je wywołujące. Ja wiedziałem jak to poprawić. Znalezienie sposobu nie było dla mnie trudną rzeczą. Ale zanim to powiem, napiszę o co tu chodzi w sprawie poprawienia regulacji.

Wspominałem poprzednio o zagadnieniu wzrostu i spadku wartości rynku towarowego w krótkim czasie i skutkach tego zjawiska. Czyli zjawisko większego zakłócenia w równości równania równowagi chwilowej.

1. Może to być wywołane nagłą zwiększoną produkcją na rynek, lub zbiorowym powstrzymywaniem się użytkowników przed zakupami.

2. Może zachodzić też sytuacja przeciwna, jak spadek napływu towarów, lub wzmożone zakupy użytkowników systemu na rynku.

W obydwóch sytuacjach, zaczyna działać regulator centralny, który w pierwszym przypadku emituje pieniądze do kont firmowych (Z), kont indywidualnych osób i kont rządowych. Robi to rozsiewczo i np. w proporcjach między trzech użytkowników systemu, tak jak jest przyjęte przy nadawaniu składników cenowych na towarach; Ogół zasobów dla firm rozsiać proporcjonalnie do zatrudnionych osób. Ogół zasobów przeznaczonych dla osób indywidualnych równo pomiędzy nich. Ogół zasobów dla państwa, na jego konto wpływu podatków.
Wielkość tej emisji ma swoje źródło pochodzenia od składników cenowych (A i Z) ( amortyzacja i zysk firmy), w ostatnim strumieniu napływających towarów rynkowych. Tych z dodatkowej produkcji, lub tych napływających z prędkością nominalną i nie wykupionych, od powstrzymania się użytkowników rynku przed kupowaniem.

Dla drugiego przypadku, po wymierzeniu braku równowagi, gdy zaistnieją większe zakupy w krótkim czasie, kiedy regulator zmuszony jest anihilować nadwyżkę pieniędzy obiegowych, robi to w kontach buforowych firmy. Firmy potem robią jak chcą. Mogą uzupełnić bufor, gdy miały zyski po sprzedaży, lub nie. Z kolei gdy powody tkwiły w zmniejszonej zbiorowej produkcji w rynek, to zanim by do tego dochodziło, działała by zapewne wcześniej anihilacja z inicjatywy firm, bo przy spowalnianiu produkcji i wykupie towarów firmowych, wzrastają zasoby na kontach buforowych i firmy wtedy mogą przekładać pieniądze w konto zysków (Z). A takie przekładanie wprowadza właśnie do systemu anihilację.
Pomyślałem więc, że ze SPONT-u można wziąć pomysł z anihilacją pieniędzy przy sprzedaży. Chociaż jednego składnika cenowego, przy każdej sprzedaży w systemie. Spowodowałoby to częściową samoregulację, podobną do tej w pieniądzu jednorazowym SPONT. Tym składnikiem mogłaby być amortyzacja. Więc podczas bilansowania produkcji i nadawania cen towarom, składnik cenowy amortyzacji byłby emitowany dla nowego towaru przez firmę i wstawiany od razu w konto (A) firmy, z chwilą wystawiania towaru na rynek. Zaś przy sprzedaży towaru, byłby ten składnik anihilowany na kasie sprzedaży. Dokładnie tak jak w SPONT. Z konta (A) firmy, nie można byłoby przekładać pieniędzy na konto buforowe (T i P). Efektem tej poprawki, byłyby mniejsze dysproporcje na równaniu ogólnym, w chwilach niestabilnych na rynku. Wtedy podczas przyrostu produkcji, regulator emituje jedynie składniki zysku firm i rozsiewa je. Z kolei podczas zwiększonych zakupów, niezrównoważenie jakie się w systemie generuje, byłoby zmniejszone, przez anihilację składnika amortyzacji. Hamulcami radosnej twórczości pozostałyby konta buforowe, gdzie zrobienie przez firmę bufora płynności, też kosztuje pieniądze ze zysku. No i hamulec radosnej twórczości w postaci otrzymywania zysku, dopiero po sprzedaży towaru wystawionego na rynek.
Taka konstrukcja wprowadzałaby ciągły proces emitowania pieniędzy przez firmę na konto amortyzacji (A), podczas bilansu produkcji. Rozwiązanie mające na celu ograniczanie przypadków anihilacji przez systemowy regulator na kontach buforowych, zostaje okupione wadami, bo dochodzą sprawy z odpowiedzialnością osobistą w sprawach emisji i również sprawy z kalkulowaniem amortyzacji, by nie występowały nadużycia. Ponadto traci się zgrabną konstrukcję, emisji w obwodach płynności firm, gdzie poza tym jednym miejscem emisji rozproszonej, za sprawą ludzi, nigdzie więcej ludzie nie mają możliwości dodawać i usuwać pieniędzy, bo robiłaby to "maszyna PORN", na podstawie pomiarów produkcji. Podczas złomowania niesprzedanych lub wybrakowanych towarów będących już wystawionymi na rynku, firma musiałaby mieć też procedurę anihilacji składnika amortyzacji ze swojego konta amortyzacji. Przy pierwotnym rozwiązaniu sprawa jest prostsza, bo towar rynkowy usuwa się z listy i firma ponosi stratę. Bufory płynności (T i P) firmy, są wtedy korygowane, bo się zmniejszają o składnik cenowy (T i P). Planowane zyski nie wpłyną. Wyemitowane ewentualnie przez regulator składniki (A i Z) w obiegu pozostają.
 
Ostatecznie wywnioskowałem, że taka konstrukcja nie byłaby zgrabna. Korzyści z tłumienia odchyleń równowagi na równaniu, są niewspółmierne z patologiami jakie mogłyby się tworzyć, ze swobodnym dokładaniem na fundusz amortyzacyjny. To byłoby trudne do kontrolowania. Pojawia się czynnik ludzki. Choć robiłyby to osoby będące dokładnie znane w firmach, to jednak burzy się system, jako czysto cybernetycznie korygujący emisje, z pominięciem zwodniczego człowieka. Narzędzie emisyjne i anihilacyjne wbudowane w przerzut pomiędzy kontami jest dużo lepsze. Ono też zadziała, gdy nastąpi choćby wzmożony wykup wszystkiego na rynku. Firmy broniąc się przed spodziewaną korekcją anihilacyjną, same będą przyczyniać się do zmniejszania konta buforowego na dwa choćby sposoby:

a) Firmy mające moc powiększania produkcji, zwiększające się konta buforowe, wykorzystają do dalszego zakupu środków obrotowych, by produkować i nasycać rynek w towary i to będzie czynnik równoważący, bo będzie dopełniał malejącą wartość rynku.

b) Firmy nie mające takiej mocy nadmiar pieniędzy z kont buforowych będą przemieniać w pieniądze pełnowartościowe dla firmy, przerzucając je w konta (Z) i to też będzie czynnik równoważący, bo zawiera w sobie właśnie tak potrzebne wówczas dla systemu anihilowanie pieniędzy obiegowych.

Generalnie trzeba jeszcze powiedzieć, że globalne informacje o parametrach na rynku nie będą informacjami tajnymi. Ogólnie powszechnie znane wtedy procesy związane z zachowaniem się systemu, firmy mogą jak najbardziej wykorzystywać w własnych decyzjach, by nie ponosić strat w związku z różnymi zjawiskami na rynku i móc np zabezpieczać się przed utratą pieniędzy podczas anihilacji, gdy zaczynałby działać automatycznie uruchamiający się regulator systemowy. Takie zjawiska jak np. pojawiające się emisje na kontach, będą świadczyć że w gospodarce następuje wyraźny wzrost gospodarczy, zaś anihilacje będą też dużo mówiły, co mogło zajść że tak się dzieje w gospodarce. Więc uznałem, że z tego choćby powodu nie jest potrzebne tłumienie odchyleń równowagi na równaniu chwilowym rynku, by nie wkraczał do akcji regulator centralny.

Wracając do tematu amortyzacji, we firmach należałby prowadzić ją szczegółowo, na każdy zaewidencjonowany środek trwały. Każdy środek trwały, ma swój zasób dyżurnych pieniędzy dla niego, które mają zapewnić mu sprawność, a w razie planowanej śmierci, zastępstwo nowym egzemplarzem. Oczywiście są to duże zasoby własnych pieniędzy, które może firma sobie nawet tezauryzować w firmach magazynowo depozytowych i trudno byłoby też zabraniać firmie korzystania z tych kapitałów na inne bardzo ważne cele, gdy firmie zagraża brak płynności. Więc nie do końca musi być tak, że krótkotrwały przerzut pieniędzy z konta (A) na konto (T lub P) nie byłby możliwy do zastosowania. Głupotą byłoby przymuszanie firm do korzystania z pożyczek od innych uczestników. Jedynie musiałby istnieć w firmie oddzielny rejestr, ile jest niedoborów na koncie (A) wynikających z pobierania na cele inne niż wymagane. O zasadach poprawnej tezauryzacji poprzez zakup i składanie depozytu, robiłem odrębny wpis – "Nowa Ekonomia - Tezauryzacja".

Pozostaje też temat, co z zasobami amortyzacyjnymi, gdy firma się rozwiązuje. Logicznie wynika, że amortyzacja stanowi uzupełnienie faktycznej wartości środków trwałych, do ich pełnej wartości, gdyby miały być nowymi. Jak najbardziej kapitały te należą do właścicieli, czy udziałowców firmy.

Priorytet pozyskiwania w PORN wystawionego na rynek towaru, w pierwszej kolejności osiąga państwo, z chwilą zapłacenia przez firmę składnika podatku. Potem osoby indywidualne, z chwilą najbliższego terminu wypłat, i firma z chwilą sprzedaży towaru, gdy otrzymuje składnik zysku, służący głównie dla celów rozwojowych firmy.


Ostatnie wnioski.

Bardzo pokrętna była droga dojścia do najlepszego szkieletowego projektu, którym okazał się projekt PORN. Wszystkie wpisy dotyczące SPONT, mają więc znaczenie dowodowe, jak zaprojektowałem ostateczny kształt najlepszego projektu, jaki chciałem zbudować.

Co dalej?

Pozostaje teraz jedynie zagadnienie, co z tym projektem teraz robić. Ja celowo robiłem go jawnie, przy okazji dla rozpropagowania nauki nowej ekonomii, bo nie ma lepszej nauki niż śledzenie powstawania projektu. Jest to rzecz pilna dla świata, i dla wzrostu wiedzy ekonomicznej ludzi, aby z tego projektu mogli czerpać następni reformatorzy. Ze swojej strony, będę się starał jeszcze wydać zwartą szczegółową publikację opisującą nowa ekonomię i ten poprawny system pieniężny. Więc tym wpisem szanowni profesorowie i docenci ekonomii, którym zależy na porzuceniu zafałszowanej ekonomii, przedstawiam Wam wstępny projekt i możecie go analizować, udoskonalać i wdrażać. Pozwalam, pod warunkiem odwoływania się na twórcę z neon24.pl o słodkiej nazwie; Mufinek Sposypkom. Szkielet projektu macie gotowy i jest wszystko wyoślone. Pozostają szczegóły specjalistyczne jak np oprogramowania dla firm, które spokojnie mogą stworzyć programiści, chociażby na bazie programów typu Excel. Życzę Wam powodzenia w dalszej działalności naukowej. Zwracam się jak najbardziej do ludzi ze Stowarzyszenia Nawigatorzy Jutra. Nawet pisałem niecały rok temu w listopadzie 2015 maila na kontakt@jesteśmy...itd, bo zachęcano do współpracy, ale nie odpisano mi mailem. Zrobiłem też 2 komentarze merytoryczne w artykułach nowa ekonomia, na stronie nawigatorzy jutra, o tym, że pieniądz może być właśnie w nowej ekonomii obiektem handlu, jeśli jest pieniądzem pozasystemowym, czyli obcym i że to trzeba zaznaczać, bo inaczej pieniądzem suwerennym, nie będzie się dało handlować za granicą, a pozostałaby wtedy jedynie metoda na barter, lub poprzez złoto, które jest ogólnie akceptowanym pieniądzem towarowym, na rynku międzynarodowym. Komentarze czekały na zatwierdzenie i nie doczekały się publikacji pod artykułem i odpowiedzi na nie.

Co można by było zrobić z dopracowanym projektem, gdyby miał już oprogramowania dla firm i oprogramowanie dla firm nadzorujących system?

Pisałem już trochę o tym we wpisie "Reforma finansowo bankowa". Nie trzeba na początek zajmować się bankami które są, i eNBePem. Właścicieli enbepu nie należy drażnić i wytyczać im co mają robić. Najważniejsze jest, by zaistniała ustawa demonopolizacji pieniądza w państwie, pod pretekstem złej konstrukcji pieniądza, zadłużającego państwo. Trzeba pozwolić istnieć innym systemom dla dobra państwa. Ma być też ustawa o dowolności wyboru pieniądza przez firmy, na potrzeby własnej działalności handlowej i produkcyjnej. Reszta dokona się sama w ramach konkurencji wzajemnej. Złe systemy odejdą na zasadach ucieczki klientów od nich, wraz ze wzrostem nowej wiedzy ekonomicznej u ludzi.

Dla PORN potrzebne jest, by miało niezależną od banksterów, firmę personifikującą karty płatnicze, wraz ze swoją technologią. Banki w dobie elektronicznego pieniądza nic nie znaczą. One bez firm personifikujących karty płatnicze same nie są w stanie funkcjonować elektronicznym pieniądzem, jak niemowlę bez matki, bo korzystają z usług tych firm. Przecież ogólnie jest wiadome, że kartą płatniczą da się zapłacić za towar, bez udziału banku, wykorzystując numer karty, termin jej ważności i trzycyfrowy kod na karcie. W drugiej kolejności, dopiero starać się trzeba o ustawę w sprawie, by akceptowano w państwie płacenie innymi pieniędzmi podatki, gdyby taki przepis topornie przechodził. To nie jest konieczne priorytetowo, bo traktując pobliski państwowy pieniądz jak towar, niezależnie od tego czy będzie elektronicznym czy papierowym znakiem pieniądza, będzie się tym "towarem" dało płacić podatek, symulując go jako pieniądz zagraniczny dla systemu PORN. Tłumaczyłem to we wpisie – "Suwerenność i handel zagraniczny w nowej ekonomii".

Czy jest sens bać się jedynego tylko elektronicznego pieniądza i braku gotówki, skoro jest to pieniądz doskonały dla naszej cywilizacji?

Trzeba bać się tylko ręcznego ludzkiego sterowania pieniądzem elektronicznym, przez złych ludzi. Elektronicznym pieniądzem, sterować ma elektroniczna maszyna i o tym należy szeroko mówić w nowej ekonomii, bo maszyny są lepsze i niezawodne, bo ich inteligencja jest raz ustawiona i maszyna jej nie zmieni i nie straci. Człowiek natomiast zmienny w swojej inteligencji, jest zawodny w sprawach regulacji rynku, bo jego mózg ustawiony na wiele aspektów działania, nie nadaje się do procesów regulacji rynku. Szczególnie ten zły, bo do tego procesu włącza swoje prywatne interesy. Skoro trwa trend do wprowadzenia elektronicznego pieniądza przez klikę z komitetu 300, to trzeba o tym mówić, że owszem, czemu nie elektroniczny, ale na lepszych zasadach działania, niż to próbuje wdrożyć klika terroryzująca narody, pod szyldem rządu światowego. Lokalny elektroniczny pieniądz, czemu nie? Rozwiązania istnieją, czego przykładem może być projekt PORN. – Pieniądz Obiegowy Regulowany Nadążnie.

Wpisy dotyczące konstruowania PORN, ( 5 części), oraz te istotne, które są w powiązaniu z nim do momentu tego wpisu, wyodrębnię tu specjalnie. Pozostałe moje wcześniejsze wpisy nieobecne na tej liście, mają mniejsze znaczenie w odniesieniu do projektu PORN, stanowiąc dowód, jak doszło do zaprojektowania systemu PORN. Wszystkie kolejne wpisy, od tego momentu, mogą zawierać tematy związane z PORN.


Najważniejsze moje wpisy

a) Równowaga rynku towarowo-pieniężnego.
http://mufineksposypkom.neon24.pl/post/129238,rownowaga-rynku-towarowo-pienieznego

b) Nowa Ekonomia - Tezauryzacja.
http://mufineksposypkom.neon24.pl/post/131443,nowa-ekonomia-tezauryzacja

c) Reforma finansowo bankowa.
http://mufineksposypkom.neon24.pl/post/131338,reforma-finansowo-bankowa

d) System pieniądza obiegowego z regul. nadążną. - szczegóły. (część 1.)
http://mufineksposypkom.neon24.pl/post/131631,system-pieniadza-obiegowego-z-regul-nadazna-szczegoly

e) Pieniądz Obiegowy Regulowany Nadążnie - PORN. cd. (część 2.)
http://mufineksposypkom.neon24.pl/post/132862,pieniadz-obiegowy-regulowany-nadaznie-porn-cd

f) Suwerenność i handel zagraniczny w nowej ekonomii.
http://mufineksposypkom.neon24.pl/post/133063,suwerennosc-i-handel-zagraniczny-w-nowej-ekonomii

g) Składniki ceny towaru w projekcie PORN. (część 3.)
http://mufineksposypkom.neon24.pl/post/133260,skladniki-ceny-towaru-w-projekcie-porn

h) System PORN – część 4. – Regulacja
http://mufineksposypkom.neon24.pl/post/133432,system-porn-czesc-4-regulacja

i) Wpis bieżący. (część 5.)


Mufinek Sposypkom.

KOMENTARZE

  • Też się staram coś zrobić...
    http://forum.zmieniaj.pl/showthread.php?tid=206
    http://sgdw.pl/index.php/projekt-konglomerat-gdw/27-konglomerat-i-wielostronne-umowy-wspolnie-kontrolowane
    i parę innych projektów, plus praca i działalność społeczna.
    I coraz częściej zadaje sobie pytanie, po co i dla kogo?
    Może jednak zostać owcą?
  • @Roman Klimczyk 17:04:31
    Witam komentatora!
    O trudach zmian na lepsze tego czym się zająłem, to ja wiedziałem od początku. Miałem świadomość powagi tych rzeczy. Jesteśmy w szponach światowego syjonizmu, sterowanego przez moce diabelskie, za przyzwoleniem Chrystusa, bo tak ma to być, jeśli wierzymy w tę bajkę, lub prawdę. I nie dla nas ludków szczegóły typu; a po co i na co takie gry wojenne o planetę Ziemia albo jej zasoby. W każdym razie syjoniści w tę bajkę lub prawdę wierzą, bo krwawe rytuały na ołtarzach wykonują.
    Ja nie miałem takich dylematów; po co to robić i czy z tego będzie użytek dla ludzi na Ziemi. Co najwyżej, że może korzyści dochodowe z wydania książki, bo mam świadomość na całość spraw, że ludzie sami nie poradzą sobie z mocą diabła i jego usłużnych ziemskich psów, by zmienić swój status niewolnika, wobec tych z komitetu 300. Całym motorem projektów była przyjemność twórczości intelektualnej, bo to można porównać do zabawy z rozwiązywaniem krzyżówki. A zabawa ma to do siebie, że wciąga człowieka. No i wciągała mnie we wiedzę ekonomiczną, po to tylko, by zrobić projekt, bo czułem swoją inteligencją, że musi się go dać rozwiązać.
    I teraz to wiem nie ja jeden, ale tych kilka tysięcy ludzi którzy to czytali. I to jest mój mały sukces, że już teraz kilka tysięcy ludzi wie, że da się zrobić pieniądz podporządkowany dziejstwu produkcji i handlu, który nie ma prawa jej zaburzać. Rozwiązanie istnieje i nawet jest dostępne od teraz za friko, jak wykonać system pieniężny, w którym pieniądze nie będą dawkowane przez ludzi dla ludzi z łaski, albo za wysoką cenę z rąk chciwego władcy, albo właścicieli mennic. Rozwiązanie którego naukowe instytuty ekonomiczne na całym świecie nie były w stanie odkryć, okazało się wykonalne w umyśle magistra o wykształceniu technicznym.
    Teraz widać jasno, jak mocno są zdominowane uczelnie ekonomiczne przez usłużne ziemskie psy. Nawet poprawna myśl naukowa, nie ma prawa w nich zaistnieć. Dlatego więc ekonomiści drepczą zawsze w miejscu i nie mogą się oderwać od rozwiązań z emisjami opartymi o kredyty. Mają gdzieś to wszczepione w zwoje mózgowe, że pieniądza do obiegu za darmo dać nie można, bo to jest ból dupy, lub grzech. Tak właśnie potężnie zdominowano umysły ludzkie zafałszowaną ekonomią.
  • @Mufinek Sposypkom 05:37:56
    Ekonomia to tylko jeden z drobnych trybików. Ale chyba podstawowy.
    Bez niej krew stanie i organizm padnie.
    Teraz zasila stronę ciemności, ale trzeba to zmienić.
    Zmieniać tylko to - to zawracanie kijem rzeki.
    I w tym cały problem, bo potrzebna jest współpraca i współdziałanie na różnych poziomach i w różnych strefach życia.
    Niestety, żyjemy w świecie gdzie tak dalece wprogramowano "moje jest mojsze", że przełamanie EGO jest niemal niemożliwe.
    Indywizualizm jest zmorą, bo samotnie nic nie zdziałamy.
    Brałem udział w kilku inicjatywach, wszędzie jest tak samo, wyjątków nie spotkałem. Brak współdziałania, realizacji wspólnie ustalonych celów taktycznych i strategicznych, brak koordynacji, uzgodnień..
    W pewnym momencie liderzy skręcają w bok, albo zawracają.
    Mimo ustaleń, każdy sobie rzepkę skrobie. A SYSYTEM zaciera ręce.
  • @Roman Klimczyk 09:19:46
    Pełna racja w tym co piszesz. Zmieniać na lepsze trzeba byłoby w wielu dziedzinach. Ja nie skupiałem się na rzeczach pobocznych. Przyjąłem w projekcie wiele założeń wstępnych, jakie istnieją, by projekt nie był utopijny, jak np. komunizm z równym podziałem dla wszystkich i wielką biurokracją, sprawozdawczością i audytami. Centralne ludzkie zarządzanie głównymi produkcjami i potrzebami, też może się sprawdzić w praktyce, gdyby istniały w społeczeństwie szkoły dla elit rządzących i pośród tylko absolwentów szkół dla elit, naród wybierał by w wyborach ludzi do władz w państwie i zarządzania wielkimi jednostkami produkcyjnymi. Zaś do szkół dla elit należałoby selekcjonować ludzi już w wieku przedszkolnym, bo cechy empatyczne i altruistyczne, już wówczas da się zauważać. Wybrane dzieci musiałyby przechodzić odrębny, wszechstronny program nauczania. We władzach nie mogą być jednostki mierne, szalone, zboczone, chciwe, i chorowite. Jednak nie wszystko można robić z centralnych decyzji. Nie wszystko może być uspołecznione. I tu właśnie jest wiele do zrobienia w sprawie, czym ma się zajmować państwo, bo jego istnienie, zawsze będzie odbierać wspólnie wytworzone dobra materialne.

    Zmieniać obecnie stronę ciemności, należałoby robić współmierną mocą z jaką posługują się władcy świata z komitetu 300. Inaczej pozostaje się bez szans. Oni mają wiedzę powszechnie nie ujawnianą. Np tą w sprawie relacji ludzi i istot z drugiego wymiaru - nazwijmy to. My wiedzy nie mamy. Więc od zdobycia wiedzy należałoby zaczynać z nimi walczyć. Inaczej będą to zawsze jałowe ruchy waleczne, bo z powodu naszej niewiedzy zawsze nas wpuszczą w maliny. Wystarczy spojrzeć jak zawojowano teraz Niemcy i jakie jałowe ruchy robi naród, że jest rozkładany. Komitet 300, celowo utrzymuje ludzi na świecie w głupocie, bo takie porobili dla ludzi systemy edukacyjne w szkołach, na ambonach i medialnych hipnotyzujących publikatorach. Przejęli wszystkie narzędzia walk zbrojnych, mając je pod kontrolą. Mają swoje super służby militarne jak np Blackwater, usłużne dla nich za pieniądze jak psy. Więc nawet nie tylko z racji wiedzy jesteśmy słabsi, ale i mocy fizyczno technicznej, by stawić im czoła. Podstępnym prawem morskim zrobili nas niewolnikami bez dokumentów. Nawet w prawie które napisali i każą nam przestrzegać pod groźbą szykan i więzienia, nie możemy funkcjonować jak wolni ludzie, bo nie posiadamy dokumentów osobistych, że istniejemy. Jesteśmy tylko bezimiennym niewolniczym stworzeniem, załatwiającym dla władzy za miskę ryżu, operacje handlowe na zinwentaryzowanych numerem pesel, jednostkach majątkach, przejętych po naszych przodkach. W ten oto sposób jeszcze z nas ludzi drwią, zabawiając się nami jak bezrozumnymi stworzeniami, bo dali nam dokumenty ze sfałszowanymi nazwiskami i imionami. A to nie są właśnie nasze dokumenty, bo to są dokumenty firm, które przejęły majątki po naszych przodkach. Firmy tylko w nazwie brzmią akustycznie, jak nasze imiona z nazwiskiem.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej