Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
29 postów 216 komentarzy

Projekty

Mufinek Sposypkom - Przedstawiciele banku Anglii zapytali Franklina, skąd się bierze wzrost dobrobytu kolonii. Franklin odrzekł: - To proste. W koloniach wydajemy własny pieniądz. "Kolonialny Skrypt". Wydajemy go w proporcji do potrzeb handlu i przemysłu...

Nowe Niemcy - Lokalna społeczność

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Już 4 lata w Wittenbergu nad Łabą, funkcjonuje małe państewko o ustroju monarchistycznym. Królem jest Peter Fitzek.

 

 

 

 

Królestwo Niemiec - KRD. Konig Raich Deutschland

Państwo niemieckie po II Wojnie światowej nie zaistniało suwerennie, bo znalazło się pod nadzorem koalicjantów. Sprawa państwa niemieckiego nie jest uregulowana do dzisiaj i ono nie istnieje formalnie. Państwo jest pod oficjalnym protektoratem koalicji anglo-amerykańskiej (dawnych aliantów), bo nie nastąpił konsensus pokojowy z Rosją w sprawie rozwiązania kwestii niemieckiej. Obecne niemieckie wojsko, jest całkowicie podporządkowane dowódczo wojsku amerykańskiemu. Gdy usłyszeliśmy nie tak dawno o kraksie tira, z którego wysypała się przewożona dostawa broni nie wiadomo dla kogo, a w domyśle dla nachodźców na tzw nadejście godziny X, to przyjechała z małym opóźnieniem armia amerykańska. Policja niemiecka została odprawiona, a amerykańska formacja wojskowa zajęła się sprzątnięciem bałaganu.

A tak po prawdzie, w szerszym ujęciu sprawy, od końca lat '80-tych i '90-tych suwerenność państwową podobnie jak Niemcy, zaczęły tracić wszystkie państwa, za sprawą planowych działań, wywodzących się od bankierów, skupionych w organizacji komitet 300.
Początki realizacji tego planu, miały miejsce w 1933r w Stanach Ameryki, kiedy zaistniał kryzys z niewydolnością banków, działających, na źle skonstruowanej ekonomii, celowo zresztą. Bankierzy kpiąc z rządu amerykańskiego, który się niby rzekomo zadłużył w ich teoryjce ekonomicznej, stawiali go "pod ścianą". Rząd z braku jaj, co ma przyczynę w nieuctwie z ekonomii, w przerażeniu kryzysu i utraty władzy w razie rewolty, lub przedwczesnych wyborów, zgodził się na podsunięty mu szatański plan bankierów. Polegał on na zmianie długów cywilnych na naturalne, co wiązało się z umniejszeniem osobowości Amerykanów. Bankierzy wykorzystali rzymskie prawo Capitis deminutio.
Bankierzy oczywiście odgrywają zawsze starą śpiewkę, że im należą się długi za obsługę w serwowaniu emisji pieniędzy w gospodarkę, a z braku rzetelnej wiedzy ekonomicznej, rządy zawsze dają sobie tę bajkę wciskać. Emisja wprowadzana w oparciu o kredyty wraz z manipulacją bankierów w sprawie odsetek i terminów spłat kredytów, była i pozostaje zawsze jawnym działaniem kryminalnym, bo dzieje się to mechanizmem defraudacji i niestety za przyzwoleniem prawnym, bo z braku wiedzy u ludzi, którzy godzą się na ich bzdurną ekonomię. Rząd amerykański z braku tej wiedzy, oddał prawa emisji pieniądza w ręce banków prywatnych w roku 1913. Głosowano w kongresie pośpiesznie w nocy, tuż przed świętami Bożego Narodzenia, bo spieszyło im się do domów.



Szatański plan bankierów w latach 1931 do 1933, polegał na pomyśle podsuniętym rządowi, że skoro jest niewypłacalny za udzielone kredyty, to bankierzy anulują długi rządu w zamian za certyfikaty urodzeń ludzi. Chcieli mieć gwarancję spłat długów na papierze, co zapewnić im miała przyszła praca Amerykanów. I żeby to miało moc egzekucyjną w świetle prawa, wymagało umniejszenia osobowości ludzi ze statusu wolnych, na niewolników pod zarządem banków. W ten sposób dług który rzekomo wywołał rząd, bankierzy mogli odzyskać przyszłą pracą ludzką i mieli to zagwarantowane prawnie, bez konieczności dyskutowania o tych rzeczach w przyszłości z kolejnymi rządami. Niewolnicy ludzcy stali się prawnie własnością bankierów. Rząd zdradził obywateli. Dokonał aktu sprzedaży Amerykanów jako niewolników na giełdzie akcyjnej.
Bankierzy na poczet należnych im rzekomych długów, przejęli na własność ludzi w Ameryce, wraz z ich potomkami i od tej pory mogli tak intensyfikować ludzi do roboty, aby ten fikcyjny dług i kolejne długi, generowane przez ich koślawą teorię ekonomiczną, pokolenia ludzkie mogły im spłacać. Tak ustawiona sprawa, w oparciu o koślawe prawa ekonomii, miała im zapewnić przejęcie świata na własność, co po 70-ciu latach obecnie stało się już faktem. Sporządzono wtedy procedury z wypisywaniem nowych świadectw urodzenia, które z kolei trafiały na giełdę akcji i tam pozostawały zdeponowane jako własność banków. Miały w przybliżeniu wartość określaną wartością złota w ilości wagowej takiej, jak waga noworodka. Obywatele nie mieli pojęcia, że taki proceder zaistniał. Dopiero dzisiaj się tego dowiadujemy, dzięki swobodnemu przepływowi informacji. Zrozumiałe staje się np to, że jest przymus w wypełnianiu dokumentów związanych z płatnościami, aby nazwisko i imię pisać dużymi literami, bo ludzie jako niewolnicy obsługują dla swojego właściciela jego majątek, który jest zagarnięty ludziom i należy do firmy o nazwie jak nasze imię i nazwisko z dużych liter, bo nas w tej zabawie nie ma. Jest stworzony teatr prawny, według zasad prawa morskiego, że nas nie ma. I to się teoretycznie zgadza, bo my nie mamy dowodów tożsamości. Dowód osobisty posiada nieortograficzny zapis osoby. Te książeczkowe nam zabrano, a wydano plastikowe fałszywe. One są natomiast dokumentami firm, których nazwa jedynie akustycznie brzmi jak imiona z nazwiskiem. W rezultacie nie posiadamy właściwie wystawionego dokumentu osobistego. Ludzie noszą nie swoje dokumenty, tylko firmowe, a firma jest ich pana właściciela. Ludzie pracują dla swojego pana wegetując, nie mając szans na zdobywanie majętności za pracę w swoim życiu. Pełnią dla pana rolę głupiego goja niewolnika, umożliwiając mu rozkoszną zabawę w teatr, co właściwie jest prawdą i prawo talmudu mu na to pozwala, bo w tym prawie, goja wolno; oszukiwać, okłamywać, okradać, bo na to zezwala im bóg. 

Ten szatański plan, został następnie wprowadzany w kolejne państwa, których banki centralne były własnością szatańskich elit bankierskich. Uruchomiono projekt z państwowymi firmami handlowymi, oraz projekty w tworzeniu świadectw urodzenia w formie certyfikatów urodzeń na wzór akcji giełdowych, pod ich potrzeby, poza wiedzą ludzi, również w innych państwach. To zaprojektowano tak, aby odbywało się automatycznie, po sporządzaniu zwykłych cywilnych zapisów urodzeń, jako kolejne procedury w tajnych departamentach. Między innymi stworzono procedury do nadawania numerów pesel. Polska jako państwo komunistyczne za "żelazna kurtyną", była do pewnego stopnia ochroniona. Ale czas ochronny potem się skończył. W Polsce nadano numery pesel w książeczkowych dowodach osobistych, chyba z końcem lat osiemdziesiątych. Były najpierw dopisywane na pustych kartkach dowodów osobistych. Późniejsze dowody książeczkowe, miały już porobione rubryki na pesel zaraz pod fotką. Ten numer pesel jest właśnie generowany podczas tworzenia dokumentu certyfikacyjnego, który jest dokumentem towarowym z przeznaczeniem na giełdę akcji. Towarem jest niewolnik ludzki. Cała gra prawna jest zabawą teatralną bankierów w ich mniemaniu, opartą na głupocie gojów. Polega na tym, że dokument sporządzony poza wiedzą ludzi, czyli sfałszowany, poświadcza oddanie towaru (urodzonego dziecka), na własność prywatnej firmy państwowej. To oszustwo polega na tym, że głupi goj pozwala sobie nadawać numery jak w obozach koncentracyjnych, że jakoby to pomaga jednoznacznie ewidencjonować ludzi, co jest bzdurą, bo data urodzenia, miejsce urodzenia i imiona rodziców z nazwiskiem rodowym matki, w zupełności zabezpieczają przed pomyłkami w identyfikacji. Nadawane natomiast numery pesel, pozwalają wtajemniczonym bankierom i ludziom z komitetu 300, w sposób zakodowany dla siebie, według zasad kabały, kwalifikować ludzi co do rasy.

Prawda o twoim akcie urodzenia (Kanada) - napisy PL
https://www.youtube.com/watch?v=_QWNWvZP67U

Niektórzy ludzie w świecie mając odwagę, występują prawnie przeciw temu oszukańczemu zabiegowi w sposób indywidualny i udaje im się w wysokich instancjach sądowych sprzeciwiać temu oszustwu. Wtedy taka osoba osiąga wykluczenie z rejestracji bycia niewolnikiem i jej certyfikat przestaje mieć znaczenie w tym teatrze prawnym. Nie udało mi się jeszcze dociec, jaka jest procedura pozbawiania się bycia niewolnikiem w tej teatralnej głupiej grze. A gra, chociaż jest teatralnym matrixem, ma przełożenie w świat realny, gdzie niewolnictwo odczuwa się na co dzień, w formie biedy, odbierania wolności i szykan od władzy, pomimo nieustannej pracy dla państwa.
Dużo można się dowiedzieć w tej sprawie na stronce:

ligaswiata.blogspot.com/2016/01/do-kogo-nalezysz-niewolniku.html?m=1

Jedną z takich uwolnionych osób jak zdążyłem zauważyć, jest Peter Fitzek, założyciel małego dziesięcio hektarowego państewka Wolne Niemcy. Widziałem jego paszport, dowód osobisty bez numeru pesel i prawo jazdy. Na wszystkich tych dokumentach jego imię i nazwisko było pisane w normalny sposób, a nie jak nazwa firmy, tylko dużymi literami. Widziałem to na filmiku, gdzie jest przeprowadzony z nim wywiad:

Wywiad z Peterem Fitzek, królem Nowych Niemiec 23.09.2015.
www.youtube.com/watch?v=KWOLZN1xBrg

O Nowych Niemcach, słyszałem już rok temu, ale zaciekawiło mnie, co tam się dalej dzieje i posłuchałem powyższy wywiad. Moja pierwsza konkluzja po filmach z NTV Zagórskiego i przypomnieniu sobie też starszego filmu z NTV była taka, że pomysł stwarzania równoległego innego systemu wewnątrz prywatnych państw, właśnie wraz z likwidowaniem przynależności niewolniczej, wystawianiem nowych dowodów osobistych i likwidacją osobistych kartotek rejestrowanych peselem w Waszyngtonie, jest bardzo trafnym pomysłem Petera Fitzek, bo to daje ostrego kopa w sprawie wiedzy dla innych. W końcu chyba inaczej nie da się tego zrobić. No chyba, że cały naród jedną decyzją nowego rządu, wypowiedziałby udział w waszyngtońskim matrixsie z peselami, wydając wszystkim inne dowody osobiste i skazując stare na plastikowy złom, albo do wykrawania podkładek pod śrubki.
 


 

Peter Fitzek, jako osoba nie mająca plastikowego dokumentu firmy, obsługiwanej przez niewolnika ludzkiego, nie może założyć jak przypuszczam konta w banku niemieckim, bo do tego potrzebny jest chyba pseudo dowód osobisty, bo może banki mają takie procedury, że muszą być zapełnione okienka z peselem, a literki imienia i nazwiska zapisane dużymi literami, bo oprogramowanie nie przyjmie ortograficznego tekstu, lub wymusi duże litery. Nie wszystko można się dowiedzieć z filmiku, w aspekcie najciekawszych rzeczy. Np czy szara elita bankierska też ma pesele na pozór dla zmyłki, a poprzez kodowanie numerów pesel, system komputerowy wyklucza te pozycje z list niewolników? A może bank wybiera opcje rejestracji klienta typu; "nasz współbrat", "człowiek wolny" i wtedy klient banku jest bez pesela i z ortograficznie wpisanym nazwiskiem?
 


 

W każdym razie Peter, założył małe państewko w mieście Wittenberg nad Łabą, które na koniec roku 2015 miało już powierzchnię 10 ha. Sprawa jest zresztą dość stara, bo początki sięgają 2012 roku.
Z filmów na NTV wynika, że na początku, fascynatów nowego państwa było około 3,5 tysiąca. Założono państewko na wykupionym terenie 9 hektarów. Potem dokupiono jeden hektar i obecnie jest to teren 10 hektarów na terenie miejskim  Wittenberga. Są na nim też obiekty budowlane, które istniały. Między innymi dawny obiekt szpitala. Widać też ich zebranie w hali po dawnej fabryce. To teren zresztą po dawnym DDR. Nie płacą podatków niemieckiemu rządowi i ubezpieczenia. Prawnicy w Królestwie Niemiec załatwiają zerwanie więzi z matrixem teatralnym bankierów i ludzie mogą dobrowolnie wyzwolić się z poddaństwa państwu i nie płacić podatku. Można otrzymać inny dowód osobisty i paszport. Królestwo na dzisiaj też nie wymaga płacenia podatku dla siebie, ale działa na zasadzie dobrowolnych datków w swoim pieniądzu. Kto więcej wspiera może też pozyskać bonusy. Np na paliwo do samochodów.
Mają swój pieniądz elektroniczny E-Marka, banknoty Engel i portal internetowy do zakupów E-Marką. Pieniądz jest wymienny na Euro. Na filmie nie ma szczegółów o tym, kto im serwisuje personifikowanie kart płatniczych, albo jak działają różne elektroniczne zakupy i transakcje. Natomiast prezentują pieniądze papierowe. Pokazali też monetę, mówiąc, że ma 7.77 g srebra i że jej wartość to 20 Mark i moneta jest warta 21.5 Euro. Więc gdyby to było tyle srebra, to uncja byłaby za 370 zł. Kurs jest taki, ze 1 Engel = 1 Euro. 1 E-Mark, też jest więc chyba około 1 Euro. Była wzmianka, niewiele wyjaśniająca, że ich pieniądz jest przedłużeniem systemu bankowego Niemiec.
Podano, że mają swoją konstytucję, swój system bankowy, pieniężny, społeczny, rentowy i prawny. Prowadzą też edukację w sprawie jak utrzymywać zdrowie w dobrej kondycji i każdy dostaje płytę DVD z wiedzą w tej sprawie. Nic więcej w szczegółach. Podczas wspólnych narad, w czasie kiedy obierano sposób zarządzania, wybrano monarchię wspomaganą doradcami, bo to było najlepsze rozwiązanie pod kątem prawnego załatwienia suwerenności. I to zostało przegłosowane. Peter Fitzek jest najwięcej obeznany jako twórca tej koncepcji i wybrano go na króla. Ten fakt poskutkował ostatecznie tym, że z początkowej grupy fascynatów 3500 osób, ostało się ich na koniec 2015 roku około 800 do 900 osób.
 


 

Peter z obserwacji go na filmie, jawi mi się bardzo sympatycznym facetem. Jasne uśmiechnięte oblicze, płynna retoryka, zgrabna szczupła sylwetka i świetnie wysportowany, potrafiący robić pompki z klaskaniem w dłonie. Jego kobieta na wygląd jest równie atrakcyjna jak on. Koncepcje tego projektu z suwerennością Niemiec, zamierzają rozszerzać na kolejne enklawy, według tego już wzoru, w innych miejscach Niemiec. Jest też strona w internecie o ich państwie.

koenigreichdeutschland.org

Obejrzenie reportaży na youtube, zrobionych przez NTV Zagórskiego jest bardzo pouczające. Szczególnie rozmowa Zagórskiego na odległość z osobą żyjącą wokół spraw projektu Fitzka. Nie chciała podawać danych o sobie, bo ogólnie w Niemczech temat państwa niemieckiego, które jest spółką BRD z o.o. i wychodzenia z niej, jest na cenzurze i ludzie mówiący o tym głośno, są szykanowani.

Neu Deutschland i ukryta władza w Niemczech
https://www.youtube.com/watch?v=qgaEK6iER3I

W 1996r była propozycja aliantów na pokojowy powojenny traktat i pozostawili Niemcom decyzję do podjęcia. Wtedy to właśnie zarejestrowano spółkę prywatną z o.o. udającą państwo niemieckie bez konstytucji, z porejestrowanymi certyfikatami urodzenia niewolników w Niemczech i zmieniono obywatelom dowody osobiste na wielkoliterowe z "numerem obozowym" Data podpisu umowy nastąpiła nawet 29.08.1990r, co świadczy, że projekt zrodził się szybciutko po upadku muru berlińskiego(1989r) i scaleniu Niemiec wschodnich i zachodnich, by stanowił ofertę szatańskiego traktatu pokojowego aliantów dla Niemców, jako propozycja nie do odrzucenia.
Fitzek tworząc zalążek państwa, oparł się o prawo, które alianci narzucili Niemcom na czas okupacji powojennej. Było w nim zapisane, że każdy obywatel może przejść na tzw samozarządzanie. Późniejsi reformatorzy po Fitzku nie mogli już zakładać państewek, bo mafia posiadająca spółkę BRD, zmieniła potem alianckie prawo. Peter stał się pierwszym i ostatnim, który zrobił projekt państwa. I to jest niezbyt fajne, bo to ma trochę "smrodu". Ludzie, Niemcy z systemu BRD; policjanci, sędziowie, dawali Peterowi informacje "gdzie się następne drzwi otwierają", by przecierać ścieżki prawne do wychodzenia z niewolnictwa z podłożonymi certyfikatami urodzeń. Oni pomogli Peterowi. Nie przystępowali jawnie z nim, by nie potracić dorobku jaki mają, bo padło by to u nich od strzału, gdyby takie decyzje podejmowali. Oni czekają na dobry moment, by potem dołączyć do projektu, gdy zacznie się kataklizm w państwie. Niemieckie rządzące elity w Fitzku mają jakby "swój okrągły stół", by w sposób płynny zachować własne status quo, jakby system państwowy miał nagle paść. To jest po prostu ratowanie się niemieckich elit, na wypadek krachu ekonomicznego, bo nie mają swoich struktur państwowych ani konstytucji.

30000 Niemców już wystąpiło z BRD. Takie lecą wieści z audycji NTV. W Królestwie Niemiec, występowanie z BDR jest ułatwione i dokonywane za pomocą prawników w państewku. Nie wymagają w królestwie, aby każdy zrzekł się przynależności do stanu niewolniczego. Ci charyzmatycy, którzy zarządzają państewkiem, mają to porobione, ale reszta ludzi, wcale nie musi się zrzekać niewolnictwa na razie. Wtedy właśnie czerpią świadczenia z spółki BRD. Będąc jej podlegli. Co ciekawe, nawet pomimo wystawienia prawidłowego dowodu osobistego, BRD zachęca wolnych obywateli do nie porzucania starego dowodu osobistego, by obsługiwać ich korporację, pobierać renty pracować i zarabiać Euro w ich spółce państwa. Po prostu spółka BRD hamuje przechodzenie ludzi na samozarządzanie. BRD jest chyba w panice.

Sądy w Królestwie Niemiec osądzają, wysłuchując strony i starają się zrobić konsensus. Do głosu dochodzi prawo naturalne. Nowe Niemcy pomimo dobrze zrobionej transformacji, są mimo wszystko gnębione przez mafię bankową, jak wypowiadał się Peter Fitzek. Mieli cztery kontrole z uzbrojonymi grupami militarnymi i zagarnięcie mienia. Ja sądzę, że Królestwo Niemiec jest dla okupanta BRD, jak pluszowa maskotka dla psychopaty. Stąd więc działanie na nękanie. Peter przy tych czynnościach jest traktowany jak prawdziwy król, którego wcale nie zakuwają w kajdanki, gdy włamują się na jego posesję, a wszystko trwa w ramach procedur i uśmiechu Petera w kierunku oddziałów piechoty bankowej. Widać to na filmikach niemieckich.

Wstawiłem stronę główną (koenigreichdeutschland.org) w tłumacza stron gogle i zacząłem po niej serfować. No i trochę zawiodłem się. Królestwo nie było tym czego się spodziewałem. W ogóle nie jest poruszany tam temat opuszczania stanu zniewolenia, jakimi procedurami osiągają nowe dokumenty i jak wychodzą z bankierskiego matrixa. Może to wynikać z ustaleń z BRD. No bo na filmie NTV z 2012r są podane ciekawe fakty przez osobę mówiącą po polsku i będąca w tym królestwie. Peter realizując ten projekt współpracował z Niemcami będącymi w strukturach spółki BRD z o.o. Władze więc szykanują inne projekty grup niezależnych, chcących oderwać się od spółki BRD i zakładać inne suwerenne enklawy. Natomiast projekt Petera nie jest generalnie niszczony, co dowodem jest wymienialność ich pieniądza z Eurem. Ostatecznie czas pokaże co się z tym wszystkim stanie. Sprawa systemu pieniężnego nie jest dokładnie wyjaśniona, poza wzmianką, że nie jest oprocentowany. Posiadłem jedynie trochę dodatkowych informacji, że pieniądzem bazowym jest elektroniczna E-Mark, a ta srebrna moneta 20 Mark to zapewnie okazjonalna wersja zamienna z E-Marką. O papierowych Engelach nic nie było nadmieniane, po co inna jeszcze jednostka Engel, też zbliżona w kursie do Euro jak E-Mark. Ale cały projekt zrozumiałem lepiej. To po prostu zarządzanie gospodarcze, jak w jednej firmie z miłym królem dyrektorem. Po prostu model komuny. Może lepiej jak w kibucu. Każdy pracuje w dziale i zawodach w których najlepiej jest się spełniać i ma zagwarantowane utrzymanie i spełnienie się w różnych zawodach.
 


 

Zajmują się głównie pracami remontowymi swoich obiektów. Są też plany z pyrolizą. Robienie paliwa z odpadów. Teren i obiekty należą do królestwa, lub są prywatne w grupie "dworzan", bo o tym nic nie jest powiedziane, a ludzie w królestwie nie muszą opłacać podatków. Za pracę dostają ekwiwalent według nie objaśnionych zasad, co wygląda mi raczej na model gratyfikacji kieszonkowych, według miary niemieckiej. Np produkują też meble. Sprzedając je konkurencyjnie, mogą zarabiać Euro, by królestwo miało na zakupy potrzebnych towarów. Oczywiście przy dobrej organizacji i zapale ludzi, efekty działań będą widoczne. Stronka podaje w tej sprawie rozliczenia finansowe i przyrównuje do miasta Wittenberg, jak miasto ma źle, będąc zadłużonym, podobnie jak mocno jest zadłużona spółka BRD.  Tylko szanowni czytelnicy, trzeba na to patrzeć z wiedzą. Gadki o zadłużeniu spółki BRD są fikcją teoretyczną, jak i wszystkie gadki o długach publicznych rządów i pociskaniu o konieczności zaciągania pasa, bo to się nazywa popędzanie niewolników. Dług nie istnieje, tylko trwa proces okradania narodów, koślawym systemem ekonomicznym. Na dodatek jest oszustwo, bo spółka BRD podszywa się pod państwo niemieckie. Podobnie jest też w Polsce, bo Polska ma już czerwone paszporty, a nie zielone. Niemcy jako społeczność nie są upadłe, bo mają infrastrukturę i kapitał ludzki i powiązania handlowe. Przynajmniej w dość znaczącej części. Oczywiście są zasilane przez komitet 300 z ich magazynów towarowych świata, bo gdyby nawet mafia urwała dostawy, to taki naród niemiecki jest w stanie szybko sam się przeorganizować, bo ma wiedzę. Jak mafia bankowa odpuściłaby sobie nadzór policyjny i prawny, to Niemcy w mig postawią nachodźców na baczność i opuszczą swoje brodate łby, chodząc według niemieckich reguł. Z własnej inicjatywy zaczną opuszczać Niemcy po obniżeniu świadczeń, albo zrobieniu innych przepisów dla nich. Mafia nie odpuszcza nadzoru, bo jest zasobna w towary, bo dla niej na ich magazyny, pracuje niewolniczo cały świat. Dla nich jest pikusiem podtrzymywać spółkę BRD na kroplówce. No bo długu nie ma. To tylko fikcja ze straszeniem, by zaciągać pasa i nisko zarabiać w pracy.
 

Konstytucja

Najciekawszą rzeczą na stronce jest konstytucja. Z niej pozyskałem najwięcej ciekawych informacji, by wyrobić sobie ostateczną opinię o tym projekcie. Zadbano, aby pochwalić się nią w kilku językach. Jest też do pobrania w języku polskim. Aby ją pobrać najlepiej otworzyć stronę bez tłumacza, bo mi wtedy nie pobierało pdf. Oto link do tego miejsca na niemiecką stronę. Zjechać do dołu i pobrać polską wersję językową.

http://koenigreichdeutschland.org/de/verfassung.html

Idea konsolidowania enklaw w jedną monarchię wpisana jest w konstytucję. Monarchia przejmuje na własność całość obszarów, tworząc firmy państwowe. Trudno dociec na jakich zasadach dokupili ten hektar. Czyli kto płacił za ziemię, a kto odbierał pieniądze. Tego nie wiadomo ze stronki i z konstytucji. Docelowo może teoretycznie powstać państwo, niekoniecznie w zakresie terytorialnym Niemiec. Konstytucja stwarza możliwości dobrowolnego dołączania się innych narodów do królestwa. Konstytucja nie wyklucza takiej teoretycznej opcji. Jest to bardzo ciekawe.
Konstytucja daje otwartą drogę do scalania enklaw dla zbudowania monolitu państwowego. Jest całkiem fajna i nowoczesna. Kto zna socjalizm to przywyknie, do obfitości społecznych własności, jeśli socjalizm nie będzie taki jak polski, który z założenia miał wyciskać do bólu gojów. Jest w nim idea państwa bezpodatkowego, bo państwo ich nie potrzebuje. Państwo będąc właścicielem firm wytwarza nimi zysk i ma źródło na wydatki budżetowe. Moim zdaniem, przemiana hipotetycznego monolitycznego królestwa w światową enklawę faszyzmu, to pikuś, jak grunty w zasadzie są pod auspicją jednego właściciela. Może być zrobiona płynnie w jednej kadencji królewskiej, szczególnie jak król jest emitentem pieniędzy. A tak właśnie jest w konstytucji napisane w dziale o pieniądzach.
Jest ogólnie wytestowana zasada w realu:
"Dajcie mi prawo do kontrolowania pieniędzy, a nie interesuje mnie kto ustanawia prawo." - to tylko w sprawie przypomnienia czytelnikom.
 
Znalazłem jeden dysonans prawny. Konstytucja respektuje prawo naturalne, a nie dopuszcza kary śmierci. Więc jak psychopata lub bandzior kogoś zabije, to nie może go spotkać zasłużona naturalna sprawiedliwa kara śmierci, za czyn niegodny. Społeczność musi go w nagrodę za zabójstwo, żywić aż do śmierci.


Moje uwagi w sprawie pieniądza w Królestwie Niemiec.

Na zakończenie zaprezentuję moje wnioski. Ujmę je w sześciu najważniejszych punktach. Jest szkieletowy projekt jak Nowe Niemcy. Państwo ma stanowić wewnętrzny system suwerenny, w otoczeniu jakim jest obecnie i z programem na poszerzanie terenów. Rzecz dotyczy oczywiście w większości spraw z pieniądzem, bo na tym się najlepiej znam. Mają nawet już E-Markę w wersji elektronicznej.

1. Aby tego typu enklawy mogły funkcjonować suwerennie, muszą mieć przede wszystkim swoją firmę personifikującą karty płatnicze, by móc kupować towary u siebie na mobilnych terminalach, dokonywać wzajemnych przelewów sobie nawzajem i móc kupować też kartami płatniczymi na własnym portalu internetowym. Taką filię firmy, ludzie ze systemu muszą wykupić i mieć w niej pakiet większościowy, aby one nie zawiodły na widzimisię banksterów, przeciwko ich suwerenności. To jest równie ważne do przejęcia, jak hektary ziemi, na której ludzie wolni zamierzają stworzyć państewko.
Sprawa właścicielstwa firmy od kart płatniczych, konstytucja musi określić. Najlepiej zrobić ją jako własność suwerena narodu, a nie własność króla.

2. Ludzie w państewku, gdyby mieli prawo do samostanowienia i swoich sądów, a w konstytucji tak właśnie już mają, muszą się uzbroić w wszelką broń strzelecką, by byle jaki nasłany nachodźca z brodą, brechą i koleżkami, nie narobił spustoszeń w królestwie. Prawo do posiadania broni, powinno być ujęte w konstytucji. Mamy przykład, jaką moc przetrwania posiada USA, właśnie dzięki swobodnemu dostępowi do broni, co gwarantuje konstytucja.

3. Podczas procedur ze zmianą dowodów osobistych i likwidacją starych, należy też egzekwować od swojego okupanta BRD, zwrot majątku nieprawnie przejętego przez prywatną spółkę handlową udającą legalne niby państwo. Np zwrot należnych sum ubezpieczeń, jeżeli zmiana dowodów osobistych z porzuceniem starych, nie byłaby respektowana przez banki, czy inne instytucje ubezpieczeniowe, przy wypłacaniu należnych posiadanych świadczeń od spółki udającej państwo Niemieckie.

4. Enklawa, aby była suwerenną i mogła korzystać z towarów i usług od rdzennego państwa w którym istnieje, musi też świadczyć cokolwiek z produkcji i usług własnych, by móc sprzedawać na zewnątrz w otaczające ją inne systemy. Nie wystarczy naprawiać tylko swój ogródek królewski. Bez tego nie osiągnie się całokształtu potrzebnych towarów. Liczenie na wsparcie i dotacje co stronka szeroko lansuje, to nie jest uczciwa metoda na rozwój królestwa. Bilans handlowy na zewnątrz królestwa, musi się równoważyć. Wartość towarów i usług wpływających i wypływających, przez granicę królestwa, ma być równa sobie. Nic przecież za darmo nie wpłynie w taką enklawę. Ale w tym kierunku tam idą zresztą te działania.
Wdrażając przykładowo mój projekt PORN w tego typu enklawę, zewnętrzne pieniądze Euro wprowadzane są jako towar. Musi działać bank wymiany, by ludziska w królestwie gdy ono się poszerzy, mogli sobie kupić za E-Mark cokolwiek z towarów nie robionych na terenie królestwa, w którym firmy handlowe dostarczają różne potrzebne towary.
Dobrze byłoby też, aby banki w spółce BRD, umożliwiały zakładanie kont również na prawdziwe dowody osobiste, gdzie nie figuruje się już jako niewolnik, będąc na wpisach bankowych bez numeru pesel. To jest rzecz kluczowa! Komputerowe systemy bankowe w BRD, może nie przetrawią tematu bez przeprogramowania. W sumie co do tego aspektu, nie wiem, jak elita, która swoje certyfikaty urodzenia nie daje na giełdę akcji, ma pisane swoje personalia, lub kodowany swój pesel, gdy go też np. ma na dokumentach.
To są istotne rzeczy, bo od tego zależy, kto będzie mógł w suwerennej enklawie zakładać i prowadzić bank wymiany pieniędzy elektronicznych zewnętrznych EUR, na elektroniczne systemowe E-Mark. Chodzi o to, aby nie pozostawać na łasce i widzimisiu banksterów, że z łaski dozwolą na wymiany handlowe za pośrednictwem ich banków, by mogła zachodzić suwerennie niezagrożona wymiana handlowa z BRD, lub okolicznymi narodami. Inaczej pozostawałyby jedynie umowy, na ekwiwalentne wymiany barterowe.
Z papierowymi walutami zewnętrznymi Euro, nie byłoby problemu, bo to towar przechodzący fizycznie. Ale chodzi o duże zapłaty, bo takie muszą być robione elektronicznie przy dzisiejszych przepisach antymafijnych.

5. Systemy pieniądza elektronicznego, które nie posiadają konstrukcji jak PORN nie mierzące przepływu towarów, muszą pozostawać na ręcznej szacunkowej metodzie emisyjnej. A tam taki prymitywny system właśnie mają, bo nowości naukowe od Neon24 do świadomości Petera Króla nie dotrą zapewne. Wtedy przy nieumiejętnościach w reglamentowaniu emisji przez króla, mogą zachodzić kłopoty i problemy z brakiem stabilności. Wszystko wtedy zaczyna być oparte na uczciwości ludzkiej, albo na wiedzy doradców, a to jest zawsze zawodne. Moja teza, już wspominana na blogu jest taka, że elektroniczny pieniądz ma możliwości być sterowany przez niezawodną maszynę cybernetyczną i takim trzeba go konstruować. Emisją centralną nie powinni zajmować się ludzie, sterując tym ręcznie. To się da robić nowocześnie i właśnie PORN jest takim projektem.

6. Konstytucja powinna mieć inaczej zapisane artykuły w kwestii najważniejszej rzeczy jaką jest system pieniężny. Poniżej w punktacji literowej wymienię te rzeczy i objaśnię ich duże znaczenie, dla spełniania sprawiedliwości. Wiedza naukowa o tych rzeczach jest duża i pisanie w artykułach jedynie o braku oprocentowania depozytów, wzięciu systemu w monopol i zrobienie zapisu o możliwości istnienia systemów lokalnego pieniądza (art 34.3) są tylko wybranymi pojęciami. Nie ogarniają całości. Nie zabezpieczą państwa przed wszelkimi atakami na system pieniężny, choćby nawet w oparciu o wymaganą(art.8;3) szeroką wiedzę każdego króla, bo człowiek jest zawodny. W jednej kadencji można wówczas podstępnie z braku wiedzy na "dworze królewskim", i u ogółu poddanych, zdewastować system, podobnie jak zrobili to bankierzy FED-u, gdy nie ma w konstytucji wpisanych kluczowych zasad do spełniania w systemie pieniężnym.

a) Zapis artykułów musi zdefiniować czym jest pieniądz. Musi się odnieść do pojęcia oparcia pieniądza na dobrach materialnych (towarach, produktach, usługach, oraz pracy robionej "tu i teraz"), lub pracy dopiero co wykonanej, bez opierania pieniądza o pracę w przyszłości, co jest pojęciem długu. Aby konstytucja zabezpieczała przed np samowolkami kredytowymi Banku Państwa stwarzającymi dług w systemie, zapisy artykułów muszą być precyzyjne.

Np:
Art 78.1. Pieniądz E-Mark jest zapisem o wartości towaru i ma związek z ilością pracy użytej w procesie tworzenia towaru. Zapis o wartości towaru posiada cechę własności.

Art 78.2 Pieniądz Engel jest banknotem alternatywnym dla pieniadza E-Mark. Nie jest drugim pieniądzem równoległym. Gdy w banku z konta pozyskuje się engel, anihilowany jest ekwiwalentny pieniądz E-Mark. Gdy na konto w banku wpłaca się Engel, to pojawia się on jako E-Mark, a Engel nie może zostać wpuszczony w obieg. Bank musi go przechowywać, lub zniszczyć i usunąć z ewidencji zasobów pieniądza Engel.

Art 78.3 Wartość pieniędzy Engel i E-Mark jest sobie równa, gdy prezentują tę samą ilość jednostek. Pomiędzy emisjami Engel lub E-Mark, łączna ilość ich jednostek nie może ulegać zmianom w obiegowym systemie pieniężnym. Nad tą równowagą czuwa Bank Państwa.

Art 78.4 Pieniądz Engel i E-Mark posiada cechę własności, pozyskiwaną przez pracę lub wszelką wymianę pieniędzy jak; handel, podarunek, zapłata podatku, zapłata za towar lub usługę, należne świadczenia. Od czasu wyemitowania pieniądza E-Mark lub Engel, o zmianie położenia ilości jednostek na koncie, lub w obiegu fizycznym, decyduje tymczasowy właściciel danego pieniądza.

b) Trzeba napisać w konstytucji, że emisja i anihilacja pieniędzy są narzędziami do utrzymywania równowagi zasobów pieniędzy z dobrami materialnymi i ma być nieustanna okresowa procedura kontrolna i napisane kto to ma wykonywać. O odniesieniu pieniądza do towaru, jest jedynie napomknięte w art.78;5, przy wspominaniu o nadwyżce ponad wegetatywnej w systemie firm państwowych.

cyt:
"Kredyty dla sektora publicznego są dozwolone tylko wtedy, gdy wyjściowa kwota kredytu ekwiwalentnie odzwierciedla się w wartości rzeczowej i praw do korzystania z konsumpcji przez Państwo, może być nadal zagwarantowane."

Oczywiście powinien być jeszcze użyty termin pożyczka zamiast kredyt. Tutaj w konstytucji jedynie możemy się domyślać, że pieniądz ma posiadać oparcie emisyjne o towar, a nie powstawać na widzimisię Banku Państwa. Kompletny brak w konstytucji tego ważnego aspektu, oparcia pieniądza w towarach rynkowych i też tych będących w toku produkcji. To stanowi podstawę Nowej Ekonomii. Zupełny brak ujęcia zagadnień płynności pieniądza i jak to będzie rozwiązane. Po prostu ten system pieniężny Nowych Niemiec jest dennie określony. Na dodatek jest zmieszany pieniądz elektroniczny z fizycznym, bez określenia zasad przeistaczania się pieniądza fizycznego w elektroniczny, gdy jest wpłacany na konto. Przykładowe artykuły definiujące te zasady, podałem powyżej w punkcie a). W jednopieniężnym systemie, po wpłacie pieniądza fizycznego i zamianie go na zapis elektroniczny, papierowy pieniądz Engel powinien być anihilowany. Czyli zadokowany na trwale w sejfie banku i nie wypuszczany do momentu, gdy ktoś będzie chciał zamienić elektroniczny pieniądz na papierowy. Konstytucja o tym nic nie pisze.
No bo jeśli pieniądz Engel oddany jest w depozyt prawidłowy, a potem sobie biega pożyczany innym, to zaczyna się dziać defraudacja w formie emisji pieniądza Engel w obieg, poza wiedzą deponenta, gdzie zamieniony przez deponenta papierowy pieniądz na elektroniczny, dubluje używanie tego samego pieniądza w transakcjach elektronicznych. Rynek towarowy zaczyna być podwójnie drenowany tym samym pieniądzem i dzieje się przyczynek niedoborów towarowych, lub początek inflacyjnego dryfu.  

c) Trzeba napisać w konstytucji, że w przypadku mocy wytwórczych państwa, zapewniających wydajność produkcji ponad wegetatywną dla ludzi i zarazem dla firm, ilość dóbr gromadzonych przez ludzi i gromadzonych przez firmy, ponad ich zdolność regeneracyjną, będzie przeznaczana według zasad: I tu konstytucja musi to określić. Jakie to będą zasady. Np stałe proporcje, lub zmienne zasady proporcji. Może też podać sposób, jak to ma być realizowane. Działanie pieniądza jest bardzo ważne i te sprawy konstytucja musi poważnie traktować.
W państwie o takim ustroju jak monarchia, to się nie znam, czy wszystko ma brać król i obdzielać poddanych, czy z poddanymi stosować partnerskie zasady, po połowie dzieląc się zyskiem.
To musi więc sformułować konstytucja. Proporcję podziału dóbr ponad wegetatywnych (czyli zysku, albo inaczej nazywając wartości dodanej, dla każdej z grup uczestników, w procesie tworzenia dóbr), lub zasady zmian tych proporcji. To powinno się właśnie znaleźć w konstytucji, by król i dworzanie kierujący gospodarką, mieli określone udziały z Produktu Krajowego Brutto. Ile z PKB dla króla, ile dla firm państwowych, tworzących dobra społeczne, na ich rozwój, a ile dla ludzi, aby nie odczuwali niewolnictwa. To musi istnieć w konstytucji, aby nie było łatwo królowi, lub agenturalnej sitwie na dworze królewskim, zniewolić naród do poziomu wegetatywnego.

d) Używanie w konstytucji terminów kredyt jest fatalne. (art 78 ; 5,7) To oznacza właśnie emisję pieniędzy w oparciu o dług! Powinien być użyty termin pożyczka. Udzielający kredyty wpuszcza do systemu pieniężnego dług. Kredyt jest pojęciem pieniądza nie mającym oparcia o towar. Oparty jest o pracę mającą się odbyć w odległej przyszłości. Staje się pieniądzem nadwyżkowym w systemie. Jest źródłem nierównowagi odniesionej do towaru. To dowód braku wiedzy ekonomicznej Petera Fitzke, który pisał konstytucję z myślą o naprawie systemu, albo świadomie wpuszczał "wałek" do konstytucji, aby potem były furtki na dewastację pieniądza, przez agentów z BRD. Jeśli Bank Państwa miałby coś wspierać pieniędzmi, przy takiej konstrukcji, to tylko na zasadzie pożyczania. Powinien zachęcać ludzi do lokat na deklarowany termin, gdzie król, a najlepiej za poradą króla, klient ostatecznie sam zdecyduje, którą firmę doinwestuje i na jakich zasadach wchodzi z firmą w partnerstwo.
W Art. 78.5 jest mowa o odsetkach, że są zabronione, a zaraz potem jest mowa o opłacie manipulacyjnej do 7% góra. Brak jednoznaczności o co chodzi. Czy o pożyczanie i odsetki pożyczki, czy mowa o odsetkach na elektronicznym koncie. Skoro procentów i długu ma nie być z racji art. 78;8, to Bank Państwa powinien pożyczać bezprocentowo komu pragnie, a nie biorąc 7 procent na wstępie(art.78;5), udzielając kwotę mniejszą niż w zapisie pożyczki, albo odbierając procenty (opłatę manipulacyjną) podczas zwrotu pożyczki, bo "opłata manipulacyjna" jak w art.78;5, ma przepływać wraz z transakcją. Pożyczanie posiada dwie transakcje. Pobranie pożyczki i oddanie pożyczki. Logicznie, inne formy pożyczki konstytucja zabrania. Jak np stopniowe w czasie oddawanie pożyczki. Dziwne dlaczego. Po prostu artykuły mówią o wybranych drobiazgach, a nie mówią o rzeczach zasadniczych.

 
Mufinek Sposypkom

KOMENTARZE

  • ------my też możemy , zacząć od ŚLĘŻY
    https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/tag/pawel-szydlowski/
  • Bez wojska nic nie zrobi....
    Już pół roku kibluje Fitzek w pierdlu. Tam, pod celą, ma pewnie dużo czasu by ćwiczyć pompki z przyklaskiem.

    Najpewniej skończy chłopina tak, jak Miloševic na haskim więźniu skończył czy jak Baader und Meinhof skończyli. Bo i cóż za głupota, by na otwartą konfrontację z czynnym reżimem iść? We dwa radiowozy Fitzka spacyfikowali i tyle po nim ostało.

    A należało partyzantkę zorganizować, ludzi po cichu w strzelaniu szkolić, upolityczniać, kształcić na dobrych książkach, na Msze codziennie uczęszczać. Jednym słowem, tą całą robotę u podstaw czynić, którą my tutaj na naszej jednostce też od lat czynimy.
    Po paru latach miałby Fitzek armię zmotywowanych, gotowych na wszystko gwardzistów. A tak, kibluje na dolnej pryczy w pomarańczowym kubraczku. Wszystko przez to, że wojska sobie na swym królestwie nie wykształcił w porę.
  • @Pan podporucznik 09:42:55
    Jeśli tak się już stało, poświadcza potęgę okupanta i brak wiedzy geopolitycznej Fitzka. Potwierdziła się moja rada w 2 punkcie.

    A w ogóle, to o wiele słuszniejsze byłoby nie odzyskiwanie prawa na zasadach teatralnych sądów, przed schorowanym na umyśle składem sędziowskim, by udowadniać że nie jesteśmy utopieni w morzu, bo ich prawo jest wypatrzone i stworzone w umyśle wariata, ale wg zasady ukazania, że wykrojniki już produkują podkładki pod śrubki i dzieje się druk nowych dowodów książeczkowych.
    Tylko jak skupić chętnych, gdy te sprawy nie zajmują ludzi. Kto zaryzykuje kampanię z firmą Lechia, produkującą podkładki fi 3,1 x 6 mm i wydającą dowody osobiste, za dostarczenie materiału na podkładki?
    Umiesz dać radę poruczniku co potem, gdy nie będzie osiągnięty rubikon?
    Zagwarantujesz ziemianki w lasach Lechii?
  • @ninanonimowa 08:07:19
    Dzięki za link anonimowa Ninko!
    Blog kopalnia. Złota żyła wiedzy!
    Lubię sarkazmy. Taki tam znalazłem.
    cyt:
    A w ogóle, to przecież Tajne Archiwum Watykańskie założył nie kto inny, jak sam papież, więc w razie czego wszelkie gorzkie żale można kierować do niego. Nie byłoby potrzeby prowadzenia Tajnego Archiwum Watykańskiego, gdyby nie papieże, kardynałowie, arcybiskupi, biskupi, kapłani i klerycy (zbożnym ministrantom i lektorom damy na razie spokój). To dzięki nim Tajne Archiwum powstało i istnieje, i to im za jego prowadzenie należą się podziękowania. Gdyby oni mówili biednemu ludowi o tym wszystkim, o czym jest mowa tutaj, nie byłoby najmniejszej potrzeby prowadzenia podobnych serwisów.

    Pozdrawiam Cię Ninko!
  • Oskarżanie Petera Fitzka
    Panie Poruczniku!
    Z wstępnego przejrzenia historycznych newsów o Peterze, wynika że zakładają mu procesy, by nękać, licząc na zdechnięcie idei wychodzenia z matrixa kolejnych ludzi. Np doczepiają się krawężnikowi, bo widzą np inne dokumenty, albo tablice rejestracyjne, których nie rozumieją, no bo są z mało znanego królestwa. Albo niezapłacona kara w euro na 3 mln, staje się powodem oskarżeń i zajęć komorniczo-sadowych. To jest jawne nękanie przez niewtajemniczonych szeregowców w BRD, którzy zakładają sprawy, bo nie rozumieją prawa naturalnego, że po wyzwoleniu się z zabawy w teatr matrixa na realu, gdzie rekwizytami są fałszywe pieniądze, człowiek wolny przerywa zabawę w handel, podobny do zabawy dzieci w sklep, i wraca do naturalnego prawa życia z wolną wolą. Bo w prawie naturalnym jest zasada, że człowiek nie może zniewalać drugiego człowieka. Wolny człowiek nie musi uczestniczyć w zabawie, bo przestaje być niewolnikiem w teatrze. Posiada dowód osobisty, że jest człowiekiem, a nie kukłą. Przestaje podlegać pod prawo stanowione, tym bardziej jeszcze, że jest obywatelem innego państwa.
    Idea tej sędziowskiej zabawy polega na tym, że jak udowodni się według reguł zabawy(pisane prawo stanowione), że nie jest się kukłą, to opuszcza się zabawę w sklep, z rekwizytami pieniężnymi Euro. No i wraca na świat jako nie zniewolony człowiek. Wtedy podlega się już pod prawo naturalne, a w tym prawie nie wolno więzić człowieka, z wyjątkiem zabicia kogoś. Peter właśnie tę koncepcję zachowuje i zawsze w sądzie będzie im to gadał. Oni i tak nie stosują zasad swojej gry, bo oszukują w grze teatralnej. Niesłusznie aresztują, a człowieka na statusie wolny, nie można aresztować. "Świat" nie znając praw bożych, totalnie podupadł, wykonując prawa stanowione, pisane przez wariatów.
    Jak załatwili mu wolność dokumentami i pozwolili mieć państwo królestwo, bo za tereny nawet zapłacił, to nie mogą osądzać go prawem z innego państwa, a jednak czynią na przekór.
    Gdyby Fitzek miał firmę handlującą walutą elektroniczną, tak jak to wyjaśniłem, to Euro zamieniał by na E-Mark. Wtedy by mogli jemu tylko "naskoczyć". Pieniądze Euro które miał dawniej, lub ma nadal na kontach w BRD, bo tego nie wiem, przemieniłby jak towar na E-Mark. Zasada równowagi rynku. Pojawiający się towar na rynku królestwa, współgra z emisją E-Mark. Zamieniłby sobie dawne kapitały na E-Marki i dyspozycyjny bank handlowy systemu, umożliwiałby mu zapłaty E-Marką, za kupowane produkty w BRD. Nękacze mieliby tylko temat kontrolowania banku handlowego co najwyżej, czy zgodnie przerzuca po kursie jaki trwa. A od królestwa byłaby wara.
    Ale jak Fitzek robi ręczne sterowanie pieniędzmi i nie ma zdefiniowanego systemu, to zawsze będzie miał kłopoty, bo BRD jest wściekłe, jak odchodzą niewolnicy. Wynajduje więc sposoby na nękanie.
  • Powody nękania Petera Fitzka, przez służby mafii.
    Kłopoty Fitzka generowane są od strony spółki BRD. Pieniądz Królestwa będąc w obcym państwie, ma na dodatek lepiej, gdyż nie jest drugim systemem pieniężnym w podającej się za państwo spółce BRD. Gdyby Fitzek nie zrzekł się dowodu osobistego z dużymi literami, wtedy prawo stanowione w BRD, obejmowałoby go w całym aspekcie rzeczy. A on jest uwolniony spod prawa stanowionego i na dodatek obywatelem innego państwa, a nie obywatelem spółki BRD. Piszę właśnie w tym artykule, że takie odgradzanie się ludzi korzystających z swojego systemu pieniężnego, wraz z zerwaniem matrixowego niewolnictwa, daje sprawie mocnego kopa. Dzięki temu, taka reforma umniejsza zakres spraw, do penetrowania uwolnionych ludzi, stanowionym prawem w BRD, przez służby mafii. Fitzek zna to prawo i w sądach, będzie szeregowym sędziowskim nieukom powtarzał jak mantrę, powołując się na artykuły prawne.
    Teraz kłopoty jego polegają na tym, że mafia zawsze działa nieuczciwie w naturalnym pojęciu. Mafia jest natrętna jak psychopata, bo ma biurokrację talmudyczną. Dla niej prawo talmudu musi być respektowane, bo stoi wyżej nad prawem naturalnym. W tym prawie goj(Fitzek) musi być nękany i oszukiwany. Dlatego BRD przestrzegając kodeksów prawnych na polecenie właściciela spółki BRD, wykonuje swoje czynności proceduralne.
    Gdyby Fitzek miał zdefiniowane dla systemu pieniężnego, procedury wymiany pieniędzy w "banku wymiany walut obcych" na E-Mark, służby mafii mogłyby nękać go swoim prawem tylko w aspekcie procedur zamiany E-Mark na Euro, czy nie zaistniała defraudacja. Mogliby węszyć jedynie w przelewach znajdujących się w archiwach banku wymiany. Pobrać sobie wydruki przelewów i do widzenia. Wypad z banku! Żadnych włamań i zagarnięć mienia. Dlatego bardzo dobrze jest przy budowaniu systemów pieniężnych, czynności wymian pieniędzy nadawać firmom handlowym, a nie rdzennemu systemowi E-Mark, jeśli zarządza tym np bank z prawami emisji E-Mark. Służby mafii nie miałyby prawa wchodzić mu do Banku Królestwa i oglądać transakcje i emisje w jego systemie pieniężnym E-Mark, bo system jest na terenie suwerennego innego państwa. Nie stanowi równoległego systemu w spółce BRD, udającej państwo, jeśliby BRD np zezwoliłoby na istnienie u niej równoległego drugiego systemu pieniężnego.

    W teorii ilościowej pieniądza, każda obca waluta musi być traktowana jak towar. Bierze się to stąd, że istnieje logiczne wytłumaczenie, poczynając od zasad handlu barterowego miedzy różnymi systemami. W wyniku konsensusu handlowego, strony ustanawiają sobie ekwiwalentność wartości dwóch transzy różnych towarów. Różne transakcje handlowe, stają się potem podstawą do nadawania w systemie przelicznika kursowego. Dla uśrednienia przelicznika, używa się koszyka(zestawu) towarów, z nadaniem każdemu towarowi koszyka, tzw wagi znaczenia.
    Od tego momentu handel walutą, czyli Eurem, staje się jak handel towarem i obojętne czy będzie to papierowe Euro, czy zapis na koncie elektronicznym w Eurze.

    Procedury handlu poza system, w obcych pieniądzach, objaśniałem we wpisie:
    http://mufineksposypkom.neon24.pl/post/133063,suwerennosc-i-handel-zagraniczny-w-nowej-ekonomii
  • Teoria względności
    Jest np w sieci news TVN-u z czasów, gdy Nowe Niemcy zaliczyły rok istnienia:

    Samozwańczy "Król Nowych Niemiec" sam wystawił sobie prawo jazdy. Pójdzie do więzienia. 19 października 2013, 15:33 (http://www.tvn24.pl)

    http://www.tvn24.pl/ciekawostki-michalki,5/samozwanczy-krol-nowych-niemiec-sam-wystawil-sobie-prawo-jazdy-pojdzie-do-wiezienia,364354.html

    cytowane przeze mnie w skrócie:
    Został przyłapany z dokumentem wystawionym przez jego własne "królestwo". Uważa się za władcę państwa Nowe Niemcy. Przekroczył prędkość z 70 na 116 km/h i odmówił przyjęcia mandatu.
    "Król" pojawił się przed sądem ubrany w strój przyozdobiony godłem swojego "państwa". - Mam prawo jazdy. Wystawiło je moje królestwo - przekonywał sędziego.
    - Żyje pan w wyimaginowanym świecie i ma pan dziwaczny światopogląd - powiedział sędzia, ogłaszając wyrok.
    Chociaż nie miał zrozumienia dla oskarżonego, to nie mógł powstrzymać się od śmiechu - relacjonuje niemiecki "Bild".
    Fitzek został skazany na trzy miesiące więzienia bez możliwości wcześniejszego zwolnienia za poręczeniem. "Król" zamierza złożyć apelację, bo twierdzi, że "niemiecka jurysdykcja nie obejmuje głów obcych państw". Fitzek był już wcześniej karany za jazdę niezgodnie z przepisami czy podrabianie tablic rejestracyjnych. Próbował również "aresztować" jednego z wittenberskich urzędników, a potem sędziego, który orzekał w sprawie o naruszenie nietykalności cielesnej.

    koniec cytowania.
    ***
    Włączamy teorię jak w tytule.

    Odmawiał mandatu, bo nie jest zatrudniony w spółce BRD z o.o. (Niemcy Agencja Finansowa Sp z o.o.) w której krawężnikowy rejestruje nie przyjmowany mandat, by potem był sądownie egzekwowany. Fitzek odmówił przyjęcia kary regulaminowej, którą spółka BRD nakłada na swoich pracowników(niewolników). Był świadomy, że jakby nawet spółka BRD wystawiła mu rachunek do zapłacenia, to nie będą się zgadzały nazwiska na rachunku. (Rachunki zawsze muszą być w procedurach korporacyjnych, po wprowadzeniu prawa z umniejszeniem osobowości dla gojów, pisane być z dużych liter, bo są wystawiane na firmy wewnątrz spółki BRD, obsługiwane przez gojów na poziomie wegetatywnym.

    Sędzia albo był nieukiem, gdy chodził do szkoły prawniczej o znikomym poziomie wykształcenia prawnego, albo odgrywał świetnie swoją rolę w matrixowym teatrze, gdzie widownią jest zahipnotyzowany świat, dający się nabierać na oszustwo, że żyje w realnym świecie prawnym. Jego słowa "Żyje pan w wyimaginowanym świecie" dokładnie można odnieść do niego samego, bo sąd który on reprezentuje, jest w realu firmą handlową udającą instytucję państwa, zaś państwo też jest imaginacją, bo władze państwa nie reprezentują państwa Niemieckiego, tylko spółkę prywatną BRD z o.o. z kapitałem początkowym 50000 Marek i z rzekomym długiem 2 biliony EUR, który jest wmawiany rzekomemu państwu i porejestrowanym niewolnikom, a wygenerowany przez system pieniężny, zbudowany według koślawej teorii. Zaś wartość długu, to nic innego jak wartość dóbr wytworzonych od lat '90-tych przez naród niemiecki i wyprowadzonych do właścicieli spółki, która w razie upadłości i zaskarżona ich stanowionym prawem, odpowiada sądownie za kradzież, na kwotę 50000 Marek.
  • Mufinek Sposypkom 11:08:15 O tutaj proponują wypowiedzenie
    i składa się oświadzcenie, że nie jest się niewolnikiem ZAGINIONYM NA MORZU

    https://wojdabejda.wordpress.com/author/wojdabejda/

    Jest takie oświadczenie do pobrania

    Proszę im pomóc jak ma Pan pomysłya jak nie ma Pan to proszę cośś wymyslić !!!
  • @Mufinek Sposypkom 14:25:14 A JAKIE WNIOSKI ?
    Czy wskazówki dla CODZIENNEGO ŻYCIA można i należy z tego wszystkiego wysnuć ?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej