Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
31 postów 217 komentarzy

Projekty

Mufinek Sposypkom - Przedstawiciele banku Anglii zapytali Franklina, skąd się bierze wzrost dobrobytu kolonii. Franklin odrzekł: - To proste. W koloniach wydajemy własny pieniądz. "Kolonialny Skrypt". Wydajemy go w proporcji do potrzeb handlu i przemysłu...

Pieniądz ujemny - część 1

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

To wpis, objaśniający współczesny system sterowania pieniądza i pojęcie długu publicznego.



Wstęp

Najbliższe wpisy jakie teraz umieszczę, będą omawiać zagadnienia, wokół pojęcia pieniądza ujemnego. Na początku zamierzałem wyjaśniać, co to jest dług publiczny, a w wyniku tego, musiałem przygotować podłoże teoretyczne. Tematów dotyczących pieniądza ujemnego i wartych omówienia, zrodziło się więc więcej, by przejść do artykulacji definicji, czym jest współczesny dziejący się dług publiczny, w świetle pojęć nowej ekonomii. Natykamy się np na tabele, które pokazują, że wszystkie rządy państw są zadłużone. Państwa mają narastające deficyty budżetowe, a dłużnikami ostatecznie mają być obywatele państw, płacąc je w przyszłości w podatkach. Tak to się tłumaczy. Powstaje zapytanie, kto jest rzeczywiście wierzycielem długów publicznych, definiowanych tak jak obecnie? No bo są też teorie, że długów nie ma, skoro wszyscy obywatele państw handlujących ze sobą, są zadłużeni wzglądem siebie. Wtedy średnio i wzajemne, długi się redukują. Prawda ma więc drugie dno. Może istnieć ukryty wierzyciel długu publicznego, albo wierzyciela nie ma i dzieje się oszustwo z kradzieżą na światową skalę.

Aby móc inaczej i poprawnie opisać zjawisko z długiem publicznym i sformułować na nie definicję w sposób zrozumiały, zmuszony jestem zrobić to, opisując najpierw zasady współczesnego systemu regulacji równowagi towarowo pieniężnej, opisując to poprawną nauką nowej ekonomii, a nie starej. Analizując dokładnie sterowanie pieniądzem obiegowym we współczesnym systemie, dla poprawnego zrozumienia zjawiska długu na podstawie ilościowej teorii pieniądza, ujemny pieniądz, musi mieć odpowiednie miejsce w równaniu równowagi chwilowej. To czego dokonałem, mógłbym sobie nazwać rozszerzoną ilościową teorią pieniądza. Przy okazji tych analiz, stało się dla mnie zrozumiałe też zagadnienie, jak można w prosty sposób naprawić błędy we współczesnym systemie regulującym zasoby pieniądza obiegowego, dokonując tylko kosmetyczne zmiany, bez naruszania głównej koncepcji sterowania. Więc kolejnym moim projektem do opisania, w tej serii wpisów o pieniądzu ujemnym, stanie się poprawne sterowanie obiegowym pieniądzem, w oparciu o popyt na kredyty. Będzie opisany inny algorytm sterowania, który nie będzie miał wszczepionego błędu, jaki istnieje we współczesnym systemie pieniężnym.

Dług publiczny, przede wszystkim ma nadaną nieprawidłową nazwę. Tworzony jest, jak się podaje, przez niegospodarne rządy państw. Powinien nazywać się długiem rządu. Otóż ten dług publiczny w definicjach występuje jednak jako dług rządu względem banków. Błędem jest natomiast zrzucanie tego długu na publiczność, w ramach przyszłych podatków, co ostatecznie płacić mieliby wytwórcy dóbr. Suweren(publiczność) nie może odpowiadać za dług rządu, bo rząd generuje zadłużenie bez zapytania suwerena o zgodę na zadłużanie. Np w formie referendum w sprawie emisji rządowych obligacji. Obligacje w obecnych uwarunkowaniach konstrukcyjnych i prawnych nie są pieniądzem (bo są niepodzielne), tylko zobowiązaniem państwa do oddania w przyszłości pieniędzy za zwrot obligacji. Rząd działa samowolnie, wraz z niereprezentatywnym dla suwerena sejmem, powołanym przez zawsze te same elity władzy, w procesach manipulacji wyborczych i bieżącym oznajmianiem sondaży przedwyborczych w mediach, oddziałującym na decyzje pierwotne. Rządy swoich długów ostatecznie nie spłacają do końca i uchodzi im to na sucho. Nie są w stanie ich spłacić. Rządy konsumują więcej, niż przychody z podatków na zasadzie samowolki na rynku wewnętrznym, lub na zasadzie odbierania dóbr od zewnętrznych systemów, pomimo trwania w zadłużeniu. Ale takich praw na zwiększone tempo konsumpcji, nie posiadają indywidualni kredytobiorcy w systemie. Oni spłacając kredyty, spłacają je faktycznie pracą, lub oddawanym majątkiem, dlatego suweren (publiczność) nie generuje długu. Jest natomiast straszony tym długiem, że to jest jego dług. Np dług jest widoczny na dużym świetlnym liczniku Balcerowicza w Warszawie.
Więc to nie jest dług publiczności, bo ona tak naprawdę jest wierzycielem długu, gdyby on był, a zadłużonymi są rząd i banki. O szczegółach że tak faktycznie jest, będzie w dalszej części tego wpisu.




Zasady emisji, działające w starej ekonomii.

Systemy pieniężne pieniądza obiegowego w ekonomii, nie przywykły do rozdawnictwa emisji, gdy są ku temu podstawy na wzrost zapotrzebowania w pieniądze, w oparciu o ilościową teorię pieniądza.
Gdy pojawiają się; dodatkowe cele inwestycyjne, towary rynkowe i przyjmowane są kolejne zwiększone usługi do zrealizowania, aby było to dobrze obsługiwane pieniądzem obiegowym, jego ilość w autonomicznym systemie musi się zmieniać. System musi być wtedy poprawnie regulowany, przez zmiany ilości pieniędzy w obiegu. Obecnie tak się nie dzieje. Są spełniane tylko pozory regulacji. Gdy jest robiona emisja, w sensie dostarczenia pieniędzy w obieg, to tylko na zasadach, że należne pieniądze emisyjne do systemu, są niestety nie rozdawane, w miejsca gdzie trzeba, ale są bardzo drogo sprzedawane!!! Instytucje odpowiedzialne za nadzorowanie pieniądza, nie przywykły robić to w ramach swoich powinności zapisanych w prawie, które dotyczą usług pilnowania stabilności wartości pieniądza i wykonywania różnych usług, wraz z emisją pieniędzy. W sytuacji zapisu prawnego o monopolu na jeden system pieniądza w państwie, jest więc tak, że obywatele będąc skazanymi tylko na jeden pieniądz, jak o należną emisję nie zadbają sami uczestnicy rynku dla siebie, to emisji nie będzie. Taki funkcjonuje przyjęty głupi zwyczaj, z powodu powszechnego braku poprawnej wiedzy ekonomicznej. Więc robi emisję np obywatel, firma, lub rząd, wydając pieniądz samemu sobie w postaci kredytowego emitowania. Rząd robi to z kolei przez emisje obligacji. Są one rodzajem pieniądza, tylko bez zróżnicowania w nominałach. Rząd taki swój pieniądz wymienia w banku, na pieniądz o większej płynności, mający cechę łatwego podziału. Obligacja jest ponadto "pieniądzem czasowym" i pozwala jedynie rządowi dokonać wydatków. Obligacja nie uczestniczy potem w zasadzie w obiegu, bo jest niepodzielna. Ma małą płynność i służy jedynie do przetrwania niegospodarnego rządu, któremu brakło kasy z podatków. Obligacja ma swój termin ważności, po którym przestaje istnieć. Jest ogólnie dziwadłem, bo w świetle prawa trudno nazwać to emisją pieniądza pomocniczego, bo jej emisja nie opiera się na matematycznych podstawach w odniesieniu do zasobów towarowych rynku, ale ma oparcie we wstydzie rządu, że nie podołał celom, nie oznajmił wcześniej o kłopotach budżetowych, lub nie podał się do dymisji, itp. Obligację można pojmować zarówno jako dług rządu względem suwerena, albo jako pieniądz sfałszowany, nielegalny, bez prawnych konsekwencji za czyn fałszerstwa, gdy rząd nie reprezentuje suwerena, a takie są właśnie realia.
 
Nie udało mi się dojść do informacji, na jakich zasadach stabilizowano w czasach koloni amerykańskich własny pieniądz i jak do tego ludzie dochodzili. Wiem, że drukowano go na zwykłych maszynach drukarskich do prasy codziennej i w odpowiedni sposób dawkowano w gospodarkę. Użycie tak prostych narzędzi, pozwoliło osiągnąć rozwój gospodarczy koloni, dzięki posiadaniu tanim kosztem własnego pieniądza.

Wiadomym jest, że znając wartość produkcji i szacując wartość zasobów rynkowych lub je mierząc z danych statystycznych, lub bieżących, można teoretycznie lub doświadczalnie starać się poprawnie kontrolować ilość pieniądza obiegowego. Z powodu dużych trudności w określaniu zapotrzebowania na pieniądz, gdy kontrolą należy objąć większe obszary, opanowano współcześnie metodę sterowania ilości pieniądza obiegowego, za pomocą zjawiska parcia na potrzebę pieniędzy (tzw popyt na pieniądz) i wymyślono, że przyczynkiem do emisji, ma być potrzeba na pieniądz, rodząca się średnio i statystycznie wśród wszystkich niecierpliwych uczestników rynku, lub mocno potrzebujących pieniędzy na określone różne cele. Czyli popyt na pieniądz, stał się we współczesnych teoriach sterowania równowagą rynkową, praprzyczyną wprowadzania emisji. Taki funkcjonuje obecnie wynalazek, bo w systemach pieniądza papierowego, nadążny pomiar wartości towarów w ruchu, był technologicznie niewykonalny. Dzisiaj elektronicznymi sprzedażami takie coś da się robić.

Popyt na pieniądz, stał się elementem procesu sterowania równowagi rynkowej. Zaprojektowany algorytm sterujący, zwiększa więc emisję, dorzucając do obiegu dawki pieniądza, po które zgłaszają się uczestnicy rynku, najbardziej potrzebujący pieniędzy. Żeby zachować zasadę sprawiedliwości społecznej względem tych, którzy oszczędzają pieniądze na potrzebne im dobra, zaprojektowane procedury, sprzedają więc "emisyjne dawki" w instytucjach finansowych z prawami emisji, niecierpliwym uczestnikom rynku. Uczestnicy rynku osobiście ponoszą więc koszty stworzenia emisji, a zapłata za wpuszczenie emisji, nie trafia we właściwe miejsce. Gospodarka pozyskuje w ten sposób konieczne pieniądze w obieg, ale z powodu niewłaściwej ceny za usługę dorzucenia pieniędzy do obiegu i niewłaściwego odbiorcy kosztów emisji, gospodarka i uczestnicy systemu, z taką konstrukcją sterowania emisją, ponoszą wielkie szkody.

Zaprojektowany algorytm, narzuca wysokie ceny za czynność emisyjną, według zupełnie nieuzasadnionych kosztów, co skutkuje patologicznym wzrostem bogactwa banków.

Jeśliby tak zawyżone koszty elementarnych dawek emisyjnych odbierał rząd, do budżetu państwa, rozwiązanie byłoby już trochę lepsze, ale musiałoby to istnieć w powiązaniu z wpływami podatkowymi. Np znosić podatki całkowicie. Ale najlepszym rozwiązaniem jest rozsianie dawki emisyjnej wszędzie według przemyślonych zasad, zaś koszty emisji powinny być naturalne i mieć źródło w pracy usługowej tych ludzi, którzy się tym zajmują. Oprocentowanie kredytu, ma pełnić tylko funkcję parametru sterującego popytem na pieniądz i określać cenę nabywania towarów, na podstawie odstępowania prawa pierwszeństwa, gdy nabywany jest towar w oparciu o tworzony dług. Jednak takiej poprawności w algorytmie brak. Wynalazek bankowy jest inny. Do cna perfidnie i podstępnie zły w odniesieniu do ludzi, o czym w dalszej części.


Założenia i definicje w rozszerzonej ilościowej teorii pieniądza.

Na wstępie przypomnę, że w moich rozważaniach posługuję się ilościową teorią pieniądza, badając i analizując chwilową równowagę towarowo pieniężną, a nie scałkowaną. Pozbywam się więc niemierzalnej w praktyce ilości transakcji jednostki pieniądza, w analizowanym czasie. (tzw prędkości obiegu pieniądza).
Do ilościowej teorii pieniądza, dołożę jeszcze pojęcie długu, a także pojęcie pieniądza ujemnego, bo te zjawiska się dzieją.

Muszę to zrobić, by wytłumaczyć analitycznie współczesną metodę regulowania równowagi rynku. Ogólnie znany debet, nazwałem na potrzeby rozszerzonej teorii, pieniądzem ujemnym. Wprowadzam także pojęcie "towar z przyszłości" wystawiony na rynek towarowy. Jest powiązany z zaistniałym długiem (debetem). Towar z przyszłości, można w sumie nazywać też długiem, wystawionym na rynek towarowy do sprzedaży. Towar z przyszłości - dług, będzie się kupować po kawałku w czasie teraźniejszym. W każdym dowolnym stanie chwilowym na rynku, mogą więc wstępować planowane transakcje zakupu długów, gdy biegnąca linia czasu, natrafia na towary(długi) poukładane dawniej na linii czasu, do kupienia w przyszłości. Dług na rynku towarowym kupuje ten, kto go stworzył i kupuje go w zaplanowanych ratach. W praktyce dług wystawiony na sprzedaż, to po prostu zapis o długu z programem jego spłaty, który znajduje się w banku i powstaje podczas zaciągania kredytu, przez dowolnego uczestnika systemu. Więc rynek towarowy w rozszerzonej ilościowej teorii pieniądza, poszerzony zostaje o zapisy długów, znajdujące się w bankach i należy to uważać za fragment rynku towarowego. 

Pieniądz ujemny, będący na oddzielnych kontach uczestników systemu, nie może być traktowany łącznie z masą pieniądza obiegowego, by po zredukowaniu z pieniądzem obiegowym, móc badać równowagę towarowo pieniężną. Nie można go więc dodawać algebraicznie, z pieniądzem obiegowym, zmniejszając jego ilość. Takie coś w równaniu równowagi chwilowej nie ma miejsca. Pieniądza ujemnego nie można też traktować jako anihilacja pieniądza dodatniego. Anihilacja ma oznaczać pieniądz dodatni, który jest odejmowany z obiegu i unicestwiany.
Pieniądz ujemny jest więc odseparowany. Jest też w swojej istocie pieniądzem jednorazowym, a nie obiegowym. Ten pieniądz nie krąży, ale jest w systemie zagnieżdżony. Stanowi jak gdyby drugi równoległy pieniądz, obsługujący tylko rynek towarowy długów. 

Pieniądz ujemny na koncie, jest miarą długu. Jest miarą wartości towarów, które będą zrobione w przyszłości. A dokładnie definiując pieniądz ujemny, może być on opierany na podstawie następujących trzech rzeczy:

1. pracy mającej się odbyć w przyszłości
2. dobra materialnego pozarynkowego (będącego w czyimś posiadaniu), przeznaczonego w przyszłości na sprzedaż.
3. wystawionego na sprzedaż długu.

Z kolei łączna ilość dodatniego pieniądza w obiegu, opierana jest i zarazem równoważona do:

1. chwilowej wartości towarów rynkowych i realizowanych usług
2. chwilowej wartości towarów zgromadzonych i przetwarzanych podczas produkcji
3. dołożonego w system dodatku na płynność
 
Pieniądz dodatni w ilościowej teorii pieniądza, opierany jest o wspomniane powyżej trzy składniki. Pieniądza dodatniego, nie równoważy się do długów, wystawionych na rynku towarowym, ponieważ długi dotyczą przyszłości, a nie chwilowego stanu równowagi. Długi natomiast w każdym stanie chwilowym na rynku, równoważy pieniądz ujemny, znajdujący się na kontach zadłużonych użytkowników.

Po tak wstępnie nakreślonej rozszerzonej ilościowej teorii pieniądza, wypunktuję istotne zasady, tej teorii, po uzupełnieniu jej w pojęcie długu i pieniądza ujemnego.


Ogólne zasady teoretyczne, dla pieniądza obiegowego i rynku towarowego.

1. Pieniądz obiegowy jest szczególnym przypadkiem pieniądza jednorazowego. To uproszczona wersja konstrukcyjna pieniądza, możliwa do stosowania w większych systemach, gdzie istnieje stabilność strumienia wartości zasilania rynku towarowego i stabilność strumienia dokonywanych zakupów na rynku. Takie systemy wymagają regulacji, gdy zmieniają się parametry w systemie. Pojęcie strumienia, to ilość przepływających jednostek pieniądza, mierzonych w jednostce czasu.

2. System pieniądza obiegowego z rynkiem towarowym, ma być autonomiczny, a obce pieniądze w nim, mają być równoważone emisją swojego pieniądza i traktowane mają być na prawach towaru, a nie środka płatniczego w własnym systemie.

3. Gdy strumień wartości towarów wstawianych na rynek, równy jest strumieniowi wartości zakupów na rynku, system pieniężny stabilizuje się samoczynnie ustawiając ceny towarów, dla każdej niezmiennej ilości pieniądza w obiegu. Wynika to z ilościowej teorii pieniądza. Chcąc zachowywać stałość cen artykułów codziennego użytku, przy fluktuacjach strumieni zasilania rynku i zakupów na rynku, należy śledzić zmienną wartość rynku towarowego i zgodnie z tymi zmianami, zmieniać na bieżąco ilość obiegowego pieniądza.

4. Rynek wtórny, to miejsce handlu poza rynkiem towarowym, obsługiwany pobocznie systemem pieniądza obiegowego. Na takim rynku handluje się towarami używanymi i różnymi.
Pieniądz obiegowy ma tę cechę, że obsłuży mimochodem dodatkowy rynek handlowy w ramach tej samej, lub zwiększonej mu płynności. Czyli dołożenia pieniądza do obiegu. Ale równie dobrze rynek wtórny, może być sprawniej obsługiwany pieniądzem drugim. Tzw jednorazowym. Jak towar na rynku wtórnym się pojawia, to równocześnie wraz z emisją pieniądza jednorazowego. Gdy towar jest sprzedawany, to taki pieniądz jest likwidowany w ilości jak cena towaru. Pieniądz jednorazowy ma do spełnienia tylko jedną transakcję na swoim rynku. W technologii pieniądza elektronicznego, jest to łatwe do zrealizowania. 


Jednorazowy pieniądz ujemny i towar z przyszłości, w systemie pieniądza obiegowego.

5. Konto na pieniądz ujemny, ma być oddzielne, bo to jest inny drugi pieniądz sprzężony z pieniądzem obiegowym. Na koncie nie występują wartości dodatnie, ale zawsze ujemne, albo stan zerowy. To konto jest zakładane tym uczestnikom systemu, którzy biorą kredyty, lub obligatoryjnie może je posiadać każdy uczestnik. Cechą takiego konta jest indywidualnie nadana granica dopuszczalnego zadłużenia.

5.1 Przy obligatoryjnych kontach na ujemny pieniądz, można np zwiększać płynność w systemie, nadając dwie granice zadłużania. Pierwszą niską i dla każdego, nie wymagającą spłaty długów. Podstawą do nadawania prawa na zakup w oparciu o pracę w bliskiej przyszłości do miesiąca, może być zatrudnienie i panująca zasada wypłat za pracę z opóźnieniem dwa tygodnie lub jeden miesiąc.

6. Pieniądz ujemny w systemie, oparty o pracę do wykonania w przyszłości, pełni funkcję równoważącą dostawiony rynek towarowy długów. Długi kupuje się regularnie w ustalonych terminach i ratach, ujemnym jednorazowym pieniądzem, który ulega wtedy anihilacji, gdy dług zostaje kupiony przez tego, kto go stworzył. Dług znika więc wtedy z rynku długów. Fizycznie długi na rynku występują jako zapisy o obowiązku spłat kredytu. Spłacając kredyt, kupuje się po prostu własny dług, który jest towarem, kupowanym za wartość swojej pracy. Gdy dług był wystawiany na rynek, opierany był o pracę mającą się odbyć w przyszłości. Powstał wówczas pieniądz ujemny jednorazowy, bo pojawił się "towar dług".

7. Gdy z upływem czasu, przyszłość staje się teraźniejszością, to dług kupowany jest pracą wykonaną i zawartą w pieniądzu dodatnim. 
Odbywa się to tak, żeby zakup dokonał się zarazem pieniądzem ujemnym. Przewidzianą planem spłat ratę, wpłaca się z własnego konta dodatniego na własne konto ujemne.
Zmniejsza się wtedy stan na koncie pieniądza ujemnego, po przelaniu pieniądza dodatniego. Następuje algebraiczne dodanie pieniądza dodatniego w konto ujemne.
Zachodzi więc anihilacja pieniądza ujemnego. W przypadku ujemnego pieniądza jednorazowego, tożsame jest to z zakupem towaru, będącego ratą własnego długu. Zachodzi ważna wtedy rzecz w systemie. Anihilowana zostaje również dawka pieniądza, w systemie obiegowego pieniądza dodatniego. Przy niezmiennych strumieniach zasilania rynku i zakupów na rynku, wprowadza to niezrównoważenie na rynku głównym. Ubywa trwale pieniądza obiegowego, gdy wpłacony zostaje w konto ujemne.

8. Przy analizie prezentowanego modelu, dla ogólnej ilościowej teorii pieniądza, chcąc analizować stany równowagi rynku głównego na metodę analiz chwilowych, chwile z transakcjami na pieniądzu ujemnym, należy wyłączać. Analiza zaś transakcji pieniądzem ujemnym ma być robiona oddzielnie, przy założeniu stabilnego trwania równowagi towarowo pieniężnej. Czyli równych strumieni zasilania rynku towarowego i strumienia zakupów na rynku.

 

9. Uczestnik systemu cierpiący na niedostatek pieniędzy i zgłaszający się po kredyt do systemu, osiąga pieniądze mające oparcie o pracę do wykonania w odległej przyszłości. Cena za pozyskanie pieniądza w takim przypadku, jest większa niż za pracę bieżącą. To określa oprocentowanie kredytu i długość programu spłat. Oprocentowanie kredytu stanowi jeden z parametrów regulacyjnych. Odziałuje ono regulująco na popyt pieniądza obiegowego. Poprzez kredyty zaspakajany jest popyt, a kredyt generuje emisję. Emisja oddziałując na system pozwala sterować stałością ceny koszyka towarów, lub sterować dryfem inflacyjnym, albo utrzymywać zerową inflację.

10. Uczestnik biorący kredyt, wstawia sparametryzowany dług na rynek towarowy długów. Dług ma wartość i terminy ratalnych zakupów długu. To są jego parametry. Miarą tego długu, jest wyemitowany pieniądz ujemny na koncie uczestnika. Wraz z taką emisją, wyemitowany zostaje do systemu też pieniądz dodatni, na konto tego, kto wystawia dług na sprzedaż. Operacja odjęcia pieniędzy z konta na pieniądz ujemny o stanie zerowym i wpłacenie ich na konto dodatnie, robi jednocześnie emisję dodatniego i ujemnego pieniądza. Ilość pieniądza ujemnego zostaje w takiej operacji powiększona jeszcze o dodatek. Stanowi on cenę pieniądza teraźniejszego dodatniego, opieranego o pracę w przyszłości. Jest to w zgodzie z zasadą odstępowania prawa pierwszeństwa do towarów, przez pozostałych uczestników. Dotatek wynika z oprocentowania rocznego i czasu trwania spłat kredytu. 

11. Podczas spłacania rat kredytu, zachodzi proces odwrotny, gdzie wpłaca się pieniądze z konta dodatniego w konto ujemne. Zachodzi wtedy równoczesna anihilacja pieniądza dodatniego i ujemnego. Przy spłacie natomiast, aby wyzerować ostatecznie konto ujemne, to z konta dodatniego zanihiluje się większa ilość pieniędzy, niż była wyemitowana podczas zakładania kredytu. Tu opisuję model teoretyczny, w którym do wykupienia długu na rynku, trzeba anihilować całkowicie pieniądz ujemny. W takim przypadku podczas spłacenia kredytu zachodzi anihilacja w systemie dodatku, który był ceną za odstąpienie prawa pierwszeństwa do towarów. 

12. W systemie współczesnym, podczas spłacania rat kredytu, dodatek wynikający z oprocentowania i opłaty jednorazowej za kredyt, nie podlega anihilacji. Anihiluje się tylko kredyt, w ilości takiej jak wyemitowany. Wprowadzona emisja pieniądza dodatniego po spłatach kredytu, znika ze systemu. Niemniej jednak wpłacony dodatek do banku (oprocentowanie, z opłatami za udzielenie kredytu), stanowi jego przychód, który wraca w obieg, wraz z pozyskaniem przez bank dóbr, praw własności, lub waluty zagranicznej. 

Aby stworzyć konstrukcję, i popyt na pieniądz w systemie był ostatecznie zaspokajany, wprowadzane emisje przy zakładaniu kredytu powinny być większe, a dodatek koniecznie przekazany we właściwe miejsce, w chwili wystawienia długu na sprzedaż. Tym miejscem jest cały system. Te pieniądze mają być zbierane w jedno konto systemowe i np raz na dzień lub tydzień, rozsiewane wszystkim uczestnikom systemu. Wtedy np pieniądz na kontach nie będący oprocentowany, co jest podstawą nowej ekonomii bez lichwy, miałby z automatu przyrosty, niezależnie od wielkości wkładu, wynikające ze wzrostu zasobów rynkowych w systemie.

Konstrukcja o emisji sprzężonej z kredytami, musi zatem zawierać emisję nie tylko dla kredytobiorcy, ale też rozproszoną do systemu, wraz z dodatkiem opisywanym w pkt.10, powiązanym z oprocentowaniem. Wielkość emisji, może być zmieniana przez parametr sterujący. Więc nie tylko oprocentowanie kredytu, może być parametrem do sterowania emisją. Takim parametrem może być np. współczynnik od 1 wzwyż, określający emisję do rozsiewu na podstawie wielkości kredytu, aby rozproszona emisja wpuszczona w chwili wystawienia długu na rynek towarowy, nie znikała po spłacie kredytów, ale pozostała na trwale w systemie.



Analiza obecnego systemu emisyjnego i związanej z tym regulacji pieniądza obiegowego

Tak przedstawiony model, odwzorowujący współczesny system pieniężny, w rozszerzonej ilościowej teorii pieniądza, pozwala teraz podczas analizy pojawiania się emisji, oraz analizy spłat kredytów, zrozumieć czy emisja zachodzi i jak długo istnieje i czy rozwiązanie sterowania jest skuteczne i prawidłowe.

Gdyby działał pieniądz jednorazowy dodatni, wystawienie towaru lub usługi na rynku, generować ma emisję pieniądza. Kupno towaru lub usługi na rynku generować ma anihilację pieniądza. Taka jest teoria w ogólności, przy opieraniu pieniądza o towar. Mamy jednak do czynienia z systemem uproszczonym, gdzie przy stałych w czasie, strumieniach wartości wystawianych w rynek towarów i kupowanych towarów na rynku, chwilowa wartość towarów rynkowych staje się niezmienna. Jednostką strumienia wartości, jest jednostka pieniężna w jednostce czasu. Np zł/godź lub zł/dobę. System uproszczony, z pieniądzem obiegowym, umożliwia więc pomijanie emisji i anihilacji i trwanie systemu, przy wyposażeniu go stałą ilością pieniądza obiegowego. To jest uproszczona teoria, wymagająca jedynie kontroli regulacyjnych na równowagę ilości pieniądza z; chwilową wartością towarów na rynku, z chwilową wartością towarów w obiegu produkcyjnym i z potrzebną wartością płynności dla systemu. Kontrole regulacyjne wykonuje się w punktach kontrolnych, np w kwartalnych odstępach czasu.

Współczesny system regulacji ilości pieniądza obiegowego, opiera się na utrzymywaniu inflacji na poziomie 2,5 % w skali rocznej. Gdy inflacja spada poniżej tego wskaźnika oznajmiane są przez Radę Polityki Pieniężnej (RPP) obowiązujące zmiany na oprocentowaniu kredytów, by zachęcać uczestników do ich większego pobierania. To wywołuje zwiększoną emisję pieniędzy do systemu. Kredyt wpuszczony w obieg pełni rolę dawki emisyjnej. Gdy dzieje się odwrotnie i wzrasta inflacja, to odpędza się uczestników od większego pobierania kredytów, przez podwyższanie oprocentowania. Tak ustawiona konstrukcja, wykorzystuje zjawisko samoregulacji, które ma miejsce w ilościowej teorii pieniądza, że zwiększona emisja przy stabilnych strumieniach zasilania rynku i kupowania na nim, wywołuje wzrost cen. Zmniejszona emisja, z kolei robi spadek cen.


Sekwencja rzeczy podczas zgłoszenia się po kredyt.

Ta sekwencja jest zgodna z opisaną rozszerzoną ilościową teorią pieniądza. Są tylko drobne rozbieżności w odniesieniu do współczesnego systemu. Np. konto spłat kredytu w banku, stanowi w swej istocie konglomerat towaru rynkowego dług i indywidualnego konta z ujemnym pieniądzem.

1. Wystawiony zostaje na rynek dług do zakupu w przyszłości.
2. Wygenerowany zostaje jednorazowy pieniądz ujemny na koncie, równoważący wystawiony do sprzedaży na rynek dług.
3. Wygenerowany zostaje pieniądz dodatni na koncie kredytobiorcy do wykorzystania na własne cele. Stanowi on zarazem emisję regulacyjną dla systemu. Wszystko odbywa się na tle stabilnych i jednakowych strumieni wartości; zasilania rynku w towary i kupowania z rynku.


Sekwencja rzeczy podczas spłaty kredytu.

1. Następuje ratalny zakup własnego długu na rynku towarowym, w trakcie trwania systemu w stanie stabilnym, przy równych strumieniach wartości; zasilania rynku towarowego i sprzedaży na rynku. Dzieje się to przez przelew pieniądza dodatniego na własne konto z pieniądzem ujemnym.

2. Anihilowana jest rata pieniądza ujemnego. Jest to tożsame z kupieniem części długu, przez równoległy ujemny pieniądz jednorazowy, obsługujący dodatkowy rynek długów.

3. Anihilowana jest rata, z wprowadzonej dawniej dawki emisyjnej pieniądza dodatniego. Wpłata z konta dodatniego w swoje konto ujemne usuwa pieniądz na koncie ujemnym, a sygnał o zmniejszeniu stanu konta, usuwa towar(dług) na dodatkowym rynku długów.


Co się ostatecznie stało w współczesnym systemie, po takiej emisji?

   a) Zaszła emisja ukierunkowana dla kredytobiorcy.
   b) Zrealizowała się poprawa płynności systemu, za sprawą potrzebującego pieniędzy, któremu zezwolono na zakup kredytowy. Upłynniła się sprzedaż wyemitowanym pieniądzem dodatnim, który pozostał w systemie i zmieniła się na razie poprzednia proporcja pieniędzy obiegowych, do chwilowej wartości towarów rynkowych.
   c) Zaszła emisja pieniądza ujemnego, w postaci zapisu na koncie.
   d) Wystawiony został na rynek dług na sprzedaż. Towar(dług) jest zlokalizowany fizycznie w banku. Ma postać instrukcji ratalnego kupowania długu. Kupić go musi z reguły ten, który przyczynił się do wystawienia długu na sprzedaż. Będzie proces ratalnego kupowania długu w przyszłości.
   e) Nastąpił impulsowy wzrost pieniądza w obiegu, od emisji dodatniej. To przyczyni się do poprawy płynności i cząstkowo zaspokoi popyt na pieniądz u tych, którzy nie brali kredytu, gdy krążąca dawka emisyjna rozpłynie się w obiegu. Kredytobiorca korzysta materialnie, zdobywając pożądany towar. Traci z kolei w przyszłości, z powodu kosztów jakie ponosi za zrobienie emisji. Jego praca w przyszłości, nie będzie w pełni konsumowana na bieżąco, bo będzie dzielona między teraźniejszość a pozostawiony do wykupienia dług.
   f) Rynek w systemie nasycił się w elementarną dawkę pieniędzy, ale zapełnił też niefajnym towarem, który będzie odbierał kredytobiorcom - twórcom emisji, możliwości na inne zakupy. Będą musieli wykupywać swój dług.


Co się stanie w współczesnym systemie, gdy dojdzie do spłacenia kredytu?

Dawka emisyjna dodatnia, nie pozostanie skuteczną na zawsze, ale będzie jej ubywać stopniowo. Dlatego tak, bo jest to świadome posunięcie projektantów takiej emisji. Dzieje się to dlatego, bo podczas planowego wykupywania długu pieniądzem dodatnim w przyszłości, jest on anihilowany. To jest kluczowa sprawa całego projektu. Realizuje ona następujące pokrętne cele:

  a) Gwarantuje po wykupieniu długu, całkowite anihilowanie wprowadzonej emisji. Nie powoduje więc to trwałego zregulowania rynku w trakcie trwania np ciągłego wzrostu gospodarczego.
  b) Zapewnia duży i nieuzasadniony zarobek dla banku, po stawiennictwie się realizatora elementarnego impulsu emisyjnego. Przypadkowy użytkownik nieświadomy tego faktu, opłaca koszt krótkotrwałej i niknącej z czasem emisji, płacąc za to swoimi prywatnymi pieniędzmi. Tym kosztem jest kwota dodatkowa, ponad osiągany kredyt, wynikająca z oprocentowania. Kwota ta nie jest anihilowana. Pozostaje w obiegu, ale wpłacana do banku, pozwala mu spieniężyć oprocentowanie w różny sposób na swoje potrzeby.
  c) Podnosi cenę dawki emisyjnej, ponad oficjalną cenę, którą stanowi oprocentowanie kredytu. Dlatego tak, ponieważ taka emisja jest produktem ulegającym samozepsuciu. Równo z zapłatą ostatniej raty za produkt, pozostająca resztka emisji przestaje istnieć. Więc dla wznowienia emisji, która miała być trwałą i pozostać w obiegu, a "wyparowała", pojawią się kolejni chętni na kredyt, bo przyczyna popytu na pieniądz nie została osłabiona przez emisyjną regulację. Emisja więc zamiast być na trwałe i uzupełnić ilość pieniądza obiegowego, przestaje istnieć po spłacie kredytu.
Czasowa dawka emisyjna gdy się ją uśredni, podczas jej pobytu na rynku i odniesiona zostaje do jednostki czasu, definiuje ponoszony koszt konkretnej emisji, na jednostkę czasu. Np na miesiąc dla całego systemu, po zesumowaniu miesięcznych kosztów wszystkich obecnych na rynku kredytów, da się obliczyć ponoszone zawsze na bieżąco niepotrzebnie koszty emisji. A to tylko ze względu na bublowaty charakter produktu, który znika po zakupie. Emisja staje się sprzedanym bublem, za ordynarnie oszukańczą cenę.
Takie są właśnie koszty wszystkich emisji dziejących się nieustannie, w opróżnionym mocno systemie z pieniędzy obiegowych. Są to koszty wszystkich trwających na bieżąco kredytów z oprocentowaniem włącznie, odniesione na jednostkę czasu.

Koszty te można podzielić na dwa składniki:

1. Składnik wynikający ze strumienia pieniędzy płynących do banków, za usługę dostarczania pieniądza w obieg. Składaję się na to oprocentowania ze wszystkich kredytów, liczone na jednostkę czasu. Od każdego kredytu jego odsetki, podzielone przez czas trwania kredytu. Opłata stała za udzielenie kredytu, może być ewentualnie też liczona, wraz z odsetkami. 

2. Składnik związany z niepotrzebną intensyfikacją kredytowania, która wynika z mocno opróżnionego systemu, z pieniędzy obiegowych. Są to więc koszty bublowatych emisji, które się szybko psują i są nieskuteczne do nasycania systemu.

Te koszty, to strumień od wszystkich na daną chwilę kredytów. Każdy kredyt podzielony przez dwa i podzielony przez czas spłat kredytu, daje strumień kosztów jednego kredytu. Suma wszystkich strumieni kredytowych, daje łączny strumień traconych pieniędzy, z powodu bublowatego emisyjnego produktu. Liczone dlatego tak, bo emisja kredytowa żyje przez czas spłat kredytu, a jej średnia wartość emisji w tym czasie, wynosi połowę wartości kredytu. 

  d) Gwarantuje zawsze zapaść rynku gospodarczego z pogarszaniem się zrównoważenia, przy zaprzestaniu kredytowania, dochodząc do skrajnego minimalnego nasycenia w pieniądze, jakie jest w system celowo wstawione.
  e) Zapewnia nieustanne i intensywne "nalepianie się" trójkątnych impulsów emisyjnych. Są one źródłem nieustannego strumienia dóbr z rynku na własność banków od nieuzasadnionych kosztów emisji.
  f) Gwarantuje obciążanie kosztami emisji wszystkich w systemie, którzy pracują na opłacanie zmyślonych kosztów emisji, przez co użytkownicy nie mogą kupować dóbr rynkowych. Beneficjentami tych dóbr stają się banki i rząd zadłużający się w nieskończoność, skoro nie stać ludzi na zakup towarów, bo obciążani są niepotrzebnie zakupem długów.


Wnioski

1. Emisja kredytowa ma nieuzasadnione zawyżone koszty, które da się obliczyć z danych o kredytach i zdefiniować te koszty jako ponoszone straty w systemie na jednostkę czasu np miesiąc. Te koszty są stratą materialną użytkowników systemu, bo system współczesny posiada wadliwą konstrukcję emisyjną i regulującą ilość pieniądza obiegowego. Nieuzasadnione koszty emisyjne i wadliwa konstrukcja regulująca system, są główną przyczyną wypływu bogactwa ze systemów państwowych.

2. Rząd pozyskując pieniądze przez kredytowanie w banku, również generuje straty w całym systemie. Proces kredytowania, wkomponowany do systemu pieniężnego, jest strategią władzy światowej, by ubezwłasnowolnić rządy, uczynić systemy bez samowystarczalności gospodarczej i uzależnić całkowicie od korporacji światowych, będących właścicielami i zarządcami strategicznego majątku i zasobów zgromadzonych dóbr w wyniku działania mechanizmu gasnących emisji.

3. Dług publiczny, jest ściemą, mającą na celu ogłupianie ludzi, by wmówić im, że winni są zapłaty bankom, bo one dostarczają pieniądze, dla ludzi i rządu, a pieniądze zapisane klawiszami, lub zrobione na papierze, są rzekomo drogie. Fakty są takie, że trwa nieustanne ograbianie systemów państwowych, na poziomach jakie tylko da się robić, zaś dobra materialne rozdzielane są z centralnego systemu dowodzenia i stosownie do rozdzielnika dóbr, udostępniane są też pieniądze, wraz z propagandą zadłużania, by równoważyły przyznawane państwom dobra materialne, z centralnych magazynów korporacyjnych władzy światowej.

4. Dług publiczny jakikolwiek by nie był podany, jest co najwyżej długiem banków, w odniesieniu do wierzycieli, którymi są pracujący w systemach ludzie.     

5. Tak właśnie skonstruowano podstępnie sterowanie systemu pieniężnego, zapisano to w przepisach prawnych i przyzwyczajono szkoły ekonomiczne, do takich oszukańczych zasad konstrukcyjnych, jak tu objaśniłem. System pieniężny posiada wkonstruowany mechanizm, utrzymywania się nieustannego popytu na pieniądz, z powodu regulacji dokładanymi impulsami, które gasną w czasie i dlatego nie mogą nigdy nasycić rynku na właściwą docelową ilość pieniądza obiegowego. Ta konstrukcja jednak zapewnia istnienie twórcom tej konstrukcji, nieustanny strumień zarobków dla banku, pochodzących z oprocentowania kredytów i nietrwałości emisji. W realu ten strumień pieniądza wydobywa się z zasobów pieniądza obiegowego i zaraz jest spieniężany przez zakup z rynku towarowego; dóbr, walut zagranicznych, które w następstwie są wyprowadzane poza system. Pieniądze z oprocentowania kredytów, służą też bankom do zakupu praw własności na ziemię, i wszelkich obiektów trwałych w systemie. To powoduje proces odbierania własności wszystkiego, pośród uczestników systemu posiadających prawa własności i wytwarzających dobra materialne. Ta konstrukcja stanowi trudną do pojęcia maszynkę do rozkradania zasobów w systemach, gdzie taki pieniądz istnieje jako jedyna konstrukcja monopolistyczna. Maszynka ta wykonuje w sposób samoczynny to, co dawniej dokonywano za pomocą napastniczej wojny, która odbierała własność i wyniszczała mieszkańców. Sądzę i mam nadzieję że udało mi się przystępnie opisać współczesny system regulacji ilości obiegowego pieniądza, dla tych, którzy do tej pory tego nie rozumieli.



Mufinek Sposypkom

KOMENTARZE

  • @Autor
    Jeżeli szanowny Autor opisuje zasady działania "starej ekonomii" to niech szanowny Autor czyni to poprawnie bez błędów:

    "Gdy pojawiają się; dodatkowe cele inwestycyjne, towary rynkowe i przyjmowane są kolejne zwiększone usługi do zrealizowania, aby było to dobrze obsługiwane pieniądzem obiegowym, jego ilość w autonomicznym systemie musi się zmieniać. "

    To jest ewidentna nieprawda dla "starej ekonomii".
    Każdy bowiem towar czy usługa rynkowa ma swoją cenę, która nie jest cechą stałą ale zmienną. Gdy pojawiają się nowości to ceny dotychczasowych towarów rynkowych po prostu ulegają zmianie. Po zmianie cen istniejąca ilość pieniądza biegowego nadal jest w pełni wystarczającą do obsługi nowej liczby towarów i usług znajdujących się na rynku. Oznacza to zbędność jakiejkolwiek emisji.
  • Duraczenie goji
    Żeby zrobić doktrynę ekonomiczną dla chrześcijan. Trzeba spojrzeć wstecz jak doszło do tego. Co mamy dziś na świecie.Od początku ludzkości .ludzie współpracowali między sobą ,używając wymiany towar za towar, zwany dziś wymianą berterową.Ponieważ było to uciążliwe, jak głosi legenda to Fenicjanie , jako pierwsi zaczęli używać pieniędzy ,przy wymianie towarów.Powstały pierwowzory Banków , ale jako magazynów dla pieniędzy.Które za usługę magazynowania kazali sobie płacić.Bankierzy Ci zauważyli ,że ludzie wytworzyli więcej niż im potrzeba mieli nadwyżki .które leżały w ich bankach. Zaczęli nieśmiało dysponować tymi nadwyżkami .Dziś wg. obowiązującego prawa WYSTARCZY 10 % UZYSKAĆ PRZYCHODU W BANKACH ,ŻEBY POŻYCZYĆ 10 RAZY WIĘCEJ NASTĘPNEMU KLIENTOWI ,JAK TO SŁUSZNIE STWIERDZONO BANKI WYTRZĄSAJĄ PIENIĄDZE Z POWIETRZA Trzeba też przypomnieć ,że Chrześcijanie mieli zakaz posługiwania się lichwą, dlatego Żydzi zajęli tą strefę życia.Doprowadzili ją do stanu jaki mamy dziś. Wg. Talmudu goje to zwierzęta i mają im służyć.Dlatego zaczęli duraczyć goji , tworząc teorie tak wolnorynkowe jak i socjalistyczne nazywając to ekonomią .CO JEST CHARAKTERYSTYCZNE TEORETYCY TYCH DWÓCH PODSTAWOWYCH TEORII SĄ W WIĘKSZOŚCI ŻYDAMI.
  • @programista 09:00:52
    Szanowny programisto. W pełni się zgadzam, że zacytowany przez Ciebie kawałek mojego tekstu nie jest realizowany przez starą ekonomię, bo ona nie nadąża z emisją za postępującym rozszerzaniem produkcji. Napisałem jeszcze za tym tekstem, że obecnie tak się nie dzieje. No bo mamy nadal stary system ekonomiczny w użyciu.

    Właśnie starałem się wyjaśnić artykułem, że utrzymywana jest chronicznie mała ilość pieniędzy w obiegu z wiecznie doklejaną jakby tymczasową naroślą, która szybko odpada, by tkwiła możliwość nieustannego dolepiania się tych emisyjnych kredytów, dobudowujących brakujące pieniądze obiegowe. No bo celem konstrukcji było stworzenie zamaskowanego strumienia odpływającego bogactwa, ze zbudowaną propagandą, że emisje muszą mieć wysoką cenę. Nie sądzę, aby tym co to wymyślili wyszło to przez przypadek, że pomylili się w konstruowaniu algorytmu dodającego w ten sposób dawki emisyjne.

    Stara ekonomia w odmianie Szkoły Austriackiej, chcąca opierać pieniądze na złocie, zamiast na każdym towarze i pracy tu i teraz, chce umożliwić zarządzanie pieniędzmi tym, którzy mają złoto. Więc taka konstrukcja będąc też niedoskonałą, głosi dokładnie to co napisałeś, że emisja jest zbędna bo ceny się dopasują do każdej ilości złota, które system będzie mieć.
    No ale chyba Tobie wiadomo, że odbywa się to kosztem społecznym i przy korzyściach tych, którzy nadzorują zasobami złota.

    Nowe towary w małych ilościach, gdy zaczynają zdobywać rynek, naturą rzeczy pozyskują i też otrzymują dużą cenę i to jest prawidłowy objaw. Ale już nieraz tłumaczyłem Tobie, że stałość cen towarów powszechnych, jest potrzebna w systemach i nie powinny ulegać zmianom na krótkich odcinkach czasowych z powodu wejścia nowych produktów. Na ich obsługę należy dodawać pieniądz obiegowy.
  • @Mufinek Sposypkom 10:54:28
    Chciałem po prostu szanownemu Autorowi zwrócić uwagę, że w przypadku "starej ekonomii" myli szanowny Autor przyczynę ze skutkiem.
    Przyczyną zaciągania kredytów nie jest bowiem żadna potrzeba emisji pieniądza dla gospodarki, ale prywatne indywidualne pragnienia szybszego zdobycia pewnych dóbr dla siebie, nawet kosztem późniejszych dużych obciążeń. Żadna emisja dodatkowych pieniędzy tej przyczyny nie wyeliminuje - nieważne jak wielka będzie dodatkowa emisja to ludzie i tak dalej będą chcieli zaciągać kredyty by szybciej korzystać z różnych towarów.
  • Wyrwanie się z niewoli globalnych lichwiarzy.. to proste.
    Potrzeba kilku prostych kroków.
    - wymiana pieniądza na Polski z ograniczeniem do np 1 mln zł dla osób
    fizycznych
    - częściowa renacjonalizacja firm w tym zagranicznych z pułapem np
    powyżej 10 mln zł re nacjonalizujemy progresywnie im większa firma
    tym większy udział Państwa.
    - nacjonalizujemy w całości bank centralny.

    Efekty to:
    - pozbycie się długów u lichwiarzy (spłata starymi złotówkami).
    - pozbycie się pasożytniczej oligarchii Polskiej i zagranicznej
    - odzyskanie suwerenności gospodarczej a z nią i politycznej
    - zasilenie budżetu udziałami w re nacjonalizowanych firmach
    - obniżenie podatków dla ludności (bo budżet zasilany z zysków z Firm).

    Nie ma innej drogi.
    Na dzisiaj ta droga nie jest dostępna bo miłujący pokój, prawa człowieka i demokracje globalny hegemoni by nas zbombardowali masowo za "terroryzm".
    Trzeba czekać aż "globalna demokracja" straci siły w walce z Rosją i Chinami.
    Pomijam już trybunały stanu dla zdrajców którzy zrobili z Polski kolonię globalnych "demokratów".
  • @Oscar 13:35:49
    Wypada dodać że taki program jest korzystny dla 95% obywateli i niekorzystny dla 5% pasożytów którzy pasożytują na tych obywatelach.

    Niestety na razie od 89r władza jest w rękach tych pasożytów reprezentowanych przez polityczne marionetki, sprzedajnych najemników politycznych i selekcjonowanych bez ideowych dziennikarzy co to za pieniądze zrobią każde dziennikarskie świństwo.

    95% narodu jest wyzyskiwane przez 5% pasożytów żyjących z wyzysku pracowniczego i konsumenckiego.
    Większość pasożytów to globalne, międzynarodowe pasożyty.
  • @Oscar 13:53:16
    Jeszcze dodam kilka filozoficznych myśli nt kapitalizmu.
    Każda walka o dochody grubo przewyższające podstawowe potrzeby człowieka to w istocie walka o władzę nad ludźmi to walka o zdolność do zmieniania otoczenie wg własnego widzi mi się.
    Duże pieniądze to duże wręcz globalne "otoczenie"
    Jak widać Oligarchia to władza i nic innego, władze niedemokratyczna z definicji bo Oligarchów nikt nie wybiera oni sami się wybierają przy pomocy swoich pieniędzy większość jednak woli wykorzystywać marionetki do sprawowania władzy.

    Inny wątek
    Taki Kalibabka oszust matrymonialny rozkochiwał w sobie kobiety i wyłudzał od nich pieniądze.
    Politycy krzyczą że to przestępca, ścigają go i karzą .. kobiety płaczą nie za pieniędzmi ale za uczuciami które prysły.

    A czym różni się "strategia" Kalibabki od strategii szeroko stosowanych reklam w kapitalizmie. (reklamy w sensie ogólnym, w polityce, gospodarce..) To przecież dokładnie to samo to próby wzbudzenia pozytywnych uczuć by następnie wykorzystać "wzbudzonych" do
    wyłudzenia od nich pieniędzy dla zysków (nędzny towar za duże pieniądze).
    Dokładnie na tej zasadzie oszukano miliony Polaków którzy włożyli pieniądze do OFE (pamiętacie te reklamy?).
    Kalibabka siedzi a twórcy OFE ? a skala przestępstwa nieporównywalna.

    Takich przykładów namawiania ludzi do niekorzystnego rozporządzania swoim mieniem, Życiem, zdrowiem są tysiące.

    Jednym słowem kapitalizm to systemowy bandytyzm.
  • @programista 12:05:19
    O tym, że załapujący się na pragnienie szybszego nabycia dóbr zawsze będą, byłem świadomy podczas pisania tego artykułu. Świadomi byli tego również projektanci tego sposobu sterowania, dlatego stworzono też jeszcze doskonały elektroniczny pieniądz równoległy z dyskontem i tylko dla banków, który nazywa się bon pieniężny. Ten pieniądz poprawia płynność, no bo pojawia się w systemie ogólnie więcej pieniędzy, aby same tylko banki mogły działać bezpiecznie i bezawaryjnie, gdy ogólnie jest mała ilości pieniądza obiegowego. Ten pieniądz jest lokalny, bo dotyczy z ustawy tylko handlu między bankami. Bon pieniężny, jak czytałem, nawet trochę psuje ten system sterowania, czyniąc go mało wrażliwym i dodaje mu zwłoki w reagowaniu na sygnał nastawczy.
    W tym systemie regulacji jest tak:

    Wartość zadawana w regulator - to oprocentowanie kredytów, nadawane przez RPP.
    regulator - to zgłaszający się po kredyt uczestnicy systemu
    sygnał nastawczy - to łączna doczepiana i zanikająca emisja
    obiekt sterowania - ilość pieniądza obiegowego
    wielkość regulowana - to poziom inflacji 2,5 %
    Odpowiedź sygnałowa - to zmiany inflacji od poziomu 2,5 %,

    Pragnę zaznaczyć jeszcze to, że w tak przyjętej koncepcji regulacyjnej, gdyby na każdy sygnał od pojawienia się kredytu emisja była trwała, bo dodawano by kwotę np 2x większą niż kredyt, natomiast by ją rozproszono za darmo pozostałym uczestnikom, to na wstępie dawka emisyjna byłaby 3x tyle co kredyt, a po spłacie kredytu zmalałaby tylko do 2x kredyt i pozostała w tej ilości na trwałe.

    I jest tak jak piszesz, że choćby nawet wyposażono system w prawidłową już ilość pieniędzy, zawsze będą ludzie chętni do pożyczania, ale już nie w takiej dużej skali. Wtedy działa regulator dając mniejszy sygnał nastawczy w postaci dokładanych dawek emisji. Gdy przez pomiar inflacji lub ceny koszyka towarów, stwierdzałoby się że ilość pieniądza w obiegu jest właściwa zmieniałoby się parametr oprocentowania, który powstrzymywałby ludzi od pożyczania przez kredyt i pożyczyliby sobie wtedy na zasadzie pożyczek bezemisyjnych między sobą. I to jest wtedy poprawne i nie zaburza równowagi w systemie. Ale to o czym tu nadmieniam, to będę opisywał w innej części zapowiedzianego tematu z pieniądzem ujemnym.
  • @Mufinek Sposypkom 14:36:29
    z pożyczaniem pieniędzy też jest tak `ze banko w obcych rękach
    prowadzą anty Polską politykę kredytową.
    Polityka polega na tm że swoim pożyczą bez zabezpieczenia na dobrych warunkach a polakowi pod wielkie zabezpieczenia i na niekorzystnych warunkach.
    A swoim swoim czyli pretendentów na globalnym władcom świata pożyczają na warunkach takich że spłacać nie muszą a bank wpisze to sobie w niekontrolowane straty (5% wolumenu kredytów)..
    Te 5% wolumenu kredytów jest rozdawane między swoich.
    A niespłacony dług przez Polaka jest wydzierany przy pomocy komorników na bandyckich warunkach (prawo bankowe) nie tylko od pożyczającego ale od całej jego rodziny łącznie z nieletnimi.

    Taki los zgotowały Polakom solidaruchy czyli żydowskie wasale.
    .
  • Autor
    Ciekawy tekst i komentarze. Dziś nie mam czasu na jego zgłębienie i ustosunkowanie sie do niego, ale spróbuję dopiero pojutrze, ewentualnie też na PW.
    pozdrawiam
  • Oplakatujmy Polskę plakatami Tadeusza Cichockiego !!!
    Piaseczno dn. 26 lutego 2017 r.
    Czy wyrażacie zgodę na fałsz, obłudę i hipokryzję, na okradanie Was, Waszych rodzin, Waszej Ojczyzny, na niszczenie i zadłużanie Polski, niesprawiedliwe wyroki sądowe, służenie „dobrym” „panom”, …?
    Jeśli Wasza odpowiedź brzmi „NIE!”, to Waszym obowiązkiem jest podjęcie czynnych działań zgodnie z:
    - (http://www.tcichocki.pl/20141102_Proklamacja_przejecia_wlad…),
    - (http://www.tcichocki.pl/20150402_Wypowiedzenie_posluszenstw…), - (http://www.tcichocki.pl/20151113_ULTIMATUM_Zwierzchnika_Wla…).
    Jeśli wasza odpowiedź brzmi „TAK”, to powinniście liczyć się z tym, że wasze działania podlegać będą orzeczeniom Trybunałów Narodu Polskiego (art. 8 Dekretu Zwierzchnika Władzy w RP – „Wypowiedzenie posłuszeństwa organom państwa”).
    Jeżeli sami jeszcze nie wiecie – najwyższy czas, aby odpowiedzieć sobie na to pytanie.
    c.d.n.
    Tadeusz Cichocki www.tcichocki.pl w zakładce do pobrania pliki oznaczone na czerwono...
    Proszę - tu plakaty którymi Polacy winni oklejać Polskę sami i suwerennie ... informując się wzajemnie ... Jedna informacja , jeden cel , jedna idea , jedna sprawiedliwa suwerenna Ojczyzna ...
    https://plus.google.com/…/107440…/album/6391690963414728993…
  • @riama 20:48:38
    https://www.facebook.com/zawodowy.polak/photos/a.322356691267942.1073741828.313548422148769/516337431869866/?type=3&theater
  • @riama 06:02:23
    https://wojdabejda.wordpress.com/2016/06/29/narod-slowianski-polski-jest-wolny/
  • @Mufinek Sposypkom 06:23:11
    Od 31 maja rozpoczyna się ZAKONSPIROWANA REWOLUCJA trwać będzie aż do skutecznego ustąpienia oszustów/ hipokrytów ... https://www.facebook.com/zawodowy.polak/photos/a.322356691267942.1073741828.313548422148769/516337431869866/?type=3
    Zdjęcie użytkownika Zawodowy Polak.
    Zawodowy Polak
    27 lutego o 08:39 ·
    Piaseczno dn. 26 lutego 2017 r.
    Czy wyrażacie zgodę na fałsz, obłudę i hipokryzję, na okradanie Was, Waszych rodzin, Waszej Ojczyzny, na niszczenie i zadłużanie...
    Zobacz więcej
  • Oczywiście 5 x *
    Odezwę się. Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY

więcej