Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
29 postów 216 komentarzy

Projekty

Mufinek Sposypkom - Przedstawiciele banku Anglii zapytali Franklina, skąd się bierze wzrost dobrobytu kolonii. Franklin odrzekł: - To proste. W koloniach wydajemy własny pieniądz. "Kolonialny Skrypt". Wydajemy go w proporcji do potrzeb handlu i przemysłu...

Pieniądz ujemny - część 2

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pieniądz ujemny oparty o pracę w przyszłości, da się zaprząc do pożytecznej roboty. Może stać się źródłem bezbolesnej anihilacji pieniędzy ze systemu.

  

Wstęp

Będzie omówiona daleko idąca modernizacja, głównej zasady regulacji współczesnego systemu, polegająca na naprawie, celowo wprowadzonego błędu w tej konstrukcji. Tak się złożyło, że korreus obecnie przetrząsa w dyskusjach projekt reform monetarnych w celu wypracowania uzgodnionego stanowiska. Między innymi rozważany jest system regulacyjny na podobieństwo tego, który obecnie działa w Polsce i którym zarządza RPP. Projekt korreus'a był zrobiony już wcześniej, ale będzie ponownie oddolnie uzgadniany w większym gronie ludzi w korreus (Konfederacji na Rzecz Reform Ustrojowych)

Pisząc o ujemnym pieniądzu, miałem w zamiarze napisać o poprawieniu regulacji, takiej jaka jest obecnie i ustawionej na strategię celu inflacyjnego, bo kredyty emisyjne oparte o pracę w przyszłości, też miały tam występować i teraz właśnie to opiszę. Będzie to inaczej zrobione, niż w projekcie korreus'a.

W innym artykule opiszę też wkrótce zupełnie inny projekt sterowania, który stworzyłem podczas studiowania publikacji na stronie nbp.pl Alternatywne_Strategie_PP.pdf. Zrobiłem go jako regulowanie podaży pieniądza, a nie ceny koszyka. Te zasady regulacji, były stosowane w latach 70-ych, a potem zaniechane, gdyż nie sprawdziły się w tamtych uwarunkowaniach. Moje uwarunkowania będą inne. Będą usunięte przeszkody, uniemożliwiające sterowanie podażą pieniądza, o których napisano w w/w publikacji. Będzie też wprowadzona metoda pomiarowa strumieni wartości zasilania i opróżniania rynku towarowego, co nie stosowano w latach 70-ych.

W części-1, o ujemnym pieniądzu, pisałem o impulsach emisyjnych, które są bezskuteczne, jako emisja na trwałe i że emisja musi być wzmocniona, ale podczas ciągłych moich analiz zastanawiałem się też, jakim narzędziem dokonywać anihilacji nadążnych. System współczesny takie narzędzie ma, bo gdy maleje intensywność kredytowania, zawartość obiegowego pieniądza spada, bo znikają stopniowo impulsy kredytowe i pozostaje minimalna baza pieniądza obiegowego. Tak właśnie odbywa się anihilacja. Odbywa się ona przez odstępowanie uczestników, od zaciągania kredytów.

Mój pomysł przybrał zgrabne rozwiązanie dopiero wtedy, gdy wymyśliłem bezbolesną anihilację pieniądza obiegowego w systemie, która wmontowana jest do niego na stałe.

 

Budowa polskiego regulatora stabilizującego inflację.

Jest to metoda regulacji stosowana w świecie od dość dawna. Poprzednio regulowano, podaż pieniądza, bez dokładnych pomiarów masy towarowej i przy niejednolitych co do płynności agregatach pieniężnych, dlatego nie osiagano stabilności cen. Obecna metoda z regulacją inflacji utrzymuje ją na 2,5% w skali roku. Inflacja mierzona jest przez obserwacje zmian ceny koszyka dóbr. Robi się trzy procesy regulacyjne w roku, bo tak dużą zwłokę czasową ma regulowany obiekt jakim jest cena koszyka dóbr. Pomiar ceny koszyka dóbr, robi instytut naukowy w ramach stałej współpracy z NBP. Regulację nadążną robi się tak, że porównuje się inflację koszyka dóbr do zadanej, określonej na 2.5% w skali roku. Regulatorem nadążnym jest Rada Polityki Pieniężnej. Ma swoje tabele i doradztwo z naukowego instytutu, w postaci raportów pomiarowych. RPP ustala poprawkę oprocentowania kredytów i ogłasza nowe obowiązujące zasady oprocentowań, w tym również kredytów. Oprocentowanie spełnia rolę sygnału sterowania, a element wykonawczy w regulatorze, to popyt na pieniądz u wszelkich użytkowników rynku przystępujących do kredytu. Zrealizowany popyt na pieniądz i zarazem emisja pieniędzy, popycha kolejny sekwencyjny organ wykonawczy regulatora, nazwany na schemacie prawo Ricardo. Organ wykonawczy, którym jest zjawisko rynkowe, opisane ilościową teorią pieniądza, dopiero na przestrzeni określonego czasu, jest w stanie dokonać samoregulacji cen. W ten sposób zmieniana jest regulatorem cena koszyka dóbr. Odcinki pomiarowe nie mogą być przypadkowe. Ich długość musi być na tyle duża, aby proces samoregulacji mógł wykonać przestawienie ceny koszyka dóbr. Uchwycenie tego związku przyczyny ze skutkiem, daje dopiero pewność dopasowania odstępów czasowych na regulacyjne procedury.

 

Skrótowy opis mojego regulatora ceny koszyka dóbr.

Całość spłaty kredytów, wraz z oprocentowaniem, podlega anihilacji. Końcowym bilansem każdej emisji kredytowej, staje się anihilacja w wielkości oprocentowania. Pod warunkiem nieustannego procesu pożyczania, co niecierpliwi ludzie lubią robić, a przymuszeni z kolei ludzie muszą to robić, osiąga się nieustanny strumień anihilacji. To co kradną nam bankierzy, ukrytym kanałem, lepiej jest więc wprzęgnąć do pożytecznej pracy, jako jeden z potrzebnych elementów regulatora.

W regulatorze mierzymy to samo, czyli cenę koszyka dóbr. Regulujemy niekoniecznie na 2.5% rocznego wzrostu ceny, bo mamy sposób na anihilację. Docelowo, już po nasyceniu rynku we właściwą ilość pieniędzy, która spełni dla wszystkich popyt na pieniądze, najlepiej jest utrzymywać wtedy ceny na stałym poziomie.

Regulatorem nadal jest RPP. Przede wszystkim RPP pozyskuje dane z bieżąco trwających kredytów i oblicza strumień anihilacji od kredytowania. Znając ten strumień (kwoty z oprocentowań kredytów w zł/czas) i odstęp czasowy pomiędzy regulacjami, oblicza się emisyjną dawkę, kompensującą anihilację międzypomiarową. Dodatkowo RPP oblicza jeszcze emisję lub anihilację korygującą cenę i tak algebraicznie zesumowaną emisję, rozsiewa, według ustalonego klucza, by robić to z korzyścią dla systemu. Np rozdzielając firmom i ludziom. W tym układzie regulacyjnym, wyeliminowany jest element wykonawczy w postaci użytkowników, napędzających emisję. RPP od razu dokonuje stosownych korekt w emisjach, po dokonaniu pomiaru. System regulacji staje się pewniejszy w działaniu i trochę szybszy. Jednak nadal ma zwłokę która wynika z elementu wykonawczego działajacego na zasadzie prawa Ricardo.

Zalety tego sterowania w odniesieniu do współczesnego.

1. Wyeliminowanie wszczepionego mechanizmu rozkradania państwa, przez właścicieli banków, co oczywiście musiałoby się wiązać też z wprowadzeniem postępowych zmian, odbierających bankierom własność pieniądza, uzasadniając to szkodliwą konstrukcją emisji.

2. Zaspokojenie popytu na pieniądze, w większym wymiarze potrzeb.

3. Pozyskanie bezbolesnego sposobu na przeprowadzanie anihilacji w systemie, metodą zmniejszania emisji przez RPP, w ramach zasobów w emisji kompensującej strumień anihilacji.

4. Pozyskanie narzędzia, na ustawianie strumienia anihilacji, a to przez zmianę oprocentowania kredytów.

5. Zmniejszenie w regulatorze zwłoki, wraz z niestabilnością działania elementu wykonawczego w regulatorze, którym są ludzkie zachowania na zaistniałe zmiany oprocentowania kredytów.

6. Pojawienie się w miejsce usuniętego oprocentowania kont, regularnych emisji generowanych od procesów kredytowania, oraz pożyczania bezpośredniego od pożyczkodawcy, lub pożyczania w instytucjach finansowych, pośredniczących pożyczaniu. Emisje te dotyczą uczestników nie będących w danej chwili obciążonymi długiem w systemie. Oczywiście odejście od oprocentowań na kontach, likwidacja pojęć agregatów pieniężnych i ujednolicenie pieniądza, to są założenia obowiązkowe do tego projektu. 

 

Ustawianie oprocentowania kredytu, musi być strategiczną polityką. Można poprzez nią kształtować:

1. Nastawienia ludzkie, by wyzbywać się nałogu z pożyczaniem. Można w ten sposób wpływać pośrednio na poziom nasycenia rynku towarowego, by był większy niż nieodzowny.

2. Wielkością oprocentowania kredytu, można ustawiać siłę będącego zawsze w pogotowiu narzędzia anihilacyjnego, dla systemowych pieniędzy, na potrzeby koniecznych bieżących regulacji ceny koszyka dóbr. To ustawianie jest strategią, bo należy to robić znacznie wcześniej. Zjawisko zmiany strumienia anihilacji wystąpi z opóźnieniem czasowym, równym w przybliżeniu połowie średniego czasu spłaty kredytów. 

 

Zjawiska rynkowe przy niedoborze pieniądza.

Gdy pieniądza obiegowego jest za mało, w stosunku do towarów w równaniu równowagi, to zachodzą dwa zjawiska na rynku; pożyczanie pieniędzy i zmniejszanie cen na towarach, wraz ze zmniejszaniem też zarobków. Dzieją się one równocześnie. W miarę zbliżania się układu do równowagi pieniężnej, pożyczanie niekoniecznie musi ustać. Jeśli prawo narzucające monopol, zabrania tworzenia innych pieniędzy, oraz substytutów pieniądza i jeżeli pożyczanie będzie zachodziło na zasadzie rozmytej, że wszyscy pożyczają sobie wzajemnie i naprzemiennie, to skutkuje to tym, że system zostaje gospodarczo spowolniony.

Że tak się dzieje i móc to zrozumieć, przeprowadźmy analizę hipotetycznego systemu z dwiema grupami ludzi (A i B), naprzemiennie pożyczającymi sobie pieniądze. Uprośćmy to jeszcze tak, że każda grupa ma za mało pieniędzy by sprawnie funkcjonować, z powodu cen jakie są na rynku. Więc grupa B prosi grupę A by pożyczyła znaczną część swoich pieniędzy.

Grupa A przystaje na propozycję i postanawia zapaść w letarg, by przeczekać kryzys, zanim doczekają się zwrotu pożyczonych. Wtedy grupa B zakupuje z rynku produkty i dwa razy obróci pieniądzem, by zarobić na produkty dla siebie i zarobić na oddanie długu, tworząc zarazem kolejne produkty dla tych co są w letargu. Potem grupa B zatrzyma swoje działalności gospodarcze i przygotuje się do wejścia w stan letargu. W tym czasie pierwsza połowa ludzi (A) wybudzi się z letargu, otrzyma zwrot pieniędzy od grupy (B) i stwierdzi, że jest ich za mało, więc też pożyczy się dodatkowych pieniędzy od grupy (B) w takiej samej wartości jak zrobiła to grupa (B). Grupa A powtórzy to samo co zrobiła grupa (B), a potem znowu zajdzie kolejna zmiana, po sezonie letargowym.

Prosty logiczny wniosek matematyczny jest taki, że gdy pieniądza będzie w połowie za mało, gospodarka z wzajemnym pożyczaniem pieniędzy, gdy są w to zaangażowani wszyscy, spowalnia się blisko o połowę w swoich potencjałach wytwórczych, gdyż połowa ludzi jest w letargu, gdy druga funkcjonuje. Każda grupa działa tu na swoich środkach produkcji. Kapitał strukturalny jest. Z powodu tylko za małej ilości pieniądza w obiegu, taki system z pożyczaniem pieniędzy, nie może obsłużyć dwóch grup ludzkich, by działały z pełną mocą produkcyjną. Właściwe nasycenie rynku w pieniądze, ma więc kapitalne znaczenie na wydajność funkcjonowania gospodarki. Prosty sposób naprawy gospodarki z wykorzystaniem pieniędzy, jakie są w obiegu tych wspomnianych dwóch grup ludzi, by funkcjonowały równocześnie bez letargu, wymaga jednak przeceny towarów zgromadzonych, przeceny zarobków i rozpoczęcia "gry" z niższych wymagań początkowych na zaspakajanie dóbr. Cała sztuka działalności gospodarczych, polega więc na oszczędzaniu i gromadzeniu zasobów dóbr na przyszłość, do potencjalnych różnych zastosowań, a nie na szybkim zaspakajaniu potrzeb i opróżniania rynku. Pieniądz oparty o towary, pojawia się dzięki temu, że towary będą obecne na rynku, a zaplecze usług zawsze dyspozycyjne. Wynika to z zasady opierania pieniadza o towar. Gospodarka działająca na szczelne domykanie ofert i potrzeb, bez zgromadzonych zasobów w tle, nie jest dobra, bo traci elastyczność. Dopiero przy dużych mocach wytwórczych są możliwości znacznych zakupów i gromadzenia dóbr.

Jak zatem rozumować, że w końcu każda ilość obiegowego pieniądza się dostroi, bo to tylko kwestia cen towarów, by się od powolnych działań ludzkich, dopasowały ostatecznie do ilości pieniądza jaki jest w obiegu, by system mógł działać pełną mocą? By nie było tzw. luki popytowej?

Czy takie coś łatwo zachodzi?

Otóż nie. Ten proces trwa długo. Związany jest z zaspakajaniem popytów na pieniądz u wszystkich użytkowników. Związany jest też z problemami sprzedaży towarów wyprodukowanych i dopasowaniem ceny towarów, gdzie wchodzą też zagadnienia przeceny lub upustów cenowych. Związany jest z nawykami do pożyczania, i nawykami do zbierania. Wynika to ze zbiorowych zachowań ludzkich, że na samozregulowanie się układu ludzko-towarowo-pieniężnego, potrzeba dużo czasu. Wynika to właśnie z natury ludzkiej, że ludzie są np. niecierpliwi i zamiast stopniowo dochodzić do dóbr poprzez pracę, chcą je pozyskiwać prędzej, metodą oszukiwania, albo metodą pożyczania pieniędzy. Zjawisko pożyczania, jest między innymi czynnikiem spowalniającym proces produkcyjny całego systemu. 

No i na nieszczęście, od dawna, proces regulacji związany jest z zakulisowym terrorem, który odbiera własność pieniędzy systemom państwowym, czyniąc je towarem deficytowym, bo zakulisowa władza serwuje system ekonomiczny, o teorii, że zapisy cyfrowe muszą mieć właściciela i bardzo dużo kosztować.

 

Parę uwag o kredytowaniu i pożyczaniu.

Jest jeszcze takie zjawisko rynkowe, że gdy procederem pożyczania pieniędzy obiegowych w systemie zajmuje się zawsze, klan tych samych osób, to po pewnym dłuższym czasie, takie osoby staną się właścicielami wszystkich dóbr w systemie. Doprowadza do tego nieustanny potok zarobku z procentów, które zawsze płacą pożyczający z zasobów pieniądza obiegowego. Oczywiście rozumowanie takie, w domyśle uznaje płacenie procentu od pożyczania pieniędzy jako regułę pozytywną. Wynika to z zasady odstąpienia prawa do pierwokupu dóbr, a oprocentowanie jest właśnie ceną, dla niecierpliwie chcących zaspokoić potrzeby dóbr. System ze swobodnym wzajemnym pożyczaniem, choć ma wiele zalet, nie może być więc zdany na żywioł, bo może być też źródłem patologii. Najprostszym sposobem na zabezpieczenie się przed takimi patologiami, jest systemowe blokowanie ofert pożyczkowych, od osób i firm skrajnie bogatych.

Kredytowanie, jeśli nie jest przeznaczone na zapłacenie pracy do wykonania w krótkim terminie, to alternatywnie umniejsza gromadzone zasoby towarowe z rynku na dłużej. Gromadzenie pieniędzy bez kupowania (tzw. tezauryzowanie), jest zarazem zbieraniem wspólnego bogactwa w systemie. Tak to ma być zrobione. Choć dobra jeszcze nie rozdzielone, ale przygotowane do rozdzielenia. To jest pozytywny przejaw, świadczący o zaspokojeniu popytu na pieniądz i zarazem sygnał dla systemu, że przybliża się pora, na zmniejszanie tygodniowej normy czasu pracy.

Kredytowanie czy też pożyczanie pieniędzy, by kupić zasoby rynkowe, jest działaniem sprzecznym z pojęciem bogacenia się systemu. Tak jak wykazałem to na hipotetycznym przykładzie, zmniejsza to moc produkcyjną w systemie.

Po prostu jest czas zbierania dóbr i czas użytkowania dóbr. Taka prosta mądrość. Prawie na podobieństwo Księgi Salomona rozdź 3. Takiej mądrości nie ma na liście 14-tu, w tej księdze, choć zbliżona w znaczeniu, jest jedna; Kzn 3:4.

Pożyczanie jest wtedy sensowne, jeżeli robione jest z inicjatywy pożyczkodawcy. Np są ogłaszane programy inwestycyjne na konkretne cele i poszukuje się tych, którzy do tego będą przystępować. Wszechobecne pożyczanie w systemie z przeznaczeniem na konsumpcję, jest ogólnie złem. Rzeczą niepożądaną, którą należy eliminować. Jeżeli natomiast jest nieuniknione, bo wynika z natury ludzkiej, by osiągać dobra, zanim ma się uprawnienia do ich zakupu, na podstawie wykonanej pracy, wartałoby to wykorzystać z pożytkiem dla systemu.

Cecha związana z pożyczaniem jest bardzo ludzka i nie sposób ją eliminować, bo byłoby to zarazem bezsensowne. Natomiast skoro szkodzi to prawidłowemu działaniu systemu, by przynosiło ogólny pożytek społeczny, należałoby tak zbudować system, by wykorzystać pożyczanie z pożytkiem dla niego. Właśnie tego dokonałem.

 

Strumień anihilacji.

Po napisaniu części pierwszej o pieniądzu ujemnym, stało się rzeczą zrozumiałą, co należy robić, by emisja stała się skuteczna. Wystarczyło ją dołożyć przez rozsiew, przynajmniej w ilości jak wzięty kredyt i to najlepiej zaraz na starcie kredytu. Ale poszukując metodę na anihilację do celów regulacyjnych, zauważyłem, że kto spłaca kredyt, kupuje dług który jest tylko pojęciem teoretycznym. Dla kredytobiorcy spłacającego kredyt, jest obojętne co się dzieje z jego pieniędzmi po spłacie raty. Jego boli tylko fakt spłacania rat,  spowodowany dawną przyczyną kupienia na kredyt. Nie boli go anihilacja zrobiona na jego koncie. Skoro kredytobiorca spłaca więcej, bo zarazem z procentem, więc spokojnie, można anihilować oprocentowanie kredytu i powstanie dyspozycyjny dla systemu strumień pieniędzy, dokonujący anihilacji, na poczet całego systemu. Trzeba tylko to wziąć pod pomiar, by te ubytki rekompensować w system na bieżąco, a o źródło zasilania strumienia anihilacji odpowiednio dbać, by miało stosowną moc do użycia, gdyby zaszła potrzeba anihilacji w systemie. Kompensacja anihilacji jest sprawą prostą do wykonania, przy okazji robienia korekt emisyjnych, regulujących poziomu inflacji na 2,5%. Jakby wypadło akurat robić anihilację, a jej wielkość mieściłaby się w ilości, jaką strumień anihilacji zgromadza w odstępie pomiarowym, wtedy kompensacyjna emisja byłaby jedynie zmniejszona. Rada Polityki Pieniężnej (RPP), odpowiednie dawki kompensacyjne, rozsiewałaby według stosownego klucza zarówno firmom, jak indywidualnym konsumentom. Pomija wtedy tych użytkowników, którzy mają kredyty lub pożyczki. Zaś emisję korygującą na plus cenę koszyka dóbr, rozsiewa bez pomijania kredytobiorców. RPP wykonuje to zawsze, podczas trwania momentów dostrajania ceny koszyka. Zmniejszanie ceny koszyka będzie robić dopuszczając anihilację nastawczą, przez zmniejszanie emisji kompensującej, a zwiększanie ceny koszyka, będzie robić przez dodawanie emisji nastawczej do emisji kompensującej anihilację. Emisja nastawcza oddziałuje na element wykonawczy nazwany na tutejszych schematach (prawo Ricardo).

 

Strumień anihilacji (Sa).

Sa = 'Suma'|n (Pk|i / tk|i)  [zł / tydzień]

 

'Suma' - znak sumy

'Suma'|n  - suma n wyrazów

|      - znak o cesze poprzedzającego wyrazu

n      - ilość kredytów w analizowanym momencie pomiarowym

i      - indeks konkretnego kredytu, istniejącego w momencie pomiarowym

Pk     - kwota oprocentowania i-tego kredytu

tk     - czas spłaty i-tego kredytu w tygodniach

 

Emisja nastawcza

Wielkość emisji nastawczej, związana jest z względną zmianą ceny koszyka dóbr. Wynika to z prawa Ricardo.

M = Pśr * T / v

 

M - ilość pieniądza obiegowego, w analizowanym czasie.

Pśr - średnia cena jednej transakcji

T - ilość transakcji sprzedaży

v - ilość transakcji jednostki pieniądza w analizowanym czasie.

 

No i ważna rzecz w prawie Ricardo. Założyć trzeba, że rynek w analizowanym czasie uzupełniony został w towary w łącznej wartości, równej wartości transakcji (Pśr * T).

Ponadto trzeba być świadomym kolejnego uproszczenia, tak przedstawianej ilościowej teorii pieniądza, że pomija ona towary będące poza rynkiem w przeróbce produkcyjnej i podpina ten składnik produkcji w toku, do pojęcia płynności, którą ujmuje współczynnikiem v.

Przyrost względny (Pśr) co można odnosić do zmian ceny koszyka (Ck), ma być conajmniej równy przyrostowi względnemu, pieniądza obiegowego (M), by sygnał nastawczy był skuteczny. Więc emisja nastawcza delta M (d'M) wynosi:

d'M = M * d'Ck / Ck

 

d'M - emisja nastawcza (delta M)

  M - ilość pieniądza obiegowego, w analizowanym czasie.

d'Ck - przyrost ceny koszyka dóbr. Może być dodatni lub ujemny

Ck   - cena koszyka dóbr

 

Emisja wynikowa (Ew), robiona w momentach regulacyjnych, jest sumą algebraiczną emisji nastawczej, która może osiągać znak dodatni lub ujemny, oraz emisji korekcyjnej będącej ze znakiem dodatnim.

Ew = d'M + Sa * tp

Podstawiając w d'M powyższą emisję nastawczą emisja wynikowa wynosi:

Ew = (M * d'Ck / Ck) + |Sa| * tp

 

|Sa| - strumień kompensacyjny, będący modułem strumienia anihilacji [zł / tydzień]. Ma być po prostu dodatni.

tp - czas pomiędzy momentami regulacyjnymi w tygodniach

 

Zasady niezbędne, dla zaprezentowanego systemu regulacji.

1. Zmiana prawna znosząca monopol na jeden system pieniężny w państwie, by nie dochodziło do patologii, gdy jedynym systemem będzie głupi system czyniący olbrzymie szkody. Wskazaną jest też zmiana prawna likwidująca lichwę w obecnej postaci i odbierająca bankierom własność pieniądza. 

2. Budując poprawny system regulatora jak na wstępie podałem, należy usunąć zasadę, że pieniądz ulokowany na koncie ma się powiększać od samego przebywania na nim. Nie ma to żadnych podstaw, by takie coś mogło być, skoro pieniądz obiegowy jest równoważony do masy towarowej na rynku i w obiegu produkcyjnym. Na tym ma być oparta jego wartość. Pieniądz powinien właściwie tracić na wartości, bo towary zalegające na rynku starzeją się na różne sposoby jak np; korozja, przecena, zepsucie moralne produktów, zastąpionych nowszymi. Ponadto posługiwanie się kontem, jest usługą realizowaną pracą innych ludzi. Nie podlega więc dyskusji, że pobyt pieniędzy na koncie musi kosztować ich ubytkiem w czasie.

3. Jeśli chodzi o kredytowanie zostaje wsprzęgnięte na pozytywną pracę dla systemu. Kredytowanie będzie emisją ukierunkowaną dla kredytobiorcy i zarazem puszczone w obieg, ale należność za udzielenie kredytu, należy się dla pozostałych uczestników przez rozsiew. Uzasadnieniem tego jest to, że kredytobiorca pozyskuje dobro na zasadzie odstępowania prawa pierwszeństwa zakupu, przez wszystkich w systemie. System jako całość, nie może być stratny, a uczestnicy nie mogą być bez wynagrodzenia za odsunięcie ich potencjalnego zakupu w czasie. Więc oprócz emisji dla kredytobiorcy, emisja należy się dla wszystkich użytkowników przez metodę rozsiewu. Wielkość tej rozsianej emisji, będzie równa cenie za odstępstwo pierwszeństwa zakupu, czyli oprocentowanie kredytu. Z chwilą wzięcia kredytu, oprocentowanie zostaje rozsiane pośród tych, którzy kredytu nie biorą. Wszystkie spłaty kredytu wraz z oprocentowaniem są anihilowane, natomiast otrzymują je ci co nie biora kredytu, w formie emisji kompensacyjnej.

4. Lichwa musi być wzięta w ryzy na dwa sposoby, z pożytkiem dla dobra systemu.

   a) Oprocentowanie kredytu który udziela system, ma być na odpowiedniej i korzystnej dla systemu wielkości, by stanowiło parametr do optymalizacji systemu. Ustawia się tym parametrem wielkość strumienia anihilacji. Zaganienie jest złożone, bo wymaga optymalizacji. Na maksymalizację strumienia anihilacji wpływa zarówno oprocentowanie, jak i popularność kredytów, gdy nie są wysoko oprocentowane. Więc pożyczający lichwiarz indywidualista, nie będzie miał możliwości brania większej lichwy, niż ustawione w systemie oprocentowanie kredytu.

   b) Jeśli dla potrzebującego pieniędzy ustawione oprocentowanie będzie zbyt wygórowane, to będzie miał możliwość pozyskania pieniędzy bez emisji na zasadzie pożyczenia od kogoś na procent mniejszy niż kredyt, wykorzystując pieniadze w obiegu. Tylko że wtedy to musi być przez system opodatkowane na poczet pozostałych uczestników rynku, nie pożyczających i nie posiadających kredytów. Np podział zysku po połowie. Chodzi głownie o to, aby indywidualne pożyczanie nie zaburzało projektowanego z wyprzedzeniem wielkości strumienia anihilacji.

Przykładowo jak kredyt jest na 10%, a pożyczkę bierze się na 9%, to pożyczający osiąga 4.5%, a drugie 4,5% jest anihilowane i zasila dodatkowo strumień anihilacji od kredytów. Zaś przy tworzeniu emisji kompensacyjnej 4,5% rozsiewane jest na uczestników rynku bez kredytów i nie pożyczających. Tylko podczas regulacyjnych korekt z anihilacyją, nie będzie występować rozsiewanie emisji kompensacyjnej w pełnej dawce.

 

Mufinek Sposypkom

 

KOMENTARZE

  • @Autor
    Panie Ryszardzie

    Jeszcze nie przetrawiłem do końca ale gratuluję inżynierskiego podejścia. Poczułem się jak na wykładzie z podstaw teorii regulacji 48 lat temu.

    Kopmy głębiej.
  • @nikander 14:48:43
    A ja czuję się, jakbym pisał pracę dyplomową z makroekonomii i robił drugi fakultet.
    Pozdrawiam i życzę kolejnych pomysłów.
  • @nikander 14:48:43
    "...podstaw teorii regulacji..."

    Podstawy trzeba mieć solidne.
    Teorię wcielić w praktykę.
    Regulację przeprowadzić prawidłowo.

    Chorobcia, z wpisu Szanwonego Mufinka nic nie zrozumiałem :-(

    Pomocy!

    Ukłony
  • @Jasiek 16:16:36
    Nie dziwię się Jasiek że nie zrozumiałeś, bo jest bardzo duża posucha tej wiedzy, w szkołach, bo nie jest podawana w przystępny sposób, a szczególnie to co jest drażliwe, bo takie są programy nauczania powszechnego, by właśnie stan niewiedzy w tej branży istniał stale.
    Dzięki temu każda głupotę da się przedstawiać jako coś poprawnego, choć tym wcale nie jest.
    Ale spróbuj zadać pytanie, to posłużę wyjaśnieniem. :)
    Musisz też zrozumieć, że pomocy w zrozumieniu tego, każdy powinien zabiegać samodzielnie, bo szkoły nie nauczą poprawnie, tak jak jest to wszystko urządzone w rzeczywistości.
  • @Jasiek 16:16:36
    Jasiczku drogi.

    To jest proste jak jazda samochodem. Chcesz jechać ze stała szybkością bez względu na to czy jedziesz z górki czy pod górkę, czy masz wiatr w plecy czy przeciwnie. Ta stałą prędkość to "kotwiczenie waluty na celu inflacyjnym". Musisz czasem dodać gazu czasem przyhamować. Wszystko.
  • @Autor
    Jaka szkoda, że szanowny Autor nie zastanawia się w ogóle nad podziałem dóbr na dobra kapitałowe i konsumpcyjne.
    Koszyk cen wg którego mierzona jest inflacja zawiera obecnie jedynie dobra konsumpcyjne. Dzieje się tak dlatego, że tylko dobra konsumpcyjne są na tyle zestandaryzowane iż można z nich ułożyć jakiś sensowny procentowy podział odpowiadający zestandaryzowanym wydatkom konsumenckim ludzi.
    Z tego właśnie powodu obecnie, mimo stosowania regulacji pojawiają się kryzysy związane z przewartościowaniem różnych klas aktywów, czyli dóbr kapitałowych.
    Ponieważ system prezentowany przez szanownego Autora pomija podział dóbr na kapitałowe i konsumpcyjne to będzie przynosił identyczne efekty. Efekty te będą jeszcze dodatkowo potęgowane faktem likwidacji niezależnych pożyczek i niezależnej stopy procentowej oraz zastąpienia ich systemową emisją. Bańki na rynkach aktywów będą zatem rosły do dużo większych rozmiarów - bo na koszyk dóbr stanowiących podstawę pomiaru inflacji działają one z dużym opóźnieniem.

    Brak uwzględniania tego podziału widoczny jest szczególnie w podanym naiwnym przykładzie opisującym efekty niedoboru pieniądza. Wprowadzenie czegoś takiego jak "letarg" człowieka - które to zjawisko w ogóle nie zachodzi - świadczy o niewielkim stopniu znajomości opisywanej problematyki.
  • @nikander 14:48:43
    Przez 16 dni od czasu gdy szanowny Pan umieścił pierwszy temat do uzgodnienia, zgodziło się z nim zaledwie 7 osób łącznie z szanownym Panem.
    Czemu kilka lat uzgodnień, spotkań i referatów jakie szanowny Pan organizował, zaowocowało tak kiepskimi efektami? Przecież życia zabraknie kilku pokoleniom by uzgodnienia doprowadzić do liczby osób która by umożliwiała jakąkolwiek polityczną realizację proponowanych pomysłów.
    Czemu z poparciem powstrzymują się nawet czołowi przedstawiciele Korreus? Czy to oznacza że ta koncepcja nie była przez tyle lat uzgodniona nawet w ramach tak nielicznej organizacji?
  • @programista 20:26:22
    Szanowny Panie

    W przeciwieństwie do Szanownego Pana członkowie KoRReUs studiują zapodaną literaturę, aby by nie wygadywać bzdur. Jedni mają czasu trochę więcej, oni trochę mniej. Do maja wszyscy zdąża.

    Z czy czasem nie przyszło do głowy Szanownemu Panu, że oto właśnie teraz wystawiamy tę koncepcję do uzgodnienia???, że jesteśmy w trakcie...

    A co to oznacza to może Szanowny Pan myśleć co zechce. Wolno Panu.
  • @nikander 21:52:29
    Przecież szanowny Pan te same rysunki przedstawiał na wszystkich spotkaniach z których są relacje video. Czy wtedy nie przedstawiał tej koncepcji szanowny Pan do uzgodnienia? Żadnych głosów sprzeciwu nagrania nie zarejestrowały, więc czemu nadal uważa szanowny Pan tę koncepcję za nieuzgodnioną?
    Nawet jeżeli wszystkie 17 osób zarejestrowanych wyrazi zgodę i w maju wygłosi szanowny Pan po raz kolejny swój referat o nowej koncepcji to jaką zmianę to przyniesie? Sądząc z aktywności pozostałych uczestników to przecież nadal nikt na spotkaniu nie zada szanownemu Panu żadnego pytania dotyczącego szczegółów. Będzie tylko kolejne kiwanie głowami ze zrozumieniem. Co zatem dalej? W czym się wyrazi postęp?

    Mam nadzieję, że szanowny Pan zdaje sobie sprawę z tego iż pozostali uczestnicy tych spotkań rozumieją wyłącznie to, że projekt szanownego Pana jest przeciwko bankierom i nic więcej nie wzbudzi żadnego zainteresowania.
  • @Mufinek Sposypkom @nikander
    Jestem informatykiem, więc chyba głupi nie jestem, ale ciężko mi się w Waszych tekstach odnaleźć.

    Propozycja może szokowa:
    - znajdźcie "zwykłego człowieka z maturą(!)" i jemu tłumaczcie, aż będzie w stanie opisać to innym.

    To wniosek z tego, jak "ktoś zwykły" napisał instrukcję montażu zaprojektowanego przeze mnie urządzenia. Tak z 10x dłuższą, niż bym ja napisał...
  • @programista 22:10:34
    Dawno zwątpiłem w zdolność Szanownego Pana do czytania ze zrozumieniem. Podejrzewam, że prawdopodobnie był Szanowny Pan na naszej stronie loomio.org. Nie będę tłumaczył tego co jest tam napisane i czemu ta inicjatywa ma służyć.
    Pan masz tu specjalne zadania na tym portalu o czym wiedzą wszyscy więc - bez odbioru.
  • @programista 20:18:46
    Szanowny programisto! Zwróciłeś uwagę na ważne zagadnienie. Zagadnienie zakłócania rynku towarowego elementami spekulacji, które ma współczesny system wmontowane, bo pieniądz w nim jest źle zdefiniowany. Bo ma wszczepioną nienaturalność, że pieniądz fiducjarny systemowy w obiegu, będący zarazem poświadczeniem o pobycie towarów na rynku, podlega działaniu narzędzi spekulacyjnych dołączonych do systemu, takich jak:

    a) Nieuzasadnione oprocentowania kont, które mają być tylko portmonetką, za używanie której należy jeszcze płacić.
    b) Wprowadzanie fałszywych pieniędzy w formie substytutów pieniądza, nie dające jednolitości w własnościach pieniądza; używanie obligacji, bonów pieniężnych, bonów skarbowych.
    c) Brak separacji obcych walut, by traktować je jak towar na rynku i stwarzać dla nich pokrycie w własnym pieniądzu fiducjarnym, by móc nimi handlować. A jest tak, że uzupełniają pieniądz obiegowy własny, co jest błędem konstrukcyjnym, bo tracona jest suwerenność systemu.

    Dobra kapitałowe i konsumpcyjne to pojęcia śliskie, bo zamienne. Zależy od punktu spojrzenia. Czyli stopnia zamożności figury, w której jest osadzone spoglądające oko.
    Dla jednego punktu spojrzenia kapitałem jest 5000 zł, które łatwo spieniężyć na dobra konsumpcyjne.
    Dla innego spojrzenia dobrami konsumpcyjnymi są kupowane kamienice, będące kapitałem rzeczowym, albo gromadzone dywidendy stanowiące kapitał finansowy.

    Wracając do tematu zakłócania rynku towarowego kapitałami finansowymi, pragnę przypomnieć szanownemu programiście, że temat ten był przeze mnie dokładnie poruszony w projekcie o rynku wtórnym, obsługiwanym pieniądzem jednorazowym. Tam właśnie powinny zachodzić transakcje na dobrach kapitałowych, by nie zakłócały rynku głównego przeznaczonego na towary nowo produkowane, a nie już zgromadzone i posiadające właściciela-użytkownika.
  • @laurentp 22:30:58
    Szanowny informatyku laurentp. Pisząc te teksty nie mam na głównym celu podnoszenie edukacji w narodzie i robienie artykulików dla przeciętnie rozeznanych w ekonomii, ale już znających te rzeczy. Piszę głównie dla siebie, a ponieważ są to tematy ważne w moim odczuciu, robię przysługę innym, których może to zainteresować.
    Mam zarazem taką korzyść dla siebie, że dzielenie się tymi tematami z innymi, inspiruje mnie twórczo. Progresja jest wyraźna, która można dostrzec na blogu.
    Nie wiem ile lat jesteś programistą i czy to jedyna Twa specjalność. Tu mogą tkwić problemy w zrozumieniu tekstu. Ja startując jako "ktoś zwykły" z ekonomii, jestem po siedmiu latach samouczenia ekonomii, na poziomie relaksowym. To tylko hobby i ciekawość tych rzeczy.
  • @programista 20:18:46 - "letarg" i pożyczanie niezależne.
    Uzupełnię jeszcze dodatkowo Pana komentarz.

    Co do humoreski z letargiem to zrobiłem dlatego tak, aby było wesoło i unaocznić przejrzyście, na czym polega strata w systemie. Objawia się tym, że jest kapitał strukturalny, ale nie może być uruchomiony i stoi bezużytecznie wraz z ludźmi, bo nie ma narzędzi do rozliczeń, w odpowiedniej ilości. A tak na dobrą sprawę szanowny programisto, człowiek może trwać w letargu ekonomicznym. Jest nim długie głodowanie na wodzie i solach mineralnych. Sprawne organizmy przetrwają nawet parę miesięcy.

    Pana cytat:
    "Efekty te będą jeszcze dodatkowo potęgowane faktem likwidacji niezależnych pożyczek i niezależnej stopy procentowej oraz zastąpienia ich systemową emisją."

    Nie jest tak, że projekt ten likwiduje pożyczanie niezależne między użytkownikami przy wykorzystaniu pieniędzy obiegowych. Przecież o tym piszę na końcu.
    pkt 4. / b)

    Jeśli zaś miał szanowny Pan na myśli okrawanie procentu w połowie, jako przejaw likwidacji pożyczania bo zmienia zasady, to wytłumaczę dlaczego tak to wymyśliłem.
    Otóż takie coś trzeba by było stosować, gdyby przy ludzkich zasadach kredytowania na poziomie załóżmy 4 do 6 %, ewentualnie nawet każdego innego poziomu i panującego popytu na pieniądz, nie zapewniałoby to strumienia anihilacji na wymaganej wielkości, by był on dyspozycyjny na każde potrzebne anihilacje, skutecznie nastawiające regulowany obiekt (cenę koszyka). Strumień anihilacji powstaje jedynie z kwot oprocentowania. Jeśli tylko samo kredytowanie, spokojnie wystarczyłoby na potrzebną wielkość strumienia anihilacji, wtedy okrojenie tamtych 9% może być mniejsze, albo nie występować.

    Ogólnie dziękuję za tamten rzeczowy komentarz, bo dzięki niemu zedytowałem pkt 4. / b) wyjaśniając, o co chodzi z tym okrawaniem niezależnego pożyczania.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej