Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
29 postów 216 komentarzy

Projekty

Mufinek Sposypkom - Przedstawiciele banku Anglii zapytali Franklina, skąd się bierze wzrost dobrobytu kolonii. Franklin odrzekł: - To proste. W koloniach wydajemy własny pieniądz. "Kolonialny Skrypt". Wydajemy go w proporcji do potrzeb handlu i przemysłu...

Pieniądz obiegowy w sterowaniu otwartym POwSO - część 3

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Henry Ford powiedział: "Kwestia monetarna należycie rozwiązana, będzie końcem żydowskiego problemu i wszelkich innych kwestii światowej natury"



Wstęp

Dwa poprzednie wpisy omawiają projekt POwSO. Ten wpis będzie dalszym rozwinięciem szczegółowym, jeśli chodzi o działające w nim zmienione zasady kredytów, w odniesieniu do współcześnie działających. Kredyty w projekcie POwSO, są istotnym elementem, konstrukcyjnym, umożliwiającym sterowanie równowagi towarowo pieniężnej. Wynaleziony we wcześniejszym wpisie bezbolesny sposób anihilacji pieniędzy, przez zastosowanie anihilacji oprocentowania kredytów, zostanie w tym wpisie opisany w wersji udoskonalonej.
Tak się akurat składa, że nie mam tu możliwości na neon24, wymienić opinie na komentarzach, z braku wiedzy na te tematy u wielu. Postarałem się zadbać o to, by porozmawiać o tej koncepcji z dwoma ekonomistami w Wa-wie, którzy zajmują się zagadnieniami pieniądza. Oczywiście nie znali tych wpisów. Moim celem było zadanie im jednego pytania, w indywidualnych krótkich rozmowach, podczas przerwy na sympozjum tematycznym, dotyczącym przyszłości pieniądza w świecie.
Moje pytanie do nich dotyczyło tego, czy w swojej profesji spotkali się z zagadnieniami, lub opracowaniami w kraju albo w świecie, które idą w kierunku regulowania nadążnego rynku, wykorzystując pomiary z przepływów towarów. Ci dwaj panowie nie spotkali się z takim podejściem i tymi koncepcjami w rozwiązaniach ekonomicznych, które tu prezentuję. To było na spotkaniu zorganizowanym przez KIP Klub Inteligencji Polskiej.
Po tych rozmowach wywnioskowałem, że temat na obecnym etapie dojrzał do naukowego wydania monograficznego.


Składnik kredytowy pieniądza obiegowego w sterowaniu otwartym POwSO.

Udzielone kredyty, mające formę pieniądza elektronicznego, pojawiają się na kontach, uczestników; firmy, osoby indywidualne, ew. rząd, gdy będą mieli taką potrzebę i wolę, z podjęciem decyzji, o wzięciu kredytu. Tak emitowane pieniądze w konkretnym miesiącu, podlegają ilościowej rejestracji, będąc zarazem też zmieszanymi z obiegowymi pieniędzmi elektronicznymi, wstawionymi na trwale i razem stanowi to składnik (M) w równaniu. Opisywałem to w poprzednim wpisie. Sam składnik kredytowy, nie może stanowić dużego udziału, jak dzieje się to obecnie, gdzie jest on na poziomie 85% całego pieniądza w obiegu. Otrzymaniu kredytu w POwSO, towarzyszy też stworzenie kontrolnego konta, przypisanego do konta uczestnika. Z konta kontrolnego nie da się wypłacać, tylko trzeba na nie wpłacać w określonych terminach. Konto kontrolne znika automatycznie wraz ze spłaceniem kredytu. Konta kontrolne nie przechowują wyemitowanych pieniędzy. Są tylko rejestrami kredytów i pozwalają prowadzić nadzór nad wielkością składnika emisji kredytowej, w całym pieniądzu obiegowym, by znać wielkość tego składnika na każdą chwilę. Powinien być on utrzymywany na poziomie wytworzonym naturalne, według zapotrzebowania na kredyty, poczynając wychodzić z poziomu dobrze zregulowanego rynku. Oprocentowanie kredytów ma być rozsądnie ustalone, by dawało możliwości pozyskiwania pieniędzy dla tych uczestników, którzy preferują nabywanie dóbr w oparciu o pracę w przyszłości, lub dobra materialne z przyszłości i zarazem dawało to też rekompensatę z zasady preferencji czasowej, dla uczestników, którzy gromadzą pieniądze na kontach i nie posiadają na dany moment niespłaconych kredytów. Otrzymują wtedy na swoje konta comiesięczną wpłatę, która wynika z równomiernego rozsiewu emisji kompensującej anihilacje oprocentowania kredytów. Firmy nie posiadające kredytu, otrzymują z kolei rozdział emisji kompensującej, na podstawie wartości firmowej bazy odniesienia, albo ilości zatrudnionych osób.

Kredyty powinny być tak zaprojektowane, by była możliwość wyboru czasu trwania kredytu, oraz czasu, od którego rozpoczynają się regularne spłaty rat kredytu. Nie powinien być on jednak zbyt długi. Uważam, że trzy miesiące, to byłoby najlepiej dla tego projektu. Kredyty powinny mieć raczej stałą i standardową wielkość oprocentowania, niezależnie od czasu ich trwania.

W każdym bieżącym miesiącu, dzieją się anihilacje pieniądza w systemie, gdy uczestnicy wpłacają raty kredytów, w swoje kontrolne konta. System POwSO dzięki zapisom na kontrolnych kontach kredytowych, posiada dokładną informację ile zostanie zanihilowanego pieniądza obiegowego, przy spłatach rat kredytowych w bieżącym miesiącu i dwóch następnych. Dla miesięcy wybiegających bardziej w przyszłość, dane o anihilacji są jedynie mniej dokładne.

Dane z kontrolnych kont kredytowych, umożliwiają też systemowi POwSO, znać zawsze kredytowy składnik pieniądza obiegowego, oraz jego udział procentowy w całej ilości pieniądza obiegowego. Wielkość tego składnika wylicza się na potrzeby osiągnięcia wymaganej mocy strumienia anihilacji. Składnik kredytowy pieniądza obiegowego w systemie POwSO, jest pod kontrolą i może mieć cechę z dryfującą jego wartością zgodnie z naturalnie wytwarzaną potrzebą, albo może być przez system zmieniany świadomie, by zmienić udział składnika kredytowego. Takie zmiany robione są w sposób stopniowy z miesiąca na miesiąc, w comiesięcznych pomiarowych punktach kontrolnych. Tą metodą można więc ten składnik powiększać, lub zmniejszać. Można też ten składnik utrzymywać na niezmienianej wartości. Będzie to miało znaczenie dla osiągania potrzebnej mocy, na wykonywanie bezbolesnych anihilacji pieniędzy w systemie. Polega to na tym, że pieniądze w systemie znikną i nikogo to nie zaboli, bo nie znikną z jego konta.
Cała sztuczka polega na tym, że udzieli się mniej kredytów, jak zaistnieje potrzeba zrobienia anihilacji. Pilnie potrzebujący pieniądza, mogą wówczas korzystać z pożyczek od innych uczestników.


Metoda wyrównywania miesięcznych norm kredytów, przez system POwSO.



Powyższy schemat prezentuje graficznie, jak będzie utrzymywana w obiegu stała ilość pieniądza kredytowego. Jest to ukazane na przykładzie kredytu trzyletniego. Na osi poziomej mamy pokazany upływ czasu w przyszłość. Linia kredytowa w postaci paska poziomego, ukazuje program spłat rat kredytowych. Na osi pionowej widać kolejne ułożenia trzyletnich linii kredytowych z miesięcy minionych. Gdy biegnie czas wzdłuż osi poziomej, stopniowo odcinane są wszystkie linie kredytowe z lewej strony i ubywa pieniądza kredytowego w obiegu, ale równocześnie wstępujące nowe kredyty budują kolejne linie kredytowe z planem spłat rat w przyszłości.
Powierzchnia poziomych pasków interpretuje, wartość wszystkich kredytów przyznanych w poszczególnych miesiącach. Na schemacie analizowana jest chwila pomiarowa, na zakończenie stycznia. Poziomy brązowy pasek na górze, przedstawia kredyty udzielone w styczniu. Szare paski poniżej, pokazują kredyty w obiegu, udzielone poprzednio. Większa ilość kredytów w jakimś miesiącu, będzie prezentować się w postaci grubszego poziomego paska. Pasek ze stycznia, sięga z programem spłat do stycznia za trzy lata, dla kredytu trzyletniego. Ma rozplanowane spłaty, rozpoczynające się od kwietnia. Spłat będzie w ilości 34 raty, wraz z rozczłonkowanymi spłatami oprocentowania. Ze schematu odczytuje się też, ile wynosi anihilacja w systemie z 34-ech miesięcznych 3-letnich linii kredytowych, dla świeżo minionego miesiąca stycznia i trzech następnych miesięcy. Suma pieniędzy z pionowego zielonego paska, zbudowanego już niekoniecznie z równych powierzchniowo linii (niekoniecznie równych w grubościach), ma być taka sama, jak w styczniu udzielone kredyty. Ta procedura gwarantuje stałą niezmienną ilość składnika kredytowego w obiegu, która jest interpretowana, jako pole powierzchni poziomych pasków, ułożonych schodkowo w kształt trapezu. Prezentuje to sumę wszystkich kredytów, które nie są jeszcze spłacone i stanowią składnik działającego w obiegu pieniądza kredytowego.

Pobieranie kredytów w POwSO polega na tym, że zawsze nie dopuszcza się do przekraczania miesięcznej normy na kredyty, ucinając ich udzielanie, z chwilą osiągnięcia planowanej normy kwotowej, na bieżący miesiąc. Więc użytkownicy którzy zastaną taką sytuację, kredyt pobiorą w następnym miesiącu. Dla niecierpliwych, którym oferta od przyszłego miesiąca nie odpowiada, pozostaje możliwość brania pożyczki od innego użytkownika, zamiast kredytu od systemu POwSO.

Utrzymaniem miesięcznej normy kredytów na jednakowym poziomie, wcale nie należy się przejmować w tym sensie, że spowoduje to w przyszłości fluktuację anihilowanych comiesięcznych spłat kredytowych w całym systemie. Jest zawsze tak, że w momentach pomiarowych, banki podają raporty, jaka to będzie anihilacja w przyszłym miesiącu, spowodowana spłacaniem rat od kredytów. Nowe kredyty zawarte w minionym analizowanym miesiącu, oraz w kolejnym miesiącu obowiązywania, mają nie mieć jeszcze uruchomionych planowanych rat do spłacania. Wynika to właśnie ze zwłoki w rozpoczynaniu spłat. Pierwszym miesiącem spłat kredytów ma być dopiero np. trzeci miesiąc. Więc system POwSO mający dane z kont kredytowych, może comiesięcznie bilansować normę kredytów na mijający i przyszły miesiąc, by przystawiać ją do wiadomych anihilacji, które zaistnieją w przyszłości, aby ilości kredytów i anihilacji dla poszczególnych miesięcy, wzajemnie się znosiły.
System POwSO w momentach pomiarowych, zawsze ma stan ze zrównoważonymi nowo zawartymi kredytami i kredytami, które uległy anihilacji, co dotyczy zakończonego minionego miesiąca. Taki proces gwarantuje utrzymywanie się składnika kredytowego w POwSO na stałym poziomie.
Wtedy równaniem równowagi chwilowej, obliczana jest emisja wprowadzana dla zrównoważenia zmiany wartości bazy odniesienia, a nie z tego powodu, że nad ilością kredytowego pieniądza w obiegu, system nie miałby pełnej kontroli. Po momencie pomiarowym, emisja od wzrostu bazy odniesienia zaraz jest wprowadzana. Jeśli zaś wyniknie z równania równowagi anihilacja, wówczas wprowadzona zostanie na rozpoczynany miesiąc mniejsza norma kredytów, co wyniknie z bilansu, bo łączne spłaty rat kredytowych na przyszły miesiąc są znane. Wykorzysta się więc anihilację kredytową, do dokonania anihilacji z powodu zmniejszenia wartości środków obrotowych w systemie. Daty spłat rat kredytowych, są w różnych dniach miesiąca, bo zgodnie z datami pobierania kredytów. Więc proces anihilacji przy spłatach kredytów, jest rozmyty w czasie miesiąca, podobnie jak proces udzielania kredytów. Nie powoduje więc to impulsowych dużych zmian w składniku kredytowym. Da się to na bieżąco śledzić. Zarówno przebieg anihilacji, jak i przyznawanie kredytów. Gdyby się nie udało nazbierać kredytów, to dla zachowania równowagi z bazą odniesienia, brakującą emisję kredytową uzupełni się jako emisję zwykłą, rozsianą dla wszystkich.
 
To co udało mi się tym rozwiązaniem zmodernizować, polega na tym, że anihilację można robić z większą mocą i nie trzeba się posługiwać jedynie strumieniem anihilacji, z oprocentowania kredytów. Można wykorzystać więc pełną moc z miesięcznej normy kredytowej i używać ją do bieżącej anihilacji, jeśli taką trzeba będzie zastosować, gdy mocno zmaleje wartość bazy odniesienia, na koniec bieżącego miesiąca. Wystarczy jednorazowo w kolejnym jednym, lub w dwóch miesiącach, zmienić normę na łączną kwotę udzielanych kredytów w całym systemie.
(Przypominam, że pojęcie bazy odniesienia wprowadziłem po to, by mieć krótką nazwę na "wartość materialnych środków obrotowych firm, wraz z wartością towarów w firmach, wystawionych na sprzedaż". Istnieje więc pojęcie firmowej bazy odniesienia i systemowej bazy odniesienia, jako suma wszystkich baz odniesienia. Od zmian wartości systemowej bazy odniesienia, którą mierzy się co miesiąc, steruje się ilością pieniądza obiegowego.)
Gdy systemowa baza odniesienia zmaleje i będzie trzeba anihilować pieniądze, system posłuży się częścią z dziejących się comiesięcznie anihilacji, ze spłat rat kredytowych, które są wchłaniane do kontrolnych kont kredytowych i znikają. Spadek wartości bazy odniesienia spowoduje na kolejny miesiąc zaplanowanie mniejszej normy na ilość pobranych kredytów. Oprocentowanie kredytów ustalić więc można na ludzkich zasadach i nic w tym nie mieszać, aby było na ogólnie fajnym poziomie, z zasadą preferencji czasowej i żeby składnik kredytowy stanowił, najwłaściwszy udział ilościowy, w całym pieniądzu obiegowym.
Po zrealizowaniu zaplanowanej innej normy kredytowej, lub tej która wynika z planowanych anihilacji, przerywa się udzielanie kredytów, aż do następnego miesiąca.
Od razu więc łatwo się domyśleć, że w ten sposób można sukcesywnie powiększać składnik kredytowy w obiegu, lub zmniejszać go i robi się to pod nadzorczą comiesięczną kontrolą. W chwilach gdy istnieje pauza na udzielanie kredytów, zawsze można będzie zrealizować indywidualną pożyczkę między uczestnikami, wykorzystując pieniądze obiegowe.



W wyniku tej modernizacji, prezentuję aktualny teraz do projektu POwSO nowy schemat sterowania. Posiadacze kont nie biorący kredytów, kompensującą emisję mogą teraz stale co miesiąc otrzymywać. Jest to właściwie schemat typu graf, pokazujący okresową comiesięczną procedurę, do wykonywania korekt ilości pieniędzy w obiegu i sposób ich rozdzielania. Na schemacie bloki oznaczone iksem "x" są sumatorami wartości pieniężnych. Te wartości określają strumienie pieniądza zł/miesiąc. Z jednym wyjątkiem na piątym sygnale wejściowym, w blok bazy danych całego systemu. Tam jest sygnał o wartości chwilowej rynku towarowego. Czyli kwota, a nie strumień pieniadza. Każdy sumator ma różną liczbę wejść i tylko jedno wyjście. Znak na wejściu sumatora, oznacza, co sumator robi ze sygnałem. Gdy znak jest dodatni, to sygnał jest dodawany, a gdy ujemny, to sygnał jest odejmowany. Sygnały anihilacji mają znak ujemny i gdy anihilację zamierza się na sumatorze odjąć, to jest ona odejmowana algebraicznie. Czyli odjęcie ujemnej wartości, zmienia jej znak na dodatni.
W trakcie trwania miesiąca, działa środkowy sumator. Informacje z kontrolnych kont kredytowych o wpłatach rat kredytowych, dopływają na sumator jako wartości ujemne. Sumuje on, a także może i rejestrować raty kredytowe, bo może to mieć formę arkuszy kalkulacyjnych. Prezentują one anihilację zachodzącą na bieżąco w systemie. Drugi sygnał dochodzący w sumator, to otwierane nowe kredyty i wpłacane na konta uczestników, które od razu wchodzą w obieg. Na bieżąco zawsze widać, co przeważa, anihilacja czy emisja kredytowa. Oprócz tego informacje z kontrolnych kont kredytowych, już na początku miesiąca podają, jaka anihilacja zaistnieje na zakończenie miesiąca. To ważna informacja, bo ona limituje na dany miesiąc ilość kredytów. Gdy ilość kredytów osiągnie wcześniej tę wartość, udzielanie kredytów zostaje przerwane. Celem jest doprowadzenie na koniec miesiąca, aby na tym sumatorze zaistniała wartość zero, albo niewielka kwota w plus lub minus.
Na koniec miesiąca rozsiana zostaje emisja kompensacyjna od oprocentowania, a firmy posyłają dane pomiarowe, by ostatecznie z czterech sygnałów wejściowych, albo z pięciu, oraz danych z poprzedniego stanu regulacyjnego, przy wybranej metodzie < A > lub < B >, obliczyć emisję z samego sumatora, lub z równania równowagi chwilowej, gdy jest już obliczona płynność dla systemu.

Gdyby wartość bazy odniesienia zmalała i wyliczona emisja byłaby ujemna, wtedy tę ujemną wartość anihilacji przesyła się do środkowego sumatora w analizę na następny miesiąc. To porównuje się z programem spłat kredytowych tego miesiąca. Gdy anihilacja ze zmiany bazy odniesienia jest mniejsza niż program spłat rat kredytowych, to na taki miesiąc obniży się normę kredytów. Celem jest dobrnięcie do końca miesiąca, by na sumatorze środkowym, zbilansować anihilację z kredytów, na poczet anihilacji od zmniejszenia bazy odniesienia. Ilość kredytów będzie więc wtedy mniejsza, niż wielkość miesięcznej anihilacji.
Na sumatorze środkowym, ujemna anihilacja z lewego sumatora, gdy jest odejmowana, osiąga znak plus i rezerwuje sobie miejsce w normatywie kredytów, przez co mniej będzie ich udzielonych, gdy sumator zbierając kredyty w miesiącu, dobrnie to stanu zero.

Gdyby z kolei w jakimś miesiącu nie udało się uzbierać tyle kredytów ile jest anihilacji kredytowych, to resztkę anihilacji kredytowej, wpuszcza się w lewy sumator na wejście odejmujące. Wtedy uzupełniającą emisje kredytową, da się zamienić na emisję trwałą w świeżo minionym miesiącu i zawsze można utrzymywać stan równowagi.


Wielkość składnika kredytowego i moc anihilacji.

Jednostki pieniądza przez analogię do fizyki, można porównywać do pracy albo energii. To bardzo trafne porównanie, bo praca wydatkowana przy produkcji mierzona jest w jednostkach pieniężnych. Energię odniesioną do czasu nazywa się mocą, odniesioną do powierzchni nazywa się strumieniem.
Używane przeze mnie pojęcie strumienia pieniędzy, ilość złotówek przepływająca w jednostce czasu, mogłaby nazywać się też prędkością pieniądza, albo mocą pieniądza, gdy potraktujemy go, jako zapis ilości energii przy wytwarzaniu dóbr.
Więc jeśli rozważam o anihilacji, to ważnym parametrem jest właśnie moc anihilacji, lub inaczej mówiąc strumień anihilacji, jaki da się uzyskać w systemie. W odniesieniu do intensywności wytwarzania dóbr, można mówić o mocy wytwórczej lub strumieniu zasilania rynku. Ostatecznie kiedyś dowiem się, która nazwa jest bardziej prawidłowa w ekonomii, na pojęcie przepływu pieniądza w czasie.

Spróbujmy oszacować, jaki powinien być strumień anihilacji, by móc sprawnie usuwać pieniądz, gdy maleją zasoby towarów na rynku i w obiegu produkcyjnym. Na początek załóżmy np, że miesięcznie posiadałoby się możliwość na dwu procentowe zmniejszenie zasobów pieniędzy. Czyli możliwość kompensowania 2% -ych ubytków bazy odniesienia na miesiąc. I teraz zrobi się obliczenie, jaki będzie musiał być udział składnika kredytowego w pieniądzu obiegowym, by mieć taką moc anihilacji.

Przy tej interpretacji 100% oznacza cały pieniądz obiegowy, a w tym kredyty mają stanowić jakiś procent. Według schematu z liniami kredytowymi, gdy powierzchnia paska na schemacie ma stanowić 2% całego pieniądza obiegowego, to pole trapezu nie może przekraczać 100%, bo trapez interpretuje jedynie składnik kredytowy, a nie cały pieniądz obiegowy. W przykładzie zakłada się też, że wszystkie linie kredytowe są jednakowej grubości. Mamy po 34 raty kredytowe w każdej linii. Licząc wszystkie kwadraciki elementarne, biorące udział w składniku kredytowym pieniądza obiegowego, są 3 linie z 34-ema kwadracikami i poniższe linie z mniejszymi ilościami kwadracików. Pierwszej linii styczniowej od góry nie wliczamy, bo wliczamy zieloną linię pionową. Dlatego tak, bo w każdym miesiącu, gdy zielona linia stopniowo zanika, to druga brązowa w tym samym czasie stopniowo się tworzy.

Pole trapezu w szt. kwadratów wynosi więc:

34*3 +33 +32 +31 +...+3 +2 +1 = 663

Tą metodą liczy się składnik kredytowy w rzeczywistości, na arkuszach kalkulacyjnych, przez sumowanie miesięcznych kredytów i anihilacji. Na potrzeby tej prezentacji pole powierzchni wyrażone ilością kwadracików, obliczyć można z zależności geometrycznej, jako połowa pola kwadratu, z dodanymi poprawkami dwóch linii kredytowych na górze i poprawką na połówki kwadracików, w zakończeniach linii kredytowych. Ostatnie kwadraciki w połowie wychodzą poza gabaryt przekątnej dużego kwadratu, obejmującego przestrzeń małych kwadracików.

34*34 / 2 + 2*34 + 34/2 = 663

Udział procentowy składnika kredytowego, przy mocy anihilacyjnej, 2% ubytku pieniądza obiegowego na miesiąc, w ustawieniu proporcjonalnym wynosi:
34 - 2%
663 - ?  =

663 * 2% / 34 = 39%

albo metodą przejrzystą, liczymy najpierw cały pieniądz obiegowy.

2% - 34 szt. kwadratów
100% - ? =

100% * 34 / 2% = 1700 szt. kwadratów

Udział składnika kredytowego w pieniądzu obiegowym.

663 / 1700 = 0.39

A teraz policzmy to samo, przy konstrukcji kredytu 6-cio letniego.

Ilość miesięcznych rat kredytowych bez dwóch miesięcy początkowych.
6 * 12 - 2 = 70 szt.
Pole powierzchni wyrażone w szt. miesięcznych norm kredytowych.
70*70 / 2 + 2*70 + 70/2 = 2625 szt.
Udział procentowy składnika kredytowego przy mocy anihilacyjnej 2%, dla kredytów sześcioletnich wynosi:
70 - 2%
2625 - ? =
2625 * 2% / 70 = 75%
Rozdzielając moc anihilacji po połowie na obydwa typy kredytów, udział składnika kredytowego wyniesie:

39% / 2 + 75% / 2 = 57%


Przykład ładnie ukazuje, że przy zwiększaniu czasu spłacania rat kredytowych, moc anihilacji od rozwlekłych kredytów zmniejsza się. Moc anihilacyjną która w skali roku wynosi jedynie 24% ( 2% * 12m-cy), nie jest już tak łatwo zrealizować, jak do kredytów trzyletnich dołoży się kredyty 6-cio letnie, czy jeszcze dłuższe również. Szybko doszłoby się do sytuacji, że aby mieć bardzo skuteczną moc anihilacji, cały pieniądz obiegowy musiałby pochodzić z kredytów. Nie byłaby to zdrowa konstrukcja.

Istnieje również możliwość innego rozwiązania, że cały system funkcjonuje tylko na pieniądzu kredytowym, ale cena preferencji czasowej spełnia wówczas funkcję podatku dla państwa, a ono jako użytkownik systemu, nie ma prawa zadłużać się. Koszty emisji (oprocentowanie kredytów), pokrywane przez dwóch uczestników systemu; firmy i pracownicy, spełniają wtedy funkcję podatku dla państwa. Podatek wtedy nie jest wkonstruowany do systemu, bo tę funkcję spełnia cena preferencji czasowej i ostatecznie usługi państwa trafiają jako dobra materialne spożycia zbiorowego. Działa podobna zasada, jak zyski z kredytów w bankach komunalnych, których właścicielami jest lokalna społeczność.

Konkluzja w projekcie POwSO jest taka, że moc anihilacyjną należy zaprojektować skromnie, nie dopuszczając do dużego składnika kredytowego w pieniądzu obiegowym.
Natomiast w chwilach trudnych, do anihilacji trzeba dołączać wtedy anihilację z oprocentowania kredytów. Całą resztę celów pożyczkowych, należy realizować przez wykorzystywanie obiegowych pieniędzy, do zawierania umów pożyczkowych.


Mufinek Sposypkom

KOMENTARZE

  • Uf....Nie jest to "lekki wakacyjny" tekst
    ale poznać go bezwzględnie warto.
  • a bez pożyczek to już się nie da?
    lepszy kapitał społeczny i wydruk pieniądza przez państwo
    z lichwą trzeba skończyć
  • @AnnaP 11:02:56
    Uważam, że zjawisko pożyczania nie można likwidować totalnie, bo pożyczanie jest wszczepione w naturę ludzką. Pożyczanie pieniędzy jest to handel preferencją czasową. Ma wynikać z wzajemnego handlu pomiędzy pożyczkodawcą, a pożyczkobiorcą.
    Sposób zwrotu pożyczki, ma być ugodą wzajemną, czy oddaje się całość po określonym czasie, czy w ratach.
    Czym innym jest natomiast wykorzystanie pożyczania do regulowania emisji w sposób źle skonstruowany, że powoduje to wypływ dóbr wypracowanych, do właściciela systemu, obsługującego swoim pieniądzem handel w systemie, jeśli ten właściciel lub grupa właścicieli, nie należy do społeczności z tego systemu.
    Obecnie systemem światowym zarządza komitet 300. 300 osób z różnych korporacji, a na czele komitetu jest dziesiątka najważniejszych finansistów. Każde państwo pracuje na ich prywatne magazyny dóbr, które są zapełniane cennymi surowcami i produktami. Oni rozdysponowują oszczędnie te dobra, wedle ich zamysłów na cały świat i w sposób niesprawiedliwy. Bawią się światem według własnych zamysłów.

    System POwSO wykorzystując preferencję czasową, zyski z udzielonej preferencji czasowej skierowuje dla tych, którzy nie pożyczają się pieniędzy przez zaciąganie kredytów. Jest więc tak, że kto decyduje się na systemowy kredyt, bo jest zdolny do zainwestowania, bo ma pomysł, to robi to wykorzystując dobra rynkowe, do których pierwszeństwo mają ludzie mniej zdolni gospodarczo, i mają pieniądze, jako zabezpieczenie płynności w swoim życiu.
    Nie są więc okradani z prawa pierwszeństwa do dóbr, bo otrzymują za to zapłatę w postaci emisji kompensującej, którą system wypuszcza na podstawie zaistniałej anihilacji oprocentowania kredytów. Ta zapłata emisyjna jest innymi słowy jakby przerzuconą zapłatą pieniądzem obiegowym, od kredytobiorców, do niekorzystających z kredytów, tak jakby mieli współudział w ich zyskach gospodarczych, jeśli te kredyty do tego służyły.

    Nie można więc ogólnie pozbawiać się pożyczania pieniędzy, bo to może nawet tłamsić gospodarkę i niepotrzebnie nad wymiar, powiększać rynek towarowy zalegającymi towarami, które potem trzeba przeceniać, gdy nie pojawiają się nabywcy.

    Pożyczanie jest też potrzebne w sytuacjach skrajnych życiowo, gdy musimy zdobyć dużą kwotę, dla ratowania życia z powodu choroby. Nie da się odejść od pożyczania. Za pożyczanie zawsze należy się zapłata. Lepiej jest, jak się ją określi wcześniej, niż by się liczyło na tzw "co łaska" za pożyczenie, które być może skapnie w podzięce.

    Lichwa to co innego. Jest to zawyżona cena preferencji czasowej. Doprowadza się do takiego stanu świadomie. Cena preferencji czasowej jest wygórowana, bo pieniądza obiegowego jest za mało i dlatego jest taki duży popyt na pieniądz.
  • @AnnaP 11:02:56
    cyt:
    "lepszy kapitał społeczny i wydruk pieniądza przez państwo"

    Odniosę się jeszcze do tego.

    Ja uważam, że rozwiązanie aby państwo miało władzę nad pieniądzem jest złe. To nie może być państwo, ale ma być suweren. Czyli ludzie w państwie. W POwSO państwo jest sprowadzone do użytkownika systemu i ma tyle pieniędzy w budżecie ile system mu da. Czyli suweren. Państwo nie robi pieniądza zastępczego, jak obligacje. Ma się rozliczyć z tego co dostało i spełnić potrzebne usługi.
    Historia dowodzi na Ameryce, że ta opcja z państwem, które czasami miało władzę nad pieniądzem, nie była w stanie się obronić, bo w państwie zarządzali czasem ludzie bez wiedzy ekonomicznej.

    Państwem zarządzają zawsze ludzie przypadkowi więc i tacy którzy nie znają się na ekonomii pieniądza. Wtedy państwo pada łupem oszustów, którzy wchodzą do państwa z obsługą pieniężną, bredząc że tylko oni mają pieniądze wartościowe.

    POwSO ma być kompleksową i specjalistyczną firmą, gdzie właścicielami mogliby być tylko ludzie pochodzący z rdzennego narodu, a nie obywatele napływowi. Czyli liczni przedstawiciele suwerena, sprawujący kontrolę na zebraniach sprawozdawczych firmy POwSO. Własność firmy ma być rozmyta na wielu. Pisałem nawet o tym, że połowa udziałów firmy POwSO, ma być bardzo rozdrobniona, a druga połowa też rozdrobniona, ale w limitach np do kilka procent na osobę.
  • @ZBYSZEK49 10:53:03
    A z ciekawości zapytam szanownego pana o profesję, skoro uznał ten artykuł za interesujący.
  • @Mufinek Sposypkom 12:34:58
    póki król bił monety, póty żydzi się nisko kłaniali
    czas to przywrócić
  • @AnnaP 13:24:54
    Królom nie było dane żyć w czasach wiedzy dzisiejszej, więc polegali na złocie.
    Dzisiaj jest przepływ informacji elektronicznych i nie potrzeba złota, by działał sprawny pieniądz jako zapis wartości. Zapis da się wytwarzać i niszczyć, a ukraść i podrobić jest trudno. Złoto z kolei łatwo jest kraść i wprowadzać nielegalnie z poza systemu, by rozchwiać proporcję pieniędzy do towarów.

    Grzegorz Braun jest za monarchią. Wystarczy go wybrać na prezydenta. Królem mógłby być Jezus Chrystus, by jemu suweren się poddał. Konstytucja Jezusa ma tylko 10 artykułów. Albo krótkie 2 artykuły. A w szkole i na strzelnicy o czym Braun mówił, da się wyszkolić naród, by bronić królestwa. Naród w pełni uzbrojony i mądry jest trudny do opanowania przez złą władzę lub okupanta, jakby nawalił tymczasowy namiestnik ziemski Chrystusa Króla, który zasiada w zaświatach. Przykładem są USA, które trudno wziąć w niewolę, dlatego tak długo są ogłupczani i niszczeni strukturalnie, by wreszcie upadli, ale jest to trudne, bo naród jest uzbrojony.
  • @Mufinek Sposypkom 12:49:26
    Inżynier elektryk. Projektant.
  • @Mufinek Sposypkom 14:02:05
    Jestem informatykiem, więc trafił pan tragicznie z tym ściemnianiem, że zapisu cyfrowego nie można podrobić.
    Obrót bezgotówkowy, to trend globalistyczny, totalne odebranie własności i wolności.
  • @AnnaP 14:25:48
    Nieprawda proszę panią.

    Jeśli stworzy się niezależny lokalny dla państwa system łącznościowy na cele bankowe z innymi protokółami transmisji. Innymi jak w internecie, co byłoby tylko tajemnicą firmy POwSO, to do systemu nikt się nie włamie, bo nie będzie miał wiedzy, jak zaprojektowano szczegóły systemu transmisji i system operacyjny. Tylko elita intelektualna w POwSO do tego będzie miała dostęp. Tworzy się zapisy bezpieczeństwa codzienne, lub częstsze i systemy awaryjnych zasileń, na stacjach przesyłowych, co zresztą jest standardem, a serwery bankowe ukrywa w podziemnych schronach.
    Naszym nieszczęściem jest to, że uwierzyliśmy w bajkę, że jak elektroniczny pieniądz ma być, to jest złe bo będziemy pod kontrolą. To wszystko zależy od tego, jakie usposobienie ma ten co kieruje pieniędzmi. Jak ma myśli zdeprawowane to jest źle, a jak jest zdrowy na umyśle, nie jest psychopatą i ma umysł chrystusowy, to poprowadzi bank w tym celu, by był sprawiedliwy podział dóbr wypracowanych, a nie w tym celu by zniewalać ludzkość. POwSO jak tłumaczyłem to firma której właścicielem jest suweren i naród, a nie byle przybłęda, co dostał obywatelstwo, albo minister finansów wybrany z łapanki.
  • @Mufinek Sposypkom 15:19:14
    elita ma tylko dostęp do pieniędzy i wszystko jasne
    szkoda czasu na globalistyczne nowoteorie byle objąć ludzi totalną kontrolą
  • @AnnaP 15:34:10
    Dokładnie tak to ma być. Naród ma mieć specjalne szkoły dla elity, którą się kształci na wysoki poziom w różnych dziedzinach, by były potem zasoby na kadry zarządzające własne, z których dopiero wybierałby naród swoich przedstawicieli. Czegoś takiego nas pozbawiono, bo kadry wartościowe zostały wymordowane, nauczanie celowo wprowadzono w nowym marksiźmie, a elity nam nasłano obce pod groźbą karabinu.
    Już w przedszkolach da się wyselekcjonować dzieci, które mają usposobienia empatyczne i opiekuńcze i kierować takie dzieci do lepszych szkół.

    I to nie elita ma dostęp do pieniędzy, ale firma o własności wieloosobowej z przedstawicieli narodu. Elita fachowców zarządza firmą i corocznie przedkłada sprawozdanie, jak w każdej firmie na walnym zebraniu udziałowców z narodu. Potem jest zatwierdzenie sprawozdania i wszyscy mogą się odnosić do nieprawidłowości osobiście gdyby były. Potem wyciąga się konsekwencje, gdyby były błędy lub defraudacje.
    Wiedza o pieniądzu ma być w programie nauczania szkół, by naród wiedział na czym to polega.

    W dobrze skonstruowanym systemie pieniężnym nie chodzi o kontrolę ludzi i ich zakupów, ale o kontrolę przepływu pieniędzy zgodnie z przepływem towaru, bo to gwarantuje sprawiedliwy podział dóbr które się produkuje, jeśli system w tym celu odpowiednio się zaprojektuje.

    Firma POwSO, musi też wytyczyć strategię na samowystarczalność systemu, na ile się to tylko da, w oparciu o zasoby naturalne. Zaś przy handlu zagranicznym, ma być wyrównany bilans handlowy, by nie wypływało bogactwo poza system, dokonując przy tym eksploatowanie ludzi lub zasobów własnych, bez żadnych korzyści dla siebie.
  • @Mufinek Sposypkom 15:19:14
    "Jeśli stworzy się niezależny lokalny dla państwa system łącznościowy na cele bankowe z innymi protokółami transmisji. Innymi jak w internecie, co byłoby tylko tajemnicą firmy POwSO, to do systemu nikt się nie włamie, bo nie będzie miał wiedzy, jak zaprojektowano szczegóły systemu transmisji i system operacyjny. Tylko elita intelektualna w POwSO do tego będzie miała dostęp."

    ŹLE!

    Nie tajemnica ALGORYTMU (protokołu) TYLKO tzw "silna kryptografia".
    Na takiej oparty jest np BitCoin.
  • @laurentp 23:27:30
    Każda przeszkoda, która bierze początek z twórczej innowacji, jest konieczna i zbawcza dla systemu, by były ograniczane możliwości ataku.
    Weźmy np temat ilości pieniądza w obiegu, która ma być stała i niezmienna między momentami pomiarowymi, którą w POwSO na bieżąco firma zna i ma to pod kontrolą automatyczną. Kontrolą oprogramowaniem, a nie ludzkim nadzorem. Przecież ten fakt można wykorzystać do ochrony.

    Masz takie coś teraz laurentp, w systemach bankowych?

    Nie masz! Bo rdzeń systemu wymyślono w średniowieczu przez złotników, ma złodziejskie furtki, i w takim stanie podoba się obecnym właścicielom, więc da się go atakować.

    A w POwSO mogłoby być inaczej, bo to są "michałki" konstrukcyjne. Więc gdy doszłoby już do włamania hakerskiego, no to co może się dziać?
    Dwa przypadki. Haker elektroniczny pieniądz generuje, najczęściej na swoje potrzeby, lub usuwa ze systemu by się mścić, lub żartować.

    W którym miejscu to robi?

    Na koncie co jest w systemie (wtedy się wie czyje jest), lub na koncie co świeżo powstało, bez udziału banku lub placówki POwSO. Wtedy jest samoczynnie eliminowane. Więc gdy przyrost konta lub jego spadek nie odbywa się przelewem z innego konta, to system musi uruchamiać blokadę i to ma być wkonstruowane, bo pieniądz który ma być w niezmiennej ilości, nagle przybywa ponad miarę, bo to wykryje oprogramowanie.
    W anihilacji i kredytowaniu, miejsca generowania są znane, więc one są pod oddzielną kontrolą, i tutaj zmiany nie przekroczą 2%. Więc gdyby się pieniądz zaczął gdzieś generować, to proces jest stopowany z oprogramowania, a potem wchodzą ekipy naprawcze i znajdują błąd. Awaria trwa krótko i w tym czasie działać może gotówka. Systemu nawet nie zdąży się zniszczyć, bo zastopuje się dewastacja samoczynnie. A jak haker wstawi "wirusa pracownika", który będzie mu okradał innych na dziwne konto, które nie powstało w normalnych procedurach, to takie przypadki też będą stopowane, bo tak zawsze się projektuje programy, aby miały różne blokady bezpieczeństwa. A jak na typowe konto będą się dziać dziwne składki, to blokady bezpieczeństwa też mogą zadziać z automatu, jak połączone to będzie już z pierwszymi zgłoszeniami o dziwnych ubytkach pieniędzy z kont.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej