Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
31 postów 217 komentarzy

Projekty

Mufinek Sposypkom - Przedstawiciele banku Anglii zapytali Franklina, skąd się bierze wzrost dobrobytu kolonii. Franklin odrzekł: - To proste. W koloniach wydajemy własny pieniądz. "Kolonialny Skrypt". Wydajemy go w proporcji do potrzeb handlu i przemysłu...

Podatek dochodowy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Oraz między innymi opis sterowania w POwSO i o tym, jak można byłoby wychodzić ze stanu zniewolenia i budować suwerenność.



Podatek dla państwa, to obszerne zagadnienie w systemie pieniężnym. Najlepsze rozwiązanie polega na spójnej konstrukcji, a nie takiej jak obecnie. Podatki są konstrukcją zbudowaną na różnych koncepcjach i połatane wieloma poprawkami. Na spotkaniu w Nowym Targu w drugim dniu, dyskutowano np, który z podatków uznać za lepszy, w rozważanym projekcie pieniężnym, stworzonym w grupie koreus. Chodziło o temat uproszczenia podatku, oraz by nie wymagał kosztownej obsługi, związanej z jego ściąganiem. Rozważano między innymi, który podatek miałby być doczepiony przy produkcji dóbr. Podatek dochodowy, czy obrotowy. Uznano, że obrotowy jest lepszym rozwiązaniem do stosowania, ale przecież to progresją podatku dochodowego, projekt koreusa ma zamiar zachęcać do przekształceń własnościowych firm. Tego nie zrozumiałem, dlaczego w takiej sytuacji zatwierdzono podatek obrotowy, ale czas naglił na kolejne dyskusje tematyczne.

Oczywiście rozważano sprawę podatku związanego z handlem dobrami rynkowymi. Nie dyskutowano, ile różnorakich podatków pośrednich występuje i jaki mają udział przy nabywaniu dóbr.

Proces wytwarzania dóbr napotyka na wiele podatków, które są wliczane w koszty produkcji. Budują cenę towaru. Początkowo te podatki płaci firma, a środki finansowe użyte do ich opałacenia, są odzyskiwane z powrotem przez firmy produkujące dobra i usługi, gdy zachodzi sprzedaż firmowych dóbr rynkowych. Ostatecznie płaci je nabywca towaru. Dla nabywcy towaru, podatki takie nakładają się do podatku transakcyjnego przy nabywaniu dóbr z rynku, gdy taki podatek jest dokładany. Gdy towar rynkowy, lub usługę z rynku nabywa instytucja państwowa utrzymująca się z podatków, to płaci różnorakie podatki zawarte w składnikach cenowych towaru lub usługi, oraz podatek transakcyjny nabycia dobra, gdy jest to podatek obrotowy. Te różnorakie podatki w składnikach cenowych towaru, odbudowują płynność firm, natomiast podatek obrotowy instytucja państwowa płaci "dla samej siebie". Czyli nie płaci go, bo jest to przełożeniem pieniędzy z jednego konta budżetu państwa w inne konto budżetowe. Podatek obrotowy nie daje więc równych zasad gry rynkowej, przy nabywaniu dóbr przez trzy grupy uczestników rynku; firmy, pracownicy, rząd.

Podatek obrotowy posiada jeszcze wadę, bo w złożonych procesach wytwórczych polegających na składaniu wyrobów z wielu części pozyskiwanych na rynku, zachodzi wielokrotne opodatkowanie tych samych elementów, wchodzących w skład produktu i zawyża jego cenę. Z kolei wynalazek z podatkiem VAT jest masakryczny w swojej konstrukcji. W projektach podatków obrotowych, dobiera się więc empirycznie odpowiedni poziom podatku obrotowego, by uwzględnić wpływ wielokrotnego opodatkowania. Podatek obrotowy przy takiej konstrukcji, stanowi więc domknięcie potrzeb budżetowych do pozostałych innych podatków wliczonych w koszty towarów i usług.

Ja w projektach, skupiłem się na podatkach dochodowych. Podatek taki ma trochę cennych zalet, które wykorzystuję:

1. Przy podatku dochodowym, na podstawie danych w rachubach firm, przy konstruowaniu cen towarów, da się dojrzeć, jaki występuje globalny rozdział wartości produkowanych dóbr w systemie, pomiędzy trzy grupy uczestników systemu; Firmy, pracownicy i budżet państwa. Gdyby stworzyć normy handlowe, na dodatkowy opis ceny towaru, w rozbiciu na podstawowe składniki cenowe, wówczas byłaby to powszechna informacja w systemie dla klientów, możliwa też do ujęcia w badaniach statystycznych, które określałyby żarłoczność państwa, czy powiedzmy jego sprawność. Pozwoliłoby to optymalizować zakres działań państwa i budować ukierunkowane podatki, wliczane w koszty produkowanych dóbr.
Gdy zesumowane składniki cenowe różnych podatków wliczonych w koszty wyrobów, wraz z dodanymi składnikami podatku dochodowego firmy i pracowników, porównuje się do składnika cenowego kosztów pracy ponad wegetatywnej i składnika zysku firmy, to poznaje się proporcje dystrybucji dóbr rynkowych pomiędzy trzema grupami uczestników rynku. Każdy towar mógłby posiadać taką informację, gdyby normy wymagały oprócz ceny towaru, umieszczać składniki cenowe prezentowanej ceny. Takie rozwiązanie mogłoby w następnej kolejności rozwojowej, umożliwiać bardziej zautomatyzowane systemy regulacyjne pieniądza. W projekcie PORN tak właśnie jest to zrobione.
Małe wyjaśnienie!
Podatek dochodowy pracowników, ma być podatkiem z ich zysku. Zysk pracownika, jest to jego zarobek, minus płaca wegetatywna. Płaca wegetatywna, jest mniejsza niż płaca minimalna. W systemach technologicznie rozwiniętych, posługujących się dochodem gwarantowanym, płaca minimalna minus płaca wegetatywna = cena opłacalności pracowania. Przy tym wywodzie, pojęcie dochodu gwarantowanego, należy utożsamiać z płacą wegetatywną.
Płaca wegetatywna oprócz kosztów wyżywienia, odziania, ogrzania się, schronienia i leczenia, zawiera też wszelkie indywidualne podatki, jak np podatek za grunt, dom, podatek od ogrodzenia terenu, podatek za zebranie wody deszczowej, podatek od posiadania psa przyjaciela itp. Gdy płaca zaczyna przynosić oszczędności ponad minimum wegetatywne, wkracza dopiero podatek dochodowy. Tak samo ma to dotyczyć firm, jako jednostki uczestniczącej w systemie pieniężnym. Gdy firma produkuje, ale nie odnosi zysku, to trwa stan analogiczny do jej wegetacji. Firma posiada wówczas nieodzowną płynność i osiąga też amortyzację, podczas działalności wegetatywnej. Można więc przez analogię, płacę wegetatywną pracownika, utożsamiać z amortyzacją firmy, zaś płynność finansową firmy wraz z wydzielonym zyskiem, utożsamiać ze zgromadzonymi oszczędnościami finansowymi pracownika.

2. Podatek dochodowy, pozwala zarejestrować w systemie, moment przekwalifikowania towaru obrotowego będącego w produkcji, na towar wystawiony w rynek, co działoby się właśnie w chwili płacenia podatku dochodowego przez firmę, od każdego produktu wystawianego na rynek. Wykonać to można dopiero wówczas, gdy wyrób jest już gotowy i rachuba firmy nada cenę dla towaru, oraz obliczy podatek dochodowy, na podstawie składnika cenowego pracy ponad wegetatywnej P(1 – Uw). P oznacza składnik cenowy pracy, a (Uw) oznacza udział płacy wegetatywnej w funduszu płac firmy. Podatek dochodowy rachuba oblicza dla poszczególnych towarów, lub transzy towarowych, wystawianych na rynek, którym nada projektowaną cenę. Gdy z kolei towar ulega późniejszej przecenie, to logicznie firma ponosi stratę, a państwo jako uczestnik rynku zyskuje względem firmy, ale można też w takich sytuacjach np dopuszczać odliczanie podatków dochodowych, podczas późniejszego płacenia kolejnych podatków.
Gdy podatek dochodowy od płacy pracowników firmy, połączy się z podatkiem dochodowym firmy od jej zysku, to zredukuje się te dwa podatki do jednego. Taki podatek nazywam kompleksowym podatkiem dochodowym. Jest on opisany we wpisie:
http://mufineksposypkom.neon24.pl/post/138005,pieniadz-obiegowy-w-sterowaniu-otwartym-powso-czesc-1
Aby taki podatek mógł być łatwo kontrolowany, składniki cenowe towaru, powinny być jawne i towarzyszyć cenie towaru. W moich projektach regulacji rynku, istotną sprawą jest chwila, kiedy towar wchodzi na rynek, oraz chwila gdy opuszcza rynek podczas sprzedaży. Gdyby nie było płacenia podatku dochodowego, to chwila wchodzenia towarów na rynek, też musiałaby być raportowana przez firmy.
Odnośnie raportów firm o których pisałem, że raz w miesiącu jest ich siedem, nie oznacza tego, że firmy muszą to podawać co miesiąc jako sprawozdanie. Pięć z tych raportów dzieje się automatycznie, bo firma POwSO lub banki współpracujące z nią, na bieżąco odnotowują raporty na wydzielonych kontach firmy, albo tabelach rejestrowych, jako sumujące się wartości budujące te raporty. Wtedy w chwili pomiarowej dane, te są po prostu gotowe z automatu. Jedynie składnik zysku zaprogramowanego w cenach towarów, oraz miesięczną amortyzację rozpisaną na towary, należy praktycznie raportować. Gdyby natomiast opisywano na towarach rynkowych również składniki cenowe, to firmy nie musiałaby comiesięcznych raportów podawać, bo one na bieżąco byłyby znane we firmie POwSO na tej samej zasadzie, co wspomniane pięć raportów. Natomiast gdyby nie był wprojektowany podatek dochodowy, to wystawianie towarów na rynek, musiałoby być raportowane przez firmy w system POwSO, w formie podania czasu i daty, określenia rodzaju towaru, oraz podania ceny, wraz ze składnikami cenowymi towaru.

3. Podatek dochodowy może działać jednolicie we firmach produkcyjnych i handlowych. Dotychczas jest tak, że firmy handlowe mają prymat nad firmami produkcyjnymi. W tym sensie, że mają prostą rachunkowość, która ustawia marżę tak, by starczyło na koszty prowadzenia handlu i dozwala się firmom handlowym, na zwłoki w płatnościach, od chwili pobrania towaru u producenta, wprowadzając w miejsce pieniędzy dla firm handlowych substytut pieniądza, jako zapis księgowy o nazwie zobowiązanie, a we firmie zapis o nazwie wierzytelność. Firmy handlowe działają więc na zaniżonej płynności finansowej. Więc przetrzymują cenne towary, które nie są ich własnością, bo firmom handlowym z braku własnej płynności, nie stać na pośredni zakup drogich towarów. Uważam, że dobry system pieniężny, powinien umożliwić różne formy i normy na funkcjonowanie firm handlowych. Ale coś takiego jak półroczna dopuszczalna zwłoka, na zapłacenie producentowi za towar, jest niedopuszczalna w projekcie systemu pieniężnego, który podlega regulowaniu comiesięcznemu. Małe firmy handlowe, chcące sprzedawać drogie towary, bez posiadania płynności finansowej, mają działać na zasadzie jak działa firma usługowa. Czyli np świadczyć usługi firmie produkcyjnej w upłynianiu jej towarów rynkowych.

4. Podatek dochodowy w moich projektach ma tę zaletę, że może pomagać w dyscyplinowaniu firm, by nie przekraczały granicy na maksymalny średni zarobek we firmie, ustalany przez firmę POwSO, między innymi na potrzeby utrzymywania średniego zarobku w systemie, na stałym poziomie. Potrzebne jest to w celu niedopuszczania do dryfu inflacyjnego i osiągania konkurencyjności w stosunku do innych systemów pieniężnych z inflacją, z którymi będzie utrzymywana wymiana towarowa. Taki pieniądz stanie się lepszym pod względem tezauryzacji. Przy utrzymywaniu zarobku średniego na stałym poziomie i wzroście technicznej wydajności produkcji dóbr, w systemie zachodzić będzie spadek cen tych towarów, których produkcja ulega usprawnianiu. Gdy firma przekroczy górną granicę wyznaczonego dla niej zarobku średniego, wkraczać będzie progresywny podatek dochodowy, od nadwyżek dochodowych, pracowników i firmy. W wersji kompleksowego podatku dochodowego, te dwa podatki traktowane są łącznie.

 

Konkluzja w sprawie podatku dochodowego.

Reasumując, w podatku dochodowym jest tak, że w etapach produkcji elementów składowych towaru ostatecznego, zachodzą etapowe zyski firm, działających w ciągu produkcyjnym wyrobu końcowego. Podatek dochodowy ma spełniać w systemie funkcję rozdziału tych dóbr, które są gromadzone do nabywania przez uczestników rynku (podmioty), ponad zasób dóbr konsumowanych na cele wegetatywne w trzech grupach podmiotowych; firmy, pracownicy, budżet państwa. Zaś podatki różne inne niż dochodowe wliczane są w koszty towaru, i są pokrywane z kapitału finansowego firmy.

Kapitał finansowy do obsługi bieżących płatności bez potrzeby brania kredytów, nazywa się płynnością firmy i określić to można jako średnia kwota pieniędzy, przebywająca na koncie firmy. Tak zdefiniowana średnia, przez "scałkowane po czasie" zasobów finansowych na koncie operacyjnym, z pominięciem konta do gromadzenia zysków firmy, a następnie podzielona przez czas całkowania w długim odcinku, ujmującym kilka cykli produkcyjnych jest teoretyczną definicją płynności firmy. Dla ścisłości nazewnictwa warto posługiwać się nazwą "kwota płynności", a to dlatego, bo kwota płynności odnoszona do bazy wartości towarów obrotowych objętych procesem przetwarzania, będzie się nazywać dokładnie współczynnikiem płynności. Czyli też płynnością, ale określana współczynnikiem niemianowanym, a nie kwotą.

Wszystkie różne podatki wliczane w koszty produkcji, zasilają wegetatywne funkcje budżetu państwa. Czyli te funkcje do wykonywania, które zostały państwu nadane jako nieodzowne. Cele państwowe dodatkowe, albo eskalacja celów już założonych i finansowanych z budżetu państwa, może zaistnieć dopiero wtedy, gdy będzie wystepował w systemie zysk od firm, czyli nadwyżka wytwarzanych dóbr, ponad przyjęty normą poziom wartości nabywanych dóbr, zapewniajacych tylko zdefiniowany stan wegetacji.

Podatek obrotowy może się natomiast dobrze spełniać na rynku wtórnym, gdzie sprzedaje się dobra używane przeznaczone na sprzedaż, a także gdy sprzedaje się prawa własności.


Perspektywy na przyszłość.

Ze spotkania w Nowym Targu i prelekcji specjalistki z RPP pani prof. Grażyny Ancyparowicz, można było wyciągnąć konkretne wnioski, jak funkcjonuje dzisiejszy system pieniężny. Pierwotny projekt regulacji rynku, który powstał po odejściu w świecie od polityki kontroli podaży pieniądza w latach '80-tych i przyjęciu polityki celu inflacyjnego, został przeorganizowany i zorientowany obecnie na wyłączne regulowanie fragmentu rynku, czyli jego części dotyczącej regulowania jedynie rynku międzybankowego w państwie. Rynek towarowy główny, regulowany jest zupełnie gdzie indziej i parafrazując krótko, jest to regulacja ręczna na podstawie wielu danych z rynków państw i zamierzonych strategicznych planów co do przeznaczenia i rozwoju poszczególnych państw. Cel regulacyjny na rynku bankowym robiony przez RPP, ma jedynie za zadanie niedopuszczenie do załamki i zawieruchy, spowodowanej brakiem gotówki w bankomatach, przy chęci zamiany pieniądza elektronicznego na gotówkę. Ta regulacja, nadzoruje po prostu sprzedaż znaków pieniężnych w bankach, za elektroniczne pieniądze, bo jest jeszcze popyt na pieniądz fizyczny. Gdyby zmalał popyt na gotówkę w kraju, albo by już jej nie było, to znika temat regulacji rynku w kraju przez RPP. Instytucje rządowe w kraju nie posiadają narzędzi oddziaływań na regulowanie pieniędzy PLN i pojawiania się towarów na rynku, bo te narzędzia oddziaływania, są we władaniu ludzi z komitetu 300. Bardzo wiele znaczących towarów produkowanych jest obecnie poza krajem. Pojawiają się w kraju jedynie dzięki temu, że ludzie z komitetu 300 mają taką wolę, aby przeznaczać tu szeroki asortyment dóbr i zezwolić je nabywać ich pieniędzmi reglamentowanymi dla uczestników rynku, w oparciu o pracę w przyszłości, a nie w oparciu o stezauryzowane zasoby pieniądza PLN. Obecnie w kraju, gdy złotówka jest wymienialna na waluty zagraniczne, każdy pieniądz zagraniczny w handlu towarami, jest na równi ze złotówką i wszystkie te pieniądze jak jeden, mają za zadanie równoważyć rynek towarowy w kraju, zasilany z magazynów korporacyjnych świata.

Obecne przeorganizowanie systemu złotówkowego w kraju na drastycznie inne zasady, najprawdopodobniej okazałoby się zgubne, ponieważ zaistniałby kolosalny regres gospodarczy, a w następstwie zapaść technologiczna, z powodu właśnie braku tych rzeczy, które tworzone są poza krajem, gdyż nastąpiłaby wtedy polityka blokowania dostaw towarowych zagranicznych, z inicjatywy komitetu 300, który twardo będzie bronił swojego systemu produkcyjnego i finansowego, przed jego zlekceważeniem. Aby na takie porywy reformatorskie się przestawiać, należałoby mieć w pierwszej kolejności sprawne wojsko obrony terytorialnej, z prawdziwą bronią i prawdziwą amunicją, a nie replikami broni, lub broni pozbawionej zamków, jak obecnie. Ponadto winien być też zapewniony łatwy dostęp do broni dla cywilów i wyuczany o tych wszystkich rzeczach naród, za pomocą mediów głównego nurtu, gdyby się chciało takie cele z faktyczną zmianą systemu pieniężnego dokonać, w ramach jednego państwa i na przekór UE, przy pomocy światłych, odważnych i oddanych suwerenowi przedstawicieli rządu, bez narażania narodu na agresję militarną wojskami korporacji.

Na podstawie zdobytej wiedzy, uważam że lepszą metodą na obecną sytuację, byłoby dążenie do stworzenia pieniądza równoległego, ale nie takiego jak konstrukcja Zielony lub Dobry, kupiona jako licencyjny gotowiec do aplikacji w państwo, ale stworzenie pieniądza równoległego i autonomicznego, z możliwością emisji dodatniej, a nie emisji o sumie kontrolnej zero, jak to jest w wspomnianych pieniądzach równoległych. Więc aby autonomiczny oddzielny pieniądz mógł zaistnieć, wymaga to najpierw zmiany ustaw, by w kraju znieść monopol na jeden pieniądz PLN, do obsługi rynku. Argumentem na zmianę prawa, ma być prosta jedna sprawa. Czyli obnażenie wadliwości konstrukcji pieniądza, i zdecydowane wypowiadanie się przedstawicieli rządu, o ukrytej podstępnie właściwości emisji kredytowej, doprowadzającej do złodziejskiego drenażu dóbr, poza system. Mówić trzeba, że dług publiczny nie istnieje, bo dług jest po prostu długiem banków względem publiczności. Pokrętna wiedza ekonomiczno finansowa, dokonuje inwersji wierzyciela z dłużnikiem, w odniesieniu do dziejącego się faktu z drenażem dóbr poza system, przy obsłudze rynku towarowego takim pieniądzem. Proceder drenażu dóbr wytwarzanych w państwie, nazywać należy mafijną kradzieżą. Gdy ta wiedza stanie się powszechna i byłaby roztrząsana, powinna doprowadzić do zniesienia monopolu na jeden pieniądz w państwie, a PLN i centralny bank w etapie przejściowym, pozostawić należy samemu sobie, bo on jest obecnie z zasady kompletnie zły i zawładnięty przez komitet 300, a będzie niezbędny w stopniowym odgradzaniu się autonomicznego rynku nowego systemu, od rynku korporacji. Te dwa rynki na wspólnym terenie w okresie przejściowym mogłyby więc działać razem, zanim konkurencyjnie nie zostałby ograniczony lub wyeliminowany rynek korporacji. Wtedy dopiero da się zapoczątkować osiąganie suwerenności, wraz z wdrażaniem poprawnie zbudowanego systemu pieniężnego, gdy usunie się na wstępie monopol, na jeden pieniądz w państwie.
 
Nowe zmiany prawne i drugi równoległy pieniądz autonomiczny, oparty o parytet gospodarczy, umożliwiałyby wówczas firmom wybór, którym pieniądzem chcą obsługiwać swoją działalność. Wtedy wraz z taką decyzją firmy, następowałoby uwolnienie jej z obowiązkowego posługiwania się światowym systemem pieniężnym i wyzwalałyby się z korporacyjnej prywatnej spółki handlowej, która jest państwem. Taką stworzono rzeczywistość prawną. Handel z korporacjami odbywać by się miał na nowych zawieranych ustaleniach, przez te firmy, które wybrały obsługę równoległym pieniądzem autonomicznym, jako drugim dopuszczonym prawnie i oddzielnym, zaprojektowanym poprawnie i sterowanym w oparciu o przepływy towarów w obrębie autonomicznego systemu, który miałby się stopniowo rozrastać w schorowanej rzeczywistości prawnej. Wtedy pieniądz korporacyjny ma być na autonomicznym rynku traktowany jak towar, którym się handluje wewnątrz systemu. Dla systemu autonomicznego pełni on rolę towaru barterowego, w handlu na zawnątrz systemu. Zaś pieniądz autonomiczny w systemie, ma być nieustannie równoważony do; wartości towarów obrotowych, przechodzących przez firmy obsługujące się autonomicznym pieniądzem, autonomicznego rynku towarowego, oraz równoważony też do posiadanych w systemie obcych walut, na rynku towarowym systemu. Dotyczy to obcych walut, posiadanych w pozasystemowych kontach. W tym również pieniądza PLN. Te konta posiadają banki handlowe w systemie, jak i zgromadzoną u siebie gotówkę obcą. Równoważenie pieniądza systemowego, nie dotyczy gotówki obcej posiadanej u użytkowników systemu. Taka nie podlega równoważeniu, bo w takim stanie jest to towar prywatny uczestnika, nie przebywający na rynku towarowym. Chyba że wystawi gotówkę obcą na sprzedaż w banku handlowym i osiągnie wówczas za nią pieniądz systemowy. Po prostu sprzeda bankowi handlowemu towar prywatny.
Dobrze byłoby też, aby wraz z tym procesem, następowały wymiany dowodów osobistych dla tych ludzi, którzy pobieraliby wypłaty w drugim autonomicznym pieniądzu na konta w takich bankach autonomicznego systemu, które nie posługiwałoby się numerem pesel i fałszowanym zapisem imion i nazwisk właścicieli kont, przez nieortograficzny ich zapis, bo w tak zafałszowanym zapisie, dowody osobiste są dokumentami drobnych firm, o nazwie w akustycznym brzmieniu, jak imię i nazwisko człowieka. Te firmy podlegają pod prywatną spółkę handlową, uzurpującą się do roli bycia państwem, wraz ze wszystkimi jej zasobami materialnymi. Rolą fizycznych osób bez własnych dokumentów, czyli osób prawnie nie istniejących, jest niewolnicze dbanie o zasoby, nie należące faktycznie do nich, bo egzystują na stawkach minimalnych i wegetatywnych, wytwarzając całe bogactwo na świecie, zagarniane przez komitet 300. Rozgłasza on fałszywą wiedzę ekonomiczną o tym, kto jest dłużnikiem, a kto wierzycielem, w obliczu faktu okradania państw z dóbr, przez wkonstruowany trik przy emisji kredytowej. Wstawiony trik stwarza pieniężny strumień dla właścicieli pieniędzy i na tę metodę wysącza się państwa z dóbr rynkowych, przez grupę osób, dzierżącą monopol na własność pieniądza, z kulawym projektem systemu pieniężnego, bo nie synchronizuje się przepływu pieniędzy z ruchem towarów, za pomocą emisji i anihilacji.



O procedurze regulacyjnej w POwSO, w wersji < B >, za pomocą równania równowagi chwilowej.

Projekt POwSO ma wiele podobieństw do mojego wcześniejszego projektu PORN. Jedną z cech jest to, że firmy mają dbać o posiadanie wymaganej płynności, żeby mogły na bieżąco i bez zwłok dokonywać płatności. Kompleksowy podatek dochodowy płacony jest z zasobów płynności firmy. Po dokonaniu sprzedaży, składnik cenowy który był podatkiem (kpd), odbudowuje konto płynności. Tym pojęciem nazywam konto operacyjne w odróżnieniu od konta, gdzie firma ma zaoszczędzone swoje zyski, służące jej do rozwoju. W systemie PORN firmy te konta miały oddzielne. W POwSO nie jest to istotne, bo należy to już do decyzji firmy w jakich procedurach będzie gospodarować całością kapitału finansowego.

Regulację objaśnię na podstawie równania równowagi chwilowej w wersji nr 3, które jest używane w comiesięcznym korekcyjnym sterowaniu ilością pieniądza obiegowego. Po dokonaniu poprawek na ilość pieniądza w obiegu, przez cały kolejny miesiąc ilość pieniądza obiegowego jest stała, z wyjątkiem jedynie otwierania nowych linii kredytowych i trwania procesu programowych anihilacji kredytowych. Te dwa procesy działając jednocześnie wywołują jedynie drobne fluktuacje zawartości pieniądza obiegowego w skali poniżej 1%, co zresztą zachodzi pod bieżącą kontrolą na przestrzeni całego miesiąca.

Równanie 3)

M + got + komp + emi =  (1 + Cp) * (mag' + tok' + T + P + A + Z + kpd – dR) + (R'+ dR – S)

Równanie przedstawia z lewej strony pieniądze w obiegu, a z prawej strony materię obrotową i dodatkowo zmierzoną nieodzowną płynność w systemie (Cp), którą należy utrzymywać.

objaśnienie oznaczeń:

M – oznacza elektroniczny pieniądz obiegowy, zesumowany ze wszystkich kont w systemie, na których znajdują się też pieniądze otrzymane w ramach udzielonych systemowych kredytów.

got – gotówka w obiegu

komp – miesięczna emisja kompensująca strumień anihilacji oprocentowania kredytów, skierowana dla uczestników, nie korzystających z kredytów, jako zapłata w ramach sprzedaży preferencji czasowej pieniądza.

emi – emisja wynikająca z comiesięcznej zmiany wartości bazy odniesienia (prawej strony równania). Wynik dla (emi) może być dodatni lub ujemny, w zależności jak wyniknie to po obliczeniu z tego równania w chwili pomiarowej. Zaraz po obliczeniu, (emi) jest rozsiewana na uczestników rynku, a gdy (emi) jest ujemna, to jej wartość zostaje dodana do sumatora środkowego na schemacie zamieszczonego na poprzednim wpisie i skutkuje na zmniejszenie normy kredytów w przyszłym miesiącu, ewentualnie też w kolejnym miesiącu, gdy ujemne (emi) czyli anihilacja pieniądza, będzie duża.

Cp – niemianowany współczynnik płynności, obliczony empirycznie w systemie, by móc utrzymywać zerowy dryf inflacyjny.

mag' – chwilowa wartość stanów magazynowych firm dla całego systemu, w poprzednim momencie pomiarowym, miesiąc wstecz.

tok' – chwilowa wartość produkcji w toku we firmach, dla całego systemu, w poprzednim momencie pomiarowym, miesiąc wstecz.

Stan magazynowy wraz z produkcją w toku, swój początek bierze ze spisu inwentaryzacyjnego we firmie na koniec roku. W kolejnych miesięcznych momentach pomiarowych, jest on uaktualniany na podstawie przyrostów i spadków wartości.
(mag + tok) w chwili pomiarowej będzie wynosiło:

mag + tok = mag' + tok' + Tm + Tt + Pt

i to zostanie obliczone w systemie, by służyło do wstawienia w równanie dla przyszłego miesiąca, jako nowe (mag' + tok').

Tm – wartość środków obrotowych, które uzupełniły magazyny firmowe dla całego systemu, w czasie pomiędzy momentami pomiarowymi.

Tt – wartość środków obrotowych, kosztów bezpośrednich i pośrednich poniesionych w minionym miesiącu w całym systemie, która przebywa w niedokończonej produkcji w toku.

Pt – wartość części pracy pracowniczej, włożonej w minionym miesiącu w produkcję, która przebywa w niedokończonej jeszcze produkcji w toku.

Ponieważ T będące sumą wszystkich raportów z drugiej pozycji, jest też sumą trzech składników; (T = Tm + Tt + Tr), więc (Tm + Tt) dla systemu, oblicza się z różnicy (T – Tr), a z kolei Tr, jest osiągalne dla systemu, na podstawie zesumowania składników cenowych Tr, które są znane w towarach wystawionych na rynek, podobnie jak znane są też składniki cenowe Pt na towarach rynkowych firm, bo te dane są do osiągnięcia z firm, jeśliby nie było normy na podawanie składników cenowych na towarach, oprócz całościowej ceny.

Dalszy ciąg objaśnień, składników przytoczonego równania równowagi chwilowej.

T – Wartość transakcji zakupów środków obrotowych we firmach, w czasie odcinka pomiarowego równego jeden miesiąc, zmierzona dla całego systemu na zakończenie miesiąca. To całokształt kosztów podawanych w drugim punkcie raportów firm. Są tu nie tylko koszty surowców, ale i koszty dodatkowe bezpośrednie i pośrednie. Wliczają się to tego też między innymi wszelakie podatki, jakie firma ponosi w związku z procesem wytwarzania.

P – Wartość pracy pracowniczej wykonanej w całym systemie w miesięcznym odcinku pomiarowym. To suma wszystkich raportów z pozycji czwartej. Po prostu są to ostatnie miesięczne zarobki w całym systemie. P jest sumą Pt (pracy w toku) i Pr (pracy rynkowej). Czyli pracy zakumulowanej w niedokończonym wytwarzaniu towarów w chwili pomiarowej i pracy zawartej w towarach rynkowych wystawionych na sprzedaż w minionym miesiącu. Pr jest zawsze znane na chwilę pomiarową, bo znane są składniki cenowe pracy w towarach wystawionych na rynek. Towary wystawiane na rynek są siódmą pozycją raportu firmy. Pt obliczać można z różnicy (P – Pr)

A – Wartość amortyzacji rozpisanej na towary, które zostały wystawione na rynek w miesięcznym odstępie pomiarowym. Ten element równania, jest sumą wszystkich raportów firm z pozycji trzeciej. Oczywiście ten element raportu, gdyby nie było normy na umieszczanie danych o składnikach cenowych, firma musi podać we wskazanym terminie, gdy odbywa się chwila pomiarowa.

Z – Zyski firm zaplanowane w cenach towarów rynkowych, które zostały wystawione na rynek w całym systemie, w czasie odcinka pomiarowego. Ten element równania jest podawany przez firmy, jako piąty element raportu. Gdy będą normy na umieszczanie składników cenowych, wówczas te dane będą pozyskiwane automatycznie, po wystawieniu towaru rynkowego.

kpd – kompleksowy podatek dochodowy od wszystkich firm w całym systemie.

dR – wartość wystawionych na rynek towarów w miesięcznym cyklu pomiarowym, dla całego systemu. To jest podawane jako siódmy składnik raportu, ale jak wiele innych elementów raportu, jest to automatycznie rejestrowane na bieżąco w systemie POwSO.

R' – chwilowa wartość rynku towarowego dla systemu, w poprzednim momencie pomiarowym. Początek osiągnięcia tego składnika, ma miejsce w inwentaryzacji produkcji wystawionej na sprzedaż we firmie. Potem dokonuje się pomiary, poprzez dodawanie przyrostów lub spadków wartości rynku towarowego firm. Raz do roku dokonuje się sprawdzenia inwentaryzacyjnego wartości rynku towarowego firmy i dokonuje korekt do rzeczywistych stanów.

S – wartość sprzedaży na rynku towarowym systemu, w miesięcznym odstępie pomiarowym. Dane stanowią pierwszy element raportu firm. Są też pozyskiwane z automatu przez rejestrację sprzedaży.

Po tym szczegółowym objaśnieniu równania równowagi chwilowej rynku, przypomnę że w procesie korekcyjnego sterowania, wylicza się tym równaniem składnik (emi). Wszystkie pozostałe elementy są znane na koniec miesiąca. Emisja zostaje niezwłocznie rozsiana, według formuł rozdziału na trzy grupy użytkowników systemu:

1. firmy (rozdział tej emisji pomiędzy firmy dzieje się w oparciu o 2 czynniki. Ilość zatrudnionych pracowników, oraz wartość firmowej bazy odniesienia.
2. pracownicy (rozdział bez wpływu wielkości zarabiania).
3. budżet państwa.

Proporcje rozdziału, mają być takie, same jak uśrednione proporcje składników cenowych z wielu towarów, lub wybranego koszyka towarów:

1. składnik cenowy zysku firmy
2. składnik cenowy pracy ponad wegetatywnej
3. składnik cenowy (kpd), łącznie ze składnikami cenowymi dodatkowych podatków zawartych w kosztach pośrednich.

Procedura kontrolna w POwSO, sprawdzająca stałą ilość pieniądza w obiegu.

Po momencie pomiarowym, zachodzi proces wyliczenia emisji rozsiewczej, po czym niezwłocznie zostaje ona zrealizowana, w postaci dopłat emisyjnych w konta u wszystkich użytkowników. Gdy natomiast z obliczeń wyniknie anihilacja, to emisja rozsiewcza (emi) nie zaistnieje, bo ujemne (emi) nie realizuje się przez pobieranie z kont by zanihilować pieniądze, lecz realizuje się to w trakcie całego następnego miesiąca w pomniejszonym miesięcznym planie kredytowym. Natomiast emisja rozsiewcza (komp) realizująca zasadę preferencji czasowej, z reguły będzie robiona. Nie będzie robiona tylko przy dużej anihilacji (emi), gdy braknie mocy anihilacyjnej w systemie, by móc ją zrealizować w trakcie nowego miesiąca i kolejnego przyszłego. Wtedy rezygnując z emisji od preferencji czasowej, przeznacza się zaistniałą anihilację oprocentowania kredytów z minionego miesiąca, na poczet zwiększenia mocy anihilcji do jej przeprowadzenia w kolejnym miesiącu.

System na nowy miesiąc po wykonaniu emisji dodatniej, będzie wyposażony więc w zmienioną ilość pieniądza obiegowego. Zawsze w dowolnej chwili, można w systemie dokonać procedury sprawdzenia, czy ilość pieniądza jest prawidłowa, by mieć system pod nieustanną kontrolą, co może się odbywać automatycznie w nadanych odstępach czasu. Oczywiście proces kredytowania i anihilacji rat kredytowych, odbywa się na bieżąco w różnych terminach, i wprowadza zakłócenia fluktuacyjne w stałej ilości pieniądza obiegowego. Procedura kontrolna zjawisko fluktuacji uwzględnia, bo kontrolne konta kredytowe są mierzone przy procedurze sprawdzenia stałej ilości pieniądza w obiegu. System jest więc w stanie wychwycić każdą nieprawidłowość, jak np wirusowe wygenerowanie pieniędzy na którymkolwiek koncie, albo ich zniknięcie. Pieniądze nie mogą się pojawiać i znikać na kontach, jedynie tylko przesuwać pomiędzy kontami. W trakcie miesiąca spłaty rat kredytowych które pomniejszają konta i udzielane nowe kredyty powiększające konta użytkowników, dzieją się w różnych terminach miesiąca i wywołują wspomniane nieznaczne fluktuacje zawartości pieniądza w obiegu.

Po momencie pomiarowym i wyliczeniu (emi) z równania równowagi chwilowej, oblicza się nową ilość pieniądza obiegowego na rozpoczynany miesiąc, według poniższego wzoru. Gdy (emi) będzie mieć wartość ujemną, to w miejsce (emi) wstawia się zero, ale ujemne (emi) będzie natomiast zmniejszać plan kredytowy na rozpoczynany miesiąc.

M + got + komp + emi = Mk


(M + got) – ilość pieniądza w obiegu zmierzona w chwili pomiarowej na koniec miesiąca.

komp – miesięczna emisja kompensująca strumień anihilacji oprocentowania kredytów, skierowana dla uczestników, nie korzystających z kredytów, jako zapłata od kredytobiorców, w ramach sprzedaży preferencji czasowej pieniądza.

Mk  – kontrolna ilość pieniądza w obiegu na kolejny miesiąc.


Równanie do sprawdzania kontrolnej ilość pieniądza obiegowego w dowolnej chwili.

M + got – kr + ar + a% = Mk


M – zmierzony  w chwili kontrolnej, elektroniczny pieniądz obiegowy z wszystkich kont systemu, na których znajdują się też pieniądze otrzymane w ramach udzielonych systemowych kredytów.

got – zmierzona w chwili kontrolnej gotówka w obiegu. Zmiany gotówki w obiegu wywołują zmiany na kontach. System posiada jeszcze bufor pieniędzy elektronicznych poza obiegiem i bufor gotówki poza obiegiem. Gotówka w buforze gotówki przebywa w automatach mogących przeliczyć ilość zmagazynowanej gotówki w automatach. Suma gotówki w buforze i elektronicznego pieniądza na koncie buforowym, ma mieć zawsze stałą wartość i tak samo podlega to częstym automatycznym kontrolom.

kr – suma systemowych kredytów od chwili pomiarowej na zakończenie miesiąca, które zostały udzielone poprzez wpłaty na konta elektroniczne dla użytkowników systemu, zgłaszających się po kredyt, w ramach otwartego miesięcznego limitu na systemowe kredyty. Dane te pozyskiwane są z kontrolnych kont kredytowych.

ar – łączna ilość anihilacji od spłat rat kredytowych, która zaistniała od chwili pomiarowej na zakończenie miesiąca. Anihilację w zapisie oznacza się jako wartość ujemną. Dane te pozyskiwane są z kontrolnych kont kredytowych.

a% – łączna ilość anihilacji od spłat oprocentowania kredytów, która zaistniała od chwili pomiarowej na zakończenie miesiąca. Do wzoru wchodzi z ujemnym znakiem. Na koniec miesiąca na podstawie (a%), oblicza się (komp) z wzoru: komp = –a% . Dane te pozyskiwane są z kontrolnych kont kredytowych.


Jeśli wyliczona emisja (emi) będzie śladowa, niewarta przeprowadzania jej w systemie, można tę wartość skierować na środkowy sumator w schemacie sterowania i zwiększyć jednorazowo miesięczny plan kredytów w nowym miesiącu.

Jeżeli podczas spłat rat kredytowych zachodzą zdarzenia, że planowanych rat kredytowych ktoś nie spłacił, nie zawsze na koniec miesiąca uda się dokładnie osiągnąć zero na środkowym sumatorze. Wtedy tę pozostałość odejmuje się od wartości wyliczonej emisji (emi) przy modelu sterowania < B >. Przy metodzie sterowania < A > przesyła się tę wartość na lewy sumator. Nadwyżka kredytów umniejszy obliczone (emi), zaś nadwyżka anihilacji zwiększy emisję (emi). Można też resztkowe ilości na środkowym sumatorze pozostawiać i dołączać w rozrachunek kolejnego miesiąca.

 

Mufinek Sposypkom

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY

więcej