Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
31 postów 217 komentarzy

Projekty

Mufinek Sposypkom - Przedstawiciele banku Anglii zapytali Franklina, skąd się bierze wzrost dobrobytu kolonii. Franklin odrzekł: - To proste. W koloniach wydajemy własny pieniądz. "Kolonialny Skrypt". Wydajemy go w proporcji do potrzeb handlu i przemysłu...

Czy wiesz że ciebie nie ma?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Projekt o tym, co można zrobić by zaistnieć.



Komputerowy system ewidencji ludności w Polsce jest już scentralizowany, a dane osobowe na wszystkich dokumentach wydawanych przez urzędy stanu cywilnego, pisane są nieortograficznie i oznaczają korporację, a nie osobę fizyczną. Oprogramowanie działa tak, że gdy urzędniczka zapisuje osobę ortograficznie, to system ewidencyjny wyszukuje osobę, a w zapisie osoba figuruje na dużych literach i na wydrukach odpisów aktu urodzenia, ślubu, zgonu, imię i nazwisko nie będzie inaczej napisane jak w sposób sfałszowany. Pisownia w języku polskim nie uległa przecież zmianom. Część bankierskiej elity nie zniewolonej i ich przyjaciół, na którymś z etapów wprowadzania systemu, zadbała o nie ujmowanie się w taki zapis. No i niektóre urodzenia osób, przechodzą inną procedurę rejestracji w urzędzie stanu cywilnego. Smutna to sprawa, gdy na ważnych dokumentach, człowiek znajduje siebie w nienormalnym zapisie.

* * *

Dowiedziałem się teraz na podstawie książki prof. Richard Werner "Stracone stulecie w ekonomii", że w moich projektach, koncepcja polegająca na traktowaniu kont pieniężnych jak depozyty prawidłowe, jest bardzo potrzebna, i że banki, rozumiane jak obecnie działające według prawa bankowego, są zbędne przy obsłudze systemu pieniężnego, gdy depozyty prawidłowe dotyczyć mają nie pieniędzy, ale informacji. No bo elektroniczny pieniądz stricte nie jest materią, aby deponować go do magazynu (banku), lecz informacją do przechowywania której nie jest potrzebny magazyn, tylko inteligentny bezpieczny sposób, na tanie przechowywanie informacji.

Jak najbardziej słuszne jest założenie w moich projektach, że banki nie powinny istnieć w nowoczesnym systemie pieniężnym, bo działać ma tylko społeczna (wielo udziałowa spółka), zajmująca się przede wszystkim przechowywaniem informacji, o zasobach pieniężnych na kontach użytkowników, przemieszczeń pieniędzy pomiędzy kontami i jakich celów dotyczą.
 

Projekt POwSO w architekturze pieniężnej wdraża:

1. Ścisłe powiązanie pieniądza z materią towarową podlegającą przetwórstwu i handlu i w nieustannym nadzorze komputerowym.
2. Partnerski podział wartości dodatkowej, między pracownikami a firmą.
3. Zasadę utrzymywania zerowego dryfu inflacyjnego, gdzie towary podlegające udoskonalaniu procesu produkcji osiągają spadkowy dryf cen. Zakup drogich dóbr metodą wcześniejszej tezauryzacji jest równie korzystną formą zakupu, jak zakup na kredyt.
4. Rynek wtórny z odrębnym pieniądzem, dla handlu towarami używanymi i handlu prawami własności, by zmniejszyć obciążający wpływ pobocznego handlu, na rynek towarowy pierwotny. Odrębny pieniądz działa na zasadzie pieniądza jednorazowego i jest wymienialny na pieniądz obiegowy w tzw. wymianach komplementarnych, pomiędzy uczestnikami systemu.
5. Cenę preferencji czasowej przy emisji kredytów. Zapłata za preferencję czasową od kredytobiorców jest rozsiewana w postaci emisji, na konta użytkowników nie korzystających z kredytów.
6. Dopuszczalną maksymalną rozpiętość zarobkową w firmach wieloosobowych, a w działalności gospodarczej indywidualnej, zarabianie nie podlega pod zasadę rozpiętości zarobkowej, ale podlega opodatkowaniu.
7. Podatki ukierunkowane i dochodowe. Budżet państwa nie posiada prawa emisji pieniędzy i jest tylko na prawach uczestnika systemu. Źródłem dochodów państwa są tylko podatki, których wielkość jest ustanawiana na podstawie celów, jakie państwo ma do spełnienia.
8. Prawo konkurencji na rynku. Jest wskazane by prawo patentowe chroniło nowe wynalazki tylko w początkowym etapie ich wdrażania i produkcji przez firmę współpracującą z wynalazcą, by zapewnić stosowny zysk za nowy wynalazek. Potem ochrona praw patentowych przestaje obowiązywać. To jest bardzo wskazane dla dynamicznego rozwoju technologii, by można było dochodzić do skrócenia tygodniowej normy czasu pracy i osiągnięcia efektu spadku cen towarów, przy stałym średnim zarobku w systemie pieniężnym. Takie zjawisko zapewni nieustanny wzrost wartości pieniądza systemowego, w odniesieniu do innych niedoskonałych systemów z inflacją. Korzystnie to wpłynie na pozyskiwanie deficytowych towarów, z zewnątrz, do systemu.


Projekt POwSO likwiduje wiele patologii, jakie utrzymuje obecna architektura pieniężna.

1. Usuwa banki, w rozumieniu dotychczasowym, bo zmieniła się technologia płatności i pieniądze elektroniczne nie wmagają deponowania i oddawania ich pod obcą opiekę. Pieniądze są informacją o prawie do wzięcia w posiadanie dóbr rynkowych w dowolnym terminie i w określonej wartości.

2. Likwiduje bankowy kanał wypływu dóbr poza system, stworzony w mechaniźmie kredytowym banków, w którym zapłata za preferencję czasową nie jest skierowana tam gdzie powinna.

3. Likwiduje oprocentowanie dopisywane na podstawie funkcji czasowej, od przetrzymywania deponowanych pieniędzy na kontach.

4. Likwiduje agregaty pieniężne, M0 do M4. Ujednolica pieniądz i w rozliczeniach systemowych, nie stosuje się substytutów pieniądza, zapisu w bilansach płatności odwleczonych w czasie. Wszelkie zwłoki w płatnościach są tylko problemem tych uczestników, którzy to robią na swoją odpowiedzialność. System pomiarowy mierzy pieniądze tam, u kogo przebywają.

5. Likwiduje giełdę papierów wartościowych, a handel prawami własności przenosi na rynek wtórny, na którym prawa własności wystawia się na sprzedaż i emituje przy tym pieniądz jednorazowy. Przy zakupie prawa własności, lub rzeczy używanej wystawionej na sprzedaż, na koncie kupującego pieniądz jednorazowy ulega anihilacji podczas zakupu.


Książka "Stracone stulecie w ekonomii", po prostu drwi z osiągnięć naukowych, gdzie przez 100 lat ekonomiści byli w sprzeczce, aby zrozumieć i ustalić, która z trzech teorii bankowości jest prawdziwa. Funkcjonowały trzy teorie:

1. Bankowa teoria pośrednictwa finansowego, która głosi, że banki gromadzą depozyty, a następnie pożyczają je na takich samych zasadach, jak poza bankowi pośrednicy finansowi.

2. Bankowa teoria rezerwy cząstkowej, która mówi że, że każdy pojedynczy bank jest finansowym pośrednikiem, nie posiadającym mocy kreowania pieniądza, lecz system bankowy jako całość, jest zdolny do kreacji pieniądza za pomocą mechanizmu wielokrotnej ekspansji depozytów.

3. Bankowa teoria kreacji kredytu, dominująca przed stu laty, która nie uznaje banków za pośredników finansowych, którzy gromadzą depozyty, aby następnie udzielać z nich pożyczek, lecz dowodzi, że każdy pojedynczy bank  tworzy nowy kredyt i pieniądz w momencie przyznawania kredytu.

Autor książki "Stracone stulecie w ekonomii", udowadnia błędność dwóch teorii ekonomicznych, na podstawie empirycznego doświadczenia przeprowadzonego w bilansie końcowym banku spółdzielczego Raiffeisenbank Wildenberg e.G. z dolnej Bawarii w Niemczech. Wynikiem doświadczenia jest potwierdzenie "teorii kreacji kredytu".
Książka zwraca uwagę też na to, że nie we wszystkich krajach stosuje się pilnowanie rezerwy frakcyjnej i systemy też funkcjonują. Książka podkreśla, że banki są uprzywilejowane w odniesieniu do instytucji finansowych, bo nie muszą oddzielać rachunków deponentów od rachunków własnych. Banki stosują jedno zestawienie bilansowe pieniędzy swoich i pieniędzy deponentów. Wynika to ze stosowanego w bankach prawa o depozytach nieprawidłowych. Pieniądze zdeponowane na konto do banku zmieniają właściciela, bo w tym czasie bank ma prawo z pieniądzem deponenta robić wszystko, według swojej woli.

* * *

Obecnie by wprowadzić system monetarny, poprawny, nowoczesny i bez banków, nie da się tego zrobić, bo konstytucja definiuje Narodowy Bank, monopol na pieniądz państwowy, opierając się na wynalazku pieniężnym, który jest z zasady zacofany, błędny i obsługiwany przez banki, a one działają w oparciu o złe prawo bankowe. Zmienić konstytucji się nie da, bo trwa klincz wyborczy, ale da się w obecnym prawie stworzyć odrębną wyalienowaną społeczność, która może dla siebie zastosować nowoczesny pieniądz.
Akurat tak się składa, że wykorzystując fakt podstępnej i ukrywanej procedury prawnej z zmianą statusu ludzi na niewolników, stworzenie odrębnej uwolnionej społeczności, dałoby się przeprowadzić przez wypowiedzenie bezprawnie narzuconego niewolnictwa z bezprawnym zagarnięciem prywatnego mienia, w oparciu o dawno dokonane zniesienie niewolnictwa. Bankierzy dokonali tego ponownego zniewolenia po raz pierwszy, w okresie międzywojennym w Stanach. Następnie sukcesywnie w miarę kradzieży praw własności narodów, i debellacji państw przez mechanizm udzielania kredytów, marionetkowe rządy państw, sprzedały zasoby ludzkie jak niewolników, wpisując się w podstępnie przygotowany światowy system rejestracji ludzi, za parawanem firmy-podkorporcji, jako osoby prawnej. Pozakładano i zarejestrowano więc też w miejsce państw dotychczasowych, prywatne firmy udające państwa i zarządzające wszystkimi zasobami materialnymi i ludźmi już o statusie niewolników, bo bez dokumentów tożsamości dla osób fizycznych.
Niewolnik ludzki, ma do obsługi też swój majątek i nie jest świadomy faktu, że prawnie nie jest to jego majątek, lecz jest własnością podkorporacji zarejestrowanej w Waszyngtonie pod numerem pesel o nazwie fonetycznie brzmiącej, jak imię i nazwisko, a zapisanej dużymi literami. Niewolnik nosi więc dokument korporacji i nie jest tego świadomy, wykonując za darmo czynności we firmie, która jest częścią składową prywatnej spółki, symulującej państwo.
Wypowiedzenie bezprawnie narzuconego niewolnictwa, wraz z wypowiedzeniem bezprawnego zagarnięcia prywatnego mienia, i skierowanie takiej sprawy do sądu, powinno skutkować wydaniem prawidłowego dokumentu osobistego na osobę fizyczną, z ortograficznym zapisem imienia i nazwiska na dokumencie i bez numeru pesel, oraz zwrotem majątku, wszelkich funduszy i odszkodowań za przestępcze oszustwo.
Po wydaniu właściwych dokumentów tożsamości dla ludzi wyswobodzonych z niewoli, gdy przybrałoby to dużą skalę, otworzyłoby możliwość agregowania się ludzi na terenie zdebelowanego państwa. Zarówno terytorialnie jak i bez wydzielonego terytorium, na zasadzie działalności gospodarczej, pomiędzy uwolnionymi ludźmi, którzy mogliby handlować i produkować przy obsłudze własnym pieniądzem, gdyby taka prywatna spółka udająca państwo istniała nadal. Teoretycznie jest to możliwe, skoro taka droga prawna istnieje. Przecież w Nowych Niemczech zostało to przeprowadzone. Zresztą ludzie z dowodami osobistymi o prawidłowym ortograficznym zapisie też istnieją na świecie, ale się z tym nie obnoszą, a wiedzę tę utrzymują w tajemnicy. Skoro sądy stosują prawo morskie w odniesieniu do obywateli, którzy w rejs morski nie wypłynęli, no to sprawy da się wyprostować urzędowo. Temat jest tylko, w jakiej skali to można wykonać i ile będzie pary w kotle, aby to popchnąć w wersji bardziej zbiorowej, niż indywidualnej wojny w sądzie, skazanej wtedy na niepowodzenie z powodu ciemnoty prawnej, na niskich szczeblach odwoławczych sądów.
Osoby wolne i z prywatnymi zasobami dóbr, mogą posługiwać się swoim pieniądzem w rozliczeniach produkcji i usług wykonywanych między sobą, a w handlu z strukturą korporacyjną w spółce udającej państwo, handel działby się na zasadzie barteru, lub poprzez wymianę pieniędzy, opartej na koszyku towarów. Wtedy działa niezmienialna konstytucja w spółce handlowej, a uwolnieni ludzie nie podlegają pod konstytucję spółki i mogą funkcjonować systemem pieniężnym, który sami sobie stworzą.



Mufinek Sposypkom

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY

więcej